Jakie cechy powinna posiadać 100% kobieta?
1 2009-03-15 21:00:15 Ostatnio edytowany przez ATKA 333 (2009-03-15 21:01:05)
Wydaje mi się,że nie da się określić "100% kobiety".
Zapewne każdy z nas (ogólnie ludzi) ma dużo cech męskich i damskich
.
Zgodze sie z Fobia. Nie mozna ogolnie okreslic 100% kobiety. To co dla jednych jest kobiece, dla drugich nie ma nic wspolnego z kobiecoscia. Tak samo jak dla jednej osoby pokazanie lez przez mezczyzne oznacza brak jego meskosci, dla innych jest to wlasnie najwieksa oznaka meskosci, poniewaz jest szczery i nie wsydzi sie swoich uczuc:)
100% kobieta to taka która się czuje 100% kobieta ![]()
Przecież na to nie ma określonej definicji,którą się można kierować,każda z nas jest inna.I każda na swój sposób jest100% kobietą,a cechy -jest ich tak wiele różniących się od siebie,jedna jest wspaniałą żoną inna matką, a jeszcze inna ma wspaniałą figurę.Najważniejsze aby partner z którym się jest uważał,że to właśnie ta jedyna jest tą najwspanialszą 100% kobietą właśnie dla niego bo np.piecze pyszne ciasto.
A są takie,100%?pewnie nie.Grunt,to być sobą,zawsze i wszędzie.Nastawiona życzliwie do siebie,świata,innych ludzi.Uśmiech,miła aparycja-to nasze atuty kobiece.I pamiętajmy o jednym-dla naszych panów musimy być zawsze atrakcyjne,w domu-także.Pozdrawiam.
100% kobieta, to kobieta, która ma 100% mężczyzne:P
Myślę, że mianem 100%kobiety może się określić jedynie ona sama, bo tylko ona wie jak się czuje. Według mnie 100% kobieta to kobieta z klasą, szanująca siebie i innych, będąca piękna duchem.
W pełni popieram wypowiedź Sziriny, aby być 100% kobietą trzeba się nią po prostu czuć ![]()
troszeńkę przerażający wątek, trącący wartościowaniem ludzi ze względu na absurdalne kategorie. takie pojęcia jak "100% kobiecości" serwują nam pisma kolorowe, z których wynika, że trzeba być wychudzoną, płaską i bez przerwy uprawiać seks. to ja bardzo dziękuję, wolę być kobietą niskoprocentową, za to szczęśliwą...
Wiesz Gwiazdo, mam inny pogląd na te sprawy. Wychudzona nie jestem, płaska też nie i seksu bez przerwy nie uprawiam, lecz muszę powiedzieć, że czuję się 100% kobietą.
Tylko kobieta znajdzie w sobie prawdziwą kobietę. I skoro postępuje, zachowuje się, ubiera tak a nie inaczej to znaczy, że właśnie w takim wydaniu czuje się 100% kobietą i NIK jej tego nie może zabronić lub kazać zachowywać się inaczej. Czytając wypowiedzi na tym wątku skojarzyła mi się piosenka ?sexapill to taka broń kobieca?:)
Tylko zartowałam!!:) Ale tak poważnie.... właściwy mężczyzna jest fajnym, potrzebnym lustrem dla kobiety. Takie istotne dopełnienie, żeby bylo 100%!!
Taka mała dygresja - śmieszne i na swój sposób ciekawe jest to, że wszystkie kobiety zgodnie twierdzą: 100% kobieta to taka, która czuje się w 100% kobietą. Gdyby natomiast zadać pytanie: jakie cechy ma posiadać 100% mężczyzna, to większość kobiet pisałaby - musi być zaradny, wierny, silny, zdecydowany, wysportowany, musi być wsparciem dla kobiety itp. Ile z Was - szczerze - napisałoby, że wystarczy, żeby mężczyzna czuł się i uważał za stuprocentowego mężczyznę, żeby nim być? ![]()
Jak dla mnie 100% kobieta to taka, która potrafi czasem zachować się jak mężczyzna ![]()
Jak dla mnie 100% kobieta to taka, która potrafi czasem zachować się jak mężczyzna
NONSENS! Niema nic gorszego kiedy kobieta wykazuje cechy męskie, BRRRRRRRRR okropność ![]()
A co w tym złego jeśli kobieta w sytuacji kryzysowej zamiast siedzieć w kąciku jak na delikatną kobietkę przystało i płakać w słodką, różową podusie potrafi tupnąć nogą, postawić na swoim, krzyknąć?
I w drugą stronę: co w tym złego jeśli w takiej samej sytuacji mężczyzna przyzna się, że sobie nie radzi i potrzebuje pocieszenia...?
Nieee, no nic złego,źle mnie zrozumiałaś...Chodziło mi bardziej ogulnie o charakter (Babochłopa) bo wtedy nawiasem mówiąc, procent kobiecości jest mały... ![]()
No cóż, to raczej Ty mnie źle zrozumiałeś ale mniejsza o to
Babochłopów nie popieram ale silne kobiety- jak najbardziej ![]()
Ja też popieram silne kobiety, ale chwilami uległość jest też jak najbardziej wskazana
hehe..
hehe fajne ztwierdzenie ;PP ulegać? hmm... nie każdy facet tak potrafi...
a co do tematu to, bycie kobieta w 100% to po prostu trzeba to czuć, moje jest takie zdanie jak większości osób, wypowiadających się na ten temat.
Ja też popieram silne kobiety, ale chwilami uległość jest też jak najbardziej wskazana
hehe..
