chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Witam:(

Znam go prawie od roku, wtedy pierwszy raz do mnie napisal... ale go olalam bo wiedzialam, ze ma zone i dzieci.. ale przez ten caly czas mi sie podobal. Ja mam 22 lata a on 32.

Dobrze wiem ze co weekend ma inna dziewczyne a mimo to kocham go. W maju pierwszy raz sie calowalismy potem klotnia i sie skonczylo.. teraz do wczoraj sie z nim spotykalam przez dwa tygodnie ale on przespal sie z kims na dyskotece i mi to powiedzial on twierdzi ze to nie zdrada... wiec ja powiedzialam ze zrobie to samo z jego kolega chciaz nie chcialam tak zrobic i ten zonaty za to kazal usunac mi numer a ja chce zeby mi wybaczyl. Od wczoraj tylko pije kocham go:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

nie chce Cie jeszcze bardziej dolowac ale daj sobie spokoj , ten facet bawi sie jak widzisz kobietami a do tego ma zone , zadne zwiazki z zonatym mezczyzna nie sa dobre , zawsze bedziesz cierpiec...
wiem cos o tym

3

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

po co Ci taki facet, który na każdym kroku będzie Cie zdradzał? Zobacz, ma żone, a na boku kilka innych... chciałabyś być na jej miejscu? Odpuść sobie:)

4

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Zachowujecie się gorzej jak nastolatki, nie jestem pewna że go kochasz bardziej obstawiałabym że jesteś jedynie nim zauroczona chociaż kto wie, to jest tylko moja zdanie. Po co chcesz z nim być tylko nie pisz że dlatego że go kochasz... Chcesz mić z nim dzieci i żeby Cię co weekend zdradzał ? okej każdy ma własny wybór jak chce żyć ale wybacz moim zdaniem taki facet nie jest wart tego byś przez niego cierpiała, a może myślisz że go kochasz bo w Twoim otoczeniu nie ma innego mężczyzny który by się Toba zainteresował i nie chodzi tu o to że chce być jakaś chamska ale rozejżyj się za normalnym facetem a nie za jakims dupcyngielem

5

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Na początek pocieszająca wiadomość: TY GO NIE KOCHASZ. To nie jest miłość, miłość jest pięknym, wzmacniającym i ubogacającym człowieka uczuciem, a to, co Ty czujesz do tego pana, to jest jakaś chora walka, rywalizacja z mnóstwem innych kobiet, upodlanie się i wpędzanie w cierpienie.

Przede wszystkim zastanów się na chłodno, co takiego jest w Tobie, co popycha Cię do takiego postępowania? Kompleksy - chcesz, by wybrał Ciebie, wtedy poczujesz się lepsza od jego żony i innych bzykanych przez niego panienek? Autodestrukcja - żyjesz cierpieniem, jak jest dobrze, to się nudzisz, musi być źle i boleśnie? Problemy z dzieciństwa, np. z ojcem, które nauczyły Cię, że trzeba pełzać za mężczyzną, a im gorszy, tym lepszy? No bo na pewno nie desperacja, jesteś młoda i mogłabyś mieć wielu fajnych, normalnych mężczyzn, a nie takiego puszczalskiego chama.

6

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

jak juz tak doradzacie to dajcie mi prosze jakas rade albo sposob jak zapomniec i odejsc( bo tego chce) od zonatego mezczyzny , ktorego ja niestety kocham wiem ,ze tez on kocha mnie na ile ta milosc jest silna tego nie wiem , wiem jednak ,ze nie o sex w tym wszystkim chodzi , przezylismy wiele razem przez prawie 3lata , dal mi tysiace dowod na to,ze nie jest to zabawa ja jednak nie chce juz dluzej w tym tkwic bo obudzilam sie i zrozumialam ,ze ranie wiele osob i przede wszystkim sama siebie , kocham i nie umiec sobie z tym poradzic , zbieram sie od jakiegos czasu by mu powiedziec , ze nas juz nie bedzie ale wiem ,ze go zranie i zranie tez siebie tylko,ze teraz wiem ,ze tak musze postapic ale obawiam sie ze moge nie dac rady i zmiekne , choc nie bedzie mnie namawial. to moze zabrzmi dziwnie i nie pasuje do sytuacji ale to facet z zasadami mimo ,ze robi to co robi..... wracajac jednak do mojego problemu ,dajcie jakis szybki sposob na wyleczenie serducha prosze

7

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Jakby istaniały jakieś super szybkie sposoby na wyleczenie serducha to nikt by nie cierpiał i zrywało by się od tak. No cóż podobno czas leczy rany i może zamiast siedzieć i rozpaczać za jakimś facetem wyjdz do ludzi i zabijaj czas swoją pasją, nawet durne wyjście do kina z przyjaciółką pomaga by nie myśleć tyle.

8

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

majkamajka9 - załóż proszę własny wątek.

