Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Witajcie kochane Kobietki!!
Jestem tu od dzisiaj..nie wiem co mam robić i potrzebuję porady ;(

Jestem w związku małżeńskim (ponad 5 lat). Mój mąż jest moim pierwszym facetem. Ogólnie jest spoko,jednak kilka razy zawiódł moje zaufanie (nie zdradą_chyba) Od jakiegoś czasu mam wrażenie że jesteśmy dla siebie tylko dobrymi kumplami..nie ma tej magii,moje oczekiwania co do mojego partnera się troszkę zmieniły..mówiłam mu o nich,ale on twierdzi że jest jaki jest i się nie zmieni.. mówi że mnie kocha..ostatnio jak rozmawialiśmy powiedziałam mu że chcę poczuć ze mnie kocha.Zamiast o tym mówić,to niech mi da dowody. A On mi na to że małżeństwo to nie sprawa sądowa że potrzebne dowody (strzeliłam karpia i poszłam pod prysznic)

Mój problem polega na tym..że od jakiegoś czasu jestem zainteresowana innym mężczyzną..i wiem,że on mną też.. jest to mój menager z pracy.. (NIE SPAŁAM Z NIM!! nasze kontakty to tylko w pracy,po pracy się nie spotykamy.w pracy dużo rozmawiamy. Cokolwiek by się nie działo,on jest zawsze po mojej stronie.wiem,ze w pracy mogę mieć "luz",i mi nic nie powie-aczkolwiek nie nadużywam tego. Tydzień temu pracowaliśmy razem nad pewnym projektem..i tak jakoś zaczęliśmy niewinnie flirtować..te jego spojrzenia..miłe słowa.. wiem,że od dawna mu się podobam..ale jemu bardzo przeszkadza to,że mam męża. I z szacunku do mnie i do mojego związku,nie pozwoli sobie na żadne dalsze kroki.
Dzisiaj w pracy..tak od słowa do słowa..powiedziałam mu,że go bardzo lubię.. (dając przy tym do zrozumienia,że mi się podoba.)
a On mi na to,że on mnie też bardzo lubi..ale nadal pamięta,że mam męża. Zasugerowałam odejście z pracy..dla naszego dobra..to usłyszałam od niego,ze to,ze się bardziej lubimy,nie jest powód do odchodzenia z pracy,i żebym sobie to przemyślała,bo mu na mnie zależy również jako na pracowniku. Powiedział mi że zaakceptuje każdą (z pdokreśleniem na KAŻDĄ) moją decyzję. i że jak będę pewna czego chcę,to mam mu dać znać... nie dosłownie,ale podtekstami,zapytał,czy to napewno z pracy chę odejść...

Problem polega na tym,że on jest moim menagerem..a przy tym jest ode mnie starszy...o 19 lat..

nie wiem co mam robić..
nie mogę przestać o Nim myśleć..a o rozstaniu się z mężem myślałam zanim on sie pojawił..

proszę Was...poradźcie coś sad(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

A manager żonaty?
Macie z mężem dzieci?

3

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

jak czytam te wpisy.. to naprawde upewniam sie w tym, ze malzenstwo to glupota

4

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

jest po rozwodzie 4 lata. od rozwodu nie był w poważniejszym związku. mają dzieci z małżeństwa. syna i córkę. córka ma 17 lat a sym 19..

5

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

nie wiem dlaczego..a moze i wiem...ale przyznaję Ci rację big_smile

poprostuania napisał/a:

jak czytam te wpisy.. to naprawde upewniam sie w tym, ze malzenstwo to glupota

6

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...
CrazyWoman napisał/a:

Problem polega na tym,że on jest moim menagerem..a przy tym jest ode mnie starszy...o 19 lat..

A ja myślałam, że problemem jest to, że masz męża. Zapomniałaś?

CrazyWoman napisał/a:

nie wiem co mam robić..
nie mogę przestać o Nim myśleć..a o rozstaniu się z mężem myślałam zanim on sie pojawił..
proszę Was...poradźcie coś sad(

Na początku załatwić kwestię ze swoim małżeństwem. Albo próbować ratować albo się rozstać.
Chyba, że jesteś zwolenniczką podwójnego życia, to wtedy nie tykaj małżeństwa, a zabierz się za szefa.

Dla mnie to klastyczny motyw wypalenia w stałym związku. Pojawia się rutyna, nuda i frustracja. Najłatwiej jest odejść, ale może warto powalczyć? Kiedyś coś Was chyba połączyło?
Warto też zapytać samej siebie, czy tak na prawdę rozstanie to coś nieuchronnego? Rozwód i co potem? Przecież flirt z szefem wcale nie zapowiada, że stworzycie związek, gdy Ty już się wykaraskasz z poprzedniego.

7

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

no tak..mam męża..mam..ale tylko na papierku..próby ratowania..nie raz nie dwa rozmawialiśmy na ten temat..mąż powiedział mi,że może mam rację..może jakiś czas separacji dobrze nam zrobi.. hmm dlatego właśnie mam w głowie mętlik..gdybym widziała że on chce,że ma jakieś pomysły..a jedyne co słyszę to "Aniołku,zrobimy jak będziesz chciała." pozostawia decyzję do podjęcia TYLKO MI,a ja sama sobie z tym nie radzę.
Nie potrafiła bym bzykać się z szefem a później wracać do męża. NIe  dla mnie podwójne życie i dwa związki. wiem że A (jego imię jest na A) nie pozwolił by sobie na tknięcie kobiety która jest w związku..nie interesuje go romans,tylko związek..z taką kobietą jak ja.

dorota.f napisał/a:
CrazyWoman napisał/a:

Problem polega na tym,że on jest moim menagerem..a przy tym jest ode mnie starszy...o 19 lat..

