Czy On kocha? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

Temat: Czy On kocha?

Witam wszystkie Panie i Panów smile
Jestem "świeżynką" na forum i przyznam, że znalazłam się tu w celu poznania obiektywnego spojrzenia na moją sytuację i, być może, odnalezienie jakiejś odpowiedzi. smile
Jestem z chłopakiem 2,5 roku, od roku mieszkamy razem. Poznaliśmy się w sieci, zanim doszło do spotkania minęło półtora miesiąca  na mailowaniu do siebie. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Trochę trwało zanim Go pokochałam. I tu pojawia się problem. Ja pokochałam, On jest świadom wszystkich moich uczuć. Do tej pory nie jest w stanie podzielić się ze mną swoimi. Fakt, nie należy do zbyt otwartych osób. W domu dostał, powiedzmy, "zimne" wychowanie, ma za sobą kilka związków, ale trwały one po kilka miesięcy. Przypuszczam, że dziewczyny nie wytrzymywały Jego charakteru. To ze mną jest najdłużej, przy mnie zaczął powoli otwierać serce, nauczył się czułości. Tak naprawdę jedyne, co mu pozostało od chwili, gdy Go poznałam to trochę beztroskie podejście do związku (a ma 27 lat, ja 23), swego rodzaju dziecinność i nieumiejętność mówienia o uczuciach. Jest wspaniały, ciepły, uśmiecha się do mnie, dla mnie stara się zmienić. Ale czy kocha? Czy zrozumie, że jest coś takiego jak miłość? Ja Go kocham, wie o tym. Za każdym razem, gdy wyznaję mu uczucia na twarzy maluje się wdzięczność.
Sporo razem przeszliśmy, były złe chwile. Nigdy jednak nie chciał mnie zostawić. Mówi, że jestem wszystkim, co ma, ale mi tak bardzo trudno żyć bez tej świadomości bycia kochaną. Może wydawać się Wam to dziwne, wiem, to tylko słowa, ale ja nigdy ich nie słyszałam, a usłyszeć je od Niego to moje marzenie...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy On kocha?

Liczą się czyny, nie słowa wink. Cóż ja też nie należę do osób wylewnych. Raz komus powiedziałam, że kocham i na drugi dzień pożałowałam tych słów (ale to inna historia). Skoro jego zachowanie swiadczy o tym uczuciu, to nie wymagaj od niego słownych deklaracji, chociaż myslę, że za jakis czas usłyszysz te dwa magiczne słowa, których tak bardzo pragniesz...

3

Odp: Czy On kocha?

Hmm jestem zdania ze nie slowa swiadcza o czlowieku ale czyny. A Tobie brakuje slow. Wiem ze to bardzo dlugo trwa ale moze rzeczywiscie nie kocha a jest uczciwy lojalny i oddany? Ani razu nie powiedzial ze Cie kocha?

4

Odp: Czy On kocha?

Ani razu. sad Oczywiście, rozmawiałam z Nim na ten temat. Jestem zdania, że każdą wątpliwość, czy problem należy rozwiązywać najszybciej jak się da. Wspólna rozmowa to najlepszy sposób. On mówi, ze już był w związkach, w których padały liczne, wzniosłe wyznania, a wszystkie mimo to kończyły się fiaskiem. Mówi, że On tego nie potrzebuje. Czas leci, a ja nie wiem, czy On traktuje mnie jak kobietę swojego życia, czy jak bezpieczną przystań. To ze mną przecież postanowił budować coś własnego.

5

Odp: Czy On kocha?

Ok, on może tego nie potrzebuje, ale nie jest w związku sam. Albo cie kocha i może to powiedzieć z czystym sumieniem i dlatego z tobą jest, albo cie nie kocha. Tylko po co te szopki wtedy?

6

Odp: Czy On kocha?

Nie wiem. Trudno mi to wszystko opanować, ciężko zrozumieć. Nie mam doświadczenia w takich rzeczach. On jest moim pierwszym chłopakiem.

