każda znajomość kończy się porażką - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » każda znajomość kończy się porażką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: każda znajomość kończy się porażką

Witam, mam 22 lata i do tej pory żaden mężczyzna nie spełnił moich oczekiwań...
Nie wiem czy to kwestia moich doświadczeń i zarazem obaw; przez to jestem trochę nieufna..
Ale generalnie- moje spotkania kończą się tym,że facet jest babiarzem, jest nudny, traktuje mnie jak głupią blondynkę lub szkoda mu na wszystko pieniędzy;/

Swego czasu byłam w związku z mężczyzną,którego bardzo kochałam ale nie miał chęci by rozwinąć związek dalej i zrobić krok na przód...

Jak to wygląda u was kobiety? - gdzie najlepiej poznać kogoś wartosciowego?
- dodam,że ja szukałam na portalach randkowych...;/

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: każda znajomość kończy się porażką

mam ten sam problem jak Ty, z tym ze ja mam 24 lata, za kazdym razem facet to porazka, teraz sie z jakims spotykam, ale tez za bardzo nie wiem na czym stoje, masakra jakas teraz z facetami, szukaja niewiadomo kogo chyba ;/

3

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Hej dziewczyny.Jeszcze dwa miesiące temu pisałam na forum o facecie od którego się chyba uzależniłam.Za wszelką cenę chciałam posklejać moją znajomość z nim,walczyłam o to i traciłam mnóstwo siły.Wypłakałam mnóstwo łez ale w końcu powiedziałam dość.Dałam szanse komuś kto chodził za mną bardzo długi czas a ja byłam po prosty zaślepiona.Teraz spotykam się z nim jakiś czas i jest fantastycznie.Jest tak jak powinno być na początku.Zaparłam się,nie obracam się za siebie i ide dalej.Mam nadzieje,że dam sobie rade:)Wam też tego życzę..ja nie wierzyłam,że kiedyś będę szczęśliwa..a powoli wszystko zmierza ku dobremu.Nie będę pisała,że każdy trafi na swojego bo sama w to nie wierzyłam...chyba trzeba to poczuć na własnej skórze:)Trzymam kciuki:)

4

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Więc ja mam podobne doswiadczenia
Przede wszystkim trafiają mi sie kłamcy:( nie wiem co ja w sobie takiego mam ale przyciagam właśnie samych oszustów!
Opowiadają przeróżne rzeczy tylko niestety to o czym mówią mija sie z prawdą. Nie jestem głupia i nie urodziłam sie wczoraj big_smile
Ale czasem po prostu mam już dość bo chciałabym miec kogoś na kim bedzie mozna polegać kogoś dla siebie.....

5

Odp: każda znajomość kończy się porażką

do Złudzenie:
Ja również trafiałam na takich bajkopisarzy, chcieli stabilizacji a później wychodziło szydło z worka,że potrzebują jeszcze "luzu"...
Tyle,że mnie męczy bycie samą, chciałabym spotkać kogoś z kim będę się dogadywała i kto nie będzie dla mnie ciężarem finansowym, nie tyle,że jestem materialistką ale chciałabym by zaprosił mnie gdzieś czasami.
Myślicie,że lepszy jest facet starszy czy w naszym przedziale wiekowym, mam na myśli takich około trzydziestki czy takich 23-26...?

6

Odp: każda znajomość kończy się porażką

A moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "przyciągam tylko takich"- nie jesteśmy magnesami, same ich wybieracie dziewczyny. Może warto zmienić otoczenie? Poszukać w innych miejscach niż do tej pory? Zwrócić uwagę na inny typ? smile

7

Odp: każda znajomość kończy się porażką

To właśnie zrobiłam, zawsze lubiłam mężczyzn,którzy mają mnóstwo hobby,których "wszędzie jest pełno",spontanicznych, poznałam też takiego,który był bardzo spokojny, snujący plany itp,ale zwyczajnie...mi się nudziło z nim, bo rozmawiał ze mną jak z panią z urzędu;/

8

Odp: każda znajomość kończy się porażką
red napisał/a:

A moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "przyciągam tylko takich"- nie jesteśmy magnesami, same ich wybieracie dziewczyny. Może warto zmienić otoczenie? Poszukać w innych miejscach niż do tej pory? Zwrócić uwagę na inny typ? smile

Zgadzam się. Czasami trzeba wyruszyć na łowy w inne łowisko. Nie mam na myśli tutaj innych klubów, czy knajpek. Po prostu zamiast do klubu, to do biblioteki, albo do siłowni, czy na kurs karate.

