Hej. nie wiem od czego zaczac ... Najlepiej od poczatku
Mam przyjaciela ,z ktorym znam sie od 9 lat niewidzielismy sie jakies 4 lata. Spotkalismy sie przypadkiem w pracy i... I zaczelismy rozmawiac, zaczol przyjezdzac do mnie i do mojego brata bo rowniez sie z nim zna. W sobote bylismy na imprezie i zaczelismy sie calowac... Bylo naprawde spoko
I on mowi do mnie nie wie czy robi to z zartow czy cos do mnie czuje... jeszcze przed pocalunkiem mowil,ze czasmi mysli o nas i moglo byc fajnie miedzy nami. nie ukrywam,ze juz wczesniej zaczol mi sie podobac ale udaje,ze nic do niego nie czuje i jest dla mnie asekualny... Nie wiem co mam zrobic, nie wiem czy warto cos w ogole zaczynac... Pisalismy o tej sytuacji to on napisal,ze nie zaluje ja zreszta tez. Potm napisalam zeby najlepiej o tym zapomniec o sie zgodzil. jak myslicie czy on moze cos czuc???
nie rozumiem po co udawac!
zalezy ci a pokazujesz ze nie po co?
on to widzac nawet jesli mu zalezy mysli tak, ona chce o pocalunku zapomniec, nie pokazuje zainteresowania wiec ok, nei mam szans.
największy problem ludzi polega na tym, ze ze sobą szczerze nie rozmawiają tylko robią kolejne odcinki "beverly Hills" czy "Mody na sukces"...
CZASEM MYSLE... Jedna sczera rozmowa moze rozwiala by wszystko. Boje sie rozczarowania. nawet byl u mnie przed chwila pogadalismy. na poczatku zmieszanie ale pozniej spoko bo przy nim czuje sie spoko jak zawsze i on ze mna tez. serce mi bilo i miala ciarki. Kuurcze w sobote pewnie bd sie widziec pogadam z nim. mmoze on zacznie cos gadac do mnie o tym ... Kurcze ja nie chce juz udawac,ze mnie on w ogole nie interesuje ale nie umiem inaczej. Wiecie co jest najgorsze w takim uczuciu do przyjaciela?? Jesli on nic nie czuje do mnie to po prostu stracimy ze soba kontakt a nie chce tego! Pewnie nigdy nie wyjdziemy ze strefy P ;/ Ja nie mam tyle odwagii... kurczeeeee ![]()
bo wyolbrzymiasz sprawę- gdy juz sobie powiecie co i jak zobaczysz jakie to było proste.
Bo to jest dziwne, ze tyle sie znalismy i nagle przyszlo uczucie. Mam nadzieje,ze bedzie wszystko ok
I on zrobi pierwszy krok. Chyba jesliby nic nie czul to by pierwszy mnie nie calowal. nawet nnie mielismy zbyt wielkiej fazy
Wlasnie on mi napisal: Jak tak pomysle to musielismy miec dobre fazy a ja na to: wlasnie ja nie miala i to jest najgorsze. a on ja tez
I nie zaluje tego. aa i ze wporzadku bylo. nie wiem juz sama czy warto bedziee
A tak dobrze sie rozumiemy ach...
a lat macie?............
po 21
Razem do poctawowki chodzilismy i do gimnazjum. roztalismy sie jak szlismy do liceum
I spotkalismy w pracy... Boze mysle o nim jak glupia ale wiesz jak boje sie rozczarowania i tego,ze moze go nie byc blisko mnie:)
wyjaśnijcie to sobie i tyle. bez sensu robic szopki.
Teraz tylko zostanie mi czekac... Nie chodzi nawet o to,ze chlopak musi zrobic pierwszy krok ale o to cale odrzucenie... Oj... Dlaczego ja odwzajemnilam ten pocalunek?? tak moze bym zabila to uczucie, byloby mi latwiej.
ale po co to rozważać dalej? stało sie i już. pocałunek to nic zobowiązującego.