7

Odp: Czy On kocha?

Szczerze mówiąc nie pojmuję takiego strachu przed wyznaniem swojego uczucia. Dla mnie to irracjonalne jest.

No, ale myślę, że po tych 2,5 roku masz prawo oczekiwać jasnej definicji związku: czy jesteś miłością jego życia, z którą chce budować przyszłość, czy jedynie bezpieczną przystanią.

8

Odp: Czy On kocha?

Rozmawiałam na ten temat z moimi 2 przyjaciółkami, znają mój problem i dla nich też jest to irracjonalne smile Czasem mam wrażenie, że brak tej pewność powoduje, że czegoś mi brak, że nie mogę się cieszyć miłością tak jak powinnam. Niby wszystko jest w porządku, a czuję smutek.

9

Odp: Czy On kocha?

Może to zimne wychowanie naprawdę go tak skrzywdziło, że nie potrafi nazwać swoich uczuć. Niektórzy okazywanie uczuć uznają za słabość, czują, że się za bardzo obnażają, a przez to są bardziej bezbronni.
Myślę, że powinniście szczerze i spokojnie ze sobą porozmawiać, opowiedz mu co czujesz. Czyny owszem, one mówią prawdę, ale słowa też są potrzebne ...

10

Odp: Czy On kocha?

Rozmawiałam. Milion razy. Co jakiś czas wręcz nie umiem zatrzymać w sobie tego żalu... Może kiedyś te słowa wypowiadał zbyt bezmyślnie, a potem żałował? Tylko to już 2,5 roku...

11

Odp: Czy On kocha?

No to może jednak trzeba zacząć się oswajać z myślą, że jednak nie kocha ... ale do licha, niech się za czymś opowie!

12

Odp: Czy On kocha?

Już głupio mi za każdym razem wracać do tego tematu. Ile można?! Boję się, że wyjdę na zrzędę. A kazać mu przecież nie mogę.

13

Odp: Czy On kocha?

Kazać się kochać nie możesz, racja. Ale masz prawo wiedzieć na czym stoisz, jakikolwiek nie byłby powód to lepiej go znać. A co odpowiada jak pytasz jak to kobiety mają w zwyczaju pytać co pół godziny - kochasz mnie? ;-)

14

Odp: Czy On kocha?

No ja właśnie nie pytam. Nie jestem "typową" kobietą. wink Wierz mi, wystarczyłby tylko raz, tylko jedno "kocham". Nie pytam, bo wiem, że nie otrzymam odpowiedzi, że znów poczuje to kłucie w sercu.

15

Odp: Czy On kocha?

Ty nie pytasz, on nie mówi .. dobry duet :-)
To jak wyglądały te poważne Wasze rozmowy?

16 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-07-23 19:02:33)

Odp: Czy On kocha?
sierpniowa napisał/a:

Może to zimne wychowanie naprawdę go tak skrzywdziło, że nie potrafi nazwać swoich uczuć. Niektórzy okazywanie uczuć uznają za słabość, czują, że się za bardzo obnażają, a przez to są bardziej bezbronni.
Myślę, że powinniście szczerze i spokojnie ze sobą porozmawiać, opowiedz mu co czujesz. Czyny owszem, one mówią prawdę, ale słowa też są potrzebne ...

Ja zostałem tak wychowany. Całe życie słyszałem, żeby nie pokazywać innym co się czuje, bo wykorzystają to potem przeciwko mnie. Mimo wszystko nie mam najmniejszego problemu z określeniem i okazaniem swoich uczuć.

Po drugie, jej facet nie ma z tym problemu, przecież w poprzednich związkach padały różne deklaracje. Może zbyt pochopne były? Tego nie wiem. Ale kurde, przecież po 2,5 roku to chyba jest oczywiste co się czuje, nie? A kochać przecież można więcej niż raz. Poza tym, autorka ma pełne prawo wiedzieć na czym stoi, bo jednak zwykła uczynność i uprzejmość w codziennym życiu, czy ciepły uśmiech to za mało...to jedynie przyjaźń z bonusem w postaci seksu.

