dziwne uczucie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez kiedy upadnę (2012-05-09 08:54:21)

Temat: dziwne uczucie...

Witam. Chciałabym zapomnieć o moim byłym, lecz nie potrafię, nie wiem już co mam robić. Próbowałam rożnych sposobów, lecz to na nic a co najgorsze to on ciągle o sobie przypomina, choć prosiłam go żeby tego nie robił. Może tak w skrócie opowiem o tym związku. Na początku, gdy go poznałam podobał mi się ale nie chciałam z nim, on chciał być ze mną, bardzo mu się podobałam. Pisaliśmy ze sobą ale później się tak jakoś stało, że był miesiąc przerwy, może trochę więcej. Odezwałam się do niego, bo coś w środku mnie podkusiło, do tej pory nie wiem co. Może nie chciałam być dłużej sama, bo zawsze wszystkich kolesi odganiałam. I tak zaczęliśmy pisać. Było dobrze, widziałam,że się starał, tak bardzo chciał być ze mną, ja również tego chciałam. Gdy zaczęliśmy być ze sobą wszystko się zmieniło.... Myślałam, że go dobrze znam ale się chyba pomyliłam. On miał różne humory. Raz był kochany a raz potrafił mi napisać, że jak mi się coś nie podoba to mogę sobie znaleźć innego. Bardzo mnie to zabolało. To nie koniec...nie odzywał się do mnie cały dzień, a gdy napisałam wieczorem czemu się nie odzywa to on wielkie pretensje do mnie, że coś tam robił, gdzieś był. Wydawało mi się, że jak kogoś się kocha to tak się nie robi...on był dla mnie bardzo ważny a ja miałam takie wrażenie, że jestem dla niego taką zabawką, że jak mu się wszystko znudzi to się odezwie, że będzie chciał pocałować a tymczasem go nie ma. Wieczorami czułam się bardzo samotna, mimo, że z nim byłam. Nie raz już myślałam, że przesadzam, ze wymyślam, lecz tak to czułam.Bardzo często pisałam mu, że go kocham, on rzadko, zazwyczaj to było ; Ja Ciebie też:*". Miłe słowa? Jakieś tam były, ale chciałam więcej. Gdy były walentynki nic od niego nie dostałam, tłumaczył się ze nie ma kasy, nic nie szkodziło, nie jestem taka co leci na prezenty ale gdy był dzień kobiet to samo...nawet życzeń nie złożył, na Facebooku napisał tak to ogólnie do wszystkich dziewczyn. Poczułam się wtedy jak ta każda, jakbym nic dla niego nie znaczyła, nie wyróżnił mnie. Potrafił mi powiedzieć coś przykrego ale zawsze to chowałam w środku i byłam z nim dalej. Mieliśmy 2 rozstania, najpierw ja z  nim zerwałam, bo już nie wytrzymałam a potem to on zerwał. Po moim zerwaniu wróciliśmy do siebie, jednak parę dni później on napisał, że musi się uczyć do matury i takie tam,a okazało się, że jeździ na balety. Odezwał się i pisaliśmy ze sobą, spotykaliśmy się, chciałam do niego wrócić ale najpierw chciałam żeby było lepiej, bo może się pośpieszyliśmy z tym związkiem, jednak za każdym razem było jeszcze gorzej. jakiegoś dnia po naszym spotkaniu nie odzywał się 2 dni...wtedy już wiedziałam, że muszę coś zrobić. Przespałam sie z tym i napisałam do niego, że jak on może tak robić, za kogo mnie ma i takie inne.. po czym zablokowałam na fejsie, nk i gg. Nic, cisza, nie odezwał się. To i lepiej, pozwoliło mi to chociaż trochę o nim zapomnieć, lecz myślałam o nim. Któregoś dnia napisał sms-a. Nie odpisałam mu, wiedziałam, ze tak będzie lepiej. 3 dni później znowu napisał a dokładniej "brakuje mi ciebie". Odpisałam, że ma to co chciał, byłam oschła i stanowcza ale potem włączyło mi się myślenie, słuchałam muzyki, próbowałam zapomnieć. Lecz to wraca...pamiętam jak mnie ranił, było dobrze, było źle...Teraz nie chce już z nim być ale czuje w środku taką pustkę, to jest dziwne uczucie. Moje pytanie jest takie ;czy on mnie kochał?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziwne uczucie...