9

Odp: każda znajomość kończy się porażką
Opiekunka13 napisał/a:
red napisał/a:

A moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "przyciągam tylko takich"- nie jesteśmy magnesami, same ich wybieracie dziewczyny. Może warto zmienić otoczenie? Poszukać w innych miejscach niż do tej pory? Zwrócić uwagę na inny typ? smile

Zgadzam się. Czasami trzeba wyruszyć na łowy w inne łowisko. Nie mam na myśli tutaj innych klubów, czy knajpek. Po prostu zamiast do klubu, to do biblioteki, albo do siłowni, czy na kurs karate.

Albo przestać szukać na siłę i "zadowalać się pierwszym" napotkanym.
Albo przestać patrzeć na każdego faceta jako na potencjalnego partnera.

10

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Masz 22 lata. Bądź cierpliwa. Nie szukaj na siłę faceta do związku. Może o to w tobie chodzi. Związek powstanie z czasem jak trafisz na tego właściwego.
No i jeszcze to "zawsze mi się podobali ..." a jak był spokojny to się szybko znudził. Ten pierwszy niewykluczone że był podobny, tylko ci się znudziło czekać. No jak tak podchodzisz to próby budowania czegoś na dłużej to nic dziwnego że ci się latawce trafiają.

11

Odp: każda znajomość kończy się porażką

A próbowałyście szukać przez serwisy randkowe ?

12

Odp: każda znajomość kończy się porażką
Leila01 napisał/a:

Albo przestać szukać na siłę i "zadowalać się pierwszym" napotkanym.
Albo przestać patrzeć na każdego faceta jako na potencjalnego partnera.

Dokładnie tak- jak się czegoś/kogoś uporczywie szuka, to najczęściej się nie znajduje. najlepiej znaleźć sobie jakieś zainteresowania, pasje, zająć się sobą, a miłość przyjdzie niespodziewanie. Może właśnie podczas jakiegoś kursu rozwijającego zainteresowania spotka się kogoś interesującego?

13

Odp: każda znajomość kończy się porażką
Anechoreta napisał/a:

A próbowałyście szukać przez serwisy randkowe ?

Po trzech nieudanych związkach postanowiłam własnie poszukać tudzież poznac kogoś na portalu randkowym, tam dopiero sie dzieje!!!
Doskonale wiem że sama sobie takich panów wybieram ale skąd ja mam wiedzieć ze od samego poczatku ktoś kręci i kłamie???
Ja po prostu przyciągam kłamców!!!

14

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Ja też mam profil na portalu randkowym,ale mnóstwo tam napaleńców szukających panienkę wiadomo do czego ;/
Dlatego ciężko jest rozpoznać tego "normalnego"
Poza tym nie mam możliwości by szukać na siłowni chociażby, nie mam czasu na latanie po takich miejscach, mieszkam na wsi i mam daleko do miasta;/.. Znajomych też zbyt wielu nie mam by poznać kogoś nowego z ich otoczenia;/
Bardzo nad tym ubolewam, zaczęłam nawet dorabiać sobie jako hostessa, nie wiem czy coś to zmieni...
Nie boicie się mężczyzn z portali randkowych?- że mają żony i dzieci a wy się o tym nie dowiecie?...

15

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Kilka moich znajomych znalazło swobie w ten sposób "miłość życia':) własnie przez portale typu eDarling, weDwoje -to nie interia i "Randki", ludzie tam są .....inni wink

16

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Jeśli głęboko wierzycie, że WSZYSCY faceci są "nic nie warci-babiarze-oszuści" - wybierz ci Ci pasuje, no to jakim cudem chcecie trafić na tego, który będzie OK ?? Raczej nie ma takiej opcji.

17

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Mimo wszystko wierzę że są na tym świecie dobrzy ludzie tylko cięzko na nich trafić...