17

Odp: Czy On kocha?

Oczywiście, że pytam, pytam kiedy rozmawiamy. Wtedy, kiedy wiem, że nie ma w tym krztyny żartu. I właśnie wtedy są tłumaczenia, że mu na mnie zależy, że jestem dla niego ważna, że jestem cudowna, i tak omija temat.

18

Odp: Czy On kocha?
yoghurt007 napisał/a:

Poza tym, autorka ma pełne prawo wiedzieć na czym stoi, bo jednak zwykła uczynność i uprzejmość w codziennym życiu, czy ciepły uśmiech to za mało...to jedynie przyjaźń z bonusem w postaci seksu.

Przykre słowa, ale uświadomiły mi, że czasem tak się czuję...

19

Odp: Czy On kocha?

A czy on wie o tym jak się czujesz?

20

Odp: Czy On kocha?

Wie. Wie o wszystkim, co czuję. Nie boję się otwierać, przecież to mój chłopak. Chcę, żeby nasza relacja była jasna. Inaczej nie da się nic zbudować.
Czasem mam wrażenie, że wszystkie rozmowy to monologi z przerwami na Jego ciszę, muszę Go przyciskać do dyskusji.

21

Odp: Czy On kocha?

Wie, że czujesz się jakby to była jedynie przyjaźń z bonusem....i nic ci nie odpowiada na to?

22

Odp: Czy On kocha?

Broni się. Mówi, że to nie tak, że jestem kimś ważnym, że coś do mnie czuje. Coś, ale co?

23

Odp: Czy On kocha?

Po takim czasie to powinien wiedzieć co czuje. Przecież dzieckiem nie jest, prawda?

24

Odp: Czy On kocha?

Teoretycznie nie. Toć to już prawie 30-stka na karku! Niedawno rozmawiałam z nim bardzo poważnie. Zadałam mu mnóstwo pytań dotyczących przyszłości. On nie chce mieć dzieci, nie chce małżeństwa, może za 10 lat. Teraz nie czuje się odpowiedzialny. Dobrze mu tak, jak jest. To jest bardzo wyrośnięte dziecko.

25

Odp: Czy On kocha?

No to masz odpowiedź na swoje pytanie. Jesteś dla niego bezpieczną przystanią. Przyjaciółką z bonusem seksu.

26

Odp: Czy On kocha?

Coś mi się wydaje, że on Cię nie kocha traktuje Cię tylko jak przyjaciółkę, chyba że się mylę.

27

Odp: Czy On kocha?

A zastanawiałam się, mężczyźni potrafią uprawiać seks i być z kobietą tak długo tylko dlatego, że ją lubią?

28

Odp: Czy On kocha?
Marisol napisał/a:

A zastanawiałam się, mężczyźni potrafią uprawiać seks i być z kobietą tak długo tylko dlatego, że ją lubią?

Ja myślę, że potrafią, niestety.

29

Odp: Czy On kocha?

Przerażająco to wszystko wygląda. Wiem, nie tak powinien wyglądać związek. Ja się tak bardzo staram dotrzeć do jego serca, daje mu wszystko co mam, uczę. Chcę, żeby czuł się przy mnie pewny, zrelaksowany.

30

Odp: Czy On kocha?

Marisol - jest takie powiedzenie, że kobiety potrafią udawać orgazm, a mężczyźni całe związki.... wink

31

Odp: Czy On kocha?

Pytanie tylko na ile tobie taki układ przeszkadza? Skoro jest miły, troskliwy, opiekuńczy i możesz na niego liczyć....no to nie ma takiej tragedii jednak.....tylko nie masz raczej co liczyć na założenie rodziny, bo on najwyraźniej ciągle czeka.

32

Odp: Czy On kocha?

