Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Widze grupe o współpracownikach, więc napiszę.
Siedzimy w pokoju we trzy, pracujemy od 8:00 do 16:00, czasem pracujemy w soboty jak nasi kontrahenci potrzebują, na przykład dzisiaj. Praca lekka łatwa i w zasadzie przyjemna, może troche monotonna. Robimy zestawienia, raporty, analizy, często telefonujemy, do nas telefonują. Jakieś 2 lata temu nasz zespół powiększył się o nową koleżankę. Jest troche nieśmiała, ale jak sie do niej odezwać to całkiem jest w porządku. Kobieta po 30-tce. Czas goni, ale mamy go na tyle dużo, że jest czas zjeść kanapkę, jabłko, zrobić kawę. Radyjko cicho gra, robota idzie do przodu. Jakiegoś regulaminu czy zakazów nie ma. Nasza nowa kolezanka praktycznie nie rusza sie z miejsca. Kanapki konsumuje na biurku, w tym czasie sobie czyta w internecie wiadomości czy inne ciekawostki, my we dwie w zasadzie też często jemy przy biurku, ale jednak tak cały czas siezieć to nam sie nie chce, więc wstaniemy, podejdziemy do okna popatrzymy w dal z naszego 13 piętra.
Problem w tym, że nasza nowa koleżanka bardzo mlaszcze, siorbie i podczas konsumowania wogóle je jak małe dziecko, moja 5 letnia córka je lepiej, bo przeżuwa z zamkniętą buzią. Kilka razy pół żartem troche serio zwróciłyśmy koleżance uwagę, że to troche przeszkadza. Nie przeszkadzałoby gdyby zjadła raz lub dwa razy, ale ona ciągle coś je, a to orzeszki chrupie, a to M&M chrupie, to jabłko zajada, to bananem mlaszcze, potem gumę do zucia, to kanapkę zje, popije herbatą, potem robi kawe, znów herbatę, wodę, jogurty. Miedzy jednym a drugim "posiłkiem" jest może kilkanascie minut przerwy. Dzwoni szefowa to koleżanka zrywa się niemal na baczność, szefowa ma pokój piętro niżej, więc rzadko nas odwiedza, częściej dzwoni, ale czasem wpadnie.
Rozmawiamy z kolezanką o tym, ale odnosi to skutek tylko na chwilę. Ona nie widzi w tym problemu, ale my widzimy, bo to ciągłe mlaskanie, chrupanie czy siorbanie staje sie troche irytujące.

Sprawa zbyt błaha aby szefostwo poruszać.
Czy to jest jakiś problem na forum psychologia ? Z tego co wiemy to kolezanka jest niepaląca, ale kiedyś paliła. Takie ciągłe jedzenie i zajmowanie sobie ust czymś, czy napojem, czy jedzeniem chyba nie jest normalne. Co robić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Rozumiem Cię, bo mnie samą doprowadzają do szału takie odgłosy, jak ze świńskiego korytka. To jest zwyczajny brak kultury, więc myślę, że koleżance warto zwracać uwagę do skutku. Nie mówię, że skutkiem ma być to, że przestanie mlaskać, bo w to wątpię (nie sądzę, by kultury dało się nagle nauczyć kogoś, kto nie wyniósł jej z domu), ale może chociaż zacznie spożywać posiłki w innym pomieszczeniu. Myślę, że nie warto, żebyście dostosowywały się do koleżanki, która jako jedyna z was swoim brakiem kultury uprzykrza życie innym. Skoro już mowa o kulturze, to zastanów się: co byście zrobiły, gdyby np. koleżanka zaczęła bez krępacji puszczać bąki w waszym pokoju, lub dłubać w nosie? wink Są jakieś granice.

3

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Niech każda z Was co jakiś czas powie: "nie mlaszcz", "nie siorb" itp. Do skutku. Jeśli zapyta się w końcu o co Wam chodzi to łagodnie wytłumaczycie, że nie lubicie jak ktoś je jak świnka w waszym towarzystwie.

4

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

W sumie to racja...skoro ktos zachowuje sie jak 5latek to traktujmy jak 5latka. Nie mlaszcz. Nie siorb. Wez lokcie ze stolu smile Moze w koncu cos zaklika. Ja tez nie znosze mlaszczakow smile

5

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Jeśli i to nie pomoże to zawsze można naśladować koleżankę. Być  może to jej otworzy oczy. Są osoby, które utrzymują swoje nawyki, a te same nawyki u innych, które one muszą znosi powodują u nich irytację. Powodzenia!

