Życiowy bilans. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Życiowy bilans.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Życiowy bilans.

Ta cala moja sytuacja mnie coraz bardziej przerasta...wszytsko sie zaczelo 5 lat temu-zostawilam prace instruktora terapii uzaleznien ( bo bylam w ewidentnym syndromie wypalenia zawodowego),wyjechalam do Szkocji, bo w moj 8 letni zwiazek  (ktory zreszta szybko po moim pobycie za granica sie rozpadl)wkradla sie nuda,rutyna i beznadzieja.
w Szkocji chwilowo odzylam,nowe wyzwania, nauka jezyka,nowa kultura,inni wydawac by sie moglo ciekawsi ludzie,kasa,easy life, faceci...poplynelam w snie o wolnosci,beztrosce,spelnianiu marzen...
tym samym wpadlam w pulapke z ktorej zastanawiam sie jak wybrnac...
Dwa lata temu weszlam w kolejny dziwny zwaizek z mlodszym od siebie 11 lat chlopcem( bo tak chyba nazwe mezczyzne w ktorym na domiar wszytskiego zakochalam sie jak nastolatka)

On 26 lat Ja 37 ..

Na poczatku naszej znajomosci bylo duzo sexu,alkoholu i szalenstwa..potem doszla do glosu moja chce stabilizacji--zamieszkalismy razem..byly wspolne wakacje,dlugie rozmowy,kolacje,coraz mniej alkoholu,moja potrzeba stabilizacji rosla-jego ukazywala sie okazyjnie.Sielanka trwala do wizyty jego matki--krotkiej ale tresciwej--w rezultacie uslyszalam "ty stara,glupia babo ja my ci go nigdy nie oddamy,zakochuj sie w innym mlodszym ale nie w nim"......
Zabila mnie ta sytuacja,jego podzielila na pol--....w rezulatcie: zdecydowal o rozstaniu ja o opuszczeniu Szkocji..

Od dwoch tygodni jestem w Polsce,w domu rodzicow ( od 13 lat z nimi nie mieszkalam),mam zlamane serce,on zerwal ze mna calkowicie kontakt--ja tego kontaktu juz nie szukam.
Kompletnie nie wiem w ktorym kierunku podazac dalej...
jak zyc...jak odnajdywac sie w Polsce...jak szukac pracy i w jakim zawodzie skoro tam z tytulem polkskiego magistra nie robilam nic procz bycia kelnerka lub barmanka...
zeszlam na psy moich ambicji,moj sen o wielkiej milosci prysl jak banka mydlana...czego ja sie podziewalam??zapedzilam sie na wlasne zyczenie w kozi rog..juz nawet nie mam lez zeby sie wyryczec..
zrobilam bilans mojego 37-letniego zycia--brak mi slow zeby opisac to jaka gorycz teraz czuje
Wiekszosc moich znajomych zalozylo rodziny,posiadaja dzieci,robia cos fajnego...ja nie znam swojego miejsca w zyciu,modle sie bo tyle na dzis jestem w stanie zrobic...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Życiowy bilans.

Hmmm...po pierwsze musisz się otrząsnąć z tego szoku, że już nie jesteście razem, że jesteś w Polsce i życie jest tutaj inne. Napewno jest Ci bardzo ciężko i ja to rozumiem. Ale nie ma się co załamywać. Po burzy zawsze wychodzi słońce smile Napisz CV i wysyłaj gdzie się da. Może znów spróbuj w swoim zawodzie? I wyjdź do ludzi. Umów się ze starymi znajomymi, może ktoś bedzie mógł Ci pomóc. A ja ze swojej strony trzymam kciuki i wierzę, ze Ci się uda.

3

Odp: Życiowy bilans.

Ida, spójrz na to z drugiej strony. Coś się skończyło to fakt , ale jak przejdziesz "żałobę", odchorujesz przeszłość wtedy przyjdzie czas na nowe życie i nową miłość. Wiem,że teraz jeszcze nie jesteś w stanie w to uwierzyć , jednak daj sobie proszę czas i nadzieję. Masz dopiero 37 lat. A to co cię spotkało to doświadczenie. Nie żałuj niczego proszę . Bądź dobrej myśli, przecież nie dostajemy więcej niż jesteśmy w stanie przyjąć. Masz ciekawy zawód i przecież jakieś doświadczenie w pracy, poszukaj swojego miejsca na nowo w polskiej rzeczywistości . Trzymam kciuki za Ciebie i pozdrawiam.