18 Ostatnio edytowany przez Al (2012-06-17 13:46:23)

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Są jeszcze normalni mężczyźni tak samo jak i kobiety, lecz ich nie znajdziecie na dyskotekach itd.
Normalny mężczyzna podkreślam mężczyzna nie facet jak wszędzie piszecie  - bo chyba nie chciałybyście abym na Was mówił laski zamiast kobiety hm? ... jest osobą zazwyczaj dość zamkniętym w sobie i nie podejdzie z marszu to wybranki by się przedstawić a to dlatego bo albo się krepuje by się nie spalić albo nie wie jak to zrobić w przeciwieństwie do tych ogierów wyrywających co chwilę którzy nie wiedząc nawet jak ma na imię dana osoba mówią "podobasz mi się" nie wiedząc o tej osobie absolutnie nic ale go to nie interesi bo liczy się dla niego tylko opakowanie.Czyli podoba mi się Twój wygląd a nie wnętrze bo przecież wnętrza nie zna.
Szukajcie pod siebie,lubisz zwiedzać? szukaj podobnego do siebie który przez 30 minut od hasła "bym gdzieś pojechała"pakuje podstawowe rzeczy i lecicie w góry.
Moja ex... poznałem w sieci , że zagadałem sprawił w całym opisie jej osoby tylko jeden wpis mianowicie 'Parapsychologia" a ze mnie to interesuje to skłoniło mnie właśnie do zagadania i nie pożałowałem smile
Sam mimo wieku krępuję się do dziś podejść do kobiet które mnie czymś zainteresowały bo po prostu jestem nieśmiały. Pozostaje tylko internet ale zaczyna z biegiem lat już mnie to irytować.
Aktualnie jestem w czasie rozstania i jest ciężkawo... .

19

Odp: każda znajomość kończy się porażką

A może jest tak przez to,że ciągle myślę o swoim dawnym partnerze?...
NIe umiem o nim zapomnieć, wszystkich porównuję;/, wiem,że wiele przykrości mi wyrządził ale były też dobre chwile a ja nie umiem o nich zapomnieć:(

20

Odp: każda znajomość kończy się porażką
złudzenie napisał/a:

Po trzech nieudanych związkach postanowiłam własnie poszukać tudzież poznac kogoś na portalu randkowym, tam dopiero sie dzieje!!!

margaretaa88 napisał/a:

Ja też mam profil na portalu randkowym,ale mnóstwo tam napaleńców szukających panienkę wiadomo do czego ;/
Dlatego ciężko jest rozpoznać tego "normalnego"

Hej, do was chociaż ktoś odpisuje, więc nie ma się czym przejmować, tylko dać sobie trochę czasu, chociaż te kilka tygodni, może miesiąc lub dwa. smile

Ja założyłem konta na czterech serwisach i większość z tego, co tam spotykam, to albo materialistycznie nastawione karierowiczki albo osoby, które chyba weryfikują na podstawie opisu i zdjęcia już samą odpowiedź na przesłaną wiadomość. Kultura rozmowy zanikła do tego stopnia, że dziewczyny nie poczuwają się nawet do tego, żeby kulturalnie odpowiedzieć i napisać, że nie są zainteresowane z takich czy innych powodów. Ba, nawet niekulturalnie, powiedzieć żebym spadał, bo odpadam w przedbiegach albo coś.

Ale nie, cisza, jak makiem zasiał. hmm

złudzenie napisał/a:

Szukajcie pod siebie,lubisz zwiedzać? szukaj podobnego do siebie który przez 30 minut od hasła "bym gdzieś pojechała"pakuje podstawowe rzeczy i lecicie w góry.

Rany, żeby uczynić to co napisałeś, to nie tylko trzeba nie pracować, ale mieć niebagatelny zasób gotówki na lot czarterowy...

złudzenie napisał/a:

Kilka moich znajomych znalazło swobie w ten sposób "miłość życia'smile własnie przez portale typu eDarling, weDwoje -to nie interia i "Randki", ludzie tam są .....inni wink

Hmmm...a ja znowu sporo negatywów właśnie o tych serwisach słyszałem, m.in. że straszna bufoneria i nadętość, ja tu jestem dyrektorem, a ja prezesem spółki, a ja mam taki dochodowy biznes, ja się doktoryzuje i mam piętnaście dyplomów, wszyscy tylko kasa i prestiż. hmm

złudzenie napisał/a:

Dokładnie tak- jak się czegoś/kogoś uporczywie szuka, to najczęściej się nie znajduje. najlepiej znaleźć sobie jakieś zainteresowania, pasje, zająć się sobą, a miłość przyjdzie niespodziewanie. Może właśnie podczas jakiegoś kursu rozwijającego zainteresowania spotka się kogoś interesującego?