Myślę, że 100% kobiety już dobrze wiedzą kiedy wam tę uległość pokazać, a kiedy twardo tupnąć nogą ![]()
EEEHHH... TYLKO GDZIE ICH SZUKAĆ??? ![]()
Prawdziwą 100% kobietą naprawdę trzeba się czuć, Ale oprócz tego każda prawdziwa kobieta, która się takową czuje musi o siebie dbać, utrzymywać higienę osobistą, bo jak dla mnie niema nic gorszego niż tłuste włosy, brudne paznokcie i owłosione nogi i pachy. Jak dla mnie to tragedia. I uważam także, że nie jest aż tak trudno taką kobietę znaleźć, bo w ostatnich czasach kobiety coraz częściej bez ogródek mówią i robią to co myślą i uznają za słuszne. ![]()
A czy ktoś się wypowie na temat tego o czym pisałam kilka postów wyżej? O stuprocentowych facetach? Wiem, że temat jest o kobietach, ale ten jest jakby nie było pokrewny i moim zdaniem nie opłaca się zakładać nowego ![]()
Hmm trochę trudno roztrząsać które cechy przesądzają o męskości czy kobiecości. To się zmienia jak w kalejdoskopie i to, co wcześniej było domeną kobiet staje się cechą świadczącą o męskości i na odwrót.
Moim zdaniem bardziej twórcze są rozważania co to znaczy być 100% człowiekiem.
Dla mnie oznacza to szacunek to wszelkich istot żyjących (w tym dla siebie samego), wrażliwość na los innych. Uczynność, ale nie służalstwo. Rozsądne uleganie popędom. Tak, uleganie, bo bez nich nie jesteśmy w stanie przetrwać i rozsądne, aby nie były one siłą destrukcyjną.
I to są cechy zarówno 100%kobiety jak i 100% mężczyzny.
100% facet to taki... hmm... troszkę trudniej mi o tym pisać. Ale jak dla mnie to powinien być taki jaki est mój
. Czuły, opiekuńczy, również powinien dbać o siebie i ruch nie powinien być mu obcy, czyli wysportowany i powinien mieć zawsze swoje zdanie, ale też dać się wypowiedzieć innym... No i powinien czuć sie facetem czyli takim jakim chce być. Jeśli chodzi o mnie to nie może być takim typowym mamisynkiem i musi wiedzieć czego od życia chce i wymaga.
28 2010-02-11 14:34:54 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2010-02-11 16:41:02)
No dobra, wszystko ładnie pięknie,osobowoć ,charakter, a co z "długością"?
Nie żebm miał z tym problem oczywiście (uprzedzając pytanie) ale facetów to często interesuje, jakie wy naprawde macie o tym zdanie. SZCZERZE jeśli można prosić
Paweł jesli nurtuje Cię to pytanie to (jak się nie myle) taki temat już istnieje.
wracając do tematu, wg mnie nie ma "100% kobiety". Każdy z nas jest indywidualny i nie ma żadnego wzorca postepowania jak zostać "100-u% kobietą".
Dla jednych to Marilyn Monroe a dla innych zupełnie ktoś inny...
Ale i tak myślę, że 100 % kobieta musi być zadbana
)
No dobra, wszystko ładnie pięknie,osobowoć ,charakter, a co z "długością"?
Długością czego, przepraszam? Włosów? Paznokcia palca wskazującego prawej ręki? ![]()
Długością czego, przepraszam? Włosów? Paznokcia palca wskazującego prawej ręki?
Długością włosów na paznokciu palca wskazującego prawej ręki
.
A co do samego tematu- ja także jestem zdania, że nie ma stuprocentowych kobiet. Najważniejsza według mnie jest akceptacja siebie i jeśli czujemy się dobrze w swojej skórze, to reszta nie ma znaczenia.
33 2010-02-12 13:29:44 Ostatnio edytowany przez Paweł-1979 (2010-02-12 13:30:44)
Hmm włosy na paznokciach... Dość orginalne potrzeby młodych kobiet,chyba nie nadążam
,ale takie czasy widocznie hehe
Tak na marginesie to wy kobiety chciały byście z jednej strony faceta typu "MACZO"
A z drugiej potulnego przytulanka-pantoflarka no i wtedy faktycznie "Gdzie Ci Mężczyźni?"
Za to dla nas facetów, 100% kobieta powinna być opiekuńcza, wierna, zadbana i wyrozumiała czasami.. I to JEST do osiągnięcia...No chyba że jej włosy na paznokciu wyrosną BUUUHAHAHA
Pozdrawiam
Paweł, to się uśmiałam.... kobiecym oczekiwaniom trudno sprostać, za to męskim już tak łatwo
buehehehehehehehehehehehe
Mój chłopak mówi: 100% mężczyzna zawsze ma stówę w kieszeni, 100% kobieta zawsze ma faceta, który ma stówę w kieszeni.
A tak na serio, to uważam, że jest 10 punktów wyznaczających prawdziwą kobietę, każdy po 10%:
1. Inteligencja
2. Szanowanie siebie i swojego ciała
3. Umiejętność odnajdywania się w każdej sytuacji i w każdym towarzystwie
4. Uroda i urok osobisty
5. Seksapil
6. Szacunek u ludzi
7. Instynkt macierzyński
8. Pracowitość/zaradność/sposób na życie
9. Posiadanie odpowiedniego dla danej kobiety partnera
10. Świadomość uczucia szczęścia życiowego/poczucie spełnienia.
Wg tej teorii jestem kobietą na 70%...
brakuje mi: 3, 8 i 10...