Mam problem jestem zazdrosna chorobliwie o swojego chlopaka ,myslimy powaznie o naszym zwiazku i niechce go stracic przez wlasna zazdrosc. Nie mam podstaw do jego zdrady jest super facetem i zlota raczka. Mialam problem z pierwszym zwiazkiem po kturym mam dziedzko, chodzilam do prywatnej kliniki na leczenie ale to nic mi nie pomoglo poniewaz bylam caly czas zdradzana, oszukiwana i wykorzystywana a teraz nie moge sie tego pozbyc i boje sie stracic chlopaka na kturym mi bardzo zalezy i obecnie jestem z nim, wiem ze on dlugo takiego napiecia nie wytrzyma i go strace doradzcie mi co mam zrobic?
No to chyba pozostaje nadal psycholog bądź anielska cierpliwość chłopaka i z jego strony 100ki zapewnień ...iż jest tylko Twój
Gdy się czujemy w związku pewnie ...nie mamy aż tak wielu podstaw do zazdrości. Odrobina jest ok. ![]()
Mam problem jestem zazdrosna chorobliwie o swojego chlopaka ,myslimy powaznie o naszym zwiazku i niechce go stracic przez wlasna zazdrosc. Nie mam podstaw do jego zdrady jest super facetem i zlota raczka. Mialam problem z pierwszym zwiazkiem po kturym mam dziedzko, chodzilam do prywatnej kliniki na leczenie ale to nic mi nie pomoglo poniewaz bylam caly czas zdradzana, oszukiwana i wykorzystywana a teraz nie moge sie tego pozbyc i boje sie stracic chlopaka na kturym mi bardzo zalezy i obecnie jestem z nim, wiem ze on dlugo takiego napiecia nie wytrzyma i go strace doradzcie mi co mam zrobic?
Musisz się wyciszyć, uspokoić. Twój facet na pewno Cię kocha i chce być z Tobą, więc nie miej obaw, ze coś się stanie. Daj się ponieść miłości, a nie zmartwieniom. Może trochę relaksu, typu masaże, czy nawet joga
ew jakaś wyciszająca muzyka, takie mało skomplikowane, bo to nie psycholog, ale trzeba sobie pomagać jakos.:)