Z doświadczenia niestety powiem, że jak się nie szuka, to samo na pewno nie przyjdzie, a takie rady tylko powodują wzmożoną desperację za kolejne n-miesięcy/lat.

Każdy ma taki okres, kiedy uznaje samotność za stan wygodny i przyjemny, ale fajnie by jednak kogoś sobie znaleźć.

Zazwyczaj akurat wtedy właśnie znaleźć się nie da. Ale jak człowiek sobie odpuści, to gwarantuję, że za jakiś czas samotność znów da o sobie znać ze zdwojoną siłą.

To trochę tak jak z głodem. Siłą woli możesz go stłumić raz, drugi, piąty, ale w końcu po prostu umrzesz.

21

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Anechoreta

tylko pierwsze stwierdzenie było moje....
wszystkie pozostałe które zacytowałeś nie należą do mnie......


      Nie szukam partnera na dyskotece po pierwsze bardzo rzadko chodzę w takie miejsca ( juz wystarczająco sie tam nachodziłam ) a po drugie to chyba nienajlepsze miejsce by kogos spotkać - oczywiście mogę sie mylić nie mniej jednak nigdy nikogo nie udało mi sie tam poznać. Sama już nie wiem gdzie jest własciwe i dobre miejsce na poznanie dobrego człowieka odpowiedzialnego mężczyzny bo tylko taki mnie interesuje.
Faktem jest że nadal myślę o swoim byłym partnerze przez co absolutnie nie mysle w tej chwili o poznaniu kolejnego. To taka myśl na przyszłość jak juz dojdę do siebie po tym wszystkim jak zdam sobie sprawę z tego że na Nim swiat sie nie kończy ale to pewnie jeszcze trochę potrwa....
Jestem staromodna i pewne rzeczy przechodzę tak a nie inaczej.
Związek jest dla mnie czymś ważnym skoro decyduję sie w niego wejśc to znaczy że ktos dla mnie wiele znaczy że kocham i sznuje drugą osobę i nawet gdy ta osoba okazuje sie kłamcą i nic nie wartym człowiekiem nie umiem od razu przestać kochać nie da sie tak mimo wszystko nie da sie.
Mam za sobą kolejne bardzo przykre doswiadczenie bo znów ktos zabawił sie moimi uczuciami, nie był szczery...brak miłości mozna wybaczyc ale zabawę uczuciami i wykorzystywania NIGDY.
Jeśli powiedziałby słuchaj, nie czuje tego przykro mi - zrozumiałabym. Byłoby mi przykro ale uszanowałabym to. Ale jak ktoś klamie w oczy tego niestety nie mozna wybaczyć. Jest mi źle w obecnej sytuacji z wielu powodów nie rozumiem wielu rzeczy oczekiwalabym choć rozmowy ale nic takiego nie miało miejsca....
Muszę jakoś żyć z nadzieją że kiedyś znajdzie sie ktoś kto pokocha mnie ot tak po prostu za to jakim jestem człowiekiem a nie z innych często chorych pobudek.
Strasznie cięzko było mi zakończyc związek bo chciałam by to inaczej wyglądało.
Daje sobie czas na to by być szczęsliwą bo póki co nie jestem.

22 Ostatnio edytowany przez ananaasowa_ (2012-06-18 12:50:42)

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Ja mam 21 lat i też ciężko mi trafić na faceta z którym mogłabym się związać. Ale to chyba wszystko moja wina , bo rzadko trafiam na jakiś krętaczy i kłamców , a częściej spotykam miłych i normalnych kolesi. Problem w tym,że chyba źle odbieram ich intencje albo nie potrafię ich do siebie przyciągnąć. Z reguły scenariusz znajomości wygląda podobnie : poznaję go, czuję,że jest mną zainteresowany,że mu się podobam.( czasem nawet ktoś z otoczenie mi o tym powie) Potem on nie robi pierwszego kroku więc ja próbuję i piszę jakiegoś neutralnego smsa czy wiadomość. Ale żaden z nich nie ciągnie tego dalej...Ja się wkurzam i obiecuję sobie ,że już nigdy nie odezwę się pierwsza do faceta i po prostu wszystko się kończy zanim cokolwiek się zaczęło. Beznadzieja...
Nie wiem co robię źle ale wiem,że fajni faceci istnieją smile
Chyba nie czuję się nieszczęśliwa z powodu braku faceta ( no może wcześniej troszkę tak było:P ). Ale są chwilę kiedy mi takowego brakuje.
Chyba jestem jakaś nieatrakcyjna dla mężczyzn albo coś tongue
Bynajmniej nie załamujcie się bo takich jak my jest wiele smile
Może kiedyś i nam się uda smile
Pozdrawiam !:*

23 Ostatnio edytowany przez Anechoreta (2012-06-19 07:10:25)

Odp: każda znajomość kończy się porażką
złudzenie napisał/a:

tylko pierwsze stwierdzenie było moje....
wszystkie pozostałe które zacytowałeś nie należą do mnie......

