Czy wierząca osoba może mieć kompleksy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

Temat: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Witam,
Poruszam wątek jak w temacie, ponieważ chcę coś powiedzieć. Muszę powiedzieć, że ja sama doświadczyłam w swoim życiu zakompleksienia- tak, kiedyś byłam strasznie zakompleksioną dziewczyną z bardzo niską samooceną. A muszę rzec, że jestem wierząca, i bardzo ufam memu Bogu- i to nie jest ściema, jakaś tam ściema- że On jest i się stara o nas każdego dnia. I wiecie- ciągle sobie robiłam problemy z niczego. Kurcze- jak człowiek nie ma problemów to sobie je sam stwarza bez sensu zupełnie to jest, zupełnie! A jak ma i sobie jeszcze stwarza wyimaginowane- tym gorzej- tym większe ma. A ja się pytam- po co? Po co robić sobie problemy z niczego? No po co? Słuchajcie, ja oddałam wszystko Bogu, ja Mu powiedziałam- Panie- oddaję Tobie. I jeszcze Mamie naszej- Maryi oddałam. I mówię- strasznie to zniewala, strasznie to gdzieś tam w środku człowieka siedzi jak się ma kompleksy. Miałam wiele. Nieśmiałość. To jest częste u ludzi, ale powiem- to źle. Bo zobaczcie- sami sobie stwarzamy mury, sami się zamykamy w klatce jak czegoś nie powiemy, bo się czaimy. A czasami jest jedna jedyna szansa, jedna jedyna okazja żeby coś komuś rzec. Take. Co tam jeszcze ja miałam? A, nerwicę natręctw- ciągle myłam ręcę, chorobliwie dbałam o higienę, tam bakteriofobia i takie tam. Masakra, nie polecam, szczerze- nie polecam, nie życzę najgorszemu wrogowi. Też uważałam się za gorszą od innych, brzydszą... A wiecie co...?? Oddałam to Bogu, i mówię Mu- "bez sensu to wszystko, bez sensu, juz tak nie mogę żyć, męczę się, Panie. Pomóż." I nie wiem jak to się stało, nie pytajcie skąd to się bierze- Roraty, spowiedź, nabożeństwa... On pomógł... On wyzwolił... nie potrafię znaleźć racjonalnego wytłumaczenia, On po prostu przemienił moje serducho... Tylko musiałam Mu uwierzyć, że On to wszystko zrobi, musiałam uwierzyć, że tak się stanie- wtedy kiedy On zechce, tak jak On zechce. Przemienił. Postawił na mojej drodze takiego jednego Aniołka. Takiego Jedynego. Jednego Jedynego. I wtedy też jeszcze byłam zakompleksiona, ale od kiedy zaczęliśmy bliższą relację- tyle się pozmieniało... pozmieniało się moje postrzeganie rzeczywistości. Ciągłe mycie rąk... absolutna higiena? Kiedyś koleżanki nabijały się ze mnie, że będę musiała GO (mojego Ukochanego) zawinąć w folię jak będę chciała GO przytulić, coby higiena była=p=p=p... fuck, straszna byłam... maskara, jak sobie to przypominam to śmiać mi się chce=) Od kiedy zaczęliśmy bliższą fizyczną relację... chcę GO całego takiego jakim jest- im brudniejszy i im bardziej zmęczony- tym lepiej=) Ha, Bóg działa!! Teraz wgl bym nie pomyślała, że można ciągle myć ręcę, teraz to najchętniej bym z ust JEGO nie wychodziła juz nigdy, bo taki kochany ON jest, taki Wyjątkowy i niepowtarzalny i tak blisko chće GO być, najchętniej bym GO całego wchłonęła, bez przerwy miłość pocałunkami w NIEGO wlewać bym chciała=) I tulić GO, i wszystko=) teraz mi nie przeszkadza okruszek tu czy tam=). To wszystko zasługa Boga. Kiedyś też miałam taki kompleks, a raczej jakiś taki bunt- że się na czarno ubierałam- czarne koszulki męskiego kroju, czarne bojówki, glany, mocny, cholernie mocny makijaż. Każdy czarny ciuch kupiony to była dla mnie radocha=D. I chodziło takie dziecko jeszcze z włosami, grzywą na twarzy=p a teraz? wyprostowana uśmiechnięta dziewczyna, moje ciuchy to kolorowe koszulki, kobiece, bardzo kobiece kolorowe rurki i leginsy, delikatny makijaż, naturalny, najchętniej to bym się wgl nie malowała, bo bardzo dobrze się widzę, mam dobrą samoocenę (tak, to płytkie, =p), ale mam tłustą cerę i troszkę trza się zmatowić=). Włosy naturalne, w sensie- kolor, niekolorowane i .. kurcze, super się czuję sama ze sobą=) i ja Wam muszę powiedzieć, że to tylko dzięki Bogu, wszystko dzięki Jego ogromnej łasce dla mnie. Też muszę powiedzieć, że to obecność mojego Ukochanego w moim życiu dużo robi... że to dzięki temu, że mój Maleńki się pojawił, że Bóg postawił GO na mojej drodze.. przestałam wierzyć w te wszystkie brednie szatana o tym, że mi się nie uda, że nie potrafię, że jestem taka a taka, bo wszystkie kompleksy to sa kłamstwa od szatana czy jak mu tam na imię. Nikt nie jest idealny, i trzeba się zaakceptować takiego jakim się jest, z takimi a nie innymi cechami, z taką a nie inną przeszłością. Nie ma ideałów. (I to dobrze, bo ja bym nie chciała miec do czynienia z ideałami, bo wtedy sama bym się sobą oburzała, że nie jestem idealna.). Kocham. jestem kochana. Przez Najwyższego. A Mama się ciągle wstawia. I moje życie nie jest idealne, i nie wszystko się układa, ale wiem, że On jest przy mnie i że to w jakimś celu sa te nieowodzenia, i że dlaej trzeba, że walczyć trzeba, że iść za głosem serca, że robić to, co Ci ono dyktuje, i nie przejmować się probemami i nie roztrząsać ich. To takie moje świadectwo i rozkmina i dowód, że można wyjść z najgorszego bagna kompleksów. Ale nie samemu. Tylko z Bogiem. Uff=)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Hej, cieszę się, że odnalazłaś się w życiu, ale równocześnie ku pamięci: smile

1. Akapity
2. Zdania w miarę proste
3. Puste wiersze pomiędzy blokami tekstu

To bardzo pomaga czytać tak długie posty !!

