Rozmawiałam wczoraj ze swoimi chłopakiem o przyszłości naszego związku. Podzieliłam się z nim swoim nazwijmy to górnolotnie ?pragnieniem? oświadczyn jeszcze w tym roku. Rozczarowałam się, usłyszałam, że ma inne sprawy na głowie i do końca roku nic się nie zmieni, że nie chce w tym roku zakładać ze mną rodziny (temat dziecka świadomie odłożyliśmy na przyszły rok już jakiś czas temu ? wczoraj chodziło mi tylko o zaręczyny) a w ogóle to jak mam z tym problem to mogę się sama oświadczyć i mam nie wywierać presji.
Kobieta oświadcza się facetowi ? Wiem, że jest równouprawnienie, ale zabolało mnie to stwierdzenie, bo chciałam Jego deklaracji.
A Wy co o tym sądzicie? Czy znacie przypadki, w których kobieta oświadcza się chłopakowi? Ja takiego zamiaru nie mam, będę czekała na Jego ruch, ale ciekawa jestem jak to we współczesnych związkach jest.