Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?

Witam,
W minioną niedzielę zerwała ze mną dziewczyna. Byliśmy razem trzy lata (oboje mamy po 22 lata). Początkowo przyjąłem to do wiadomości, dałem jej znać, że zgadzam się na to. Tym bardziej, że od jakichś dwóch miesięcy gorzej się między nami układało, brakowało bliskości, rozmowy mniej się kleiły i zaczęły wychodzić różnice charakterów, temperamentu. Niemniej jednak wcześniej nam to nie przeszkadzało ? często właśnie różnice w charakterze sprawiały, że i tak dobrze się dogadywaliśmy i czuliśmy się ze sobą dobrze. Mieliśmy ? choć trochę mgliste ? plany związane ze ślubem, przyszłością, w sierpniu mieliśmy jechać na kilka dni w góry? Mimo wszystko dwa miesiące temu wlaśnie powiedzieliśmy sobie, że dajemy sobie okres próbny. Bo już wtedy zerwanie wisiało na włosku. Tylko że ja tego nie wykorzystałem, nie skorzystałem z szansy. Najgorsze jest, że przez te dwa miesiące to chyba ja podświadomie dążyłem do tego zerwania ? swoim zachowaniem i słowami mogłem prowokować, jednak nie przypuszczałem, ze dojdzie do zerwania. Byłem zbyt pewny związku, a przestałem się troszczyć o kobietę, dawać jej poczucie szczęścia i stabilności? Ciężkie jest to, że przez te kilka dni uświadomiłem sobie moje błędy, sytuacje w których zawaliłem i chcę to zmienić. Ale jak dać jej znać o tym, skoro się nie odzywa? W poniedziałek wydzwaniałem do niej kilkanaście razy, pisałem że ją kocham i że wierze w nasz związek, ale to chyba tylko pogorszyło sytuację. Wczoraj już się z nią nie kontaktowałem, za to odbyłem ważną rozmową z koleżanką na temat mojego związku i przyczyn zerwania ? stąd właśnie mogłem też lepiej ocenić, gdzie popełniłem błędy. Ciągle jednak zależy mi na związku. W poniedziałek w nocy, kiedy napisałem jej że ją kocham, ona odpisała mi maila: ?Nie wiem, czy dobrze zrozumiałeś - ja zakończyłam z Tobą związek, nie dręcz mnie proszę telefonami i smsami, jeżeli nic konkretmego nie masz mi do przekazania. Doceniam to, co dobrego było między nami, ale podjęłam ostateczną decyzję, że nie chcę z Tobą być. Dziękuję za wszytsko, bo jesteś dobrym człowiekem, ale ja przemyślałam sprawę, przeżyłam wiele i nie chce wiązać się z Tobą na stałe. Teraz czuję się dobrze, czuję, że dobrze zrobiałam i odkąd się rozstaliśmy odzyskałam wewnętrzny spokój. Mam potrzebę zmian w moim życiu i podejmuję świadome decyzje. Mam nadzieję, że Tobie też się ułoży i życze Ci powodzenia we wszytskim, co robisz?. Prosiła też, żebym nie zadręczał ją smsami i telefonami, bo zmieni numer? Od tamtej pory nie kontaktujemy się, ja próbuję robić to, co w sumie powinienem chyba w takiej chwili ? staram się zadbać o swoje sprawy, swoją przyszłość, uświadamiam sobie przy tym wszystkie moje błędy (bierność, brak tak wielkiego okazywania uczuć, rozdrażnienie i głupie słowa wypowiedziane w złości ? to na przestrzeni dwóch miesięcy). Co zrobić, aby jakoś przetrwać ten okres? Przeczekać, ale jak długo? Skontaktować się z nią pierwszy, czy raczej czekać aż się odezwie (o ile w ogóle)? Czy może już ten związek nie ma przyszłości? Bardzo proszę o jakąkolwiek odpowiedź. Czuję się fatalnie i rozumiem, że na to zasługuję ? w dużej mierze jestem świadomy swoich błędów i rozumiem jej decyzję. Ale jednak czuję i myślę, że moglibyśmy dać sobie jeszcze jedną szansę. Tym bardziej, że tak długo byliśmy razem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?

Nie dręcz jej. Daj jej zatęsknić, chce teraz być sama. Coś musiało się w jej głowie dziać wcześniej. Generalnie żenada - bo o takich rzeczach się rozmawia. Nie wiem jak było między Wami, ale każdy zasługuje na szansę, na walkę.

Myślę, że poszła na łatwiznę, przerosło ją to wszystko. Daj sobie na wstrzymanie i nastaw się na to, że jest to koniec. Wiem z doświadczenia.

Jak zatęskni to się odezwie. Zadbaj o siebie, swój  honor. U mnie minie niedługo drugi miesiąc. Im wcześniej uświadomisz sobie, że chcesz o niej zapomnieć tym łatwiej Ci będzie żyć. Ona CIEBIE TERAZ NIE CHCE. Uświadom to sobie. Może jej się odmieni, może nie.

