Witam:(
Znam go prawie od roku, wtedy pierwszy raz do mnie napisal... ale go olalam bo wiedzialam, ze ma zone i dzieci.. ale przez ten caly czas mi sie podobal. Ja mam 22 lata a on 32.
Dobrze wiem ze co weekend ma inna dziewczyne a mimo to kocham go. W maju pierwszy raz sie calowalismy potem klotnia i sie skonczylo.. teraz do wczoraj sie z nim spotykalam przez dwa tygodnie ale on przespal sie z kims na dyskotece i mi to powiedzial on twierdzi ze to nie zdrada... wiec ja powiedzialam ze zrobie to samo z jego kolega chciaz nie chcialam tak zrobic i ten zonaty za to kazal usunac mi numer a ja chce zeby mi wybaczyl. Od wczoraj tylko pije kocham go:(