zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez 11kasik1990 (2012-07-20 23:31:13)

Temat: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Witajcie .
Chce Wam przedstawić moją historie, może ktoś przeżył cos podobnego i wie jak sobie z tym radzic.
Oto ona:

       Rok temu rozpoczęłam związek z chłopakiem. Na początku chłopak był kochany , jak to wiadomo na początku , wszystko było pięknie ładnie, dogadywaliśmy się. Zaczęło się dyskretnie od tego jak to zaczął mi opowiadać jak to facet chce mieć dziewczynę za która oglądają się inni mężczyźni. Ja osobiście nie mam ambicji by się za mną wszyscy oglądali. Nie przywiązuje uwagi do tego czy ten strój sprawi ze się za mną obejrzą czy nie. Po prostu jestem sobą i ubieram się w sposób na jaki mam ochotę. Tzn. mam ochotę ubrać się kobieco ubieram się tak , mam ochotę na wygodne sportowe ciuchy , to tak się ubieram . ale nic pod kogoś . ( nie uważam się za nieatrakcyjna , jeśli ktoś by mógł wywnioskować, po jego sugestiach ze o siebie nie dbam czy cos w tym stylu:P) . W każdym bądź razie w końcu zaczął ingerować w sposób ubierania się sugerując bym ubierała się w rzeczy które się jemu podobają. Ja wcześniej czułam się dobrze i atrakcyjnie w swoich ciuchach, zaczęłam trochę zastanawiać się czy może rzeczywiście jestem zamknięta na jakieś "kobiece ciuchy" stwierdziłam ze mogę się w sumie otworzyć ( założyłam ze może chłopak po prostu jest otwarty + wiec można tak "poeksperymentować" ) poszliśmy do sklepu dorwałam ładne szpilki które mi się bardzo spodobały i byłam zadowolona z zakupu. Jednak chłopak zaczął chcieć jeszcze więcej , zaczęło mu wszystko nie pasować , coraz więcej sugerował zmiany ubrań itd. pokazywał jak to inne się super ubierają itd. Zaczęło mi to przeszkadzać , bo zaczęłam czuć się zupełnie niewystarczająca pod względem wyglądu dla niego, nawiązałam rozmowę w której wyjaśniłam mu jak się czuje , powiedziałam ze jeśli mu się nie podobam to wystarczy powiedzieć , on od razu zaprzeczył  i powiedział ze jestem dziewczyna jego marzeń, trochę się potem opanował ze swoimi tekstami i sugestiami. Wytłumaczyłam mu to mówiąc , ze ja nie ingeruje w jego szafę i ze podoba mi się jego sposób ubierania , mimo ze np. wielu innych facetów tez chodzi bardzo dobrze ubranych a inaczej niż on . i ze jeśli podoba mi się ubranie jakiegoś faceta bardzo to nie oznacza ze od razu chciałabym by mój tez tak się ubierał. Cieszyłam się po prostu jego osoba i wyglądem . 
             Po czasie na nowo powtórka z rozrywki bardziej przykra ponieważ zaczął mnie dodatkowo oskarżać ze psuje jemu humor gdy akurat założyłam cos co jemu się nie spodobało . w końcu walnęłam mu prosto z mostu co sadze o takim zachowaniu i na chwile do niego dotarło , zrobiło mu się głupio , przeprosił , zreflektował się . Zakończyło się tym ze po miesiącu mnie dosadnie zranił pod względem wyglądu i powiedziałam jemu dowiedzenia. Wtedy dostał olśnienia jakim był "powierzchownym dupkiem " jak to się określił , wybłagał powrót. Zgodziłam się , podchodząc bardzo sceptycznie . Jednak moja psychika już zaczęła mnie uderzać , ponieważ po tych wszystkich tekstach , sugestiach , oczepianiach się mnie , zaczęłam mieć schizy widząc jakieś atrakcyjne dziewczyny ze na pewno są ode mnie ładniejsze itd. doszło do tego ze sama stwierdziłam ze może miał racje itd. ( ogarnęłam to po jakimś czasie ) jednak często to się odzywało i przypominało. Byłam już słabsza wtedy bo nie dałam sobie czasu na zregenerowanie się po tych "psychicznych " najazdach na mój sposób ubierania się. Dodam ze dodatkowo miał okres ze kiedy widział atrakcyjne kobiety zastanawiał się czy nie zerwać skoro "nadal je widzi" . teraz już inaczej patrzę na te teksty , ale  w tamtym okresie trochę to przeżyłam .
        Kiedy skończyło się czepianie o wygląd i słyszałam same komplementy , po okresie miesiąca dwóch , zaczęło się czepianie o moje zżycie . Dodam ze mam pasje którymi żyje , wielu znajomych , osiągniecia na swoim koncie i w trakcie związku . Jednak dla niego było za mało i mówił o tym jak to inne dziewczyny maja jeszcze więcej bla bla bla zaczęłam myśleć ze może rzeczywiście jakoś mało robię , dałam się w to wciągnąć zaczęłam sama tak uważać , chwilowo się budziłam i myślałam sobie co za bzdura , zaczęły się rozmowy , zaczął mówić ze jakoś mu nie pokazuje jak to żyje swoimi pasjami. Nie wiem może nie chciał tego zobaczyć bo nie uważam bym przy nim o nich nie mówiła i nie pokazywała jak dążę do czegoś , zwłaszcza ze był świadkiem 3 zwycięstw w moich pasjach. Zaczął ingerować i mówić jak do wszystkiego mogę podchodzić lepiej .Wkurzało mnie to bo ilekroć opowiadałam mu z pasja o swoich planach i planie realizacji zawsze wynajdywał ALE i podkreślał ze mam ograniczenia i ze powinnam to to i tamo.  Ja wiedziałam ze mój plan jest na ten czas dobry i dobrany pode mnie i czułam ze idee dobra droga jednak słysząc jak to wszystko można zrobić lepiej zaczęłam powątpiewać w sama siebie. Były rozmowy na temat tego jak do mnie mówi i tego co mówi. Mówiłam ze dla mnie to jest ok , ale on obstawał przy swoim ze można lepiej. To tez dodatkowo osłabiło mnie bo z nim spędzałam najwięcej czasu i słysząc tylko takie rzeczy na swój temat zaczęło mi to wjeżdżać na psychikę i zaczęłam myśleć ze chyba rzeczywiście wszystko są ogarnięci tylko nie ja. Ostatnia rzeczą która się uczepił była moja wartość. Powiedział ze po prostu jej nie widzi i ze musze mu ja pokazać ...