Musimy musimy koniecznie to zrobic !!! Boje sie. Ja jestem glupia bo jak robi takie dziwne podchody Typu dobrze by nam razem bylo albo dotyka moich wlosow ... To ja odrzucam tooo... Ale bez powodu by tego nie robil. mysle,ze nie wie jak mialby wygladac nasz zwiazek. Bo tyle sie znamy a tu nagle takie 'cos ' szczerosc najwazniejsza... ale wtym przypadku boje sie poznac prawdy!
w sumie tak... Pocalunek mogl nic nie znaczyc ![]()
Teraz tylko zostanie mi czekac... Nie chodzi nawet o to,ze chlopak musi zrobic pierwszy krok ale o to cale odrzucenie... Oj... Dlaczego ja odwzajemnilam ten pocalunek?? tak moze bym zabila to uczucie, byloby mi latwiej.
Kurcze sama sobie problem robisz poprzez to cale czekanie. Na co chcesz czekac? Na piatek? Czy na rok 2025? I pytam po co? A co do odrzucenia to nie chce cie straszyc ale w zyciu trzeba umiec przegrywac. Nie przegrywa tylko ten co nic nie robi.
A im szybciej sie do porazek przyzwyczaisz tym lepiej
eee koleś Ci mówi, że nie żałuje myśli o Was, Ty udajesz wielce niedostępną chociaż zależy Ci na Nim i też ie żałujesz, pytasz Go ( po co
?!) czy możecie o tym zapomnieć to co ma facet zrobić zgodził się.. a teraz Nas się pytasz czy coś może do Ciebie czuc.. paranoja sorrki, ale.. eh ..
Trzeba isc do przodu... Zobaczyc jak to bedzie. Moze przeciez byc pieknie .... albo i nie ale przyjasc prawdziwa zawsze pozostanie i nigdy nie przeminie
betheone Ja sobie wkrecam,ze on moze to zartowal albo cos ... No chora jestem! Naprawde dalas mi do myslenia.. Ja zamiast sie cieszyc,ze tak mowi szukam w ogole drugiego dnaaa czrnego.... o choleraaa moze mu zalezy ale ja ciagle gadam,ze jest dla mnie aseksualny i nie moglabym z nim. Nawet oststnio gadalismy to sie pytal dlaczego nie mogla bym z nim a ja bo jest jak brat a kolega sie odzywa co wy a on; no szczerze sobie mowimy,ze nie moglibysmy ... A jak calowac sie czy cos to bysmy musieli miec ostre fazy tak powiedzial
Mycha, masz teraz czas? Zadzwoń do Niego spotkajcie się, powiedz, że nie żałujesz tego pocałunku, boisz się wielkich słów, boisz się rozczarowania i nie chcesz zniszczyć Waszej przyjaźni, że broniłaś się rękami i nogami, ale czujesz, że ten pocałunek troszkę jednak zmienił Twój pogląd na temat Waszej przyjaźni i chciałabyś Go zapytać o zdanie, bo wcześniej coś mówił, ale z głupoty powiedziałaś żeby zapomnieć o sprawie. Jeśli okaże się (tak jak przypuszczam) ,że On też z Tobą chce być to nie ma nic wspanialszego być z osobą, która jest dla Nas 2 w 1 przyjacielem i facetem, która Nas rozumie akceptuje, zna Nas długo, nasze wady czy przeżycia . Jeśli odpowie, że dużo nad tym myślał, ale doszedł do wniosku, że jednak to nie wyjdzie, to powiedz, że jeśli tak uważa to zrobicie tak jak wczesniej było mówione - zapominacie o sprawie i próbujecie pielęgnować przyjaźń w inną stronę( chociaż moim zdaniem po takim incydencie jaki u Was zaszedł ciężko będzie na Was patrzeć jak na przyjaciół).