Jak to czytałam to od razu przypomniał mi się mój związek. Miałam identycznie...raz kochający raz oschły. Ta pustka minie i nauczysz się żyć bez niego i uwierz mi, że lepiej będzie Ci samej niż z nim. On nie był Ciebie wart. A czy Cię kochał? MOże jakos na swój sposób tak, ale nie zbytnio Ci to okazywał. Ja od swojego byłego nawet życzeń na urodziny nie dostałam, a tak mnie zapewniał, że jestem dla niego wszystkim. Jestem 3 miesiące po rozstaniu z nim. Na nowo zaczęłam cieszyć się życiem dzięki przyjaciołom. Zrozumiałam jaka byłam głupia że mu wierzyłam, ufałam.., z czasem też dojda do Ciebie takie wnioski że to wszystko było bez sensu, bo mimo,że byłaś z nim to czułaś się samotna i cierpiałaś.
Nie wracaj do przeszłości tylko żyj przyszłością wink wszystko się ułoży.

3 Ostatnio edytowany przez kamika7 (2012-05-09 09:41:09)

Odp: dziwne uczucie...

Myslenie o przeszlosci to najgorsze co moze byc. Sama mialam z tym problem ale mysle, ze sie z nim uporalam. To nic dobrego nie wnosi do zycia tylko powoduje smutek i jakas dziwna tesknote.
Nie pisz do niego.
On musi dorosnac.
Zyj swoim zyciem - tak jakby  tego nie bylo. To przeszlosc, ktora nie powinna ingerowac w terazniejszosc.

4

Odp: dziwne uczucie...

Według mnie to dobrze, że to się skończyło. Facet, ktory jest niestabilny emocjonalnie to dzieciak który sam nie wie czego chce i szkoda na niego czasu.. Zresztą uważam, że powinien bardziej się o Ciebie starać, tymczasem on Cie zwyczajnie olewal. Powinien jak najbardziej Ci składać życzenia i dawać prezenty z okazji ważnych dni. Nie mówię o drogich prezentach, wystarczy kupić taniego kwiatka, samemu mozna zrobić laurke i co, jak się chce to można smile Można równiez samemu przygotowac dla kogoś obiad czy kolację także w ramach prezentu smile  gadanie, ze nie ma się pieniędzy znaczy tyle co "nie chce mi się tobie  robic prezentów, bo szkoda mi czasu, jestem leniem i nawet nie chciałoby mi sie zaoszczędzić dla Ciebie". Piszesz również, że okłamywal Cię i jezdzil na imprezy.. Takiego czegoś równiez bym nie wybaczyła. Okłamywanie kogoś jest nie w porządku nie tylko w związku, ale w jakichkolwiek relacjach między ludzkich. Tu nie można mówić o miłości. Zbyt wiele razy pokazywal Ci, że mu na Tobie nie zależy. Zależy mu tylko, gdy nie ma nic lepszego do roboty i sie nudzi smile Szkoda czasu na takiego faceta... Naprawdę, nie jest Ciebie wart. Zaufaj mi, że znajdziesz takiego, który będzie Cie traktowal zupełnie inaczej. I wtedy zobaczysz jak wygląda prawdziwa miłość z prawdziwym mężczyzną, a nie dzieciakiem.

5

Odp: dziwne uczucie...

Czujesz w środku taką pustkę,rewelacyjny to ten koleś nie był.Przypuszczam że sprawiał Ci czasem przyjemność,czy wywoływał uśmiech,niewiem,przytuleniem,dobrym seksem.Wielu mi mówiło że po zerwniu ludzie czują się jak narkomani na głodzie.To jak uzależnienie bo podczas tych wcześniejszych czynności jak np seks w mózgu następują procesy chemiczne i endorfiny się uwalniaja,moim zdaniem endorfiny to uzależniacz-Boli dusza itd bo brakuje czegoś.Czasem też tak myślę że miłość to tylko takie romantyczne słowo z ksiązek,i złość mnie ogarnia-może jest jeszcze coś na poziomie duszy,ale kto to wie.Chyba Bóg.Teraz przypomniał mi sie taki cytat Paulo Coelho,,PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TRWA WIECZNIE,TYLKO LUDZIE SIE ZMIENIAJĄ'' tragiczne to lecz tyle w tym prawdy i dlatego ciężko nam zrozumieć że osoba która kochalismy odchodzi na zawsze.