3

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Ok, wybacz, ja tak mam=). Dawno nie pisałam, więc się odzwyczaiłam, ale na przyszłość zapamiętam;)

4

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Gratulacje. Cieszę się, że wiarę w Boga wykorzystujesz do pracy nad sobą. Jest jednak olbrzymia grupa katolików, którzy swoją wiarę pod wpływem takich ludzi jak Rydzyk, Kaczyński, Maciarewicz czy nieżyjący już Jankowski zamieniają w nieustanną walkę z żydostwem, pedalstwem, masonerią, ruskimi, ateistami i wszystkim co według nich nie pochodzi od Boga. Mam nadzieję, że Ty na tą drogę nie wejdziesz. Pozdrawiam.

5

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Ojciecpiotr napisał/a:

Gratulacje. Cieszę się, że wiarę w Boga wykorzystujesz do pracy nad sobą. Jest jednak olbrzymia grupa katolików, którzy swoją wiarę pod wpływem takich ludzi jak Rydzyk, Kaczyński, Maciarewicz czy nieżyjący już Jankowski zamieniają w nieustanną walkę z żydostwem, pedalstwem, masonerią, ruskimi, ateistami i wszystkim co według nich nie pochodzi od Boga. Mam nadzieję, że Ty na tą drogę nie wejdziesz. Pozdrawiam.

Nie mogłeś się powstrzymać od tych polityczno- religijnych wstawek? No nie mogłeś.

Moja droga, bardzo dobrze, że pozbyłaś się natręctw. Stało się tak, bo znalazłaś sobie cel, a to już połowa sukcesu.

6

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Super promemoria smile A co Twojego pytania w temacie: ja mam pewnego rodzaju kompleksy, ale nie przesłaniają mi one piękna życia, to bardziej świadomość że coś we mnie mogłoby być ładniejsze, a nie jest, szkoda, no ale trudno tongue Czasem tylko się westchnie, bo wiem, że to nie jest w życiu najważniejsze i grunt to mieć akceptację swojej połówki.

Jednak jest trochę osób wierzących na forum, zaczynam się zastanawiać nad założeniem netkafejki ... smile

OjczePiotrze, nie każdy daje dobry przykład. Ale nie można zapominać, że media nie przekazują informacji obiektywnie i wielu ludzi wcale nie jest takich jak nam się wydaje. Nie ma co wyciągać takich ocen smile Mówię o tym z przekonaniem, tym bardziej, że wiem to od osób które bezpośrednio znają niektórych z wymienionych przez Ciebie i mają o nich zdanie zgoła odmienne wink

7

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Opinie na temat wymienionych przeze mnie osób wyrobiłem sobie na podstawie tego co mówiły a tego media nie przeinaczają.  Naprawdę cieszę się, że są katolicy dla których wiara nie jest narzędziem walki.

8

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Ojciecpiotr napisał/a:

Opinie na temat wymienionych przeze mnie osób wyrobiłem sobie na podstawie tego co mówiły a tego media nie przeinaczają.

Raczysz, żartować... Media czegoś nie przeinaczają, a to dobre! Noale nie o polityce, a o wierze tutaj mówimy więc cieszmy się, że są ludzie, którym wiara naprawdę pomogła smile

9

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Moja mama też tak wierzyła (i wierzy), tylko jej postawił zapijaczonego aniołka (mojego ojca),chyba ją mniej kocha czy co...

10

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Heh, akurat ostatnio zastanawiałam się nad "nawróceniem", w sensie, że umacnianiem pozytywnych wartości. Szczególnie chodzi mi o miłośc do wszystkich i wszystkiego. Pamiętam, jak jeszcze parę lat temu praktycznie starałam się żyć wg. Hymnu o miłości (nawet nauczyłam się go na pamięć big_smile). Ostatnio jednak jakoś zboczyłam z drogi tongue Teraz będę próbować z powrotem pokochać wszystkich, i może w końcu zacznę też robić coś poza samym kochaniem, czyli może jakoś pomagać społecznie czy coś. Nie wiem, czemu w ogóle zapomniałam o tym hymnie, nigdy nie byłam niczego tak pewna, jak tego, że chciałabym być przykładem realizowania jego yikes

11

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Polecam uwierzyc w siebie a nie pana z bródką ;-)

12 Ostatnio edytowany przez Marianne (2013-01-21 19:20:34)

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:

Moja mama też tak wierzyła (i wierzy), tylko jej postawił zapijaczonego aniołka (mojego ojca),chyba ją mniej kocha czy co...

U mnie podobnie. =


No ale cóż, może nas mniej kochają tam u góry.


Mimo wszystko to co napisałaś ,Droga Autorko jest bardzo interesujące. Fajnie ,że są ludzie na których ta Boża energia działa. wink

13

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Marianne napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Moja mama też tak wierzyła (i wierzy), tylko jej postawił zapijaczonego aniołka (mojego ojca),chyba ją mniej kocha czy co...

