W tamtym roku poznałam R.,był cudowny,wspaniały,rzekłabym,ze boski;)ale no własnie na początku naszych spotkań zacząl mi opowiadać jaką to on ma przyjaciółkę i takie tam.Ok,przeżyłam ale zauważyłam,ze często faceci opowiadają o swoich byłych,o koleżankach...Niedawno poznałam D.,wydaje się byc ciekawym egzemplarzem,a on wczoraj podczas naszej rozmowy rzucił tekstem:"w Twoich rejonach byłem z moją wielką miłoscią,ale to juz przeszłość".Mnie takie gadki odrzucają od facetów.Nie wiem ale po co oni się chwalą swoimi byłymi,swoimi kolezankami ..czy tez na takich typów trafiacie czy tylko ja mam takiego wielkiego pecha?
też pewnie by mnie odrzucało, gdyby facet na każdym kroku wspominał swoje eks...ale szczerze, nigdy mi się to nie zdarzyło...zawsze znajdowały się ciekawsze tematy do rozmowy...a czemu się chwalą? pewnie myślą, że będą bardziej atrakcyjni w Twoich oczach, ale to raczej takie typy macho, którym wydaje się, że męskość równa się ilości podbojów..inni mogą wspominać byłe, bo się jeszcze z nich nie wyleczyli...
Nie spotykałam się nigdy z takimi mężczyznami, dla mnie takie wspominanie niby przy okazji, to znak, że facet nie jest jeszcze gotowy na nowy związek, bo głową (i być może sercem) nadal tkwi w starym.