źle wybrany kierunek studiów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » źle wybrany kierunek studiów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: źle wybrany kierunek studiów

Mam 20 lat i od października studiuję romanistykę na uj. Już przed rozpoczęciem roku akademickiego miałam wątpliwości czy jestem przekonana do tych studiów. Pomysł aby złożyć podanie podsunęła mi mama na kilka dni przed końcem rejestracji na rekrutację. Kończąc liceum nie miałam  do końca sprecyzowanych planów co do studiów. W 1 kl lo doszłam do wniosku, że w mojej przyszłej pracy zależy mi na jak najrzadszych kontaktach z ludźmi (jestem nieśmiała, trudno mi pracować w grupie i  ogólnie nie umiem postawić na swoim.) oraz na niezależności. Stąd pomysł aby zostać tłumaczką. Nauka języków szła mi dobrze (z angielskiego i francuskiego byłam w najlepszej grupie w szkole). Na początku lo chciałam zdawać francuski na maturze i potem iść na romanistykę. Od tego pomysłu odwiódł mnie tata, twierdząc, że mój ang jest na  nieporównywalnie wyższym poziomie niż fran i że nie zdążę w ciągu 2 lat przygotować się do matury z francuskiego.Potem moje zainteresowanie francuskim się skończyło (samo z siebie, nie przez wątpliwości ojca). Moim ulubionym przedmiotem jeszcze od czasów podstawówki była historia, jednak zrezygnowałam ze zdawania jej na maturze. Gdy trzeba było składać podanie na studia, problemem okazał się wybór, jaką filologię miałabym studiować. Kiedyś zastanawiałam się nad rusycystyką lub rosjoznawstwem. Nie wiem jednak  czy moje zainteresowanie tymi kierunkami byłoby wystarczające aby zacząć studia w tym zakresie bo ciekawiła mnie jedynie Rosja w XX wieku. Złożyłam podanie tylko na iberystykę, anglistykę i tą nieszczęsną romanistykę. Na iberystykę nie dostałam się (i bardzo dobrze, bo tyle mnie kultura tego obszaru obchodzi, co zeszłoroczne liście). Miałam wybór między anglistyką i romanistyką. Wiedząc, jak wielu jest bezrobotnych anglistów, bez entuzjazmu wybrałam romanistykę. Przez wakacje bezskutecznie próbowałam wmówić sobie, że przecież powinnam być zadowolona, że kiedyś chciałam to studiować... Nie wiem co mi odbiło. Po prostu skręca mnie z obrzydzenia na same dźwięki tej francuskiej mowy. Codziennie na zajęciach pytam się sama siebie co ja tu robię. Niedobrze mi, jak spotykam znajomych i muszę odpowiadać na pytanie co studiuję-w pewnym sensie wstyd mi przyznawać się do tych studiów. Pewnie wynika to z faktu, że ich nie lubię. Zastanawiam się na rezygnacją lub rozpoczęciem drugiego kierunku. Niestety, trudno mi cokolwiek wybrać. Z drugiej strony, jestem przekonana, że chce mieć z francuskim jak najmniej wspólnego. Możecie mi coś doradzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: źle wybrany kierunek studiów

Hej! Nie wiem, czy nadal to studiujesz,ale rzucaj to jak najszybciej!!!!! Naprawde nie chcesz wiedziec do jakich powaznych frustracji zmusily mnie moje zle wybrane studia.. wiem, ze dobre wyksztalcenie jest wazne, ale odwieczna prawda jest, ze w zyciu trzeba robic to, co sie lubi, inaczej zycie pozbawi sie kolorow i wypelni smutkiem i niezadowoleniem. Wiem, co mowie, daj sobie czas, zapytaj siebie, co tak naprawde Ci sprawia radosc.. Don't worry-to Twoj dopiero pierwszy rok-ja zmarnowalam 4;) Nie zaluje, bo mam dyplom AGH przynajmniej, ale teraz wcale tez nie mysle, ze jest za pozno, by wkoncu zaczac studiowac moje ukochane dziennikarswto:) Pozdrawiam i 3mam kciuki! odp:*