U mnie podobnie. =


No ale cóż, może nas mniej kochają tam u góry.


Mimo wszystko to co napisałaś ,Droga Autorko jest bardzo interesujące. Fajnie ,że są ludzie na których ta Boża energia działa. wink

Hmmm... a Wy naprawdę myślicie, że On Was mniej kocha? Byłam ostatnio na takim weekendowym wyjeżdzie młodzieżowym, takich rekolekcjach małych. I był wieczór dawania świadectw. Wiecie co... podczas tego... ludzie się tak bardzo otworzyli... i naprawdę wylała się łaska... tak bardzo dużo łaski Boga... opowiedzieli o swoich problemach, o życiu... naprawdę... uwierzcie... Ich to umocniło... w sensie... jeszcze bardziej przylgnęli do Chrystusa. Ja chcę powiedzieć tu, że kogo Bóg kocha tego doświadcza... i to nie jest frazes... zaufajcie mi..

14

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:

Hmmm... a Wy naprawdę myślicie, że On Was mniej kocha? Byłam ostatnio na takim weekendowym wyjeżdzie młodzieżowym, takich rekolekcjach małych. I był wieczór dawania świadectw. Wiecie co... podczas tego... ludzie się tak bardzo otworzyli... i naprawdę wylała się łaska... tak bardzo dużo łaski Boga... opowiedzieli o swoich problemach, o życiu... naprawdę... uwierzcie... Ich to umocniło... w sensie... jeszcze bardziej przylgnęli do Chrystusa. Ja chcę powiedzieć tu, że kogo Bóg kocha tego doświadcza... i to nie jest frazes... zaufajcie mi..

Wszystko można sobie wmówić...
Mozesz mi wytłumaczyć dlaczego Bóg doświadcza tego kogo kocha?
Czy ty doświadczasz swoje dziecko które kochasz? Pan Fritzl 'doświadczał' swoją córkę, mozna by powiedzieć. Do d**** z taką miłością.

15

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

brzydulla, pozwól, że zacytuję Biblię:

"Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami. Ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus." (1 list Piotra 1,6-7)

16

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:
promemoria napisał/a:

Hmmm... a Wy naprawdę myślicie, że On Was mniej kocha? Byłam ostatnio na takim weekendowym wyjeżdzie młodzieżowym, takich rekolekcjach małych. I był wieczór dawania świadectw. Wiecie co... podczas tego... ludzie się tak bardzo otworzyli... i naprawdę wylała się łaska... tak bardzo dużo łaski Boga... opowiedzieli o swoich problemach, o życiu... naprawdę... uwierzcie... Ich to umocniło... w sensie... jeszcze bardziej przylgnęli do Chrystusa. Ja chcę powiedzieć tu, że kogo Bóg kocha tego doświadcza... i to nie jest frazes... zaufajcie mi..

Wszystko można sobie wmówić...
Mozesz mi wytłumaczyć dlaczego Bóg doświadcza tego kogo kocha?
Czy ty doświadczasz swoje dziecko które kochasz? Pan Fritzl 'doświadczał' swoją córkę, mozna by powiedzieć. Do d**** z taką miłością.

Tak, ale taka wiara to sprawa Indywidualna. Nie powinno się nikogo przekonywać, i nic tłumaczyć.

Bardzo pozytywny post swoją drogą :-)

17

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
akacjaa napisał/a:

Tak, ale taka wiara to sprawa Indywidualna. Nie powinno się nikogo przekonywać, i nic tłumaczyć.

Ale to powinno działać w obie strony.
Zresztą -jak to nie powinno się tłumaczyć? To na czym ma polegać dyskusja jesli nie wolno negować punktu widzenia wierzących?

18

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:
akacjaa napisał/a:

Tak, ale taka wiara to sprawa Indywidualna. Nie powinno się nikogo przekonywać, i nic tłumaczyć.

Ale to powinno działać w obie strony.
Zresztą -jak to nie powinno się tłumaczyć? To na czym ma polegać dyskusja jesli nie wolno negować punktu widzenia wierzących?

Ale wiara polega właśnie na tym, żeby w coś wierzyć - bez żadnych dowodów.

Oczywiście dyskutować i wymieniać poglądy można

19

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
akacjaa napisał/a:

Oczywiście dyskutować i wymieniać poglądy można

Nie mówię o dowodach tylko logice takiego myślenia.
Straciłam pracę,ktoś mi umarł, jestem brzydka i kulawa - Bóg mnie doświadcza bo mnie kocha... hmmm

20

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

brzydulla Człowiek niewierzący będzie widział tylko niekończące się nieszczęścia, człowiek wierzący-doświadczenia, które po coś są.

21

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Catwoman napisał/a:

brzydulla Człowiek niewierzący będzie widział tylko niekończące się nieszczęścia, człowiek wierzący-doświadczenia, które po coś są.

Po co?

22

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Tego dowiadujesz się w swoim czasie smile Poczytaj Księgę Hioba.

23

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:

Po co?