tak ode mnie jeszce jedno zdanie dla mnie przyjaźń damsko męska nie istnieje, Ty jesteś jednym z milionów przykładów, że taka jest prawda. Nie ma szans( i będę swój pogląd do usroneeej śmierci powtarzać:P ) że zdrowa samica ze zdrowym samcem alfa w jednym pokoju skończy się czymś innym niż chichotami z przyjaciółkami.. czym? możesz się domyślać.. facet musiałby być gejem, a Ty lesbijką..zawsze jest, że albo facet coś czuje, akobietka nie, albo kobietka coś czuje, a facet nie, albo się schodzą i są ze sobą razem. Nie mam tego wyssanego z palca, wielu miałam przyjaciół takich i zawsze coś musiało być, albo ja ich odtrącałam, albo Oni mnie, albo coś z tego było..jak się mężczyzna idealnie z kobietą dogaduje to nie ma sily żeby chemii nie poczula choćby jedna ze stron. W waszym przypadku była z obu stron, całowaliście się..dogadujecie się jako przyjaciele, ale też jesteś dla niego atrakcyjna, bo raczej z kobietą, która by się Mu nie podobała nie całowałby się. Mógł też zrobić to z przyjemności - oczywiscie, ze tak, ale jakoś mi dziwnie intuicja podpowiada, że bardoz się Mu podobasz chciałby coś zadziałaś, ale Twoja niedostepnosc i te mówienie Twoje tak jakby 'odpychanie' daje Mu do zrozumienia, ze raczej nic nie chcesz i potem jesli pytasz o te sprawy to On zgrywa cwaniaczka mowiacego ' tak masz racje, tak zapomnijmy o tym masz rację' itd. mam wrażenie, że On się po prostu boi też tego odrzucenia i zgadza się z tym..a co Onmyśli? sama się musisz dowiedzieć, nie trać czasu naprwadę, bo możesz zyskać coś pięknego.
betheone przyjaźń między 2 płciami istnieje
naprawdę:)
20 2012-07-04 20:32:45 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2012-07-04 20:33:10)
Bo to jest dziwne, ze tyle sie znalismy i nagle przyszlo uczucie.
To nie jest dziwne... Ja właśnie jestem w związku z moim przyjacielem. Zanim doszło do związku była długa przyjaźń a jeszcze wcześniej dobra znajomość. Dziś śmiejemy się, że musieliśmy przejść przez fazę przyjaźni aby sprawić czy umiemy ze sobą rozmawiać i spędzać czas ![]()
Zazwyczaj (może tylko w moim przypadku) zakochujemy się w osobie która jest nam bliska, którą dobrze znamy. Po moim ex nikogo nie było, który zdobyłby ponownie moje zaufanie, który poznał by mnie na wylot. Aż tu pewnego pięknego dnia wyznajemy sobie z przyjacielem miłość ![]()
Powiem Ci tak, zamiast się zastanawiać co robić - powiedz mu, ze chcesz poważnej rozmowy. Przyznaj się, że mówiłaś tak tylko i wyłącznie dlatego, że sama nie byłaś pewna czy on coś do Ciebie czuje. Skoro sam mówi, że nie żałuje niczego - to coś znaczy... A takie zgaduj zgadula niczego dobrego Ci nie przyniesie, ewentualnie rozstrój żołądka... ;P
betheone przyjaźń między 2 płciami istnieje
naprawdę:)
nie wierzę w to kochana, ale każdy ma inny pogląd na niektóre sytuacje, miałam jednego kolegę (''przyjaciela'') , który potem wyznał mi, żę chciałby ze mną być, odrzuciłam Go, ale jednak dalej się przyjaźniliśmy..pewnie cierpiał, ale potem też znalazł dziewczynę i utrzxmywaliśmy dalej relacje, ( i jest to jedyny przykład w ktorym jesli mozna to nazwac ''przyjazn'' przetrwała) ale było TO COŚ, że On coś chciał, nie obeszło się bez jakiegoś wyznania..albo czasem bywa też tak, że osoby się nie przyznają, bo nie chcą zniszczyć przyjaźni i po prostu o tym nie mówią . Jeśli uważasz, że istnieje to cieszę się, że ktoś ma takie szczęście, ja mialam miliard takich sytuacji i nie wierzę, ale szanuję Twoje zdanie
:*
betheone JESTES WIELKA I BARDZO MONDRA. Byl dzis u mnnie... Spojrzelismy sobie w oczy lekko usmiechnelismy i zaaczelismy po prostu rozmawiac ale nic na tema pocalunku. Napisal tez mi takie cos; Nie piszmy o tym narazie... Narzieee?? czyli chce on pisac o tym ... mysli czy chce zapomiec?? Mamy sie spotkac i jechac na impreze 9sam zaproponowal ale zawsze jak przyjerdza so mojego brata wola mnie zeby przyszla z nim wypila pogadala ) Jestes wielka dodalalas mi pewnosci siebie. Ale co myslisz o tym,ze on moze zrobil to bo chcilo mu sie calowac?? istnieje taka szansa przeciez...
