Dziś jestem sobą,a co z jutrem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witam
Jestem nowa na tym forum i nie wiem co napisać,ale potrzebuję pogadać z kimś obcym,bo z najbliższymi jest to trudne.Mam 42 lata jestem mężatka ,mam  dwie dorosłe córki i wspaniałego 3,5 letniego wnusia.Miałam poukładane życie I szczęśliwe, z mężem pracowaliśmy w Niemczech,nawy dom,kredyt,moje życie było w biegu i miało sens.Trzy lata temu zachorowałam na serce,ale jestem silna i uparta poradziłam sobie z chorobą i żyłam znów starym trybem ,czyli wszędzie mnie dożo,zapomniałam o chorobie choć cały czas ją kontrolowałam.W styczniu gastroskopia profilaktyczna ok ,w marcu 2 i wycinek.......5 kwietnia rak złośliwy okładu pokarmowego!!Jestem już po wszystkich badaniach potwierdzających chorobę,teraz na 2 miesiące wyjeżdżam do Szczecina na radiochemio terapię.Bardzo się boje,moje życie i plany legły w gruzach!Moja rodzina udaje że sobie z tym radzi,ale ja widzę i czuję jak im ciężko.Nie będę Was już zamęczać,ale jest mi dużo lepiej że to napisałam.Trzymajcie za mnie kciuki!!!Pozdrawiam wszystkich:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

NIE ZANUDZASZ!!! To po pierwsze!!
Tak jak napisałaś masz rodzinę dla której musisz żyć więc WALCZ!!! 3 mam kciuki - pisz do nas zawsze jak będziesz potrzebowała.

3

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Jestes silną kobieta ,masz rodzine córki wnusia da ci to siły do walki.Wiem jak czuje się twoja rodzina,niecałe trzy lata temu mój ojciec miał diagnoze rak kości,sama też niedawno przezyłam cięzka chorobe,prawie nie umarłam a najgorsze jest to że o mało niezabrałabym ze soba na tamten świat synka,bo byłam w ciąży kiedy zachorowałam,tera jst juz okej  .Trzymam mocno kciuki badz silna i walcz bo masz dla kogo

4

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Trzymam mocno i wiedz ze wiara czyni cuda dasz rade nie jestes sama a to wazne

5

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Dobrze ze masz wkolo siebie kochajaca rodzine. Wspolnie powinniscie uwierzyc ze wyzdrowiejesz.
Modl sie gleboko i wglebiaj w siebie wyobrazajac sobie jak twoje narzady staja sie zdrowe, jak terapia, ktorej bedziesz poddawana przezwycieza chorobe.
Wyobraz sobie siebie za rok, dwa, za 5 lat zdrowa, szczesliwa....

6

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Staram się zrozumiec Twój strach, ale chyba ktoś kto nie był w takiej sytuacji nie jest w stanie zrozumieć Twoich emocji sad
Masz rodzinę, bliskich, ale być może nie wiecie jak rozmawiać...Niestety, ale takie tematy są niezmiernie trudne i rozmowa o nich może być niełatwa ...tym bardziej, że dotyka kogoś kogo kochamy...
Wiesz, każdy z nas szuka siły w czymś innym. Ja na pewno szukałabym wsparcia w osobach, które są w podobnej sytuacji, są wartościowe fora gdzie chore osoby szukają siły do walki i wsparcia, rozmowy. Na oddziałach onkologicznych pracują też psycholodzy, którzy specjalizują się w pomocy chorym onkologicznie..Na pewno wiara w wyzdrowienie ma wielkie znaczenie i ja Tobie tej wiary życzę.
Trzymaj się ciepło !

7 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2012-05-11 14:06:42)

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Trzymaj sie mocno. Ciesz sie, ze masz rodzine, wsparcie. To bardzo wazne.
Pisz tez tutaj a kazdy da Ci kropelke ciepla dodajaca sil i odwagi do walki.

Gdy siegniesz mega dola, pomysl, ze niektorzy tocza podobne walki i nie maja nikogo, kto by im podal chocby szklanke wody, powiedzial, ze bedzie dobrze i wytarl lzy, gdy plyna...