Kiedyś trochę pomógł mi, czy też dał mi do myślenia ten tekst ojca Augustyna Pelanowskiego:

"Bóg nie tylko nas kocha, ale też bardzo zależy Mu na naszej miłości do Niego. By wydobyć kilka słów tęsknoty za Nim z twojego wnętrza, jest gotowy uczynić z twojego życia pustynię, spustoszyć ci wszystko, jak ktoś zazdrosny i nieustępliwy.
Na duchowej pustyni milczenia Bóg uwalnia od innych ludzi. Od ich wymagań i roszczeń. Od ich pretensji i zaborczości, rozkazów i manipulacji. Od ich paragrafów i zakazów. A tobie może się to wszystko wydawać stratą czegoś, co dotychczas nazywałeś miłością. Ale może to były smycze i kajdany! Wyprowadzi cię więc na pustynię, by ucałować twoje serce. Uniemożliwi ci spokojne życie, byś umierał z miłości do Niego. "

24

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Hiob to moja ulubiona postać.Tylko z nim jeszcze Pan Bóg porozmawiał....
Nie wierzę w zbawczą moc cierpienia.Czasem są granice po których jest tylko niewiara, pustka i cierpienie.Co Pan Bóg chciał udowodnić mojej Mamie, która miałą przechlapane życie, paskudne dzieciństwo, biedną młodość i męza alkoholika, syna alkoholika i brata takoż.
Która umierała wijąc się w bólu, męczona atakami padaczki we własnych odchodach.
Nie znałam lepszego człowieka - więc PO CO MIAŁĄ TAK CIERPIEĆ??????

25

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Mam czasami duże problemy z wiarą kiedy myślę o przypadkach innych cierpiących niewinnych ludzi, zwłaszcza gdy taka krzywda dotyczy dzieci, rodzi się we mnie bunt, złość do Boga i pytanie "dlaczego", "gdzie jest ten kochający Bóg"?
Jednak uświadomiłam sobie i może to zabrzmi trochę egoistycznie, że przede wszystkim powinna mnie interesować moja relacja z Bogiem, odpowiadanie na pytania "gdzie i kiedy ten Bóg działał w moim życiu", a że działał i działa to jestem o tym przekonana, wierzę w to. Zauważyłam, że ten bunt, złość, niezrozumienie oddala mnie od Boga i mam problemy z zaufaniem Mu, uświadomiłam sobie, że takie całkowite oddanie się Bogu to również zaufanie Mu pomimo niezrozumienia, tylko zaufanie pozwoli mi otworzyć się całkowicie na Boga.

26

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

A mnie tam nie rajcuje bycie Hiobem, nawet w imię jakiś szczytnych celów i prawd objawionych przed śmiercią.Chcę być szczęśliwa tu i teraz, w tym życiu bo tylko jego jestem pewna.

27

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Asterka10 napisał/a:

Chcę być szczęśliwa tu i teraz, w tym życiu bo tylko jego jestem pewna.

Jedno nie wyklucza drugiego smile Tj. życie szczęścia, a także : wiara- szczęścia smile

28

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Asterka10 napisał/a:

A mnie tam nie rajcuje bycie Hiobem, nawet w imię jakiś szczytnych celów i prawd objawionych przed śmiercią.Chcę być szczęśliwa tu i teraz, w tym życiu bo tylko jego jestem pewna.

ok, w porządku. każdy tego chce, uwierz mi. Tylko czasami nie jest tak kolorowo i po naszej myśli, i co wtedy? Gdy się jest nieszczęśliwym z jakichś powodów tu i teraz to co wtedy? Załamać się- nie mając nadziei na szczęście po drugiej stronie?

29

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Catwoman napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Chcę być szczęśliwa tu i teraz, w tym życiu bo tylko jego jestem pewna.

Jedno nie wyklucza drugiego smile Tj. życie szczęścia, a także : wiara- szczęścia smile

Cat, zaczęliśmy od tego że jak Bóg Cię kocha to Cię doswiadcza.
No oczywiście,można sobie wmówić,że mimo że wywalili mnie z pracy,zostawił mnie mąż a dziecko ma mózgowe porażenie jestem szczęsliwa bo Bóg mnie kocha i dlatego mnie wypróbowuje ale za to wynagrodzi mi to po smierci.
Ale jak pisze Asterka na tą nagrodę po śmierci nie ma zadnej gwarancji. Być może jest to po prostu skłonnośc do myślenia magicznego, ucieczka umysłu przed strachem przed smiercią. Chrześcijaństwo nie jest jedyną religią wyznającą istnienie zycia po smierci, np starożytni Grecy zupełnie niezależnie wymyślili sobie Hades a Indianie krainę wiecznych łowów.

30

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

ja to sie dziwie jak dorosle osoby moga wierzyc w te bajeczki i manipulacje

31

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Nie jest kolorowo , ale się nie załąmuję.Ale nie chcę by moje traumy były zabawą Pana Boga w sprawdzanie ile wytrzymam.Bardziej przychylam się do tego, że daje mi tyle ile jestem w stanie udzwignąć.Tylko jest cierpienie, które odziera z człowieczeństwa - wystarczy pobyć z kimś w terminalnym stanie raka.
I uważąm, że nie można mówić -jesteś nieszczęśliwy na tym świecie - będziesz szczęśliwy po śmierci.Mamy prawo być szczęśliwi tu i teraz.

32

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Mamy prawo.

33

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

mamy.

34

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Asterka10 napisał/a:

Nie jest kolorowo , ale się nie załąmuję.Ale nie chcę by moje traumy były zabawą Pana Boga w sprawdzanie ile wytrzymam.

Czyli  ci ludzie co sie załamali po życiowych traumach okazali się słabi, niegodni i zawiedli swojego boga..?

35

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Vian napisał/a:

Czyli  ci ludzie co sie załamali po życiowych traumach okazali się słabi, niegodni i zawiedli swojego boga..?

Z tego co wiem to tak,szczególnie jak się od niego odwrócili...

36

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

A może też nigdy przy Nim nie byli, może nigdy nie pozwolili Mu zadziałać w swoim życiu? Ciekawa jestem ile ludzi tak naprawdę prosi o pomoc właśnie Boga, wtedy gdy ma jakiś problem.
Myślę, że Bóg raczej nie jest do ogarnięcia przez nasze ludzkie rozumy, jest ponad wszelkimi religiami, wierzeniami, więc tym bardziej ciężko stwierdzić, że to Bóg nas doświadcza na dodatek dla zabawy, bo ma takie widzimisię.