Przyznaję, nicki w cytatach mi się pogubiły jak lemingi we mgle tongue

W ramach przeprosin, jak się spotkamy, masz u mnie kawę smile

ananaasowa_ napisał/a:

piszę jakiegoś neutralnego smsa czy wiadomość

Jak bardzo neutralnego ?? Być może ten twój "pseudo-pierwszy krok", mający zachęcić faceta do dalszych kroków, nie spełnia swojej roli hmm

24

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Wydaje mi się ,że skoro pierwsza odzywam się do faceta to już chyba jakiś znak ,że jestem zainteresowana...

25

Odp: każda znajomość kończy się porażką
ananaasowa_ napisał/a:

Wydaje mi się ,że skoro pierwsza odzywam się do faceta to już chyba jakiś znak ,że jestem zainteresowana...

Oczywiście, ale są różne rodzaje odezw, nie każda z nich jednakowo przekazuje tę samą informację, np. "Cześć !" i "Sex, u mnie, zaraz". Podtekst obydwu może być ten sam, ale pierwsza nijak nie przekazuje intencji rozmówcy, natomiast druga jest de facto łopatologiczna big_smile

26

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Kurczę :c

27

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Sama musisz spreyzowac czego oczekujesz od faceta.Nikt Ci nie poda recepty gdzie go znalezc,bo tylko Ty mozesz wiedziec kto Ci odpowiada,Pzdr.

28

Odp: każda znajomość kończy się porażką
madzia24 napisał/a:

mam ten sam problem jak Ty, z tym ze ja mam 24 lata, za kazdym razem facet to porazka, teraz sie z jakims spotykam, ale tez za bardzo nie wiem na czym stoje, masakra jakas teraz z facetami, szukaja niewiadomo kogo chyba ;/

Ta wypowiedz wywolala usmiech na mojej twarzy. Rownie dobrze my faceci mozemy powiedziec o kobietach kogo szukaja? Moze ksiecia z bajki na bialym rumaku? To kazdy sam okresla to czego oczekuje od innej osoby a to ze trafiacie na nieodpowiednich swiadczy o tym ze za bardzo szukacie. Moze czas wybrac sie gdzies impreza lub cos podobnego i poznac kogos bo co do portali mam dziwne poglady. smile

29

Odp: każda znajomość kończy się porażką

Fakt siec wpedza slabych ludzi w jakis letarg i sadza ze znalezli sie w przytulnym miejscu gdzie stworza namiastke zycia, kobiete na odleglosc ktorej nie widzi sie lub zna tylko z foto, gierki, strony z erotyka i to cale zycie niektorych.
Kobiety tez w tym siedza i rozumiem ze nie chca spotykac bo bja sie prawdziwego zycia, lepiej uwazac ze jeden dran jest klonem reszty mezczyzn - oni zas sa najczesciej brutalni, wiecznie pijani i maja chec na bardzo perwersyjny seks o kazdej porze dnia:D
Na temat seksu powiem tylko ze to niezwykle w Europie, 21 wieku, emancypacji dziwne sa glosy o tym jak to wstydliwe czy obrzydliwe (?) kazda taka wypowiedz jest od niedojrzalej osoby ktora nie byla z nikim, nie zna swojego ciala, zyje wbrew naturze. Predzej czy pozniej nabawi sie powaznego schorzenia z powodu ozieblosci i wstrzemiezliwosci. Pary dzis eksperymentuja, rozwijaja te sfere bo nie chca pewnego dnia spojrzec na siebie obojetnie w sypialni i myslec jaki sens ma bycie razem jesli radosc z pozycia maja juz za soba, rozstac sie, szukac kochanka czy moze dziewczyny do trojkata:/?
Ogolnikowe i nieprawdziwe poglady to dopiero w tej sferze sa porazajace, przytlacza poziom niewiedzy i mitow...

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » każda znajomość kończy się porażką

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024