4

Odp: Życiowy bilans.

Ida dziewczyny mają racje! pamiętaj, że "gdy zamykają się jedne drzwi, drugie się otwierają". Oczywiście musi minąć trochę czasu, otrząśniesz się ze złości, goryczy i żalu i mam nadzieje, że spojrzysz na siebie, swoje możliwości i odkryjesz w swoim wnętrzu wiele wspaniałych pomysłów i siły! Trzymaj się dzielnie smile

5

Odp: Życiowy bilans.

Podsumowania swojego życia robię z zasady na urodziny.
Jak minął poprzedni rok, co zrealizowałam, czego nie... Nierzadko mam do siebie wiele pretensji.
Mam jeszcze taką przypadłość, że zostawiam sobie liściki do samej siebie (np. wpisy w termianrzu, w kalendarzu komórki) i za jakiś tam czas (klika miesięcy) czytam je, sprawdzam, analizuję, czy rozwiązałam probelmy z tamtego okresu, czy coś co mnie frustrowało zmieniło się, to pozwala mi zrozumieć swoje postępowanie, spojrzeć na swoje życie z dystansu. Zmienić coś, co stoi w martwym punkcie.
I tak myślę, że Twój bilans przeszłości może wydawać się "tragiczny", ale spójrz na to inaczej: jak wiele zrozumiałaś, doświadczyłaś, przeżyłaś i jesteś silniejsza.

Nie rozpamiętuj przeszłości zrób bilans przyszłości, postaw sobie cele i realizuj je skrupulatnie, to nie muszą być wielkie zamierzenia, małymi kroczkami też zajdzie się daleko:). Zapisz coś sobie do realizacji na maj 2009:), na zcerwiec, na lipiec;). Zadaj sobie pytania przy tej dacie. Pytania do samej siebie, na które udziela się odpowiedzi za jakiś czas to jakby powrót do przeszłości i nmołziwość śledzenia swoich poczynań:).

Co do miłości... Napisałam Ci na mail...

6

Odp: Życiowy bilans.

Po co planować przyszłość jeśli nie rozumie się co się zrobiło źle w przeszłości, to taka zabawa w kółko i krzyżyk, a nóż tym razem się uda. A co jeśli znów się nie uda? Stąd się biorą depresje i dołki nie umiemy być samokrytyczni względem samych siebie.:)

7

Odp: Życiowy bilans.

TO,ZE FACET ZERWAL CALKOWICIE KONTAKT,ZNACZY TO,ZE Z JEGO STRONY NIE BYLA TO MILOSC..TRUDNO..ZBIERANIE SIE PO NIEUDANYM ZWIAZKU TRWA..ZYCZE CI BY BYLO ONO DLA CIEBIE JAK NAJMNIEJ BOLESNE.PRZEWROT W ZYCIU TOTALNY MASZ,TO FAKT,LECZ POSTARAJ SIE POSZUKAC SOBIE PRACY.OK,ZA GRANICAMI KRAJU BYLAS KELNERKA,BARMANKA,ALE TO PRZESZLOSC..TERAZ TU W KRAJU WCALE NIE JESTES BEZ SZANS NA PRACE.TYLKO MUSISZ UWIERZYC W TO SAMA.WIADOMO,Z DNIA NA DZIEN PRACY NIE ZNAJDZIESZ,ALE TRZEBA JA ZACZAC SZUKAC.ALBO MOZE JAK ZNASZ JEZYKI,TO NA POCZATKU DAWALABYS KOREPETYCJE?ZAPEWNE NIE JEST TO SZCZYT MARZEN TWYCH..LECZ JAKIS MALY KROK DO PRZODU..WIADOMO TEZ,ZE NA SAMEJ PRACY ZYCIE SIE NIE KONCZY..ALE I NA INNYCH POLACH ZYCIA METODA MALYCH KROKOW ZDA EGZAMIN..TAKIE MOJE SKROMNE ZDANIE.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Życiowy bilans.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024