Czy pierwsza miłość nie rdzewieje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Witam wszystkie NetKobietki :*

Chciałabym się poradzić w pewnej bardzo dręczącej mnie sytuacji, iż z powodu wyprowadzki do innego kraju kontakt z najbliższą przyjaciółką nie jest taki jaki był przedtem, a niektórych spraw nie mogę powiedzieć tutejszym znajomym, bo po prostu nie wiem na ile mogę im ufać.
W wieku 14 lat wyprowadziłam się za granicę i zaaklimatyzowanie się nie było proste (teraz mam 17 lat). Na szczęście w szkole był jeden Polak Mariusz, z którym przeżyłam niejedno dobre i niejedno złe. Moi rodzice nigdy nie lubili Mariusza, i dlatego nie są zadowoleni kiedy idę się z nim spotkać, i wiem że w duchu liczą na to, że się rozstaniemy. Często chłopak robi mi awantury o to, że mimo że jestem "duża", nie potrafię się przeciwstawić moim rodzicom i widzę, że nie potrafi zrozumieć tego, że nie chcę się z nimi kłócić. Mariusz chcę abym za rok lub dwa, zaraz po tym jak złapie jakąś prace wprowadziła się do niego. Ja się boję, bo rodzice kompletnie go nie akceptują, i nie chcę tracić z nimi kontaktu bądź żyć w zaciętych relacjach z nimi.. a ich "opinia" na jego temat już nigdy się nie zmieni, bo zrobił coś niewybaczalnego w oczach moich rodziców. Kłótnie sprawiają, że jestem już zmęczona nim, byciem razem ale nie potrafię go zostawić, bo zawsze pamiętam o tych dobry rzeczach, i o tych które mogą się zdarzyć i w sumie jest jedyną osobą tutaj, która zawsze była i jest... Ale sprawy pokomplikowały się jeszcze bardziej kiedy od pewnego czasu, odzyskałam kontakt z moją pierwszą podstawówkową miłością- Tomaszem, który też mieszka poza granicami Polski, lecz nie w tym samym kraju co ja. A wiadomo, są takie sympatie, o których na samą myśl pojawiają się "motyle" w brzuchu.
Tomasz jest całkowitym przeciwieństwem do Mariusza + moja mama zna Tomasza i go lubi, także to ułatwia sprawę. Mogę z nim rozmawiać o wspomnieniach znanych nam miejscach itp. , a od codziennych wieczornych rozmów na Skypie jestem już wręcz uzależniona. Mam możliwość studiowania w tym kraju, gdzie Tomasz mieszka (za dwa lata). On bardzo by tego chciał, i nigdy nie przestał mnie kochać, mimo że jak byliśmy wielce zakochani, nie mieliśmy więcej niż 10 lat.. i tak było do dnia, w którym ja się wyprowadziłam.. On cały czas mówi, że chce i jest gotów na mnie czekać dwa lata..
Boję się decyzji, bo boję się że mogę żałować, ale nie mogę już dłużej być nie fer wobec Mariusza, bo Tomasz o Mariuszu wie. Także co mam zrobić, według Was NetKobietki? Wybrać dawną miłość?
Teksty typu: "Wybierz tego, kogo na prawdę kochasz".. raczej nie pomogą. Bo Tomasza kocham od zawsze, a Mariusz pojawił się i był dobrym powiernikiem na trudnym początku zagranicznego życia.. i przez brak zupełnie nikogo.. pokochałam go..
Pomóżcie.
Serdecznie pozdrawiam,
niezdecydowana Liliana.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Po pierwsze zajrzyj w serce ,a będziesz wiedziała co zrobić.Jeden z nich napewno będzie rozczarowany,ale cóż wybór należy do ciebie.Dwóch się mieć nieda.A co do rodziców to nie ulegaj ich presji.Oki martwią się o ciebie,ale nie powinni Tobie wybierać faceta.Bo to ty będziesz z nim żyła ,a nie oni.Więc jeśli jesteś pewna że chcesz być ze swoim obecnym chłopakiem to poprostu bądz.Przecież rodzice też sie powinni cieszyć ze szczęścia dzieccka,a jak nie cieszyć to przynajmniej zaakceptować obecną sytuacje.Nie mogą do tego tak egoistycznie podchodzić.Bo jak na razie oni nie patrzą czego ty pragniesz tylko czego oni pragną...Twój chłopak powinien porozmawiać z nimi i ich jakoś do siebie pzrekonać.Jeśli rozmowa nie przyniesie skutku,nic nie szkodzi ważne że próbował..

