Hej, mam problem. Od 3, 5 roku mieszkam w Hiszpanii. Wiodlo mi sie bardzo dobrze, zarowno zawodowo jak i towarzysko. Do czasu. Wlasnie sie rozstalam (moja historie mozecie przeczytac w poscie 'Toksyczny zwiazek i rozstanie') i stracilam prace, czyli w zasadzie nic mnie tu juz nie trzyma. W zasadzie tylko moi przyjaciele, co jest dla mnie bardzo cenne.
Nie wiem, co robic? Zostac, wracac, przeprowadzic sie do innego miasta, do innego kraju... Jakie pytania powinnan sobie zadac, na co zwrocic szczegolna uwage, o czym najpierw myslec, jakie czynniki powinny byc decydujace...
Moze ktoras z was musiala kiedys podjac taka decyzje, i moglabym podzielic sie swoim doswiadczeniem...
Dziekuje za wszystkie rady i podpowiedzi