Mętlik w głowie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Mętlik w głowie

Chciałabym abyście spojrzały na mój problem swym obiektywnym okiem.Dzisiaj zerwałam z chłopakiem,z którym byłam dość długi okres czasu. Wszystko zaczęło się od tego,że ostatnimi czasy robił mi jazdy o wszystko,były non stop kłótnie. Tydzien temu musiałam pojechać do Wrocławia z koleżanką załatwiać ważne sprawy o których on oczywiscie wiedział i był poinformowany. Zapytałam czy chce ze mną pojechać,nie mógł w związku z czym poprosiłam koleżankę z uczelni. Załatwiłam to co miałam załatwić z pozytywnym skutkiem więc po tym wszystkim wybrałysmy sie na zakupy. Chłopak tak się zdenerwował,miałam taką jazde,że się w głowie nie miesci. Mówiłam mu żeby kontaktował się z koleżanka ponieważ telefon zaraz mi się rozładuje. Uprzedziłam go ,że w ten dzien sie nie spotkamy bo się nie wyrobie.. wymyślił sobie nagle,że musimy isc do kina. Powiedziałąm,że moze wróce koło 17,ale jeszcze nie wiem. Po 18 jak wrociłam dostałam smsa" jak tylko wrocisz to sobie porozmawiamy. Mialas byc wulgaryzm o 17' pokłocilismy sie oczywiscie. Napisał mi "teraz wszystko bedzie po mojemu,teraz ty placisz za kazde wyjscia,teraz ja ustalam kiedy się widzimy' Nie odzywalismy sie do siebie. Kolejna sytuacja którą chce opisać działa sie u mnie w mieszkaniu. Wiedziałam,że jego rodzice wyjechali więc zaprosiłam go jak zwykle na obiad. Przyjechał. umówilismy sie ze znajomą. On mówi,że w takim razie to on teraz pojedzie zapłacic koledze za paczkę. No to ja mówie ' no to jedź' a on do mnie ze go wyganiam. Myslałam ze moze myśli ze sie obraze ze on pojedzie no to mówie' no jedź do niego' a ten jak zaczął na mnie wrzeszczec ;powiedzialam ' nie drzyj sie bo nie wszyscy muszą słyszec nasze kłotnie i jak sie nie uspokoisz zaraz stad wyjdziesz' trzasnął mi laptopem i wychodził po drodze jeszcze coś wrzeszcząc na mnie,wkurzyłam się i powiedziałam 'wulgaryzm' bo juz byłam zagotowana. Wyszedł. tak trzasnął drzwiami,że mało futryna nie wyleciała. Pisałam pozniej do niego zebysmy sie nie klocili bo to nie ma sensu nie odpisał nic. Koło 23 napisał ' nie zamierzasz mnie przeprosic ?"  dzisiaj spotkalismy sie na uczelni mówie 'daj buzi' a on z wielka obraza' nie' i totalna zlewka. Poprosił mnie zebym odwiozła go do domu wiec odwiozłam go bez problemu pomijajac fakt ze 40 minut jazdy samochodem to była cisza. Nic sie nie odezwał.. Probowałam z nim pozniej rozmawiac,ale jak grochem o sciane. nie słuchał co mam do powiedzenia tylko,że to ja sie źle zachowuje,ze jestem wulgaryzm,że powinnam sie leczyc. Zerwałam z nim. On ani drgnął. Jestem troche w szoku bo mój chłopak jest ogólnie bardzo zazdrosną i zaborczą osobą. Ostatnio zapytałam się czym było spowodowane jego zachowanie wtedy kiedy pojechałam do wrocławia powiedział mi' nie chce zebys z kims wiecej czasu spedzała niz ze mna'. Nie pali,nie pije,nie lata za dziewczynami... ale ma czasem tak chamskie zachowanie w stosunku do mnie,jego zaborczosc i ciągłe czepianie się mnie wykonczyły.. nie jestem idealna. mam ciezki charakter,ale to zawsze ja wyciagam ręke.on nigdy. On zawsze nafochany i strasznie honorowy. Przebywalismy ze soba bardzo duzo czasu,wszystko praktycznie razem. z tym ,że on często ma wyjazdy za granice np na tydzien i wtedy ja mam siedziec spokojnie w domu bo nie daj boze sie gdzies rusze to zaraz wojna,ja sie nigdzie nie moge ruszyc. Najgorsze,że w jeden dzień jest potulny jak aniołek,a w drugi wstępuje w niego diabeł. Za kazdym razem kiedy staram sie z nim rozmawiac jezeli cos jest nie tak to ciągle gada ze mi sie miesiaczka zbliza. To juz po prostu przechodzi ludzkie pojecie. Według Was co powinnam zrobic ? Zrywanie być moze z takiego powodu było szczeniackie..ale ja juz na prawde nie wytrzymałam tego ze ciagle jest cos nie tak i cagle sie kłocimy. Powinnam wyciągnąc znowu ręke do niego czy olać juz to ?

