Specjalnie umieszczam watek tutaj bo chce uniknac jakichkolwiek podtekstow i niuansow seksualnych...
Otoz, moje drogie chodze sobie na silownie.. Jest tam sauna, parowka i inne luksusy... Ja jak to ja, pod prysznic owinieta w recznik, do sauny owinieta w recznik, znowu pod prysznic owinieta w recznik. Po nakremowaniu sie juz w bieliznie ubieram sie przy szafce nie okrywajac sie niczym. W koncu miejsce tylko dla kobiet nawet obsluga czysto damska jest
No i dzisiaj wlasnie tak sobie latalam w tym reczniczku i od dwoch takich jednych dostawalam spojrzenia takie ze gdybym byla wrazliwsza to powinnam zapasc sie pod ziemie
One do sauny w kostiumach kapielowych scisle zabudowanych i okrecone recznikami a ja w kusym reczniczku. Usiadlam sobie schludnie jak kotek na gornej polce w saunie i relaksik. Znowu spojrzenia takie ze w polmroku i tym dusznie az mnie parzylo, panienki pozbieraly klamoty i uciekly. Potem ja juz w bieliznie pakuje sie i wrzucam na siebie reszte szmatek one znowu zniesmaczone uciekly
Dotaro to do mnie dopiero po fakcie ![]()
Przypomnialo mi sie jak na studiach na "w-f" niektore dziewczyny uciekaly sie do przeroznych sztuczek zeby uniknac "obnazenia sie" (uwierzycie ze kiedys jednej znich dwie kolezanki trzymaly recznik przy scianie w odleglosci chyba 20cm i ona w tej skromniutkiej przestrzeni zmieniala koszulke??) Szok szokowy
Moje pytanie jest czy wy tez w takim czysto damskim towarzystwie ploniecie ze wstydu na widok kawalka uda czy obnazonego stanika? Czy np przebieracie sie przy swojej przyjaciolce? Przeszkadza wam ze ona sie przy was przebiera? Czy nagosc zawsze rowna sie wstyd?
(prosze o wylaczenie erotyki z watku bo mam wrazenie ze w temacie Seks, seksualnosc jest juz podobny. Mnie chodzi o cos innego)