3

Odp: źle wybrany kierunek studiów

Oj rozumiem Cię, ja też miałam podobny problem, poczułam że coś jest nie tak dopiero na 3cim roku i niestety to ciągnęłam - na siłę szukałam pracy w zawodzie i nic z tego nie wychodziło.
Rzuć to czym prędzej - pomyśl poważnie w czym się widzisz i weź też pod uwagę późniejszą pracę. Idąc na ulubioną historię musisz się liczyć z pewnym problemem znalezienia pracy - szkół coraz mniej, nauczycieli tego przedmiotu rzadko się poszukuje, ale jeśli to dałoby Ci satysfakcję to można zawsze zostać na uczelni i robić doktorat ... A może ten angielski ? czy też entuzjazm Ci do tego minął ?

P.S. moja koleżanka 3razy zdawała na stomatologię  - 3lata w plecy i wciąz korepetycje z chemii, dopięła swego i jest bardzo zadowolona.

4

Odp: źle wybrany kierunek studiów

Jesteś na samym początku studiów, zrezygnuj póki możesz. Poszukaj sobie jakiejś pracy i przez rok spokojnie zastanów się, gdzie chcesz iść. Jak dostałaś się na uj nie będziesz miała żadnych problemów z dostaniem się na wymarzony kierunek, tylko zabrakło Ci czasu na ten wybór.

Ja zrezgynowałam ze studiów na trzecim roku, wszyscy mnie linczowali, że zaraz licencjat, bla bla bla. Nie żałuję mimo tego, po co skazywać się na wiele lat siedzenia w czymś, czego się aż tak nie lubi?

Powodzenia i odwagi smile

5

Odp: źle wybrany kierunek studiów

Nawet nie wiesz jak doskonale Cię rozumiem. Rezygnuj puki jesteś na I roku, bo później skończysz jak ja... Szkoda Ci będzie rezygnować, bo już rok za Tobą, i tak dalej, i tak dalej, a potem będzie już tylko gorzej. Wiem co mówię. Wciąż pluję sobie w brodę, że dalej to ciągnę ale cały czas myślę, że już bliżej końca... No właśnie, i takie myślenie mnie zgubiło. Podziwiam ludzi którzy rezygnują na 3 roku, mi było szkoda a teraz wiem, że gdybym nawet na 3 zrezygnowała to nie żałowałabym. Żałuję tylko tego, że dalej w to brnę. Studia kosztowały mnie więcej nerwów, zdrowia i poświęceń niż są warte. Nienawidzę kiedy ktoś mnie o nie pyta. Zawsze wtedy wybucham, bo już nie wytrzymuję. Czasem nawet wstyd mi się przyznać co studiuję i jak te studia wyglądają. Staram się wyciągać dobre strony mojej studenckiej przygody... Ale tych złych widzę o wiele więcej. To przykre... Przykre jest to, że nawet nie mam z kim o tym porozmawiać bo nikt mnie nie rozumie. Ludzie albo myślą, że przesadzam, albo mi współczują, albo naciskają na wykształcenie, że to ono jest najważniejsze. Wcale nie jest, już się o tym przekonałam. Gdybym tylko na 1 roku wybrała inną drogę to wiem, że moje życie wyglądałoby inaczej, pewnie lepiej. Nigdy nie rób tego, czego nie chcesz robić, nie zmuszaj się, bo bardzo źle na tym wyjdziesz. Życie daje tyle możliwości, opcji, że na pewno coś dla siebie znajdziesz. Pewnie trochę dziwnie to brzmi napisane przeze mnie, ale ja doskonale wiem co bym zrobiła, gdybym mogła cofnąć czas... Niestety, nie da się.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » źle wybrany kierunek studiów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024