jak mam to rozumiec?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak mam to rozumiec??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1 Ostatnio edytowany przez zauroczona1 (2012-07-20 14:09:16)

Temat: jak mam to rozumiec??

poznalam wspanialego chlopaka, naprawde sie nim zauroczylam wydaje sie byc moim idealem. On mnie zaczepli na portalu randkowym i spotkalimsy sie jakies 2 tyg temu, prawil mi wiele komplementow ogladasl moje zdjecia i mowil ze jestem piekna ze moge miec kazdego faceta.. kiedy powiedzialam ze dostalam ostatnio kosza dodal ze ten facet musial byc idiota... On na 1 spotkaniu mnie pocalowal.. myslalam ze mu sie spodobalam, po tych komplementach i pocalunku.. a on teraz twierdzi ze nie szuka zwiazku bo dopiero rozstal sie z dziewczyna i nie chce sie juz wiecej spotkac.. jak mam to rozumiec;(??? tak mi slodzil tak sie mna zachwycal a teraz sam mi daje kosza sad czy bylam jakas nudna na randce ze sie tak wystraszyl czy co ( bo szczerze to tak mi sie spodobal ze odbieralo mi mowe czasami ) sad jestem zalamana doradzcie mi cios prosze

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jak mam to rozumiec??

Czas... wink

Daj mu czas, niech wszystko przemyśli, i powiedz mu to, powiedz co czujesz, że podoba Ci się i że dajesz mu czas, aby poukładał sobie swoje sprawy miłosne wink

Pozdrawiam wink

3 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-07-20 14:47:18)

Odp: jak mam to rozumiec??
Marzena1 napisał/a:

Czas... wink

Daj mu czas, niech wszystko przemyśli, i powiedz mu to, powiedz co czujesz, że podoba Ci się i że dajesz mu czas, aby poukładał sobie swoje sprawy miłosne wink

Pozdrawiam wink

Leziecie do facetów jak ćmy do światła a potem narzekacie, że Was nie szanują.  Chłopak sposób kulturalny powiedział, że nie chce być z Tobą. Uszanuj to szukaj kogoś innego. Tego kwiatu pół światu.

4

Odp: jak mam to rozumiec??
Ojciecpiotr napisał/a:

Leziecie do facetów jak ćmy do światła a potem narzekacie, że Was nie szanują.  Chłopak sposób kulturalny powiedział, że nie chce być z Tobą. Uszanuj to szukaj kogoś innego. Tego kwiatu pół światu.

I tu sie musze zgodzic w 100%! Przeciez on powiedział wyraźnie:) nawet nie wspomniał nic ze moze to sie po jakims czasie zmieni, czy ze potrzebuje teraz troche spokoju:) dziewczyny nie bądźcie naiwne i nie usprawiedliwiajcie facetow:) jakby chciał to przecież spotykałby się z Toba, nic nie stoi na przeszkodzie:)

a musze przyznać ze trafiłaś na normalnego faceta, ktory nie kreci, nie znika bez powodu itd tylko mowi wprost ale bardzo grzecznie:) wydaje mi sie ze ten koles po prostu moze poznaje laski na portalu randkowym ale tylko w celu zabawy:) spotykania się a nie szukania związku:) stad to zasypywanie komplementami, pocałunki juz na pierwszym spotkaniu:) itd.

5 Ostatnio edytowany przez zauroczona1 (2012-07-20 15:09:50)

Odp: jak mam to rozumiec??

Niestetyy tego kwiatu nie jest pol swiatu... jakby tak bylo szybko bym o nim zapomniala i zastapila innym.... ten naprawde wydawal mi sie wyjatkowy sad Nie odbierzcie mnie jak nieskromnej  zakochanej w sobie pannienki ..ale na brak powodzenia u plci przeciwnej nie narzekam,.. jak komus mowie ze facet mnie olal to jest bardzo zdziwiony i mowi ze to musi byc gej lub jakis zarozumialec bo mi przeciez niczego nie brakuje..

Wiem ze to jest prawda ze rozstal sie z dziewczyna z jej winy.. moze serio potrzebuje czasu?
A i on powiedzial ostatnio ze mozmy sie spotkac ale teraz jako kolega kolezanka... co mam robic? dac sobie spokoj (nie chce )

6

Odp: jak mam to rozumiec??