6

Odp: dziwne uczucie...
anias0402 napisał/a:

Jak to czytałam to od razu przypomniał mi się mój związek. Miałam identycznie...raz kochający raz oschły. Ta pustka minie i nauczysz się żyć bez niego i uwierz mi, że lepiej będzie Ci samej niż z nim. On nie był Ciebie wart. A czy Cię kochał? MOże jakos na swój sposób tak, ale nie zbytnio Ci to okazywał. Ja od swojego byłego nawet życzeń na urodziny nie dostałam, a tak mnie zapewniał, że jestem dla niego wszystkim. Jestem 3 miesiące po rozstaniu z nim. Na nowo zaczęłam cieszyć się życiem dzięki przyjaciołom. Zrozumiałam jaka byłam głupia że mu wierzyłam, ufałam.., z czasem też dojda do Ciebie takie wnioski że to wszystko było bez sensu, bo mimo,że byłaś z nim to czułaś się samotna i cierpiałaś.
Nie wracaj do przeszłości tylko żyj przyszłością wink wszystko się ułoży.

Jeżeli chodzi o te kochanie to też myślałam, że on na swój sposób mnie kochał ale te jego zachowanie przeważyło, co to za miłość. Wygrał rozum z sercem i postanowiłam to zakończyć smile

7

Odp: dziwne uczucie...
Darek72 napisał/a:

Czujesz w środku taką pustkę,rewelacyjny to ten koleś nie był.Przypuszczam że sprawiał Ci czasem przyjemność,czy wywoływał uśmiech,niewiem,przytuleniem,dobrym seksem.Wielu mi mówiło że po zerwniu ludzie czują się jak narkomani na głodzie.To jak uzależnienie bo podczas tych wcześniejszych czynności jak np seks w mózgu następują procesy chemiczne i endorfiny się uwalniaja,moim zdaniem endorfiny to uzależniacz-Boli dusza itd bo brakuje czegoś.Czasem też tak myślę że miłość to tylko takie romantyczne słowo z ksiązek,i złość mnie ogarnia-może jest jeszcze coś na poziomie duszy,ale kto to wie.Chyba Bóg.Teraz przypomniał mi sie taki cytat Paulo Coelho,,PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TRWA WIECZNIE,TYLKO LUDZIE SIE ZMIENIAJĄ'' tragiczne to lecz tyle w tym prawdy i dlatego ciężko nam zrozumieć że osoba która kochalismy odchodzi na zawsze.

Tak, były uśmiechy na mojej twarzy i chciałam żeby mnie przytulił, lecz po jego wizycie u mnie zawsze była kłótnia...o byle co. Myślałam już nie raz o przyzwyczajeniu, że był ale co z tego jak był skoro się męczyłam.

8

Odp: dziwne uczucie...
kamika7 napisał/a:

Myslenie o przeszlosci to najgorsze co moze byc. Sama mialam z tym problem ale mysle, ze sie z nim uporalam. To nic dobrego nie wnosi do zycia tylko powoduje smutek i jakas dziwna tesknote.
Nie pisz do niego.
On musi dorosnac.
Zyj swoim zyciem - tak jakby  tego nie bylo. To przeszlosc, ktora nie powinna ingerowac w terazniejszosc.

własnie tak robię, żyję swoim życiem, tylko on przypomina o sobie i to mnie dołuje, bo pisze takie rzeczy, które już nie chcę czytać...

9

Odp: dziwne uczucie...

Najważniejsze, że wygrał rozum i zdrowy rązsądek. Miłość nie polega na tym aby cierpieć.
Życzę Ci szczęścia i znalezienia prawdziwej miłości, na którą zasługujesz wink

10

Odp: dziwne uczucie...
anias0402 napisał/a:

Najważniejsze, że wygrał rozum i zdrowy rązsądek. Miłość nie polega na tym aby cierpieć.
Życzę Ci szczęścia i znalezienia prawdziwej miłości, na którą zasługujesz wink

Dziękuję smile Bardzo mi twoje słowa pomogły smile

11

Odp: dziwne uczucie...

Zgadzam się, olewał cię całym sobą. Cóż, zycie, lepiej cześniej niż później. Mało to facetów na świecie... głowa do góry smile)))

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024