Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Witam, na początku chciałabym powiedzieć, że nigdy nie pisałam na forach więc jakbym coś źle wpisała to od razu proszę o informacje smile

Na początek chce powiedzieć że jakiś czas temu miałam poważny wypadek. Jechałam z chłopakiem samochodem i innym samochód uderzył w nas. Wina (nieumyślna) była niestety mojego chłopaka. Ja nic nie pamiętam z tego dnia. Od tamtej pory wszystko się zmieniło. Najbardziej martwi mnie mój związek z ukochanym chłopakiem. On już nie traktuje mnie tak jak przed wypadkiem. Kiedyś prawił mi komplementy, był taki czuły, romantyczny... Teraz stał sie oschły, czały czas mówi mi o moich błedach, bardzo często się kłócimy nawet o bzdury, jak chce pogadać z nim albo po prostu spędzić troche czasu razem odpowiada że nie ma czasu, jest zmęczony albo chce odpocząć przed komputerem. Nie jestem już dla niego taka wyjątkowa jak kiedyś sad. On twierdzi że to nie przez wypadek tylko ja się tak bardzo zmieniłam. Chce żeby było jak dawniej, albo chociaż żeby  uczucia i zachowania były zbliżone do tych dawnych. Ale już nie wiem co robić sad prosze pomóżcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Moniuś, napisz coś więcej, ile czasu jesteście razem, ile macie lat? Zdarzyło się coś więcej poza wypadkiem, jakieś zmiany w życiu osobistym, pracy, szkole? Może przechodzicie przez jakiś stres niezwiązany z wypadkiem? A może on ciągle odczuwa tą winę, może nie umie sobie z tym poradzić?

3

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

mamy obydwoje po 20 lat. jestesmy razem 3 lata. Mieszkamy juz razem też od trzech lat. Miałam dosyć ciężko w domu, dużo problemów rodzinnych i On pomógł mi bardzo proponując wspólne mieszkanie. Wypadek był prawie rok temu i od tego właśnie momentu wszystko wokoło sie psuje. On na początku obwiniał siebie i to bardzo. Ale próbowałam go pocieszyć, że nie zrobił tego specjalnie, że przez tą sytuacje będziemy silniejsi i od długiego czasu nie mowi, że to jego wina więc bardzo trudno mi określić jak to jest. Gdy pytam odpowiada że on już zapomniał. A coś pozatym? Skończyłam szkołei wchodze w naprwde dorosłe życie, czyli szukam pracy i chce być zależna finansowo tylko od siebie

4

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Witaj monius180.Może zachowanie Twojego chłopaka zmieniło się po wypadku,może on to przeżywa i to się odbija na waszym związku.Przerabiałam coś podobnego tylko mojemu chłopakowi zmarł brat bliźniak i od tamtej pory stał się wobec mnie inną osobą,nawet rozstaliśmy się na pół roku.Po czym spotkaliśmy się i wtedy dopiero wyznał mi dlaczego zachowywał się tak nie inaczej..faceci nie zawsze mówią o swoich uczuciach często też nie chcą przyznać się do błędu(nie mówię,że wszyscy są tacy sami)Najgorsze,że nie chce z Tobą porozmawiać a jak się od niego odsuniesz to będzie jeszcze gorzej.Może mimo wszystko postaraj się jeszcze z nim porozmawiać,może idźcie w wasze ulubione miejsce,powiedz mu jak się czujesz i co myślisz.W moim przypadku ja się odsunęłam i to,że został sam pół roku podziałało(mieliśmy tylko kontakt tel.)sam do mnie przyjechał i sam zaczął rozmowę.Wydaję mi się,że Twój chłopak przeżywa wypadek tylko nie chce się do tego przyznać.Czy to był poważny wypadek,ktoś ucierpiał?

5

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Najgorzej było ze mną. Lekarze nie dawali większch szans mi. Groziło mi kalectwo albo utrata pamięci. Na szczęście udało mi sie przetrwać. Pisałam mature, egzamin zawodowy i całkiem nieźle mi poszło. Po wypadku zostały mi częste cholernie mocne bóle głowy i kręgosłupa. Pomimo tego że to zdarzyło się tak dawno, nadal mam problemy więc powinnam chodzić na rehabilitacje ale z powodu egzaminów odpuscilam sobie. Próbowałam z nim rozmawiac na różne sposoby od kłótni, szczere rozmowy, dopytywanie się, nawet pisałam list co czuję ja i że bardzo mi zależy żeby dowiedzieć sie co czuje On. Nic nie pomogło, strasznie zamyka się w sobie i często wybucha, reaguje złością i nerwami sad

6

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Myślę,że on o wypadku wcale nie zapomniał tym bardziej,że Tobie stała się duża krzywda..tylko tak mówi.Nie wiem co Ci doradzić bo ja kiedyś też próbowałam wszystkiego (zresztą pisałam Ci to wcześniej)ale się poddałam bo ile tak można słuchać że wszystko to Twoja wina,że to Ty się zmieniłaś...a później dochodzi agresja(może nie zawsze opieram się na swoim doświadczeniu)może warto by było jednak odpocząć od siebie choć wiem,że to ciężka decyzja...przemyśl to,życzę Ci powodzenia.