JA TEZ NIE WIERZE W PRZYJAZN ALE MYSLALAM ZE NAM TO WYPALI ![]()
Monia Wlasnie ja i on jestesmy po powaznych zwiazka ktore trwaly po 3 lata . on jest sam jakies 2 lata ja rok...
Monia ale jak sobie wyznaliscie milosc , jak do tego doszlo??
25 2012-07-04 20:59:02 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-07-04 21:04:31)
Monia ale jak sobie wyznaliscie milosc , jak do tego doszlo??
Pewnie, że istnieje, ale kurcze..jesteś dla Niego ważną osobą niby jako ''przyjaciolka'' ..nie wiem i nie wydaje mi się ..że chciałby tak bardzo naruszać relacje między Wami dla jednego głupiego pocałunku nie patrząc na konsekwencje tego...nie znam Go, wnioskuje z tego co piszesz i takie mam przeczucia;*
teraz mi się przypomniało przeciez mowił coś tam o fazach powiedzialas, ze nie mialas takiej wielkiej fazy On powiedzial, ze On też nie, więc to nie było pod wpływem alkoholu, powiedzial przeciez, ze nie zaluje tego..
26 2012-07-04 20:59:25 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2012-07-04 21:02:06)
Przyjaźń damsko - męska ma prawo bytu. Sama mam przyjaciela, którego znam 5 lat i od zawsze byli wobec siebie nastawieni jako anty, czyli przyjaźń tak, ale nie związek ![]()
wiesz, jak ktoś ma ciśnienie w gaciach to przyjaźń nie będzie miała racji bytu ![]()
ale jak dla kogoś ważniejsze jest to, co znajomośc wnosi w jego życie duchowego, metafizycznego, to jak najbardziej- i jeśli TAKA przyjaźń z czasem zamieni się w związek to tylko można złożyć gratulacje ![]()
oj to wydaje sie takie proste a zarazem takie trudneeeee... betheone Ty myslisz,ze on cos czuje i kreci bo ja kreceeee... Mam nadzieje,ze to sie zmieni i bedzie super miedzy nami :*:* dziekuje :*:* Monia Ty naprawde miala sytuacje jak z bajki :8 Wlanie ale czy jestem w jego typieee ??? To ja watpieeee , naprawde watpiee
:(
Jah jaki ma cel ten wątek? czy sądzisz, że ktoś ci tu odpowie na twoje wątpliwości?
nic tak naprawdę nie będzie jasne, dopóki nie weźmiesz spraw w swoje ręce i nie zapytasz go wprost. Może to malo romantyczne ale w 100% skuteczne!