A ja myślałam, że problemem jest to, że masz męża. Zapomniałaś?

CrazyWoman napisał/a:

nie wiem co mam robić..
nie mogę przestać o Nim myśleć..a o rozstaniu się z mężem myślałam zanim on sie pojawił..
proszę Was...poradźcie coś sad(

Na początku załatwić kwestię ze swoim małżeństwem. Albo próbować ratować albo się rozstać.
Chyba, że jesteś zwolenniczką podwójnego życia, to wtedy nie tykaj małżeństwa, a zabierz się za szefa.

Dla mnie to klastyczny motyw wypalenia w stałym związku. Pojawia się rutyna, nuda i frustracja. Najłatwiej jest odejść, ale może warto powalczyć? Kiedyś coś Was chyba połączyło?
Warto też zapytać samej siebie, czy tak na prawdę rozstanie to coś nieuchronnego? Rozwód i co potem? Przecież flirt z szefem wcale nie zapowiada, że stworzycie związek, gdy Ty już się wykaraskasz z poprzedniego.

8

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Jak dla mnie to kure........ zaczyna z ciebie wychodzić. Jak ja nienawidze takich lasek !!! Po jaką cholerę wychodziłaś za mąż?

9

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...
Rufio napisał/a:

Jak dla mnie to kure........ zaczyna z ciebie wychodzić. Jak ja nienawidze takich lasek !!! Po jaką cholerę wychodziłaś za mąż?

życie się zmienia,ludzie się zmieniają i oczekiwania się zmieniają. jeśli nie dostajesz czegoś od partnera,albo on od Ciebie..to szuka.
poza tym,do tanga trzeba dwojga. a uwierz mi-tango samemu ciężko się tańczy!!!

10 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-08-01 21:17:15)

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Najpierw sie rozwiedz ,potem decyduj!
Skoro oczekiwania sie zmienily to odchodze ,a nie planuje zdradzanie ,nieiwesz czy menager poleci na Ciebie wolna?
Skoro Ci zle z mezem to go zostaw.
Brak slow dla dzisiejszego myslenia.
hehhe jest starszy o 19 lat ,i wiadomo na co leci.

11

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...
Rufio napisał/a:

Jak dla mnie to kure........ zaczyna z ciebie wychodzić. Jak ja nienawidze takich lasek !!! Po jaką cholerę wychodziłaś za mąż?

Ostro smile ale to pytanie na końcu jest najważniejsze, a tej magii w każdym następnym związku będzie Ci brakować.

12

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Zanim odnajdziesz magię z menagerem starym prykiem,to zakończ brak magii z obecnym mężem...wówczas sytuacja będzie klarowna a i mąż jako osoba mało świadoma magi planowanej z mengerem starym prykiem...nie będzie bardziej poszkodowanym, jak tylko mężem opuszczonym z powodu braku....magi smile

ps.w biedronce magi pod dostatkiem...cena tyż mało wyszukana bo cus kole 2zł wink

13

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...
nikandra napisał/a:

Zanim odnajdziesz magię z menagerem starym prykiem,to zakończ brak magii z obecnym mężem...wówczas sytuacja będzie klarowna a i mąż jako osoba mało świadoma magi planowanej z mengerem starym prykiem...nie będzie bardziej poszkodowanym, jak tylko mężem opuszczonym z powodu braku....magi smile

ps.w biedronce magi pod dostatkiem...cena tyż mało wyszukana bo cus kole 2zł wink

Wlasnie...nic dodac, nic ujac.
Wlasciwie to brak mi slow.

14

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Jak czytam takie wątki na forum, a jest ich wiele, to ręce mi opadają.
Każdy miłosny związek zaczyna się oczarowaniem/magią, i w każdym ten czas się kończy. A gdy się kończy, to powinna już być w związku bliskość, intymność, przyjaźń, poczucie wspólnoty itd.

Jestem w swoim związku ponad trzydzieści lat. Oczarowanie/magia/motyle w brzuchu, to wszystko było, na początku. Od trzydziestu lat nie ma "magii", jest życie. Życie z czlowiekiem, który jest mi najbliższy na świecie. I chociaż czasem irytuje, złości i nie domyśla się czego akurat mi potrzeba, to w ogień bym za nim skoczyła. I nawzajem.

Teraz masz swoją magię z menegerem. Te podteksty, półsłówka, głębokie spojrzenia w oczy, dreszczyk emocji, tajemnicę. Idź na całość i zobaczysz za jakiś czas co się stanie z magią.

15

Odp: Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...
poprostuania napisał/a:

malzenstwo to glupota

To niektorzy ludzie sa na tyle glupi, ze nie powinni pakowac sie w malzenstwo. Malzenstwo (i zwiazki w ogole) sa dla madrych ludzi.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak magii w małżeństwie.. i ktoś trzeci...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024