Moja rada, jedź nad morze. Powyrywaj kobietki, odmul temat.

Teraz czujesz się jak zbity pies, targają Tobą emocje. To opadnie. Daj sobie czas na zastanowienie czy w ogóle Ty chcesz z nią być ( teraz Twoje zachowanie podyktowane jest emocjami).

Pamiętaj, jest dużo fajnych kobiet. Jak druga strona nie chce to nie masz szans nic zrobić. Choćbyś na rzęsach zaczął tańczyć. Daj sobie na luz i zachowaj twarz.

Jak Cię będzie kochać to jeszcze się odezwie, chyba że jest głupią pindą co się do błędu nie potrafi przyznać.

3

Odp: Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?
Niutek napisał/a:

Myślę, że poszła na łatwiznę, przerosło ją to wszystko.

Dlaczego poszła na łatwiznę?
Skoro żadne nie przejawiało chęci naprawy związku to ktoś w końcu podjął decyzję.
Przeciwieństwa przyciągają się tylko na początku, potem wszystkie różnice zaczynają wadzić.

Bardzo logicznie Twoja była uzasadniła powód odejścia/sam to zaakceptowałeś/.
Jak Ci napisała, czuje, że oddycha i układa sobie zycie.

Tobie radzę to samo.

4

Odp: Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?

Moim zdaniem nie tylko Ty jestes powodem że się rozstaliście, winne są obie strony. Według mnie lepiej by było gdybyś przestał się do niej wogole odzywać, pisałeś już do niej co czujesz a ona i tak dalej jest przy swojej decyzji wiec nie ma to sensu, być może kiedy zrozumie że dałeś sobie spokój zatęskni :>

5

Odp: Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?
kmlt napisał/a:

?Nie wiem, czy dobrze zrozumiałeś - ja zakończyłam z Tobą związek, nie dręcz mnie proszę telefonami i smsami, jeżeli nic konkretmego nie masz mi do przekazania. Doceniam to, co dobrego było między nami, ale podjęłam ostateczną decyzję, że nie chcę z Tobą być. Dziękuję za wszytsko, bo jesteś dobrym człowiekem, ale ja przemyślałam sprawę, przeżyłam wiele i nie chce wiązać się z Tobą na stałe. Teraz czuję się dobrze, czuję, że dobrze zrobiałam i odkąd się rozstaliśmy odzyskałam wewnętrzny spokój. Mam potrzebę zmian w moim życiu i podejmuję świadome decyzje. Mam nadzieję, że Tobie też się ułoży i życze Ci powodzenia we wszytskim, co robisz?.

Skoro napisała do Ciebie w taki sposób to odpuść. Moim zdaniem ona ma wszystko przemyślane, a z tego sms-a mogę wnioskować, że jest dojrzałą kobietą, która wie czego chce. Jak przetrwać ten najgorszy okres? wyjścia masz dwa. Albo klin albo praca nad sobą. Pierwsze łatwiejsze i przyjemniejsze. Drugie cięższe, ale dające podstawy do budowania następnego związku bez robienia powtórnie tych samych błędów.

6

Odp: Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?
owcake napisał/a:
kmlt napisał/a:

?Nie wiem, czy dobrze zrozumiałeś - ja zakończyłam z Tobą związek, nie dręcz mnie proszę telefonami i smsami, jeżeli nic konkretmego nie masz mi do przekazania. Doceniam to, co dobrego było między nami, ale podjęłam ostateczną decyzję, że nie chcę z Tobą być. Dziękuję za wszytsko, bo jesteś dobrym człowiekem, ale ja przemyślałam sprawę, przeżyłam wiele i nie chce wiązać się z Tobą na stałe. Teraz czuję się dobrze, czuję, że dobrze zrobiałam i odkąd się rozstaliśmy odzyskałam wewnętrzny spokój. Mam potrzebę zmian w moim życiu i podejmuję świadome decyzje. Mam nadzieję, że Tobie też się ułoży i życze Ci powodzenia we wszytskim, co robisz?.

Skoro napisała do Ciebie w taki sposób to odpuść. Moim zdaniem ona ma wszystko przemyślane, a z tego sms-a mogę wnioskować, że jest dojrzałą kobietą, która wie czego chce. Jak przetrwać ten najgorszy okres? wyjścia masz dwa. Albo klin albo praca nad sobą. Pierwsze łatwiejsze i przyjemniejsze. Drugie cięższe, ale dające podstawy do budowania następnego związku bez robienia powtórnie tych samych błędów.

w takim razie będę próbował pójść za wyjściem numer 2... najgorsze są jednak te złudzenia, że być może jednak odezwie się, że jeszcze porozmawiamy a tak nie mam nawet możliwości poinformować ją o tym, do czego doszedłem i co chciałbym zmienić.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ona jeszcze powróci, zadzwoni, skontaktuje się ze mną?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024