Widzicie teraz na to wszystko patrzę inaczej. Wiem ze nigdy więcej z nikim takim bym się nie zadała i widzę na co sama się naraziłam wtedy. Jednak  w tamtym okresie tego nie widziałam , a brałam jego sugestie serio ponieważ on osiągał sporo w swoim zżyciu. W każdym bądź razie na sam koniec ze mną zerwał po roku czasu i powiedział ze mnie nie potrzebuje. Chodzi o to ze jestem miesiąc po zerwaniu. Już stanęłam na nogi wiele zrozumiałam jednak zdarza się sporo"traumn" i wspomnień . Doszło do tego ze jak mialam się z nim spotkać (z konieczności ) to zaczęłam wybuchać na każdym kroku , nie ogarniałam samej siebie psychicznie i ostatecznie zaniechałam jakiegokolwiek kontaktu z nim bo za bardzo mnie to gubiło i źle na mnie działało. Po miesiącu przerwy od niego, czuje się sto razy lepiej , jednak to wszystko potrafi wrócić. Radze sobie z tym wszystkim , jednak jego opinie zaowocowały tym ze mam schizy ze jestem "gorsza" i ze dla każdego faceta mało atrakcyjna , za mało robię itd. - to co on mi sugerował przez swoje zachowanie. wiem ze to nie prawda , ale czasami podświadomie czuje się tak jak wtedy w związku.
                       Czy miała któraś z was cos takiego? ze związek tak na was wpłynął psychicznie i jak się uwolnić od "jego opinii" na mój temat. proszę POMÓŻCIE!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Po miesiacu doszlas do siebie, po nastepnym miesiacu, a moze po dwoch minie Ci tamto wink Musze przyznac, ze podejscie Twojego bylego nieco mnie dziwi tongue