37

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Netka, to działanie Boga w zyciu to kwestia tylko i wyłacznie przekonań.
Jesli spojrzysz na ludzkość statystycznie i zupełnie obiektywnie to z pewnością nie znajdziesz żadnej zależności pomiędzy głebokością wiary a osiąganiem sukcesu w dążeniu do celu. Ale ze szczęsciem to już inna sprawa.
Moja mama i ja to doskonały przykład. Genetycznie jesteśmy identyczne. Podobny wygląd,charakter, zdolności, mozliwości, nawet trochę podobna historia zyciowa. Tylko moja mama jest bardzo wierząca i uważa że to co ma to dar od boga (aobiektywnie niewiele ma i niewiele w zyciu osiągnęła, jesli cokolwiek) i rozpływa się we wdzięczności i  spędza czas zbierając zasługi dla nagrody w życiu przyszłym. Ja jestem tak nieszczęsliwa z powodu moich ograniczen biologicznych i psychicznych że marzę tylko żeby to durne zycie w końcu sie skończyło.  Wmówić mozna sobie wszystko.

38

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

brzydulla może gdybyś oddała to nieszczęście Bogu, zamieniłoby się ono na coś przeciwnego smile Tak też bywa!! Nie każdy rodzi się niewierzącym-nieszczęśliwym i wierzącym-szczęsliwym! Można to dowolnie zmieniać na przestrzeni życia smile

39

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Catwoman napisał/a:

brzydulla może gdybyś oddała to nieszczęście Bogu, zamieniłoby się ono na coś przeciwnego smile Tak też bywa!! Nie każdy rodzi się niewierzącym-nieszczęśliwym i wierzącym-szczęsliwym! Można to dowolnie zmieniać na przestrzeni życia smile

Cat wiem że to o to chodzi!
Czyli że nie przestałabym być nieudacznikiem tylko przestała o tym mysleć bo to nie ważne, trzeba się tylko modlić, spełniać dobre uczynki a dostanie się wieczną nagrodę w niebie. A ci biedacy z sukcesami tutaj, co może i osiagają wszystko ale nie wierzą w boga dostali już swoja nagrodę a po śmierci czeka ich wieczne potępienie,niestety.
Tylko że jest pewien problem. Im bardziej czytam Biblię i się nad tym zastanawiam w kontekście osiągnięć nauki, tym bardziej wydaje mi się ona historyjką wymysloną przez izraelitów żeby jakoś wyjasnić powstanie świata i ich trudną historię. Zupełnie nie da się jej wpasować w historię rozwoju homo sapiens.
A zakładać istnienie Boga poza jakąkolwiek religią to już trochę fantazjowanie na poziomie przedszkolaka.

40

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Brzydulla wszystko pojmujesz przez pryzmat KK-a tymczasem PRAWDZIWA wiara w Boga nie polega na spełnianiu uczynków, by nabijać plusiki w niebie, albo, żeby Bóg kochał cię bardziej. Prawdziwa wiara to WOLNOŚĆ od doktryn, dogmatów, strachu, niepewności. Bóg JUŻ CIĘ KOCHA- wystarczy to przyjąć. Nie rozdrabniaj się na to, co wiesz z tej Biblii a co nie. Pozwól, żeby Bóg pokazał Ci to, co najważniejsze dla Ciebie. Tylko tyle.

41

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:

Netka, to działanie Boga w zyciu to kwestia tylko i wyłacznie przekonań.
Jesli spojrzysz na ludzkość statystycznie i zupełnie obiektywnie to z pewnością nie znajdziesz żadnej zależności pomiędzy głebokością wiary a osiąganiem sukcesu w dążeniu do celu. Ale ze szczęsciem to już inna sprawa.
Moja mama i ja to doskonały przykład. Genetycznie jesteśmy identyczne. Podobny wygląd,charakter, zdolności, mozliwości, nawet trochę podobna historia zyciowa. Tylko moja mama jest bardzo wierząca i uważa że to co ma to dar od boga (aobiektywnie niewiele ma i niewiele w zyciu osiągnęła, jesli cokolwiek) i rozpływa się we wdzięczności i  spędza czas zbierając zasługi dla nagrody w życiu przyszłym. Ja jestem tak nieszczęsliwa z powodu moich ograniczen biologicznych i psychicznych że marzę tylko żeby to durne zycie w końcu sie skończyło.  Wmówić mozna sobie wszystko.

a mi tu w oczy się rzuca coś innego. Skoro sama piszesz, że macie z Mamą bardzo podobnie w życiu, a Ty tak bardzo cierpisz i tak Ci źle z tym, a Twoja Mama to odbiera jako Dar od Boga i jest Mu wdzięczna, to czy nie zastanawiałaś się kiedyś dlaczego tak jest- że jedna osoba mając niewiele, jest w tym szczęśliwa, a druga- mając podobną sytuację jest tragicznie nieszczęśliwa i chce umrzeć? Mnie by to zastanawiało gdyby moja Mama była w takiej samej sytuacji jak ja i potrafiła to udźwignąć i jeszcze pomimo tego być szczęśliwą. Ja bym na pewno szukała odpowiedzi na to pytanie- skąd Ona bierze tą siłę, to szczęście, rozmawiała z Nią o tym- skąd to się bierze. Mówisz, że wszystko można sobie wmówić. I sugerujesz, że Twoja Mama wmawia sobie, że jest szczęśliwa. Tylko zobacz- to działa tez w drugą stronę: skoro wszystko można sobie wmówić, to może Ty wmówiłaś sobie, że jesteś nieszczęśliwa?