Jej... czy będąc tak młodym, facet może mieć taką mentalność? Czy naprawdę może mu się nie chcieć rozwijać emocjonalnie?

33

Odp: Czy On kocha?
yoghurt007 napisał/a:

Pytanie tylko na ile tobie taki układ przeszkadza? Skoro jest miły, troskliwy, opiekuńczy i możesz na niego liczyć....no to nie ma takiej tragedii jednak.....tylko nie masz raczej co liczyć na założenie rodziny, bo on najwyraźniej ciągle czeka.

I pewnie wiele osób by się z Tobą zgodziło. Nie ma tragedii, fakt. I mi chyba to wystarczało, do pewnego momentu jednak..
Widok zakochanych na ulicy, miłość jaką się darzą czasem czuć w powietrzu, patrzą na siebie z uśmiechem. Nawet moi rodzice po 30 latach małżeństwa i odchowaniu dzieci potrafią wzniecić iskierki. Być kochanym to najwspanialsze uczucie i myślałam, że w końcu się spełni. A tu...

34

Odp: Czy On kocha?

Że niby przez 2,5 roku nie powiedział, że Cie kocha?
A nie mogłaś spytać po prostu? Skoro Ty mu mowisz, ze go kochasz no to możesz spytać co on czuje? Przez tyle czasu nie spytałaś? Czyny czynami, no ale deklaracja miłości też jest ważna, zwłaszcza jeżeli jedna osoba mówi "kocham Cie" a druga milczy. W takiej stytuacji facet powinien odpowiedzieć "ja ciebie też", a nie milczeć bo to można zrozumieć jako brak uczuć z jego strony. Tłumaczenie to tym że nie jest zbyt "otwarty" to żadne tłumaczenie, skoro jesteście ze sobą to chyba potraficie rozmawiać o uczuciach?

35

Odp: Czy On kocha?

Ja potrafię, on nie za bardzo...Pytałam, ale to nic nie daje. Po prostu uśmiech i milczenie.

36 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-07-23 20:01:37)

Odp: Czy On kocha?

Po tak dlugim czasie facet już dawno powinien się określić... Ty się dla niego starasz, a nawet nie wiesz na czym stoisz. Podziwiam Cię, że potrafisz w takiej niepewności nadal z nim być. On moze w kazdej chwili odejść i powiedzieć, że przecież nic nie obiecywal. Bo tak to wygląda...

37

Odp: Czy On kocha?

W tym rzecz, że ja jestem pewna na 120%, że on mnie nigdy nie zostawi, nie umiałby. Wszystko w moich rękach.

38

Odp: Czy On kocha?

Umie trzymać cię w niepewności wiedząc co czujesz.....nie daje ci to do myślenia?

39

Odp: Czy On kocha?

Gdyby nie dawało, to bym się tu nie znalazła. Do myślenia tak naprawdę dała mi sytuacja dość niedawna. Wyjechałam do rodziców. Miał być tylko tydzień, wyszło więcej bo trafiłam do szpitala. Chociaż mógł, nie przyjechał do mnie. To było przykre.

40

Odp: Czy On kocha?

No to już w mojej ocenie przekreśla go.

41

Odp: Czy On kocha?

no ale mowisz, ze jest dobry, czuly itd, to jak idziecie razem gdzies nie ma tak ze Cie przytuli czy zlapie za reke czy cos?
jak to wyglada? poprostu mieszkacie razem, spicie w jednym lozku i na tym sie wszystko konczy?

moj brat swojej narzeczonej tez bardzo dlugo nie powiedzial, ze ja kocha. czyny sie licza, nie slowa. mimo, ze tak bardzo bys chciala to uslyszec lepiej uslyszec raz a porzadnie, i prawdziwie niz udawanie...