Ale nikt tu nie mówi o tym, ze cos z Toba jest nie tak:) zakladam ze jestes bardzo atrakcyjna dziewczyna skoro tak mu sie spodobałaś:) ale wiesz... kazdy ma inny gust i wymagania:) moze i mu sie fizycznie podobasz ale nie ma tej chemii miedzy Wami itd.

jezeli proponuje Ci spotkania jako kolezanka i kolega to ja nie zastanawialabym sie:) spotykaj sie z nim, poznaj go lepiej... przeciez to ze teraz proponuje Ci spotkania kolezenskie nie znaczy ze kiedys nie zmieni zdania:) a Ty go lepiej poznasz i przekonasz sie czy rzeczywiscie to ten:)

Tylko traktuj to bardziej na luzie, nie pokazuj ze Ci zalezy bo ucieknie... a moze juz jakos dałas mu to do zrozumienia?:) faceci nie lubia desperatek:)

7

Odp: jak mam to rozumiec??
cytrynka1985 napisał/a:

Ale nikt tu nie mówi o tym, ze cos z Toba jest nie tak:) zakladam ze jestes bardzo atrakcyjna dziewczyna skoro tak mu sie spodobałaś:) ale wiesz... kazdy ma inny gust i wymagania:) moze i mu sie fizycznie podobasz ale nie ma tej chemii miedzy Wami itd.

jezeli proponuje Ci spotkania jako kolezanka i kolega to ja nie zastanawialabym sie:) spotykaj sie z nim, poznaj go lepiej... przeciez to ze teraz proponuje Ci spotkania kolezenskie nie znaczy ze kiedys nie zmieni zdania:) a Ty go lepiej poznasz i przekonasz sie czy rzeczywiscie to ten:)

Tylko traktuj to bardziej na luzie, nie pokazuj ze Ci zalezy bo ucieknie... a moze juz jakos dałas mu to do zrozumienia?:) faceci nie lubia desperatek:)

o Tak zdecydowanie dalam mu do zrozumienia ze mi zalezy.. w sumie juz od dawana nie bylam w zwiazku.. i szczerze bardzo tego potrzebuje:( moze serio nie powinnam tego mowic przy facecie...blad
co do chemii to ja czulam straszna chyba 1 raz w zyciu.. smile

8

Odp: jak mam to rozumiec??

No jasne ze nie powinnas facetowi juz po tak krotkim czasie znajomosci mowic ze Ci zalezy... pomysli ze desperatka i ze szuka faceta na sile:)
moze wlasnie tym go spłoszyłaś...

nie mow mu tego ze Ci zalezy, ze dawno nie bylas w zwiazku, ze dostałas od jakiegos tam kosza... wtedy tracisz w oczach faceta...

9

Odp: jak mam to rozumiec??

Wiesz, na początku znajomości nie powinnaś mówić dwóch rzeczy z tych, które mówisz:

1. że Ci zależy (kurcze, Tobie nawet nie może zależeć po 1 spotkaniu! On może Ci się podobać, może Wam się fajnie gadać, ale "zależy" po pierwszej randce to już desperacja)
2. że dostałaś kosza od jakiegoś chłopaka. Dla Ciebie to forma dowartościowania się (bo wszyscy wtedy grzecznie się dziwią bo tak kultura i zasady podrywu nakazują). Natomiast facetowi zapala sie czerwona lampka "ooo, czyli jednak nie jest taka super, skoro jakiś koleś ją olał".

No i przede wszystkim nie zachowuj się jak naiwna gąska, która wszystko łyknie. To oczywiste, że facet będzie prawił komplementy (bo co ma mówić? wytykać Ci wady?), ale nie uznawaj tego automatycznie za jego deklarację, że chce z Tobą poważnej znajomości...

A tego pana olej. I w ogóle naucz się słuchać ze zrozumieniem. Jak facet mówi, że nie chce związku to sie za nim nie lata i nie próbuje przekonywać, że może jednak on by tego związku zechciał...

Edit: cytrynka mnie ubiegła smile

10

Odp: jak mam to rozumiec??
vinnga napisał/a:

Wiesz, na początku znajomości nie powinnaś mówić dwóch rzeczy z tych, które mówisz:

1. że Ci zależy (kurcze, Tobie nawet nie może zależeć po 1 spotkaniu! On może Ci się podobać, może Wam się fajnie gadać, ale "zależy" po pierwszej randce to już desperacja)
2. że dostałaś kosza od jakiegoś chłopaka. Dla Ciebie to forma dowartościowania się (bo wszyscy wtedy grzecznie się dziwią bo tak kultura i zasady podrywu nakazują). Natomiast facetowi zapala sie czerwona lampka "ooo, czyli jednak nie jest taka super, skoro jakiś koleś ją olał".