42

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:

a mi tu w oczy się rzuca coś innego. Skoro sama piszesz, że macie z Mamą bardzo podobnie w życiu, a Ty tak bardzo cierpisz i tak Ci źle z tym, a Twoja Mama to odbiera jako Dar od Boga i jest Mu wdzięczna, to czy nie zastanawiałaś się kiedyś dlaczego tak jest- że jedna osoba mając niewiele, jest w tym szczęśliwa, a druga- mając podobną sytuację jest tragicznie nieszczęśliwa i chce umrzeć? Mnie by to zastanawiało gdyby moja Mama była w takiej samej sytuacji jak ja i potrafiła to udźwignąć i jeszcze pomimo tego być szczęśliwą. Ja bym na pewno szukała odpowiedzi na to pytanie- skąd Ona bierze tą siłę, to szczęście, rozmawiała z Nią o tym- skąd to się bierze. Mówisz, że wszystko można sobie wmówić. I sugerujesz, że Twoja Mama wmawia sobie, że jest szczęśliwa. Tylko zobacz- to działa tez w drugą stronę: skoro wszystko można sobie wmówić, to może Ty wmówiłaś sobie, że jesteś nieszczęśliwa?

Podobny stan 'szczęscia' może osiągnąć również muzułmanin wierząc w interwencję Allaha czy buddysta medytując  i wierząc w interwencję bóstw czy duchów buddyzmu.
Uważasz że wszyscy oni istnieją i wpływają na zycie swoich wyznawców- i Bóg chrześciajn, i Allah, i Budda?

43

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:
promemoria napisał/a:

a mi tu w oczy się rzuca coś innego. Skoro sama piszesz, że macie z Mamą bardzo podobnie w życiu, a Ty tak bardzo cierpisz i tak Ci źle z tym, a Twoja Mama to odbiera jako Dar od Boga i jest Mu wdzięczna, to czy nie zastanawiałaś się kiedyś dlaczego tak jest- że jedna osoba mając niewiele, jest w tym szczęśliwa, a druga- mając podobną sytuację jest tragicznie nieszczęśliwa i chce umrzeć? Mnie by to zastanawiało gdyby moja Mama była w takiej samej sytuacji jak ja i potrafiła to udźwignąć i jeszcze pomimo tego być szczęśliwą. Ja bym na pewno szukała odpowiedzi na to pytanie- skąd Ona bierze tą siłę, to szczęście, rozmawiała z Nią o tym- skąd to się bierze. Mówisz, że wszystko można sobie wmówić. I sugerujesz, że Twoja Mama wmawia sobie, że jest szczęśliwa. Tylko zobacz- to działa tez w drugą stronę: skoro wszystko można sobie wmówić, to może Ty wmówiłaś sobie, że jesteś nieszczęśliwa?

Podobny stan 'szczęscia' może osiągnąć również muzułmanin wierząc w interwencję Allaha czy buddysta medytując  i wierząc w interwencję bóstw czy duchów buddyzmu.
Uważasz że wszyscy oni istnieją i wpływają na zycie swoich wyznawców- i Bóg chrześciajn, i Allah, i Budda?

Nie, uważam, że istnieje tylko jeden Bóg, w Trójcy Świętej.
Ale abstrahując od religii- czy to nie jest po prostu kwestia Twojego negatywnego nastawienia do życia? Twoja Mama nastawia się pozytywnie, a Ty negatywnie.

44

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:

Ale abstrahując od religii- czy to nie jest po prostu kwestia Twojego negatywnego nastawienia do życia? Twoja Mama nastawia się pozytywnie, a Ty negatywnie.

Ale nastawienie niekoniecznie jest dowodem działania Boga.
Ateista też może się nastawić pozytywnie.

45

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Jasne, że nie jest i jasne, ze ateista może być człowiekiem optymistycznym i szczęśliwym! No ale skoro tytuł wątku jest jaki jest....... smile

46

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Wiecie, Bóg to chyba nie poganin żeby miał żądać od nas ofiary typu: śmierć za wiarę, albo cierpienie żeby wiarę wzmocnić. Gdzie tu jest sens? Gdzie tu jest miłość? O jakim my tu Bogu mówimy? Jak własne dziecko "z miłości" skazujesz na cierpienie, doświadczasz  jej to później się nie dziw, że cię nienawidzi.

47

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Inori napisał/a:

Wiecie, Bóg to chyba nie poganin żeby miał żądać od nas ofiary typu: śmierć za wiarę, albo cierpienie żeby wiarę wzmocnić. Gdzie tu jest sens? Gdzie tu jest miłość? O jakim my tu Bogu mówimy? Jak własne dziecko "z miłości" skazujesz na cierpienie, doświadczasz  jej to później się nie dziw, że cię nienawidzi.

ale czy On nas skazuje na śmierć za wiarę? Albo na cierpienie?

Przecież śmierci i cierpieniu są winni ludzie a nie Bóg. To ludzie zabijają innych (także za wiarę), i to ludzie powodują u innych cierpienie.

48

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:

ale czy On nas skazuje na śmierć za wiarę? Albo na cierpienie?

Przecież śmierci i cierpieniu są winni ludzie a nie Bóg. To ludzie zabijają innych (także za wiarę), i to ludzie powodują u innych cierpienie.

A kto jest winny że np. urodziłam się nieśmiała i zwykłe codzienne czynności sprawiają mi straszną trudnośc i wywołują okropny lęk?Ludzie? A co oni winni?
A że ktoś ma np raka,to też ludzie winni?