oj to wydaje sie takie proste a zarazem takie trudneeeee... betheone Ty myslisz,ze on cos czuje i kreci bo ja kreceeee... Mam nadzieje,ze to sie zmieni i bedzie super miedzy nami :*:* dziekuje :*:* Monia Ty naprawde miala sytuacje jak z bajki :8 Wlanie ale czy jestem w jego typieee ??? To ja watpieeee , naprawde watpiee
:(
Nie masz mycha za co dziękować po prostu napisz jak sprawa potem wygląda jak już się zbierzesz na odwagę i porozmawiacie o tym..nie zwlekaj, bo tak naprawdę nie tracisz nic, a możesz zyskać. Dawał Ci sygnały , Ty dawałaś sprzeczne, a potem On tak jakby się z Nimi zgadzał, bo czuł, że nic nie zrobi, a nie chce też tracić Ciebie jako przyjaciółki. To tylko moje zdanie, w życiu różnie bywa i może wyjść jeszcze nie wiadomo jaka historia z tego jednego pocałunku. Jest wiele opcji jedyne co można zrobić to szczerze z Nim porozmawiać, bo tylko On wie co siedzi Mu w głowie..czasem się zastanawiam czemu jest tyle technologii, a nikt nigdy nie wynalazł takiego urządzonka żeby czas pooglądać sobie myśli innych haha, w niektórych sytuacjach by się to przydało przynajmniej byłoby czarno na białym
chyba ja się wezmę za taki wynalazek ![]()
Potrzebuje po prostu jakiegos wsparacia ... I posluchac innych historiii pdobnych do mojej
Jah sytuacja jak z bajki? Oj nie... To los wreszcie uśmiechnął się ode mnie albo ja wreszcie przejrzałam na oczy ![]()
Widzisz wcześniej nie miałam szczęścia do facetów - nieodpowiedzialny narzeczony, toksyczny partner - nie było miło. W końcu jednak zrozumiałam, że moje szczęście jest na wyciągniecie ręki a nie gdzieś szukam jak idiotka. Wystarczyło tylko się przełamać w rozmowie ![]()
O tym, czy jesteś w jego typie bedziesz wiedzieć jeśli z nim porozmawiasz. Pamietaj- jeśli tego nie zrobisz będziesz żałować...
Oj tak .. Super by bylo czytac w myslach... Zamykasz oczy calujesz druga osobe i wiesz co mysli
heheh Na takim urzadzeniu bys majatek zbila
Ja sie biore w garsc i daje rade . Musze wzac sprawy w swoje rece
DZIEKUJE :*
Monia Naprawde ogromne szczescie Cie spotkalo. naprawde czego wiecej chciec... Myslimy tak samo, znamy sie na wylot to cos pieknego MUSI BYC <3
Najgorsze jest to,ze on wyjerzdza na 3 tyd ![]()
może najlepsze. ochłoniesz:)
Catwoman Krytykujesz tylkooo
Catwoman Krytykujesz tylkooo
Nie. po prostu uważam, ze tak emocjonalne podchodzenie do sprawy nic nie wnosi ![]()
po prostu jest to dla mnie nowa sprawa i taka bardzo niewiarygodna ![]()
wierz mi....świat zna takie przypadki ![]()
Wczoraj dluga noc pisalismy... Ale nic o naszej, mojej sprawie
Pisał,ze chciał mięć kogoś, wtedy byłby szczęśliwy itd... Ach... Dałabym mu szczęście jeśli Tylko By chciał je wziąć ....
Catwomen patrzy na sprawę trzeźwym okiem
Ale dobrze mówi - może w ciągu tych 3 tygodni inaczej spojrzycie na sprawę. A Ty daj mu do zrozumienia, że Ty jeśli tylko on pozwoli dasz mu szczęście - wystarczy aby szukał bliżej a nie dalej ![]()
Catwomen patrzy na sprawę trzeźwym okiem
Ale dobrze mówi - może w ciągu tych 3 tygodni inaczej spojrzycie na sprawę. A Ty daj mu do zrozumienia, że Ty jeśli tylko on pozwoli dasz mu szczęście - wystarczy aby szukał bliżej a nie dalej
Mam nadziej,ze dam rade
Boże to jet naprawde dziwnee ... Chcialabym zapomiec o tym uczuciu ale nie potrafie. Wlasnie co do wyjazdu jednak nie wyjerzdza:) Nie wiem czy moge ochlonac, nie potrafie... Myslicie,ze jestem wariatka...
tak ode mnie jeszce jedno zdanie dla mnie przyjaźń damsko męska nie istnieje, Ty jesteś jednym z milionów przykładów, że taka jest prawda.