Dasz rade, bo bardzo chcesz wygrac. Uwazam, ze 95% wygranych walk z raczyskiem to sila woli.
Ja walcze od wielu lat, miewam przerzuty nieraz kilka razy w roku, nieraz mam rok spokoju...
Wedlug statystyk powinnam nie zyc od kilku lat... a jak widzisz pisze i mam sie naprawde swietnie smile

Powtarzam sobie czesto: tyle mam sil, ile nadziei... sama wiesz, ze nadzieja umiera ostatnia, wiec nie poddawaj sie i zyj nadzieja na lepsze.

8 Ostatnio edytowany przez mahawi (2012-05-13 19:53:46)

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witam
Bardzo dziękuje za wspaniałe słowa i dużo otuchy ,dodaliście mi dożo sił.15 maja jadę do ZCO do Szczecina na kilka godzin aby dowiedzieć się jak będzie wyglądalo moje leczenie.Boję się ale tłumacze sobie,że ja muszę żyć mam dla kogo i po co.Piękne jest to zdanie! lecz są momenty kiedy słowo ,,RAK''brzmi jak koniec- tak właśnie to są tylko momenty! Staram się żyć normalnie,cieszyć każdą chwilą na słowa:,,jak się czujesz?"dostaję szału jestem normalna,mam jeszcze włosy na razie nic mi nie jest!!! Leczenie dopiero zacznę więc chemia i lampy są dla mnie jeszcze nie znane.:)

Jeszcze raz bardzo dziękuję za miłe słowa otuchy.POZDRAWIAM smile

9

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witam
Od wczoraj rozpoczęłam walkę z ,, pasożytem''jestem już po pierwszych lampach i chemii(chemii to nie do końca bo cały czas mi leci w żyłkę:))będę tu 7 tyg.ale mam pozytywne nastawienie i wierzę że będzie ok.zresztą nie biorę innej możliwości pod uwagę.Dzięki za trzymanie kciuków początek nie nie jest taki straszny a co dalej życie pokarze:)

10

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

TRzymam  kciuki i przytulam Cie mocno .

11

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Wielkie dzięki,ale po tygodniu chemii i lamp mam dość,a gdzie do końca.Dziś mam zły dzień i jest mi źle,bardzo źle!!!!!

12

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witam serdecznie i od razu przesyłam dużo pozytywnej energii i sił!
Mogę się tylko domyślać jak cierpisz i wiem, że żadne słowa tego nie mogą zmienić. Jest w Tobie coś co Cię wyniszcza i tylko siła, która również w Tobie drzemie może pozwolić Ci z tym wygrać.
Wiem, że można to przetrwać, mam kilku znajomych, którym się udało.. pozytywne nastawienie i wizualizacja sukcesu to podstawa.
Nie jesteś sama, kiedy jest Ci źle to płacz ale nie trać nadziei nawet na chwilkę.

PRZESYŁAM OD SIEBIE DUUUŻO SIŁ, WYTRWAŁOŚCI I ŻYCZĘ SZYBKIEJ ULGI, POWROTU DO ZDROWIA!!!!!

13

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

WITAM.Dzięki za miłe słowa,ale leczenie jest bardzo ciężkie i bolesne.Po 1 chemii i 10 lampach jestem cieniem człowieka!nie sadziłam ,że będzie tak ciężko.Moja siła i werwa życiowa gdzieś znikła.Jest ból,ból i dalsze leczenie lampy i chemia!!!!Jest mi lżej jak mogę o tym napisać,bo najbliżsi widzą co się ze mną dzieje i nie chcę ich bardziej dobijać więc wolę wylać łzy tu.Nie jestem już sobą tylko małą słabą osobą,która boi się każdego dnia i bólu.Pozdrawiam.