6

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

nie zawsze sie tak da, są takie charaktery, co to myslą, ze gówno mnie to obchodzi, ja będę mlaskać i tyle, a one niech sobie zatkają uszy wtedy sytuacja staje sie trudna

7

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Mnie od samego czytania tego postu to ciarki przechodziły.
Brrrrrrr NIE CIERPIĘ czegoś takiego.

Zawsze powtarzam, że jeść należy tak jakby się miało tajemnice...z zamkniętymi ustami.

Poza tym aby DAMA przestała mlaskać tak, ze na drugim końcu Polski ja słychać, tak jak koleżanki wyżej "powiedziały", należy KONSEKWENTNIE zwracać jej uwagę.
I nie ma to, że to krępujące. To DOROSŁA baba więc tym bardziej powinna zamykać buźkę i nie siorbać.

Współczuję tak na marginesie:)

P.S.
Znając siebie to dwa dni i oduczyłaby się księżniczka. Marudziłabym do jej ostatniego kęsa. Aż miałaby dosyć.

8

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

moim zdaniem najlepiej koleżance powiedzieć wprost łagodnie i zarazem stanowczo, że przeszkadza wam jak je głośno przy swoim biurku, że to was dekoncentruje i zapytać czy może spozywać posiłki poza biurkiem, oczywiście wypadałoby żebyście same również trzymały się tej reguły.Wiele osób zwyczajnie nie wie że jakieś ich zachowanie komuś przeszkadza i nie sprawdzają się okrężne sugestie czy jakieś gierki typu : też tak zaczniemy jeść.

9

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

mój facet miał taki sam problem. Ponieważ dziewczyna miała o tyle pecha, że była jedyną kobietą w pracy, a chłopcy byli złośliwcami, zaczęli na nią wołać per "Pani Mlaszcz". Trochę się na nich obrażała, ale potem było okej. I przestała im mlaskać:D

10 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-02-24 16:43:12)

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie
Leila01 napisał/a:

Mnie od samego czytania tego postu to ciarki przechodziły.
Brrrrrrr NIE CIERPIĘ czegoś takiego.

Zawsze powtarzam, że jeść należy tak jakby się miało tajemnice...z zamkniętymi ustami.

Poza tym aby DAMA przestała mlaskać tak, ze na drugim końcu Polski ja słychać, tak jak koleżanki wyżej "powiedziały", należy KONSEKWENTNIE zwracać jej uwagę.
I nie ma to, że to krępujące. To DOROSŁA baba więc tym bardziej powinna zamykać buźkę i nie siorbać.

Współczuję tak na marginesie:)

P.S.
Znając siebie to dwa dni i oduczyłaby się księżniczka. Marudziłabym do jej ostatniego kęsa. Aż miałaby dosyć.

Ja ja próbowałam stosować te metody, to najpierw usłyszałam "O jak Ty jesteś znerwicowana!", a potem wręcz "Idź się lecz, skoro siorbanie Ci przeszkadza!"
Czuję, że jestem w beznadziejnej sytuacji

11 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-02-25 10:09:33)

Odp: Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie
BAYA napisał/a:

Ja ja próbowałam stosować te metody, to najpierw usłyszałam "O jak Ty jesteś znerwicowana!", a potem wręcz "Idź się lecz, skoro siorbanie Ci przeszkadza!"
Czuję, że jestem w beznadziejnej sytuacji

Ja chyba bym oszlała z kimś takim w jednym pokoju, bo jestem po prostu uczulona na czyjeś siorpanie czy mlaskanie. Nawet gdy ktoś zbyt glośno przełyka to dostaje gęsiej skórki. Ja na twoim miejscu po prostu przestałabym być miła, skoro na zwykłe zwracanie uwagi koleżanka nie reaguje albo reaguje atakiem. Trudno, zeby czasem wygrać trzeba ponieść straty. Tutaj stratą może być obrażenie się koleżanki ale chyba lepiej tak, niz słuchac tych odgłosów przez kilka godzin dziennie. Po prostu zauważ, że to nie ty powinnas się leczyć, ale ona, chociażby z potrzeby ciągłego żucia i ruszania gebą. I po prostu obrzydzać jej to siorpanie i mlaskanie, do skutku. Nawet włącznie z informacją, że poprosisz szefostwo o zakaz picia i jedzenia przy komputerach, tylko w osobnym, przeznaczonym do tego pomieszczeniu np. kuchni.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Wpółpracowniczka mlaszcze i siorbie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024