7

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Powiem szczerze, że myślałam nad tym ale nie mam gdzie pójść. Nie chce wracać do ojca sad

8

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

A mówiłaś mu,że myślałaś nad tym by odpocząć od siebie?Może gdyby zobaczył,że masz dość jego zachowania coś by to dało mu do myślenia...z drugiej strony mógłby się poczuć urażony,tym bardziej,że zaproponował Ci wspólne mieszkanie gdyż Ty miałaś ciężko...Kurczę nie masz żadnej przyjaciółki u której mogłabyś troszeczkę pomieszkać?

9

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Tak jak już na początku mówiłam życie wywróciło mi się do góry nogami. Myślałam że mam przyjaciółki okazało się że prawdziwym przyjacielem jest nasz wspólny kolega ale do niego nie pójde. Mówiłam że chce wrócić do domu, straszyłam, tłumaczyłam że powinniśmy od siebie odpocząć ale On jest pewny że tego nie zrobie więc nie przejmuje się tym. Nie jeden raz przepraszał, mówił, że chce to wszystko naprawić ale po jakimś czasie to wszystko znów się zaczyna. Widzę, że on chce ale też widzę że coś się dzieje. Próbowałam namówić go na psychologa to stwierdził, że nie ma czasu. Najgorsze jest właśnie to że widzę że on chce dobrze, że próbuje naprawić, że mnie bardzo kocha ale nie wychodzi mu to. Tak bardzo chciałabym pomóc Jemu i naszemu związkowi, ale nie wiem jak i dlatego tu napisałam.

10

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Hej,zmieniło się coś?Jest lepiej?A może właśnie ten wspólny kolega mógłby jakoś pomóc..skoro nie ma czasu na psychologa(chociaż myślę,że czas się zawsze znajdzie,po prostu myślę,że Twój chłopak nie chce o swoich problemach rozmawiać z obcą osobą)A jeżeli to jest dobry kolega(a z tego co napisałaś wnioskuję,że tak)to może mógłby z nim porozmawiać czy moglibyście po prostu usiąść wszyscy razem i o tym pogadać..Szkoda właśnie,że Twój chłopak jest taki pewny,że nie odejdziesz bo nie masz gdzie...Sądzę,że da się to uratować trzeba tylko bardzo walczyć(wiem,że robisz wszystko co się da)może nic na siłę,trzeba poczekać sama już nie wiem.Daj znać co się u Ciebie dzieje.Pozdrawiam:)

11

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Jak narazie wszystko jest jak bylo, czyli na momety ok a na momenty wybucha.

Rozmawiałam z chłopaka mama, (bo z nią mam świetny kontakt, traktuje ją jak przyjaciółke i nie jeden raz mi pomogla) i ona stwierdzila ze On potrzebuje czasu, że się pogubił. Tylko, że ja boję się że jak będę czekać i nie reagować to później będę żałować. Może macie rację, że trzeba czekać... Już sama nie wiem:(

A propo Naszego przyjaciela on próbował rozmawiać i też widzi że coś się dzieje. Jak pytam się chłopaka czemu z nikim nie chce pogadać On odpowiada że nie umie. I w ten sposób kończy rozmowe.

Dziś zaproponował, że wybierzemy się na wycieczke jak będzie miał wolne i żebym wymyśliła gdzie chce jechać, a ja boje się ucieszyć z Jego pomysłu wycieczki, bo nie chce się zawieść, że myślałam że bedzie pięknie a tu pretensje, żale i cholera wie co jeszcze...

12

Odp: Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Witaj:)Wiem,że czekanie jest trudne ale skoro jego własna matka mówi,że on potrzebuję czasu to może coś w tym jest??Może Twój chłopak jest "z tych ludzi"co naprawdę nie umieją rozmawiać o swoich problemach i chcą załatwić wszystko sami.Zaproponował wycieczkę no to znak,że jednak chcę Ci coś wynagrodzić,nie potrzebnie szykujesz się na najgorsze..Mam nadzieję,że wycieczka się uda i miło spędzicie czas.Życzę wam szczęścia:)

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wypadek- czy to przez to sypie się wszystko

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024