Uwaga do tej konkretnej wypowiedzi, w żadnym wypadku do całego wątku:
Może być i miliard przypadków ,a porządny naukowiec zawsze będzie miał wątpliwości, bo może i miliard razy sprawdził ale nigdy nie wiadomo czy za miliard pierwszym razem nie wyjdzie coś innego. Ja uważam że przyjaźń damsko-męska istnieje i mam wiele przyjaciółek, mógłbym nawet stwierdzić że je kocham w pewien sposób, bo czuję do nich pewien rodzaj czułości i troski o ich dobro ale porównałbym to do miłości ojca albo brata. Tylko że ja przeżyłem zawód miłosny (pewnego pięknego dnia usłyszałem klasyczny tekst "zostańmy przyjaciółmi"), a po tym jak się wycierpiałem przez swoje urojenia, przejrzałem na oczy jak to wyglądało z drugiej strony, zacząłem widzieć świat w sposób bardziej złożony i przestałem żyć urojeniami. I przyjaźń-damsko męska stała się dla mnie normalną praktyką w życiu, osobną sprawą jest to że nie postrzegam ściśle schematycznie i dopuszczam możliwość występowania wariantów hybrydowych. Nawet taką przyjaźń bardziej cenię. Uczucia się wypalają, związki rozpadają, przyjaciele zostają do końca. A może to kolejne z moich urojeń? Cóż, tak mi się przynajmniej z tymi przyjaciółmi wydaje.
A co do całego wątku to się tak zastanawiam nad tym światem i znowu. Śmiać się czy płakać? Znowu widzę ten obraz który zobaczyłem gdy czytałem o scenie jak to z jednej strony namiotu wybiegł przerażony kapitan, a z drugiej strony, równie przerażony, niedźwiadek Wojtuś.
Pan Lewski Dla mnie ta cala sytuacja jest jakby ironia losu... Jakas dziwna sie czuje,ze mogl mi sie spodobac moj przyjaciel. Dzis juz czuje,ze nic nie bedzie z tego i probuje sobiewmowic,ze ja nic do niego nie czuje! Trudno jest zycie brac serio, skoro dostajemy takie niespodzianki od niego. Nie umiem, nie potrafie sobie wytlumaczyc do czego prowadzil pocalunek?? Dlaczego taka sytuacja jak ta ma miejsce w moim zyciu?? Nie wiem juz nic... Bladze... boli mnie serce. Dzis go zobacze ciekawe jak to bedzie... Jestem pewna,ze dlugo bede zalowala tego poclunku ale ze wzgledu,ze sie zakochalam... Cos poczulam a ja przeciez tak bardzo tego nie chcialam, nie chcialam byc zakochana akurat w nim!!!
46 2012-07-07 10:48:21 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-07-07 10:50:56)
Pan Lewski Dla mnie ta cala sytuacja jest jakby ironia losu... Jakas dziwna sie czuje,ze mogl mi sie spodobac moj przyjaciel. Dzis juz czuje,ze nic nie bedzie z tego i probuje sobiewmowic,ze ja nic do niego nie czuje! Trudno jest zycie brac serio, skoro dostajemy takie niespodzianki od niego. Nie umiem, nie potrafie sobie wytlumaczyc do czego prowadzil pocalunek?? Dlaczego taka sytuacja jak ta ma miejsce w moim zyciu?? Nie wiem juz nic... Bladze... boli mnie serce. Dzis go zobacze ciekawe jak to bedzie... Jestem pewna,ze dlugo bede zalowala tego poclunku ale ze wzgledu,ze sie zakochalam... Cos poczulam a ja przeciez tak bardzo tego nie chcialam, nie chcialam byc zakochana akurat w nim!!!