I mala prosba.. Dziel prosze tekst na akapity, a zdania zaczynaj wielkimi literami, bo taka sciana tekstu jest naprawde niewygodna do czytania i dam sobie reke uciac, ze juz pare osob weszlo w ten temat i po chwili zrezygnowalo ;p Ja dalem rade, ale naprawde, pisz estetycznie wink

3

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Dzieki za odpowiedz , zastosowałam sie do rady big_smile
Midi - mogłbyś rozwinać co miałeś na mysli pisząc , że dziwi Cie jego podejscie ?
Pozdrawiam smile

4

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Trafiłaś po prostu na dupka, a nie prawdziwego faceta! Tak na dobrą sprawę juz od początku było coś nie tak, ze mówil jak masz się ubierać.. To nie jest normalne, nikt nie zwraca uwagę na ubiór ukochanej osoby. Już wtedy powinnaś zerwać, bo jeżeli mu nieodpowiadałaś to powinien sobie poszukać takiej która ubierze się idealnie w jego guście, a nie starać się Ciebie zmienić. Kretyn.
Twój były to taki typ czlowieka, który będzie krytykował każdego, bo widocznie w ten sposób się dowartosciowuje i próbuje pokazać swoją wyższość. Chciał także abyś była jego marionetką, a nie dziewczyną. I to nie chodzi o to, że źle się ubierałaś, czy że mialaś zle plany na życie. Taka osoba sie czepi wszystkiego, czego się tylko da...
W zły sposób na siebie patrzysz. To nie chodzi o to, ze Ty MUSISZ się innym podobać. Nie musisz. Albo zaakceptują Cię taka jaka jesteś, albo niech spadaja. Zresztą, jeżeli dobrze czujesz się we wlasnej skórze to jest najważniejsze. Musisz znać swoją wartość i być sobą. I nie zastanawiaj się nad tym, czy innym przypasujesz. Najważniejsze to dobrze czuć się we wlasnej skórze... I uwierz mi, na pewno znajdzie się wielu ludzi którym spodoba się Twój styl i sposób bycia. Ale to nieważne, ważne jest to jaki masz stosunek do samej siebie. To jest Twoja wartość, a nie to jak Cie widzą inni wink

5

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Dziwi mnie podejscie, ze chce abys podobala sie innym. Z reguly (w sumie wynika to z instynktow, natura tak stworzyla tongue) facet chce dominowac nad swoja kobieta.

6

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Bo on chciał się nią popisywac, podnieść w ten sposób swoją wartość wśród innych mężczyzn. Koleś ewidentnie ma jakiś problem ze sobą.

7

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

fairytale - dziekuje za Twoja rade , uwage i slowa smile)) Potrzebuje opinii innych ludzi poniewaz samej moge spojrzec na to tylko przez pryzmat tego co sama wiem o zyciu, a wiem ze duzo duzo ludzi tutaj wiele doswiadczylo i wiele potrafia uswiadomic. Zwłaszcza gdy doswiadczyli w zyciu wiecej ode mnie.Swoja droga dobra rzecz takie forum !

Wiesz czuje ze mam dobry stosunek do samej siebie , jednak zauwazam teraz (po zwiazku) ,ze zdarza mi sie postrzegac sama siebie troche przez pryzmat tego jak on mnie widzial. Sytuacja jest swieza w koncu niedawno sie rozstalismy a trwalo to dlugo wiec poniekad rozumiem moj stan obecny.
Za jakis czas mniej wiecej za 2 miesiace i tak pewnie go spotkam i bede spotykac czesto poniewaz mamy ta sama pasje, tych samych znajomych i jezdzimy w te same miejsca by sie realizowac. Dlatego zakladam ze byc moze jak go zobacze moga mi sie uruchomic wszystkie mysli negatywne i wszystko jak sie zle przy nim czulam, a wiele razy "gaslam "przy nim , dlatego do tego czasu chce sie wzmocnic by to nie mialo juz na mnie wplywu a bylo raczej po prostu w mojej pamieci ale bez wplywu na moje samopoczucie.Jesli tak sie da w tak krotkim czasie tongue

Midi - o jakiej dominacji mowisz?:D

Dodam ze mam mało blizszych kumpli , przyjaciol ( mezczyzn) z ktorymi moglabym otwarcie o tym porozmawiac i ktorzy dali by mi przyklad( mowiac o tym jak oni np podchodza do sprawy lub po prostu jak sie zachowuja ) jak prawidowo powinny wygladac relacje damsko meskie itd. 