42

Odp: Czy On kocha?
sierpniowa napisał/a:

Może to zimne wychowanie naprawdę go tak skrzywdziło, że nie potrafi nazwać swoich uczuć. Niektórzy okazywanie uczuć uznają za słabość, czują, że się za bardzo obnażają, a przez to są bardziej bezbronni.
Myślę, że powinniście szczerze i spokojnie ze sobą porozmawiać, opowiedz mu co czujesz. Czyny owszem, one mówią prawdę, ale słowa też są potrzebne ...

O uczuciach świadczą czyny a nie słowa, to prawda...Ja też rzadko mówię że kocham. Mówię bo po prostu od czasu do czasu trzeba to powiedzieć.... Bardzo źle zrobił, że nie przyjechał, nie wykazał troski. to poważny minus.

43

Odp: Czy On kocha?

Cieszę się, że tu napisałam. Czasem warto usłyszeć obiektywny osąd. Nie zachował się fair, ale nie krzywdzi mnie w żaden sposób. Jest dobry i chyba to każe mi go ciągle bronić.

44

Odp: Czy On kocha?
Marisol napisał/a:

Gdyby nie dawało, to bym się tu nie znalazła. Do myślenia tak naprawdę dała mi sytuacja dość niedawna. Wyjechałam do rodziców. Miał być tylko tydzień, wyszło więcej bo trafiłam do szpitala. Chociaż mógł, nie przyjechał do mnie. To było przykre.

Chyba mu na Tobie niezbyt zależy

45

Odp: Czy On kocha?
mery90 napisał/a:

no ale mowisz, ze jest dobry, czuly itd, to jak idziecie razem gdzies nie ma tak ze Cie przytuli czy zlapie za reke czy cos?
jak to wyglada? poprostu mieszkacie razem, spicie w jednym lozku i na tym sie wszystko konczy?

moj brat swojej narzeczonej tez bardzo dlugo nie powiedzial, ze ja kocha. czyny sie licza, nie slowa. mimo, ze tak bardzo bys chciala to uslyszec lepiej uslyszec raz a porzadnie, i prawdziwie niz udawanie...

Nie, nie zachowuje się tak zimno w stosunku do mnie. Trzyma mnie za rękę, przytula gdy zasypiamy, całuje na do widzenia, gdy idzie do pracy.

46

Odp: Czy On kocha?

Ale brak tej chemii, tego błysku w oku....


Sama musisz zdecydować co z tym fantem zrobić. W momencie kiedy byłaś w szpitalu (a więc mimo wszystko jakaś tam poważniejsza sprawa) to cię po prostu olał. Pokazał, że nie bardzo możesz na niego liczyć...bo miłość w czynach nie polega na trzymaniu się za ręce czy buziaczkowaniu na do widzenia, ale właśnie na bezinteresownym oddaniu i pomocy, kiedy zajdzie potrzeba. A ten egzamin oblał.

47

Odp: Czy On kocha?
yoghurt007 napisał/a:

Ale brak tej chemii, tego błysku w oku....


Sama musisz zdecydować co z tym fantem zrobić. W momencie kiedy byłaś w szpitalu (a więc mimo wszystko jakaś tam poważniejsza sprawa) to cię po prostu olał. Pokazał, że nie bardzo możesz na niego liczyć...bo miłość w czynach nie polega na trzymaniu się za ręce czy buziaczkowaniu na do widzenia, ale właśnie na bezinteresownym oddaniu i pomocy, kiedy zajdzie potrzeba. A ten egzamin oblał.

Wiem. To moje życie i nikt za mnie nie zdecyduje. smile Prawda, nie ma chemii, jest coś jakby...przyjaźń? Nie umiem tego określić. Jest coś, ale nie to, co powinno.

48

Odp: Czy On kocha?
Marisol napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Ale brak tej chemii, tego błysku w oku....


Sama musisz zdecydować co z tym fantem zrobić. W momencie kiedy byłaś w szpitalu (a więc mimo wszystko jakaś tam poważniejsza sprawa) to cię po prostu olał. Pokazał, że nie bardzo możesz na niego liczyć...bo miłość w czynach nie polega na trzymaniu się za ręce czy buziaczkowaniu na do widzenia, ale właśnie na bezinteresownym oddaniu i pomocy, kiedy zajdzie potrzeba. A ten egzamin oblał.