9

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

mariolka1713... ty rzeczywiście jesteś jak ta "Mariolka" z kabaretu

10

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

bardzo przeszkadza,ze napisalam pare slow o swojej sytuacji?

11

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!
BabaOsiadła napisał/a:

majkamajka9 - załóż proszę własny wątek.

Popieram.

Mariolka,
dziewczyny już Ci napisały sporo...
Ten gość, i mówię to jako facet, to kawał niezłego skur...syna- żona, dzieci i inna doopa do pukania co weekend. Po prostu facet PORAŻKA!!

Wyobraź sobie, że jesteście razem, supeer, rozwodzi się i jest z Tobą i teraz odpowiedz sobie na pytania.
1. Czy czułabyś się przy nim bezpiecznie??
2. Czy czułabyś sie bezpiecznie gdyby w Pt lub Sob. wieczór powiedział że idzie z kolegami na piwo??
3. Czy znając jego postępowanie mogłabyś sobie pozwolić na chwilę słabości??
4. Czy znając jego postępowanie zdecydowałabyś się na dzieci z nim??
5. Czy wyobrażasz sobie dotrwać z tym człowiekiem do starości??
6. Czy Ty go kochasz, czy może po prostu imponuje Ci taki figo/fago??

Owocnych przemyśleń....

12

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Cóż tu można doradzić....

Czasem po prostu nie wierzę w to co czytam..... brak słów

13

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

<ściana>  czy mi się wydaje czy coraz więcej bab ma umysł 10latek?! Aż odechciewa się czytać takich idiotycznych problemów.... Co do autorki sama chciałaś to teraz cierp. On szmaciarz znalazł sobie kolejną szmatę która na niego poleciała i jedno i drugie za nic ma fakt że facet jest żonaty... Jak dla mnie jedyne rozwiązanie to jemu porządnie obić mordę a i Tobie też by się przydało pacnąć w jape to może się opamiętasz...

14

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!
JanisWild napisał/a:

<ściana>  czy mi się wydaje czy coraz więcej bab ma umysł 10latek?! Aż odechciewa się czytać takich idiotycznych problemów.... Co do autorki sama chciałaś to teraz cierp. On szmaciarz znalazł sobie kolejną szmatę która na niego poleciała i jedno i drugie za nic ma fakt że facet jest żonaty... Jak dla mnie jedyne rozwiązanie to jemu porządnie obić mordę a i Tobie też by się przydało pacnąć w jape to może się opamiętasz...

Nie wydaje Ci się. Też odnoszę wrażenie, że coraz więcej tutaj tematów tego typu oraz tematów "dałam dupy innemu, a teraz mąż się do mnie nie odzywa, było fajnie z przyjacielem, ale mam trochę wyrzuty sumienia". Czy ludzie którzy mają takie problemy w ogóle myślą czasami?

15

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Jesli chcesz rade poprostu przestan sie z nim spotykac zmien numer telefonu.
Naprawde malo wolnych ,normalnych chlopakow jest?
Zauroczylas sie ,i to minie bo kocham to za duze slowo .
Jestes mloda i naiwna jak sama zauwazylas ze co weekend ma inna dziewczyne plus rodzine .Kto to jest? ,to jakis debil ,a nie 32 letni facet.

16

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!
JanisWild napisał/a:

<ściana>  czy mi się wydaje czy coraz więcej bab ma umysł 10latek?! Aż odechciewa się czytać takich idiotycznych problemów...

Love ya ! big_smile

17

Odp: chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!
majkamajka9 napisał/a:

jak juz tak doradzacie to dajcie mi prosze jakas rade albo sposob jak zapomniec i odejsc( bo tego chce) od zonatego mezczyzny , ktorego ja niestety kocham wiem ,ze tez on kocha mnie na ile ta milosc jest silna tego nie wiem , wiem jednak ,ze nie o sex w tym wszystkim chodzi , przezylismy wiele razem przez prawie 3lata , dal mi tysiace dowod na to,ze nie jest to zabawa ja jednak nie chce juz dluzej w tym tkwic bo obudzilam sie i zrozumialam ,ze ranie wiele osob i przede wszystkim sama siebie , kocham i nie umiec sobie z tym poradzic , zbieram sie od jakiegos czasu by mu powiedziec , ze nas juz nie bedzie ale wiem ,ze go zranie i zranie tez siebie tylko,ze teraz wiem ,ze tak musze postapic ale obawiam sie ze moge nie dac rady i zmiekne , choc nie bedzie mnie namawial. to moze zabrzmi dziwnie i nie pasuje do sytuacji ale to facet z zasadami mimo ,ze robi to co robi..... wracajac jednak do mojego problemu ,dajcie jakis szybki sposob na wyleczenie serducha prosze

Daj sobie czas...........gratuluje przebudzenia.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » chce umrzec;( kocham zonatego;(;( !!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024