No i przede wszystkim nie zachowuj się jak naiwna gąska, która wszystko łyknie. To oczywiste, że facet będzie prawił komplementy (bo co ma mówić? wytykać Ci wady?), ale nie uznawaj tego automatycznie za jego deklarację, że chce z Tobą poważnej znajomości...

A tego pana olej. I w ogóle naucz się słuchać ze zrozumieniem. Jak facet mówi, że nie chce związku to sie za nim nie lata i nie próbuje przekonywać, że może jednak on by tego związku zechciał...

Edit: cytrynka mnie ubiegła smile

Cieszę się, że ktoś z moją opinią się zgadza:)

11 Ostatnio edytowany przez zauroczona1 (2012-07-20 22:18:31)

Odp: jak mam to rozumiec??

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

12

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

Skoro za pierwszym razem nie zrozumiałaś to powtórzył.
Dlaczego pocałował? A czy pocałunek to obietnica "...i żyli długo i szczęśliwie?"
Pocałował bo pocałował, pozwoliłaś mu pomimo, że powiedział, że nic z tego nie będzie.

Niektóre Kobiety naprawdę mają problem z tym co się do nich mówi, a potem "okazuje się", że to...palant smile

13 Ostatnio edytowany przez zauroczona1 (2012-07-21 12:49:59)

Odp: jak mam to rozumiec??
Leila01 napisał/a:
zauroczona1 napisał/a:

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

Skoro za pierwszym razem nie zrozumiałaś to powtórzył.
Dlaczego pocałował? A czy pocałunek to obietnica "...i żyli długo i szczęśliwie?"
Pocałował bo pocałował, pozwoliłaś mu pomimo, że powiedział, że nic z tego nie będzie.

Niektóre Kobiety naprawdę mają problem z tym co się do nich mówi, a potem "okazuje się", że to...palant smile

no nie moja droga pozwolilam mu a on  dopiero potem powiedzial ze nic z tego nie bedzie, widze ze niektorzy maja problem z czytaniem ze zrozumieniem...;/

14

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:
Leila01 napisał/a:
zauroczona1 napisał/a:

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

Skoro za pierwszym razem nie zrozumiałaś to powtórzył.
Dlaczego pocałował? A czy pocałunek to obietnica "...i żyli długo i szczęśliwie?"
Pocałował bo pocałował, pozwoliłaś mu pomimo, że powiedział, że nic z tego nie będzie.

Niektóre Kobiety naprawdę mają problem z tym co się do nich mówi, a potem "okazuje się", że to...palant smile

no nie moja droga pozwolilam mu a on  dopiero potem powiedzial ze nic z tego nie bedzie, widze ze niektorzy maja problem z czytaniem ze zrozumieniem...;/     i nie mowie ze tym pocalunkiem cokolwiek mi obiecywal, ale  uwazam ze skoro nie jestm w jego typie to nie musial klamac mowic mi tyle komplemantow i calowac

Odp: jak mam to rozumiec??

To, że Ci prawił komplementy i że Cię pocałował, świadczy tylko o tym, że fizycznie mu się podobasz. Z tego wcale nie wynika, że musi chcieć z Tobą być, po prostu w jego oczach jesteś atrakcyjna.
Ja także bym się z nim spotykała na stopie koleżeńskiej. A może jednak po którymś razie dojdzie do wniosku, że chce spróbować związać się z Tobą? Przekonaj go do swojej osobowości smile.

16

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

lol

Nożżżż tyle słodkich słów się zmarnowało big_smile
i jeszcze ten pocałunek Ci ukradł!, normalnie cham jeden wielki!!
a żeby mu nigdy nie stanął! tongue

lol

jej, ile Ty masz lat?

17

Odp: jak mam to rozumiec??
kowaledlo napisał/a:

lol

Nożżżż tyle słodkich słów się zmarnowało big_smile
i jeszcze ten pocałunek Ci ukradł!, normalnie cham jeden wielki!!
a żeby mu nigdy nie stanął! tongue

No padłam ze śmiechu!:D hahaha aż taka kara za te słowa i pocałunek:D

18

Odp: jak mam to rozumiec??
kowaledlo napisał/a:

Nożżżż tyle słodkich słów się zmarnowało big_smile
i jeszcze ten pocałunek Ci ukradł!, normalnie cham jeden wielki!!
a żeby mu nigdy nie stanął! tongue

To Ci się udało big_smile

A odnośnie tematu - olej go. To tylko jeden facet na tym świecie? tongue

19

Odp: jak mam to rozumiec??
kowaledlo napisał/a:
zauroczona1 napisał/a:

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

lol

Nożżżż tyle słodkich słów się zmarnowało big_smile
i jeszcze ten pocałunek Ci ukradł!, normalnie cham jeden wielki!!
a żeby mu nigdy nie stanął! tongue

lol

jej, ile Ty masz lat?

