Wszyscy znamy doskonale jedną z najpopularniejszych zup i wiele osób nie wyobraża sobie niedzielnego obiadu bez złocistego rosołku.. Choć wydaje się, że przepis na tę zupę jest jeden, no może dwa
, to warto byłoby pokusić się o przytoczenie własnych, czy też podawanych przez innych receptur. Może okazać się bowiem, że to jakże dobrze znane nam danie, ukaże nam się w innym świetle pełnym różnorodności. A wtedy niedzielne popołudnie przy stole zyska powiew świeżości..
Na początek dość oryginalny sposób na podanie tejże zupy - przepis z gazety Nasz Głos (bez podania źródła)
Staropolski rosół z pierożkami
Wywar:
70 dag mięsa wołowego
pęczek włoszczyzny z kapustą
1 cebula
suszony prawdziwek
kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu
natka pietruszki / szczypiorek
Pierożki:
35 dag mąki
jajko
2 łyżki masła
majeranek
1 cebula
3 ząbki czosnku
Mięso pokroić na kawałki, zalać 2 litrami zimnej wody i gotować zdejmując szumowiny.
Włoszczyznę obrać, pokroić na małe kawałki, a cebulę obrać i zrumienić. Dodać do gotującego się rosołu wraz z włoszczyzną, zielem angielskim, pieprzem i umytym prawdziwkiem. Doprawić solą i gotować powoli pod przykryciem ok. 1,5 godz.
Wyjąć mięso i zemleć. Cebulę i ząbki czosnku obrać, posiekać, usmażyć na maśle i dodać do mięsa. Przyprawić majerankiem, solą i pieprzem, a potem wymieszać.
Z mąki ze szczyptą soli, jakiem oraz pół szklanki letniej wody zagnieść luźne ciasto, odstawić na pół godziny, po czym cienko rozwałkować.
Szklanką wyciąć krążki, układać na nich kulki farszu i zlepiać pierożki. Rosół zagotować i wkładać do niego pierożki porcjami. Zamieszać, gotować pod przykryciem, aż wypłyną. Odkryć i gotować jeszcze dwie minuty.
Przed podaniem posypać listkami pietruszki lub szczypiorkiem.