Teraz jak patrze na relacje damsko meskie itd, zwiazki , wiem , ze chce popoznawac wielu mezczyzn ,by bardziej poznac tez swiat mezczyzn ktorzy szanuja kobiety i doceniaja zanim zdecyduje sie na wybor mezczyzny a przedtem na gotowosc do wejscia w zwiazek. To tak ode mnie , moje wlasne wnioski tongue

Pozdrawiam was serdecznie i dziekuje za odpowiedzi smile

8 Ostatnio edytowany przez Nilos (2012-07-21 00:56:54)

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Proszę krócej. Zrób streszczenie.

Jakbyś tego nie uczyniła to dla potomnych -

Mężczyzna chciał dyrygować autorki życiem. W pierwszej części piszę o ciuchach, zaczął jej nakazywać ubiór, w drugiej po powrocie błagalnym zaczął wcinać się do jej planów i z kim się zadaję. Ogólnie to facet-despota. Autorka zaś nie jest przystosowana do dominacji i nie lubi być uległa.

Ja wiem, że się chciałaś wygadać i mogłaś, ale do sedna. Powinni tu wprowadzić nakaz skrótów do takich tematów i dopiero cały wątek. Jakie problemy, gdzie leżała kość niezgody i potem historia.

Ja chcę Ci pomóc, ale nie mam wieczności na czytanie. Mało osób Ci pomoże.

Rada taka - Nie przejmuj się panem nikt, bo choćby góry osiągnął to nie miał klasy. To był prostak. Wielkość człowieka polega na tym, że wiele osiągnął i jest skromny. On, albo się oduczy, albo znajdzie taką gąskę. Jego sprawa. Ty taka nie jesteś i dobrze, że nie marnowałaś czasu. Ciesz się życiem i zrób sobie test - gdybyś z Nim wpadła i musiała go spotykać całe życie? Ulżyło?

Za przeproszeniem biuścik wypnij i świat zawojuj:) Pogody ducha:)

9

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Z takich rzeczy nie da się tak łatwo otrząsnąć. Można o nich na jakiś czas zapomnieć, ale to wypłynie przy kolejnym twoim związku. Będzie strach, obawy, niepewność, a przynajmniej w określonych sytuacjach, które będą przywoływać wspomnienia. Odpowiedni partner szybko cię z tego wyleczy smile

10

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

fairytale - tez podobnie uwazałam jak tak sie zachowywal. jednak wtedy ciezko bylo do tego podejsc z dystansem i odpowiednio sie zachowac bo zanim zaczely sie te wszystkie podjazdy na moj sposob ubierania sie itd to zaczelam go darzyc szczerym uczuciem i kiedy mnie" zaskoczyl tym zachowaniem " ciezko mi bylo troche sie odnalezc w tej sytuacji, a ze to byl pierwszy chlopak i moj brak wiedzy "o zyciu" ze tak powiem ,nie ucieklam czujac i widzac ostrzezenia od razu...teraz juz moge wyciagnac z tego lekcje i dobre wnioski i napewno uciekac od chlopakow ktorzy nie wiedza czego chca. a zwlaszcza od tych przy ktorych czuje sie zle nawet jesli wczesniej zaczne darzyc ich uczuciem tongue

11

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!
11kasik1990 napisał/a:

Teraz juz moge wyciagnac z tego lekcje i dobre wnioski i napewno uciekac od chlopakow ktorzy nie wiedza czego chca. a zwlaszcza od tych przy ktorych czuje sie zle nawet jesli wczesniej zaczne darzyc ich uczuciem tongue

Możesz wiele napisać na temat tego partnera, ale jednego to na pewno nie, a to napisałaś, że nie wiedział czego chcę. On doskonale wiedział i Ci komunkował. Tylko przesadził w drugą stronę. Przedobrzył delikatnie mówiąc. Co do tej lekcji to nie takie proste, każdy związek wyzwala emocjonalne przywiązanie i racjonalność tego nie ogarnia. Dopiero ona wraca w pełni po związku.