No zebys wiedzial zeby mu nie stalal  ha!!

A wracajac do tego co wczesniej napisalam to chodzi mi o to ze po co robic komus nadzieje i zachowywac sie wtaki sposob, ja czegos takiego nie moge pojac jak mnie facet nie kreci lub cos mi nie pasuje nie bede go calowala i prawila komplementow, prosto z mostu wale ze nie, nie mozna sie bawic ludzmi ;/

20 Ostatnio edytowany przez Nilos (2012-07-22 06:19:48)

Odp: jak mam to rozumiec??

Oj Panie, Panie Drogie. Nie bądźcie takie straszne. Od razu nie ślijcie życzeń impotencji temu mężczyźnie.

Autorka przeżyła miłą chwilę i powinna być mu raczej wdzięczna. Umilił jej czas. Do pocałunku nie zmuszał. Sama się nakręciła i to po jednym spotkaniu zupełnie nie znając tego człowieka w sumie. To kogo to jest wina?

Powiedział szczerze, że nie szuka związku? Postawił sprawę jasno. Wam to trudno dogodzić. Zaraz się pojawi, bo pocałował. Był przypływ chwili, dreszczyk emocji, a Panna powabna to co miał nie skorzystać? Udowodnił, że ma zdrowe, męskie podejście.

Autorko trochę skromności, bo może panna mieć lica piękne i kibić powabną, ale jak w głowie pusto to wielu mężczyzn się z Nią nie wiążę. To nie jest przytyk skierowany do Ciebie, bo piszesz z sensem tylko większa doza samokrytycyzmu i nie sprowadzania samców do steoretypu, że uroda im styknie, bo wielu nie styka.

Hm... Teraz już wiem skąd są przypadki impotencji u młodych mężczyzn. Zawsze mnie to zdumiewało. Ciekawe czy macie laleczki voodoo i dźgacie ten punkt.

21

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:

(..) nie mozna sie bawic ludzmi ;/

Zgadzam się z tym w 100%!

Twoja sytuacja była jednak trochę inna - to dopiero podchody, zdobywanie, a nie związek i w ogóle nie nazwałbym jego zachowania zabawą zważywszy na jego historię.

Nie mierz mężczyzn swoją, kobiecą miarką. Dla faceta pocałować kobietę i obsypać ją komplementami, to nic wielkiego (przynajmniej na początku wink ). Więc kiedy ten 'wspaniały chłopak' zobaczył piękną dziewczynę, zwariował z wrażenia i działał 'pod wpływem' - stąd tamte słodkie słówka i całusy. Później wróciły mu zmysły, a z nimi niemiłe wspomnienia z poprzedniego związku i zdał sobie sprawę, że nie jest jeszcze gotowy na coś nowego. Oczarowałaś go wbrew jego woli big_smile Chwali się, że teraz Ci to powiedział, a nie po kilku miesiącach bycia razem.

Następnym razem kiedy ktoś Ci wpadnie w oko, to tak jak radziły Ci użytkowniczki wyżej - nie spinaj się, choć też nie bądź zupełnie obojętna (bo go spławisz...). Nabierz też większego dystansu do naszych komplementów, a pocałunki mogą być nie tylko przyjemne, ale i dobre dla zdrówka smile

22 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-07-22 17:46:13)

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:
Leila01 napisał/a:
zauroczona1 napisał/a:

koniec tamatu.. koles powiedzial ze nie jestem w jego typie..nie wiem tylkpo po co mnie calowal  i tyle slodkich slow mowil skoro nie jestm w jego typie... co za palant...... sad

Skoro za pierwszym razem nie zrozumiałaś to powtórzył.
Dlaczego pocałował? A czy pocałunek to obietnica "...i żyli długo i szczęśliwie?"
Pocałował bo pocałował, pozwoliłaś mu pomimo, że powiedział, że nic z tego nie będzie.