Używanie wulgaryzmów na forum jest zabronione.
moderatorka apoteoza

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mętlik w głowie

Czy kobiety kochają drani? odpowiedź powyżej smile

No to zaliczyłaś z nim dość długi okres porażki. W końcu podjęłaś rozsądną decyzję i zerwałaś z tym furiatem. Trzymaj się tej decyzji i wróć do świata wartościowych kobiet, które takiemu człowiekowi nigdy nie dadzą tak sobą pomiatać.

3

Odp: Mętlik w głowie

njagorsze jest to,ze spedza czas tylko ze mną,nie pali,nie pije. Na pierwszy rzut oka chłopak ideał...ale własnie tak jak opisałam powyzej sytuacje niektóre nie potrafie zrozumiec jego zachowania i czym on się w danym momencie kieruje. takie poszczegolne sytuacje mnie wykanczaja bo to nie zdarza się raz tylko co chwile.

4

Odp: Mętlik w głowie

Też znam taką parę, ciągle się kłócą, wyzywają a i tak są razem, dla mnie to byłoby bez sensu.

5

Odp: Mętlik w głowie

Olej go. Po co Ci facet który Ci robi ciągłe awantury o byle co i chce sobie Ciebie podporządkować. Chcesz być z związku, nieważne jak upodlającym ale byle by w związku? Nie jestes jego własnoscią, nie musisz robić co on Ci każe, a on Ci co chwila cos każe, zakazuje, wrzeszczy na Ciebie, robi Ci awantury i jeszcze potem udaje obrażonego bo miałas być o 17, a byłas o 18.

Sorry ale to jest jakis chory układ, zastanawiam się jak z nim do tej pory wytrzymałas i jak możesz mysleć o tym czy do niego wrócić.

6

Odp: Mętlik w głowie
strawberrykiss napisał/a:

njagorsze jest to,ze spedza czas tylko ze mną,nie pali,nie pije. Na pierwszy rzut oka chłopak ideał...ale własnie tak jak opisałam powyzej sytuacje niektóre nie potrafie zrozumiec jego zachowania i czym on się w danym momencie kieruje. takie poszczegolne sytuacje mnie wykanczaja bo to nie zdarza się raz tylko co chwile.

Nie pali, nie pije - czyli brak nałogów, ok, zalety, ale to, że spędza czas tylko z tobą to ma być zaleta? Brak znajomych, kolegów, przyjaciół, zainteresowań, pasji itd. przecież to świadczy tylko i wyłącznie o tym, że jest nieźle pokręcony skoro nikt nie chce go znać. Tylko on i jego niewolnica, czyli TY + praca. Po prostu "idealny" związek.

Napisałaś też, że jest "strasznie honorowy" - gdy powiedział Ci, że jesteś "wulgaryzm" i że "powinnaś się leczyć" - to chyba w tym momencie się właśnie honorem uniósł smile

Dziwie się trochę, że on nie pije, bo ja na jego miejscu to zalewałbym się porządnie, żeby jakoś znieść samego siebie.

Być może w końcu z nim zerwiesz definitywnie i gdzieś w niedalekiej przyszłości poznasz normalnego faceta - wtedy dopiero zrozumiesz z kim miałaś do czynienia i w jakim związku tkwiłaś. Oby przyszłość była dla ciebie tak uświadamiająca wink

7

Odp: Mętlik w głowie

Ja juz zakonczyłąm definitywnie związek. Chciałam tylko poznać zdanie innych ludzi bo  nie czułam sie z tym troche zagubiona

8

Odp: Mętlik w głowie

Współczuję Tobie takie związku, i dobrze zrobiłaś zrywając. Wyobraź sobie życie z takim człowiekiem. Po 10 latach małżeństwa nie dałabyś rady przynieść szklanki z herbatą z kuchni do pokoju, tak trzęsły by ci się ręce. Ja tak miałam ale od rozwodu ręce są w porządku, bo nikt się na mnie nie wydziera smile
Pozdrawiam Radka

9

Odp: Mętlik w głowie

Zerwałam z nim w poniedziałek wieczorem. Nic się nie odzywa. Nie zrywałam z nim ponieważ go nie kocham,ale po to aby zrozumiał swoje zachowanie bo zwykłe rozmowy nie dawały efektów. Dzisiaj dodałam zdjęcie na facebooka. Usunął mnie od razu ze znajomych wink Myślałam że coś do niego dotrze,a tu zupełnie odwrotny efekt.

10

Odp: Mętlik w głowie

Jestem załamana. Zerwałam z nim żeby zrozumiał że ciagle sie kłocilismy,ze mnie nie słuchał co mnie bolało,że nigdy nie próbował ze mna zalatwic problemów.  w poniedziałek wieczorem z nim zerwałam,po nim jakby to w ogole spłynęlo. Tak jak powiedzialam usunął mnie ze znajomych,jego przyjaciel opowiada mi ciagle ze jakas laska do niego pisze,ze jedzie jutro na pokaz motorów i jedzie po jakies 4 laski. prosiłam go zeby mi tego nie mówił. nawet słowem sie nie odzywa były.. nie radze sobie.. mysle o tym 24 godziny na dobe. Co on chce tym udowodnic ?

11

Odp: Mętlik w głowie
strawberrykiss napisał/a:

Co on chce tym udowodnic ?

Chce udowodnić, że już o Tobie zapomniał?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024