Choroba za chorobą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Choroba za chorobą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Choroba za chorobą

To zdarzyło mi się w jakimś okresie życia i nadal trwa...
Byłam w trzeciej klasie gimnazjum, pamiętam to był grudzień 2005. Mama powiedziała mi że jedziemy do szpitala na obserwacje. Jechaliśmy do Katowic. Miałam być tylko kilka dni. Pierwszy dzień był najgorszy. Okazało się że nie wypuszczali nas w oddziału neurologicznego, który był na siódmym piętrze, dla naszego własnego dobra. Pewnego dnia lekarze wzięli mnie na rezonans magnetyczny. Strasznie stukało w tej komorze. Po badaniu okazało się, że nic nie wykryto. Kilka dni późnej miałam EEG (elektroencefalografia) po nieprzespanej nocy. W nocy czytałam książkę żeby nie zasnąć. Tym razem wykryto mi że mam epilepsje. Lekarze przepisali mi leki. Mama zabrała mnie do domu. Parę dni po powrocie do szkoły, była lekcja geografii. Myślałam że zasnę i tak zrobiłam. Pani wspomagająca powiedziała mi że trwa lekcja i mnie obudziła. Ale dalej miałam uczucie senności. Specjalny bus przywoził mnie do domu i chodziłam od razu spać jak byłam w domu. Tata mnie wtedy budził i się pytał czy mam jakieś lekcje to on mi pomoże. Potem zauważyłam, że drżą mi ręce. Bardzo straszne to było. Ręce potrafiły mi się tak drżeć że pewnego razu kakao w kubku wylądowało na suficie. Wtedy neurolog musiała zmienić mi leki. Parę razy mi zmieniała leki. Potem po kilku latach w 2011 roku poszliśmy raz do psychiatry. Stwierdziła że mam schizofrenie. Zawsze miałam jakieś deja vu, nagłe napady gorąca, przesłyszenia że ktoś puka i mnie woła. To jest straszne. A jak mam gdzieś jechać sama daleko to przed dzień wyjazdu wszystko mi się trzęsie w środku. Teraz jakoś funkcjonuje, nabrałam odwagi, pewności siebie smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Choroba za chorobą

Niesamowita historia, gratuluje odwagi ;D

3

Odp: Choroba za chorobą
Marzena1 napisał/a:

Niesamowita historia, gratuluje odwagi ;D

Dziękuje smile

4

Odp: Choroba za chorobą

Bardzo dobrze że się nie załamujesz wink ,nie to co ja..
Powodzenia smile

5

Odp: Choroba za chorobą
masazystka89 napisał/a:

To zdarzyło mi się w jakimś okresie życia i nadal trwa...
Byłam w trzeciej klasie gimnazjum, pamiętam to był grudzień 2005. Mama powiedziała mi że jedziemy do szpitala na obserwacje. Jechaliśmy do Katowic. Miałam być tylko kilka dni. Pierwszy dzień był najgorszy. Okazało się że nie wypuszczali nas w oddziału neurologicznego, który był na siódmym piętrze, dla naszego własnego dobra. Pewnego dnia lekarze wzięli mnie na rezonans magnetyczny. Strasznie stukało w tej komorze. Po badaniu okazało się, że nic nie wykryto. Kilka dni późnej miałam EEG (elektroencefalografia) po nieprzespanej nocy. W nocy czytałam książkę żeby nie zasnąć. Tym razem wykryto mi że mam epilepsje. Lekarze przepisali mi leki. Mama zabrała mnie do domu. Parę dni po powrocie do szkoły, była lekcja geografii. Myślałam że zasnę i tak zrobiłam. Pani wspomagająca powiedziała mi że trwa lekcja i mnie obudziła. Ale dalej miałam uczucie senności. Specjalny bus przywoził mnie do domu i chodziłam od razu spać jak byłam w domu. Tata mnie wtedy budził i się pytał czy mam jakieś lekcje to on mi pomoże. Potem zauważyłam, że drżą mi ręce. Bardzo straszne to było. Ręce potrafiły mi się tak drżeć że pewnego razu kakao w kubku wylądowało na suficie. Wtedy neurolog musiała zmienić mi leki. Parę razy mi zmieniała leki. Potem po kilku latach w 2011 roku poszliśmy raz do psychiatry. Stwierdziła że mam schizofrenie. Zawsze miałam jakieś deja vu, nagłe napady gorąca, przesłyszenia że ktoś puka i mnie woła. To jest straszne. A jak mam gdzieś jechać sama daleko to przed dzień wyjazdu wszystko mi się trzęsie w środku. Teraz jakoś funkcjonuje, nabrałam odwagi, pewności siebie smile

witaj ... ja od jakiegoś czasu tułam sie po szpitalach od jakiś 3 miesiecy!!! zaczeło sie banalnie od ropnia zeba ... po bakteriie , alegiie i nikt do dzis nie wie co mi jest , mam guza na policzku usuneli mi 2 zeby jakas masakra , teraz jade na długi weeken znów do szpitaka na kolejne badania ... na wykluczenie czy nie mam nowotworu ... tez miałam rezonans 2 razy , nic przyjemnego  do tego wszystko mi sie zaczeło walić zostawił mnie facet, miąłam zaczać nowa prace zmienic miejsce zamieszkania i wiel zmian miało byc w moim życiu a tu lipa ale trzeba być twardym a nie mietttkim:)Wiec .. trzymam za Ciebie kciuki i trzeba być dobrej myśli .. pozdrawiam

6

Odp: Choroba za chorobą

Najważniejsze to wytrwałości i wiary w siebie, tego Ci życzę! ; >

7

Odp: Choroba za chorobą
Marzena1 napisał/a:

Niesamowita historia, gratuluje odwagi ;D

Poznałem cię, mając 16 lat , dziś mam 59 - kocham CIĘ BARDZO. Mimo że zachorowałaś na śmiertelną chorobę... nie opuszczę Cię aż do śmierci,w godzinę po Twoim odejściu , odejdę ja . Żegnaj moja żono najukochańsza.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Choroba za chorobą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024