Witam
Nie wiem czy jest już taki wątek, ale muszę się z kimś podzielić moimi problemami.
Oczywiście cieszę się, że będę mamą, bez dwóch zdań. Cieszą się rodzice, teściowa no i mój chłopak, ale nie w tym problem.
Od jakiś 4 miesięcy cierpię na depresję i napady lękowe.Brałam leki, które rzecz jasna po tym jak się dowiedziałam o ciąży odstawiłam. I tu jest problem. Boję się, że napady wrócą, że znów się będę się tak źle czuć, że znów będę żyć w strachu o każdy kolejny atak. Wiem, że to dla dobra maluszka, ale po co mu mama, która nie będzie normalnie funkcjonować? Tak się strasznie boję o siebie i o maleństwo. Wiadomo, że mój stres i lęk mu nie będzie służył. To początek ciąży. 5 tydz. Wiem, że mogłam pomyśleć wcześniej i nie zachodzić w ciąże w tym okresie, ale stało się. Nie wiem co mam robić. Jest mi strasznie ciężko. Z jednej strony strasznie się cieszę, nawet z porannych mdłości i wymiotów (choć nie są najprzyjemniejszym doznaniem
), a z drugiej strony ciągłe myśli o atakach...
2 2012-05-14 12:27:51 Ostatnio edytowany przez jablonka (2012-05-14 12:29:07)
Gratuluję.
podczas ciąży zachodzą ogromne zmiany, chormony buzują
podczas ciąży z nami robią się dziwne żeczy :)więc pod wpływem może i lęki przejdą
porozmawiaj z lekarzem koniecznie o problemie
i ciesz się ciążą
...
pozdrawiam ![]()
Ada, nie myśl o tym złym, nie myśl że Twoje napady powrócą, a myśl pozytywnie, widzisz cieszysz się że jesteś mamą, cieszysz się z wszystkiego co wskazuje na Twoją fasolkę, to po co siebie i ją przysparzać problemami? ![]()
Ja staram się o dziecko od października tego roku, i być może jutro jak zrobię test ciążowy będą dwie kreseczki, bo wszystko na to wskazuje. Tak długo na to czekałam, a teraz myślę sobie że jak bedę mamą moje życie się tak cudownie zmieni! ![]()
Myśl o pozytywach Twojej ciąży, a na pewno będzie wszystko dobrze :*
Staram się myśleć pozytywnie, ale także się boję. Te ataki są koszmarne! Mam nadzieję, że będą u Ciebie dwie kreseczki. Gdy się u mnie pojawiły, Najpierw się cieszyłam, potem płakałam, jeszcze pózniej się śmiałam. Wogóle nie mogłam w to uwierzyć. Przed chorobą ponad rok się staraliśmy i już. Myślałam nawet o pójściu do lekarza z tym, a tu proszę...
ja od jutra miałam brać tabletki na owulacje i na potrzymanie ciąży, bo miała się ciąża po tych tabletkach pojawić w ciągu 2 miesięcy, no mam nadzieję że się pojawi, aczkolwiek się strasznie boję że wyjdzie negatywny wynik, znowu... ![]()
Adriana najlepiej by było jak byś to skonsultowała z lekarzem na najbliższej wizycie i będziesz wiedzieć na czym stoisz
powodzenia i gratulacje fasolki ![]()