3

Odp: Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Moim skromnym zdaniem na prawdę kochasz Tomasza a w Mariuszu,jesteś zauroczona. Po prostu chłopak pojawił się w Twoim życiu w odpowiednim momencie wtedy kiedy byłaś sama,potrzebowałaś wsparcia i on był. Wiedziałaś,że z nim możesz porozmawiać,że jest zawsze. Nie myślałaś wtedy tak intensywnie o Tomaszu ale gdy się odezwał,straciłaś grunt pod nogami i nie wiedziałaś już co zrobić.

Tomasz ma lepszą pozycję,bo lubi go Twoja mama a uwierz to duży plus i gadanie,że przecież rodziców to nie powinno obchodzić z kim dziecko się wiąże,bo przecież nie oni z tą osobą będą żyli uważam za bezsensowne,bo przecież przez takie coś można łatwo stracić kontakt z rodzicami czego chyba nikt nie chce.

Któryś z nich na pewno będzie cierpiał.Który to już sama będziesz musiała wybrać. Nikt na forum za Ciebie nie wybierze. Z jednej strony strach rzucić Mariusza,który w ostatnim czasie bł przy Tobie z drugiej strony sama mówisz,że Tomasza kochałaś od zawsze i ciągnie Cię do niego. Ja osobiście wybrałabym Tomasza wink

4

Odp: Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Bardzo dziękuję za odpowiedzi smile
Czekoladka7- Bardzo pomogłaś mi samej sobie wyjaśnić :* .. sądzę, że masz racje, a zwłaszcza z tym o rodzicach..
(Asteroida24)..bo Mariusz próbował, ze dwa razy, ale zaprzepaścił.. tym bardziej, że moi rodzice nie lubią przepychu, a jego rodzice aż leżą na forsie i tylko patrzą komu by udowodnić, że oni są lepsi.. I tak jak mój tata powtarza mi: "jaki ojciec taki syn, i jaka matka taka córka", co prawda nie zawsze się sprawdza, ale przeważnie. Nie sądzicie?..
Ohh, ciężki los, bo nie chcę ranić a wiadomo, że wszystko kiedyś do nas wróci, ale co zrobić..


I jak można by było w łagodny sposób wytłumaczyć Mariuszowi dlaczego odchodzę? Powiedzieć o Tomaszu, czy lepiej nie? Co sądzicie?

5

Odp: Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Musisz najpierw porozmawiać z Tomkiem czy jest pewien itd.Taka rozmowa musi sie odbyć.A wtedy możesz spokojnie bardzo spokojnie porozmawiać z Mariuszem bo widać że jemu też bardzo zależy.Również żeby wiedział że to twój wybór,a nie że uległaś presji rodziców.Będzie ciężko,ale bedziesz sobie mogła spojrzeć w lustro bo grasz fair.Przeciez Mariusz zawsze może być twoim przyjacielem,jeśli będzie chciał.Musisz mu wytłumaczyć,że twoje uczucia do Tomka nie wygasły i są,a napewno by nie chciał być z kobietą która niestety kocha innego,a do niego może czujesz wielką wdzięczność że był w tych trudnych dla ciebie chwilach..Życzę powodzenia?

6

Odp: Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Witaj. Moi rodzice od samego poczatku tez nie lubili mojego chlopaka,zakazywali mi sie z nim widywac to robilismy to po kryjomu,i pomimo tego ze kidy zaczelismy byc ze soba ja mialam 18lat a on20moi rodzzice caly czas chcieli angazowac sie w moja milosc w moje zycie nie pozwolilam im na to za wszelka cene chcialam byc z tym chlipakiem a on ze mna. A dzis nie zaluje tych wylanych,tego ukrywania sie bo wiem ze juz nic nas nie zniszczy. Jestesmy ze soba w 5letnim zwiazku kochamy sie i zawsze bedziemy walczyc o siebie. Wiec do tego ktorego dazysz prawdziwym uczuciem bedziesz walczyla nawet jezeli caly swiat bedzie przeciwko wam. Pozdrawiam

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy pierwsza miłość nie rdzewieje?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024