Niektóre Kobiety naprawdę mają problem z tym co się do nich mówi, a potem "okazuje się", że to...palant smile

no nie moja droga pozwolilam mu a on  dopiero potem powiedzial ze nic z tego nie bedzie, widze ze niektorzy maja problem z czytaniem ze zrozumieniem...;/

No i co? Po tym pocalunku /BEZ MIŁOŚCI/ usta Ci wyschły czy co?
"Skradł" Ci TYLKO całusa i wyczuł, że to jednak nie to.
Ups...
Trzeba się z tym jakoś pogodzic...


Czy każdy całujący Cię facet jest potencjalnym księciem? smile

Naprawde, niektóre Kobiety mają problemy...

23 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-07-22 17:45:58)

Odp: jak mam to rozumiec??

/zdublowany post/

24

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:

Nie odbierzcie mnie jak nieskromnej  zakochanej w sobie pannienki ..ale na brak powodzenia u plci przeciwnej nie narzekam,.. jak komus mowie ze facet mnie olal to jest bardzo zdziwiony i mowi ze to musi byc gej lub jakis zarozumialec bo mi przeciez niczego nie brakuje..

Wiem ze to jest prawda ze rozstal sie z dziewczyna z jej winy.. moze serio potrzebuje czasu?
A i on powiedzial ostatnio ze mozmy sie spotkac ale teraz jako kolega kolezanka... co mam robic? dac sobie spokoj (nie chce )

Czasem osoby które nam się podobają wizualnie - po bliższym poznaniu dużo tracą, np. nie odpowiadają nam charakterem, stylem bycia itd. Możesz się z tym tylko pogodzić.

25

Odp: jak mam to rozumiec??

Sluchajcie wiec jak dowiedzialam sie ze ten on powiedzial ze nie jestm w jego typie postanowilam dac sobie z nim spokoj wogole sie przestac odzywac nie utrzymywac nawet kontaktow przyjacielskich bo to nie ma sensu przeciez! wczoraj on sie odeezwal! nalegal na spotkanie... jak ja mam to cholera rozumiec????????;/ nie wiem czy mam sie spotkac czy nie

26 Ostatnio edytowany przez MsC (2012-07-28 19:54:30)

Odp: jak mam to rozumiec??
zauroczona1 napisał/a:

Sluchajcie wiec jak dowiedzialam sie ze ten on powiedzial ze nie jestm w jego typie postanowilam dac sobie z nim spokoj wogole sie przestac odzywac nie utrzymywac nawet kontaktow przyjacielskich bo to nie ma sensu przeciez! wczoraj on sie odeezwal! nalegal na spotkanie... jak ja mam to cholera rozumiec????????;/ nie wiem czy mam sie spotkac czy nie

Moze byc tak, ze postanowil wykorzystac to, ze zalezy Ci na nim... (czytaj chce sie zabawic)...raczej typ mu sie w tym czasie nie zmienil...

27

Odp: jak mam to rozumiec??
MsC napisał/a:
zauroczona1 napisał/a:

Sluchajcie wiec jak dowiedzialam sie ze ten on powiedzial ze nie jestm w jego typie postanowilam dac sobie z nim spokoj wogole sie przestac odzywac nie utrzymywac nawet kontaktow przyjacielskich bo to nie ma sensu przeciez! wczoraj on sie odeezwal! nalegal na spotkanie... jak ja mam to cholera rozumiec????????;/ nie wiem czy mam sie spotkac czy nie

Moze byc tak, ze postanowil wykorzystac to, ze zalezy Ci na nim... (czytaj chce sie zabawic)...raczej typ mu sie w tym czasie nie zmienil...

No tez tak pomyslalam.. ale juz sama nie wiem czy jestem w jego typie czy nie bo na poczatku zachowwywal sie jakbym byla.. moze mi ktos zle przekazal nie wiem. W kazdym razie napewno wykorzystac sie nie dam;)! Zastanawiam sie tylko czy sie spotkac czy nie, z jednej strony bardzo mi zalezy z drugiej nie chce soboie robic juz nadzieji niepotrzebnie..

28

Odp: jak mam to rozumiec??

Młoda jesteś , myslisz ze komplementy to coś wyjątkowego ? wszystkim je prawią  każda kolejna będzie wyjątkowa , zejdz na ziemie . Na słodkie słowka polecisz? licza się czyny , aczkolwiek nie wątpię ze jesteś piękną dziewczyna

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak mam to rozumiec??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024