49 Ostatnio edytowany przez Inori (2013-02-13 10:34:12)

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:
Inori napisał/a:

Wiecie, Bóg to chyba nie poganin żeby miał żądać od nas ofiary typu: śmierć za wiarę, albo cierpienie żeby wiarę wzmocnić. Gdzie tu jest sens? Gdzie tu jest miłość? O jakim my tu Bogu mówimy? Jak własne dziecko "z miłości" skazujesz na cierpienie, doświadczasz  jej to później się nie dziw, że cię nienawidzi.

ale czy On nas skazuje na śmierć za wiarę? Albo na cierpienie?

Przecież śmierci i cierpieniu są winni ludzie a nie Bóg. To ludzie zabijają innych (także za wiarę), i to ludzie powodują u innych cierpienie.

no to w końcu jak to jest? Piszecie, że to Bóg zsyła na nas cierpienie, że to lekcja od Boga, a tu że ludzie?!?!

Zabijają w imię Boga i dla Boga, a nie pomyślał nikt, że on tego nie chce? Cierpisz i mówisz, że to od Boga z miłości, to ten miłosierny i kochający Bóg skazywałby swoje dziecko na cierpienie? A teraz, że to ludzie. No sorry, ale według was życiem ludzi kieruje Bóg, więc to on nakreśla im ścieżki i te złe i te dobre. Skoro Bóg stworzył świat, ludzi i wszystko inne, a zatem i grzech i pychę, zazdrość, nienawiść itd. i wie wszystko bo jest wszechwiedzący, wszechobecny, wszechpotężny, wszechmiłosierny itd. a więc wszystko co się dzieje na ziemie jest jego wolą i za jego wszechpozwoleniem.

50

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
brzydulla napisał/a:
promemoria napisał/a:

ale czy On nas skazuje na śmierć za wiarę? Albo na cierpienie?

Przecież śmierci i cierpieniu są winni ludzie a nie Bóg. To ludzie zabijają innych (także za wiarę), i to ludzie powodują u innych cierpienie.

A kto jest winny że np. urodziłam się nieśmiała i zwykłe codzienne czynności sprawiają mi straszną trudnośc i wywołują okropny lęk?Ludzie? A co oni winni?
A że ktoś ma np raka,to też ludzie winni?

a zawsze musi być ktoś winny? Wybacz, ale ludzie nie rodzą się nieśmiali, tylko takimi się stają w trakcie życia. I przezwyciężać nieśmiałość można, a jakże! Jestem tego dowodem:P

Dobrze, jesteś lekarzem. Więc chyba orientujesz się z czego bierze się rak- przeważnie z trybu życia. Jasne, oczywiście, że są rodzaje raka niespowodowane czynnikami środowiskowymi i inne choroby- niczym nie zawinione. Tylko czemu od razu zwalać to na Boga? A pomyślałaś o istnieniu szatana?

51

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
Inori napisał/a:
promemoria napisał/a:
Inori napisał/a:

Wiecie, Bóg to chyba nie poganin żeby miał żądać od nas ofiary typu: śmierć za wiarę, albo cierpienie żeby wiarę wzmocnić. Gdzie tu jest sens? Gdzie tu jest miłość? O jakim my tu Bogu mówimy? Jak własne dziecko "z miłości" skazujesz na cierpienie, doświadczasz  jej to później się nie dziw, że cię nienawidzi.

ale czy On nas skazuje na śmierć za wiarę? Albo na cierpienie?

Przecież śmierci i cierpieniu są winni ludzie a nie Bóg. To ludzie zabijają innych (także za wiarę), i to ludzie powodują u innych cierpienie.

no to w końcu jak to jest? Piszecie, że to Bóg zsyła na nas cierpienie, że to lekcja od Boga, a tu że ludzie?!?!

Zabijają w imię Boga i dla Boga, a nie pomyślał nikt, że on tego nie chce? Cierpisz i mówisz, że to od Boga z miłości, to ten miłosierny i kochający Bóg skazywałby swoje dziecko na cierpienie? A teraz, że to ludzie. No sorry, ale według was życiem ludzi kieruje Bóg, więc to on nakreśla im ścieżki i te złe i te dobre. Skoro Bóg stworzył świat, ludzi i wszystko inne, a zatem i grzech i pychę, zazdrość, nienawiść itd. i wie wszystko bo jest wszechwiedzący, wszechobecny, wszechpotężny, wszechmiłosierny itd. a więc wszystko co się dzieje na ziemie jest jego wolą i za jego wszechpozwoleniem.

Bóg stworzył grzech? Myślę, że ta debata nic nam nie da, bo potrzebujemy porządnej wiedzy teologicznej, której żadna z nas nie posiada. Gdyby wypowiadał się tu jakiś teolog, rozwiałoby to wszystkie wątpliwości jak to naprawdę jest- w przeciwnym razie- każda z nas będzie obstawać przy swojej racji.

52

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

a dlaczego droga Promemorio mielibyśmy nie mieć Kompleksów wink

53

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
mandarynka89 napisał/a:

a dlaczego droga Promemorio mielibyśmy nie mieć Kompleksów wink

a dlaczego mielibyśmy je mieć? wink

54

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:
mandarynka89 napisał/a:

a dlaczego droga Promemorio mielibyśmy nie mieć Kompleksów wink

a dlaczego mielibyśmy je mieć? wink

Bo wierzący jak każdy inny może być niski,brzydki, łysy,kulawy...

55

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
promemoria napisał/a:
Inori napisał/a:
promemoria napisał/a:

ale czy On nas skazuje na śmierć za wiarę? Albo na cierpienie?

