Witam,
Jeżeli umieszczam post w złym dziale, to proszę o przeniesienie.
W wielu rzeczach tata sam sobie poradził, natomiast od pewnego czasu strasznie tyje. Tata zawsze był szczupły, a teraz jest po prostu ogromny i nic sobie z tego nie robi. Daję wskazówki jak się powinien odżywiać, pytam czy zdaje sobie sprawę jak wyglądają jego organy, a tu zero odzewu - wszystko obraca w żart. Proponuję częściej uprawiać sport, ale na racje żywieniowe jakie serwuje sobie mój tata sport niewiele daje.
Wiem, że niby się nie da nikogo zmusić do zmiany zachowania, ale to mój tata i chcę pomóc walczyć o jego zdrowie, bo nawet nie o wygląd chodzi.
Widzę po sobie, że utrzymywanie wagi już teraz więcej mnie kosztuje niż pare lat temu, a co dopiero gdy ktoś jest po 50 r.ż.
Macie może jakieś pomysły?
P.S. Dodam, że mieszkam w innym mieście, więc wspólne uprawianie sportu nie wchodzi w grę.