14

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Wiem że Ci jest bardzo ciężko i dlatego tulę Cie mocno i caly czas trzymam kciuki posyłam Ci mnustwo energi dobrej energi.Czesto myślę  o Tobie wiem ze jak napisze bedzie dobrze to nie pomooże ale prosze bądz dobrej mysli.Mam przyjaciólke ktora wyszla  z tego juz mineły 4 lata miała raka i znow raka nie przezuty anastepnego raka .Byłam z nią cały czas wiem wiem co to cierpienie .Jeszcze raz pozdrawiam i jestem z TOBą

15

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Pisz o każdej ciężkiej chwili, wylewaj łzy.. jesteśmy z Tobą!

16

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witam.Długo nie było mnie na tej stronie,ale nadszedł czas i mogę powiedzieć chyba mi się udało!!! Przeszłam ciężki okres i długie bolesne leczenie które mnie i moich bliskich bardzo dużo kosztowało nerwów ,łez i bólu. Na dzień dzisiejszy wyniki bardzo dobre,badania histopatologiczne też, przede mną jeszcze badanie PET dla pewności i koniec!!!Jestem  tak szczęśliwa ,że krzyczała bym na cały świat,,JESTEM ZDROWA''!!Dziękuję Wam że wspieraliście mnie w tych ciężkich chwilach i pomogliście mi w walce z rakiem.Dziś wiem że pozytywne nastawienie i chęć życia są o silniejsze niż choroba.Jeśli mój przypadek może komuś pomóc  to jestem na tej stronie.Dziękuję,  że byliście zemną i ,że dziś mogę tu być jestem z Wami:)

17

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witaj Mahawi,
jestem na tym forum od niedawna ale przeczytalam dzis twoja historie.
Bardzo, bardzo sie ciesze, ze ci sie udalo!!! Napewno wiele przeszlas ale oplacalo sie, bo wygralas te walke.
To ciezka walka wiem co o tym, poniewaz moja mama tez miala nowotwor. Niestety, byl to rak pluc i jej sie nie udalo z nim wygrac.
Zycze tobie i twojej rodzinie zdrowia, milosci i usmiechu na twarzy.
Swietnie, ze napisalas. Napewno wiele osob, tu na tym forum bardzo sie ucieszy. Trzymaj sie;-)))

18

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?
mahawi napisał/a:

Witam.Długo nie było mnie na tej stronie,ale nadszedł czas i mogę powiedzieć chyba mi się udało!!! Przeszłam ciężki okres i długie bolesne leczenie które mnie i moich bliskich bardzo dużo kosztowało nerwów ,łez i bólu. Na dzień dzisiejszy wyniki bardzo dobre,badania histopatologiczne też, przede mną jeszcze badanie PET dla pewności i koniec!!!Jestem  tak szczęśliwa ,że krzyczała bym na cały świat,,JESTEM ZDROWA''!!Dziękuję Wam że wspieraliście mnie w tych ciężkich chwilach i pomogliście mi w walce z rakiem.Dziś wiem że pozytywne nastawienie i chęć życia są o silniejsze niż choroba.Jeśli mój przypadek może komuś pomóc  to jestem na tej stronie.Dziękuję,  że byliście zemną i ,że dziś mogę tu być jestem z Wami:)

19

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Nareszcie koniec!!!! Rok temu dokładnie w czwartek dostałam wynik,,Rak złośliwy''dokładnie dziś minął rok i odebrałam najważniejsze wyniki,,NIE MA JUŻ RAKA ANI PRZERZUTÓW''!!!!Czekaliśmy na te słowa cały rok.Było bardzo ciężko ,ale udało się!Pamiętajcie nawet najgorszy wynik nie oznacza najgorszego-Ja jestem tego przykładem:)

20

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Witaj  nawet nie wiesz jak sie ciesze .Pozdrawiam i Zycze Zdrowych Wesolych Swiąt

21

Odp: Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

..........@..@..@........@...@...@
........@............@....@.................@
........@.......((....@...../)/)........@
..........@.....(=':')........(':'=).........@
............@...(..(")(")..(")(")..)...@
................@.....................@
....................@.............@
............... .........@.....@
.............................@
Moc prezentów od zajączka
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego!

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dziś jestem sobą,a co z jutrem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024