Przecież śmierci i cierpieniu są winni ludzie a nie Bóg. To ludzie zabijają innych (także za wiarę), i to ludzie powodują u innych cierpienie.

no to w końcu jak to jest? Piszecie, że to Bóg zsyła na nas cierpienie, że to lekcja od Boga, a tu że ludzie?!?!

Zabijają w imię Boga i dla Boga, a nie pomyślał nikt, że on tego nie chce? Cierpisz i mówisz, że to od Boga z miłości, to ten miłosierny i kochający Bóg skazywałby swoje dziecko na cierpienie? A teraz, że to ludzie. No sorry, ale według was życiem ludzi kieruje Bóg, więc to on nakreśla im ścieżki i te złe i te dobre. Skoro Bóg stworzył świat, ludzi i wszystko inne, a zatem i grzech i pychę, zazdrość, nienawiść itd. i wie wszystko bo jest wszechwiedzący, wszechobecny, wszechpotężny, wszechmiłosierny itd. a więc wszystko co się dzieje na ziemie jest jego wolą i za jego wszechpozwoleniem.

Bóg stworzył grzech? Myślę, że ta debata nic nam nie da, bo potrzebujemy porządnej wiedzy teologicznej, której żadna z nas nie posiada. Gdyby wypowiadał się tu jakiś teolog, rozwiałoby to wszystkie wątpliwości jak to naprawdę jest- w przeciwnym razie- każda z nas będzie obstawać przy swojej racji.

A co to za problem poczytać artykuły teologów? Musi aż się tutaj wypowiadać, żeby coś ci udowadniać?

56

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Tyle tu już zostało powiedziane nt. Boga - ja powiem tak, zawsze z Bogiem jest łatwiej. Człowiek różni się od zwierząt swoim rozumem i wiarą w Boga , swojego Boga.Jestem człowiekiem tolerancyjnym i uważam, że każdy ma prawo wierzyć w swojego Boga.   W tym miejscu nie mówię o fanatykach religijnych, którzy w imię Boga zabijali itd. Czy to się komuś podoba, czy nie, ale glęboka wiara w Boga pozwala na przyciąganie dobrej energii i pozytywnego myślenia ( a przecież o to nam wszystkim chodzi ) Myślę, że kazdy doświadczył na sobie przyciaganie złych bądź dobrych myśli. Ale wiara w mojego Boga pozwala mi łatwiej pogodzić się z moimi niedoskonałościami na ciele i duszy, uspakaja moje serce i pozwala spokojnie zyć. Więc dlaczego mam nie wierzyć w Boga jeśli mi jest z nim dobrze? Czy to jest wina Boga, że są wojny, że giną ludzie, dzieci? Czy musimy obarczać Boga za całe zło tego świata? A co z szatanem? Kościół to instytucja, księża to urzędnicy, którzy powinni jak najlepiej wykonywać swoje zadanie. W życiu bywa różnie, albowiem i ludzie są różni. Niezaleznie od tego, gdzie powstaje zło ( czy to szkoła, czy urząd, czy policja, czy kościół)  powinno być napiętnowane, a nie zamiecione pod dywan.  To źli ludzie, którzy przypadkiem znajdą się np. w Kościele, ( bo o tym mowa ) . To ich zachowanie, często pycha oddala  ludzi od Boga.

57

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Dodam jeszcze tak, nie mogę słuchać i patrzeć na ojca Rydzyka, który gardzi ludźmi, który jest pyszałkiem, który nie wstydzi się wyciagać pieniędzy od biednych emerytów dla zaspokajania swojej pychy.Nie mogę ścierpięć księży pedofili, którzy natychmiast powinni być usunięci z Kościoła od dzieci.To oni zamiast dawać dobry przykład, to niszczą podwaliny naszej wiary.Wierzę w Boga, a nie w ludzi, którzy źle pojmują swoje " powołanie ".Powiem tak, ksiądz bez powołania to zły ksiądz, nauczyciel bez powołania to zły nauczyciel, policjant bez powołania to zły policjant itd. Co o tym myślicie?

58

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Ja się zgadzam. Bez powołania człowiek nie jest autentyczny.

59

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

człowiek który nie wierzy również przyciąga dobrą energię i pozytywne myślenie. Do tego nie potrzeba głębokiej wiary.

60

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?
krostka napisał/a:

Dodam jeszcze tak, nie mogę słuchać i patrzeć na ojca Rydzyka, który gardzi ludźmi, który jest pyszałkiem, który nie wstydzi się wyciagać pieniędzy od biednych emerytów dla zaspokajania swojej pychy.Nie mogę ścierpięć księży pedofili, którzy natychmiast powinni być usunięci z Kościoła od dzieci.To oni zamiast dawać dobry przykład, to niszczą podwaliny naszej wiary.Wierzę w Boga, a nie w ludzi, którzy źle pojmują swoje " powołanie ".Powiem tak, ksiądz bez powołania to zły ksiądz, nauczyciel bez powołania to zły nauczyciel, policjant bez powołania to zły policjant itd. Co o tym myślicie?

To nie kwestia powołania tylko zdolności.
Zupełnie niezależne od wiary bądź jej braku.

61

Odp: Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Wiara-indywidualna sprawa,kazdego czlowieka.Do tych jednak wierzacych,mam takie stwierdzenie:"nie udaje sie wiara bez Diabla i Boga"  A kim jest Diabel,jesli nie upadlym aniolem?Sa tacy,ktorzy teoretycznie wierza,bo wiara daje im nadzieje.Sa tacy ktorzy mocniej wierza bo doswiadczyli czegos wiecej.Dobro nie wsparte madroscia zla jest dziecieco bezsilne.

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czy wierząca osoba może mieć kompleksy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024