12

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Ja to rozumiem, po prostu nie poznałaś faceta, który naprawdę kocha i darzy szacunkiem swoją kobiete. Uwierz mi, ze jak spotkasz tego właściwego, to będzie Cie wręcz chwalil że ślicznie wyglądasz w dresie smile a na pytanie w co się ubrac powie "we wszystkim wyglądasz pięknie" bo taka dla niego będziesz - doskonała smile i nie będzie chciał Cie zmieniać w żadną inna.
Dopóki się nie pozna wartościowego faceta to można nie być świadomym tego, ze ten który mówi że kocha tak naprawdę może wcale tego do nas nie czuć. Ale właśnie po to poznajemy tych niewłaściwych mężczyzn, żeby później móc docenic tych fajnych, którzy są nas warci wink i powiem Ci jeszcze tyle, że kobieta może być naprawdę piękna, cudowna etc. ale jeżeli trafi na złego faceta to i tak będzie ją źle traktował.
Dasz rade sie z tego otrząsnąc, musisz wierzyć w siebie. A ten twój były facet taki doskonały? Oj wątpie, skoro potrzebował się dowartościować przed innymi samcami Twoim wyglądem to naprawdę musiał mieć jakiś kompleks. A więc nie warto brać jego opinii pod uwagę wink

13 Ostatnio edytowany przez Nilos (2012-07-21 01:38:21)

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Ten mężczyzna wyznawał zasadę kobieta jest moją wizytówką. Dodatkowo jestem panem i władcą.

Swoją drogą to go w pewnym sensie podziwiam. Ja też lubię dominować, ale w życiu by mi się tak nie chciało w każdej sferze i wszystko mówić. Wolę liberalizm w związku z lekkim odchyleniem na moją dominację. To musi być nielada męczące.

Paradoksalnie to w pokręconym stylu mogło mu na Tobie zależeć. Uznał mam nieoszlifowany Szmaragd i szlifował. Tyko nie zapytał Szmaragdziku czy tego chcę czy woli zostać naturalny.

14

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Nilos -  co do "nie wiedzenia czego chce "on mowil rzeczy na zasadzie : "wow jestes wszystkim czego chcialem , masz wszystko , jestes dziewczyna moich marzen " gdzie np po tygodniu bylo znow "czepianie sie" i tak w kolko. nie dodalam tego do pierwszego posta.  I po prostu raz wedlug niego mialam wszystko , a raz by te" wszystko " pozmienial tongue raz sie zachwycal a raz narzekal.  I wtedy  ciezko było stwierdzic co było przyczyna jego zachowania.

Dziekuje za Wasza uwage i slowa:))
Tez słyszałam opinie ze odpowiedni partner szybko mnie z tego wyleczy smile Ciezko narazie sobie to wyobrazic , ze moge sie czuc zupelnie inaczej niz czulam sie w pierwszym zwiazku:P 
Mysle ze otworzenie sie i poznanie roznych mezczyzn napewno mi pomoze lepiej wybierac. W kazdym badz razie pozostal jeszcze lek ze znow bede tak krytykowana:P Badz ze kazdy facet mnie widzi tak jak on:P
wlasnie z tym chce sobie na ten czas poradzic w pierwszej kolejnosci!

15

Odp: zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Jeżeli jakiś facet będzie Cie krytykował to po prostu nie będzie to facet dla Ciebie. Masz prawo mu się nie podobac, trudno. Nie ten, to następny. Nie trzeba przecież tej krytyki brac do siebie i jej ulegać bo komuś tam się coś nie podoba. Jaki jest sens przejmowania się tym? Przecież ilu ludzi, tyle róznych poglądów. Każdy lubi coś innego. Nigdy wszystkim nie dogodzisz, zawsze znajdzie się ktoś komu się coś nie spodoba. Ważne żeby sie Tobie podobało.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zwiazek ktory negatywnie wplynal na moja psychike .pomozcie !!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024