Poznałam go przypadkiem , na samym początku szczerze trochę go unikałam, lecz on ciągle pojawiał się gdzieś w pobliżu. Zapoznaliśmy się , poznałam jego przyjaciół , wraz z którymi spędzaliśmy czas w lokalu.
On zawsze siedział obok mnie, pilnował aby mi niczego nie brakowało. Kiedy podchodziły do niego inne znajome nie wchodził w rozmowy z nimi , tylko spędzał czas ze mną. Mogę powiedzieć iż nigdy nie wstydził się mojej osoby. Pewnego razu siedząc w towarzystwie i rozmawiając przysunął się do mnie i dał mi buziaka w policzek mówiąc , że jestem wspaniała. Innym zaś razem gdy pogłaskałam go po twarzy przytulił się do mnie i znowu skradł buziaka. Gdy zauważył mnie w lokalu zaraz czułam na sobie jego wzrok, przy wszystkich przychodził obejmował mnie całował i miło witał. Gdy doszło między nami do pocałunku z dala od wszystkich ludzi powiedział , że przydała by mu się taka czuła osoba jak ja, taka opiekunka.Po udanym spotkaniu odprowadzał mnie do domu patrzył głęboko w oczy i powiedział ze jestem dla niego idealną kobietą , taką jaką chciałby pod wieloma względami ale nie czuje czegoś do końca. Zawsze po spotkaniach pisał do mnie na drugi dzień i pytał jak się czuję. Tego zaś razu po tym wszystkim co mi powiedział napisał i oznajmił, że chyba się zapędziliśmy w naszych koleżeńskich relacjach, po czym dodał ze będziemy jeszcze weryfikować naszą znajomość aby lepiej się poznać i na pewno okazja będzie aby się spotkać.
Z upływającym czasem wszystko zaczęło się zmieniać , nasz drogi zaczęły poniekąd się rozchodzić. Widywałam go w towarzystwie innych osób, do których ja nie chciałam się zbliżyć. Nie ukrywam iż przez te wszystkie sytuacje zawsze spoglądał w moją stronę, ściągał mnie wzrokiem. Gdy zaś zapoznawałam się z innymi mężczyznami bardzo się temu przyglądał po czym podchodził do mnie całował w usta i witał się ze mną. Wraz z upływającym czasem, kiedy nasze drogi się nie splatały a tylko widywaliśmy się w lokalu zaczęłam tracić nadzieję, że to wszystko ma szanse i racje bytu. Od tego czasu miałam okazje często go spotykać to na przejściu, w sklepie czy też na mieście. Podczas przypadkowych spotkań patrzył mi głęboko w oczy smutnym wzrokiem. Po jakimś czasie gdy spotkaliśmy się w lokalu przyszedł do mnie przeprosił za to iż nasze drogi tak się rozchodzą, że on tak nie chce i bardzo tego żałuje. Wymieniliśmy się numerami tel , gdy na koniec wieczoru każdy był pewno po % przyszedł do mnie popatrzył głęboko w oczy pocałował ,wyznał iż on mnie tak prawdziwie kocha jak nikogo innego. Po tym wszystkim jakiś czas później spotkałam go przypadkiem na mieście razem poszliśmy na krótki spacer. Ostatnio pojawił się w moim miejscu pracy, co bardzo mnie zdziwiło. Wszystko by było dobrze ale nie wiem na czym stoję, on bardzo mało ze mną rozmawia a więcej mnie obserwuje, patrzy głęboko w oczy , przytula czy całuje. Na domiar złego wokół niego pojawia się dużo zainteresowanych nim kobiet ,ale w większości tych relacji opiera się na tle jego sytuacji finansowej. Ja to nazywam "atakiem modliszek" które nachalnie rzucają się na niego. Gdy to widzę patrzę mu głęboko w oczy , on to zauważa i spuszcza smutno głowę w dół. Nie wiem co mam o tym myśleć, czuję się zagubiona. Chciałabym coś zrobić aby określić te relacje bo to wszystko trwa już ponad pół roku a nadal nie wiem czy mogę się otworzyć i powiedzieć o tym co czuję do niego.
hmm... i czego od nas oczekujesz? masz jakieś pytania?
On sam nie wie czego chce... może wpadł w jakiś efekt posiadania? ja bym nie wierzyła za bardzo w "kocham Cię" po pijaku...
To jakis troll?
Ja z Twojej wypowiedzi zrozumialam, ze przez ilestam czasu nie znalas kolesia, a dawalas mu sie traktowac jak wlasnosc. Kiedy mu sie podobalo, podchodzil, calowal Cie w policzki czy tam usta i pozniej znikal. Kiedy widzial, ze interesuje sie Toba ktos inny, podchodzil i calujac sie, zaznaczal teren. I dopiero po jakimstam czasie wymieniliscie sie numerami telefonow?
I teraz na czym polega Wasza relacja? Na tym, ze on ciagle ma smutny wzrok, a Ty nie wiesz na czym stoisz? Jak dla mnie koles jest jakis mocno podejrzany. I jeszcze probuje rwac dziewczyny na typ tajemniczego chlopca, z bolem w sercu. Nice.