Dlaczego wmawiasz sobie takie rzeczy? Ludzie złoci nie jesteś malutkim dzieckiem kochana bierz sprawy w swoje ręce i tak to zaszło za daleko, powiedz Mu o tym, tym bardziej gdyby chciał Cię w pewien sposób odtrącić pewnie przy Tobie by mówił ' na razie bym chciał być wolny.. na razie jednak wolę życie singla' a On wręcz mówi, że chciałby mieć kogos..no spróbuj, nic Ci nie szkodzi, więcej wiary i odwagi w siebie..po co dusić to w sobie jeśli może wyjść coś pięknego? a jak nie to trudno żyje się dalej!:* Zauważyłam, że troszkę zaczynasz sobie wkręcać i sama sobie robisz problem, nie dowiesz się co oznaczał pocałunek jeśli po prostu nie spytasz..ot nie jestj jakaś opowieść science fiction, takie rzeczy się zdarzają i ludzie albo to wyjaśniają w sposób rozmawiania ze sobą o tamtym wydarzeniu i SZCZERZE mówiąc co się o tym sądzi, albo zapominają o sprawie, albo potem spotykają się z tym swoim przyjacielem nie mówiąc Mu nic i duszac uczucie w sobie.Życzę Ci z całego serca żebyś nie była tym ostatnim przykładem ![]()
Kocchana TO NASZA ROZMOWA PO WCZORAJSZYM SPOTKANIU... Nic zniej nie wymnika a jedynie co wynika,ze nie mam szans na nic wiecej. Wczoraj gadalismy o tym ale nie powiedzialam mu nic,ze cos czuje do niegoooo. On powiedzial tak; ze pamieta jak mu bylo naprawde dobrze, bardzo dobrze i ,ze czul sie dziwnie jak do mnie jechal
ja mu powiedzialam,ze myslalam o tym pocalunku z jeden dzien wiesz ... Nie chcialam zeby cos sobie pomyslal ;/
JA; sama w domu jestemmmm. MASAKRA... boze... znow chce Ci cos powiedziec a nie moge [:)]
ON; Sama? A gdzie wszyscy ? No co tam mów nie krepuj się !:D
JA;nie ma ich sa gdziess [:)] Mogliscie zostac bysmy film wlaczyli:P
powiem Ci ale prosto w oczy tak bedzie najlepiej ...
ON; No bez kitu ale kto wiedział [:)]
JA;no jakbym poszla sprawdzic czy lukasz spi to bysmy wiedzieli. a Wy juz w domku??
ON;W domu w domu, teraz przydała by się lufeczka i w ta burzę spać [:D]
JA; oj tak... boze ja mam ostra bombe. blyska sie
ON; Jak uważasz.. Tylko przemysł dobrze to co masz powiedzieć [:)
JA; wiesz co?? czuje normalnie sie samotna
JA; ja juz wiem co chce p[owiedzie. Ty lko brakuje mi odwagii ... tzn nie wiem w sumie jakby mialo to wygladac ale dam rae tak myslee [:)] Wierzysz we mnie? [:D]
ON; Pewnie że wierzę, chodź powiem szczerze że tak mi odpowiada.. Jest ok:)
JA; tak?? [:P]
ja bym wolala teraz siedzec z kims i rozkminiac [:)]
ON; No ja też wolałbym:) tak jest dobrze, nic się nie zepsuje itd:) klasa:p
JA; ale co sie ma zepsuć?? jest dobrze [:D]
ON; No właśnie nic:) [:D] jak się błyska..
JA; no ja wlasnie nie wiem ocb bo nigdy nic sie nie zespuje jedynie moze sie polepszyc [:)] Blyska sie super jest tylko szkoda,ze monitor psuje micaly klimat [:)]
ON;No właśnie:) u nas prąd wyłączyli..
JA; u mnie jeszcze nie. U Gabiego nocujesz?? Ej a Ty sie dzis krepowales ze mna zostac? [:D]
kurczeeeeee... co fajna muze slucham [:P]
ON; Ej Ty nie poważna jesteś ? [:)] heh czego miałem się krępować ?:d
JA; no ja tak dzis poczulam. az pomyslalam,ze po chuj my sie calowalismy bo teraz dziwnie ... Nawet zostac nie chce ze mna na sam... To chcialam Ci powiedziec.
ON; Przestan!:) zaskoczyłas mnie teraz.. Daj spokój, to chyba jakąś Twoja schiza?:D
JA; nie nie... Naprawde tak pomyslalam ;0 az mi bylo przykro [:/] Chialabym zeby bla moja schiza ale niestety... [:)]
ON; No to więcej tak nie myśl..
[:)]
ON; Czas spać:) dobranoc [:]]
siemka. bedziecie jechac dzis na ta impreze??
Może ktoś przetłumaczyć? Ani słowa nie rozumiem z posta powyżej. Tzn. nie... jeden odrażający wulgaryzm zrozumiałem i chyba to że to była rozmowa przez internet- tak to się nic nie załatwi.