Wiem. To moje życie i nikt za mnie nie zdecyduje. smile Prawda, nie ma chemii, jest coś jakby...przyjaźń? Nie umiem tego określić. Jest coś, ale nie to, co powinno.

I co nie przeszkadza Ci to, dalej z nim będziesz?

49

Odp: Czy On kocha?

Przeszkadza, problemy zazwyczaj przeszkadzają. A co będzie, to decyzja dla nas obojga.

50

Odp: Czy On kocha?

Biorąc pod uwagę sytuację ze szpitalem, to ciężko mi to nawet przyjaźnią nazwać w tym momencie. Raczej to wygodnictwo z jego strony.

51

Odp: Czy On kocha?

Ta sytuacja jest nienormalna, prawda? Nie tak powinien wyglądać związek mężczyzny i kobiety...

52

Odp: Czy On kocha?
Marisol napisał/a:

Ta sytuacja jest nienormalna, prawda? Nie tak powinien wyglądać związek mężczyzny i kobiety...

Nie tak. Wszyscy tu próbują Ci to powiedzieć.

53

Odp: Czy On kocha?

Nie no sama pomyśl... Czy gdyby on trafił do szpitala to nie pojechalabyś go odwiedzić?
Przecież to oczywiste, że gdy kogoś kochamy to odwiedzamy te osobę w szpitalu choćby nie wiem co!

Przypomniało mi sie jak jakiś czas temu moja znajoma była w szpitalu. Pomimo iż to tylko znajoma to ją odwiedzilam i to chyba nawet 2 czy 3 razy smile a facet z ktorym się spotykała, pomimo iż mieszka blisko szpitala nie odwiedzil jej ani razu... Ale łączyl ich tylko seks.
Zastanów się.

54

Odp: Czy On kocha?

Nas dzieliło 200 km...

55 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-07-23 21:11:08)

Odp: Czy On kocha?

A co to jest 200 km gdy chcemy dojechac do osoby, ktorą kochamy?
Usprawiedliwiasz go i tlumaczysz. Ja bym nie miala problemu, zeby przejechać 200 km aby zobaczyć czy mój partner miewa się dobrze. A Ty? Sama odpowiedz sobie na to pytanie.... Według mnie nie chciało mu się po prostu. Nie ma co wymyślać tlumaczeń. Zresztą sama napisałaś, że MÓGŁ przyjechać, czyli miał możliwość z której nie skorzystał.

56

Odp: Czy On kocha?

Ja nie miałabym problemu z niczym, jeśli robiłabym to dla kogoś, kogo kocham. Jednak moje serce się nie myliło, nie jest mu dobrze.

57 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-07-23 21:25:34)

Odp: Czy On kocha?

Według mnie Wasz związek jest bez sensu, bo on nawet nie potrafi się określić. Ty przy nim trwasz, chociaż nie wiesz co on do Ciebie czuje i nawet nie protestujesz tylko go tlumaczysz i usprawiedliwiasz.... Może nie chcesz dopuścic do siebie tej możliwości, że facet po prostu Cie nie kocha, tylko jest mu z Toba wygodnie, ale nic poza tym?

58

Odp: Czy On kocha?

Marisol w tym momencie, po tej całej sytuacji ze szpitalem to po prostu wygląda tak, że łudzisz się i żyjesz nadzieją, że on ciebie pokocha. Tymczasem dla niego jesteś wygodną, bezpieczną przystanią. Nawet nie przyjaciółką, a zwykłą koleżanką z bonusem w postaci seksu, za który odwdzięcza się buziakiem czy przytuleniem. Nie widzi w tobie matki sowich dzieci, nie wykazał zainteresowania kiedy byłaś w szpitalu...

Niestety, ale w tym momencie tak to widzę. I choć wiem, że nie masz aż tak dużych podstaw, do rozstania, to jednak będzie to nieuniknione. Czujesz to w sobie. Czujesz jak bardzo cię to męczy i wiesz, że w miarę upływu czasu będzie męczyć jeszcze bardziej....

59

Odp: Czy On kocha?
yoghurt007 napisał/a:

Marisol w tym momencie, po tej całej sytuacji ze szpitalem to po prostu wygląda tak, że łudzisz się i żyjesz nadzieją, że on ciebie pokocha. Tymczasem dla niego jesteś wygodną, bezpieczną przystanią. Nawet nie przyjaciółką, a zwykłą koleżanką z bonusem w postaci seksu, za który odwdzięcza się buziakiem czy przytuleniem. Nie widzi w tobie matki sowich dzieci, nie wykazał zainteresowania kiedy byłaś w szpitalu...

Niestety, ale w tym momencie tak to widzę. I choć wiem, że nie masz aż tak dużych podstaw, do rozstania, to jednak będzie to nieuniknione. Czujesz to w sobie. Czujesz jak bardzo cię to męczy i wiesz, że w miarę upływu czasu będzie męczyć jeszcze bardziej....

Dokładnie tak to wygląda.

60

Odp: Czy On kocha?

Serce walczy z rozumem. Nie słyszę tych słów po raz pierwszy. Ktoś mi bliski, doszedł do podobnego wniosku.

61

Odp: Czy On kocha?

Zawsze mówię, aby słuchać w takich wypadkach serca.


Tylko jak myślisz, co cię tu sprowadziło jak nie wątpliwości serca?

62

Odp: Czy On kocha?

Skoro osoba bliska, która na pewno zna Ciebie i całą  sytuacje lepiej niż my twierdzi podobnie... To chyba coś w tym jest. I niestety musisz przyjąc to do swiadomości...
Gdy przestaniesz szukać usprawiedliwień i tłumaczeń dla tego faceta to sama to zauważysz. A tlumaczysz go, bo chcesz wierzyć, ze Cie kocha.

63

Odp: Czy On kocha?

Czuję niepokój, jakoś tak głęboko zakorzeniony.
A ja z natury, tak bardziej za sercem jestem. smile
Oj, będzie ciężko.

64

Odp: Czy On kocha?

Wiesz, najprościej to pokierować się swoimi potrzebami i oczekiwaniami względem partnera. Jeżeli nie oczekujesz wyznań miłosnych i dobrze Ci z tym to ok, ale jeżeli Ci to nie pasuje to trzeba zrobić tak, aby Ci pasowało. Trzeba czasem być troszkę egoistą, żeby za kilka lat nie obudzic się z ręką w nocniku z myślą "on mnie wykorzystał, czuje się niekochana i zaniedbana", bo jak klapki z oczu nieco opadna to zauważysz, ze on naprawdę powinien traktować Ciebie lepiej.

65

Odp: Czy On kocha?

Niestety mężczyźni bardzo dobrze potrafią nie kochać a lubić i być w zwiazku 2 lata. Autopsja. Kiedy zaczęłam dociskać kim jestem dla niego, stwierdził,że nie da rady na poważniejszy związek. Żeby uzyskać taką odpowiedź czekałam pół roku rozmów i rozmów. Zostawiłam go, powiedziałam,że nie mam ochoty na bycie przyjaciółką do łózka i rozmów.

A może postaw go przed faktem: wyjeżdżasz czy się wyprowadzasz/albo on jesli mieszka u Ciebie/ i niech to on zastanowi się nad sobą, nad Wami i okresl mu czas do kiedy ma się zastanawiać np. tydzien albo maks dwa. Bo mieszkając razem on tylko bazuje na Twojej miłosci a Ty się dusisz-takie odniosłam wrażenie.

Co o sądzisz o takim radykalnym posunięciu?

Posty [ 1 do 65 z 69 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024