Witam!:)
od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką kiełkownicy -czy ktoś może ma większe doświadczenie w pielęgnowaniu kiełków wyrosłych na kiełkownicy? Jakie kiełki robicie ?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » KIEŁKI, kiełkownica
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam!:)
od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką kiełkownicy -czy ktoś może ma większe doświadczenie w pielęgnowaniu kiełków wyrosłych na kiełkownicy? Jakie kiełki robicie ?
Kupiłam kiełkownicę kilka tygodni temu, wysiałam 3 pięterka kiełków wg instrukcji dołączonej do kiełkownicy. I niestety przykryłam wieczkiem górną część. Dwa piętra zapleśniały szybko, trzecie z kiełkami czerwonej kapusty ocalało. Nie przykrywałam już tej kapustki niczym, tylko dwa razy dziennie przelewałam i trzymałam w kuchni w sporej odległości od okna. Po kilku dniach wyrosły piękne, czerwone, bardzo aromatyczne kiełeczki.
Mam jeszcze pszenicę, wiesiołek, lucernę, rzodkiewkę, dynię i coś tam jeszcze. Tego wszystkiego jeszcze nie wysiewałam, ale jeszcze w ten weekend spróbuję.
Temat dla mnie bardzo na czasie, bo zaledwie kilka tygodni temu zaczęłam zabawę w kiełki, niemniej nie mam jeszcze kiełkownicy, choć poważnie zastanawiam się nad jej zakupem. Obecnie nasionka wysiewam na wilgotnej gazie lub ligninie w płaskim, szerokim, szklanym naczyniu, najczęściej są to kiełki rzodkiewki, brokuła i gorczycy, bo są ostre, ale miałam też pszenicę i lucernę.
Kiełkownica to świetny wynalazek! Takie toto proste, a o ile ułatwia hodowlę kiełków...Mam to ustrojstwo od niedawna i jak dotąd wrażenia bardzo pozytywne. Najlepiej wychodzi mi słonecznik, rzodkiewka i rzeżucha. Kiełki rosną dużo szybciej i nie pleśnieją. No i nie trzeba się bawić w podlewanie, odsączanie, płukanie. Raz dziennie wylewam starą wodę, nalewam nowej i już.
Aha, mam zupełnie inne doświadczenia niż Emilia. Ja obowiązkowo zakrywam górną pokrywkę. Przecież dzięki temu zachowuje się odpowiednia wilgotność. Nie wiem jak bez przykrywki można wyhodować kiełki ![]()
Kiełkownica to świetny wynalazek! Takie toto proste, a o ile ułatwia hodowlę kiełków...Mam to ustrojstwo od niedawna i jak dotąd wrażenia bardzo pozytywne. Najlepiej wychodzi mi słonecznik, rzodkiewka i rzeżucha. Kiełki rosną dużo szybciej i nie pleśnieją. No i nie trzeba się bawić w podlewanie, odsączanie, płukanie. Raz dziennie wylewam starą wodę, nalewam nowej i już.
Aha, mam zupełnie inne doświadczenia niż Emilia. Ja obowiązkowo zakrywam górną pokrywkę. Przecież dzięki temu zachowuje się odpowiednia wilgotność. Nie wiem jak bez przykrywki można wyhodować kiełki
W instrukcji do mojej kiełkownicy pisze, że wodę trzeba wylać zaraz po tym jak się przeleje do dolnego pojemnika. Może masz inną kiełkownicę niż moja. Czytałam też na jakimś forum, że żeby nie pleśniały, to trzeba je dwa razy dziennie przelewać, ja robiłam tylko raz, miałam zakrytą pokrywkę i pleśniały.
Dziś wysiałam lucernę bez pokrywki, jak wyrośnie, to wrzucę fotę
.
Kiedy szukałam na Allegro kiełkownicy to wszystkie były takie same
3 tacki z takimi rowkami w dnie, w każdej dziurka do odpływu wody, czerwona nasadka na dziurkę, podstawka i przykrywka ![]()
Chyba w mojej też było napisane, że wodę się wylewa, ale moje lenistwo dopuściło odstępstwa. A ponieważ kiełki wyrosły zachwycające, więc nigdy później już tej wody nie wylewałam (dopiero jak nalewałam nową).
W instrukcji było, że przelewa się wodą PRZYNAJMNIEJ raz dziennie. Z kolei gdzieś (nie pamiętam gdzie) trafiłam na takie zestawienie jakie kiełki ile razy dziennie się płucze w kiełkownicy. Nie pamiętam oczywiście które ile razy, ale pamiętam, że wymagały różnej częstotliwości płukania. Były jakieś, które się płukało raz na 2 dni i takie, które powinno się płukać 3-4 razy dziennie.
Wydaje mi się, że pleśnienie zależy od rodzaju kiełków. Słonecznik, rzodkiewka i rzeżucha nie pleśnieją
Z buraków nic mi nie wyrosło (może jakieś felerne nasiona były?). Nie udało mi się wyhodować kiełków żadnych zbóż - kiepsko kiełkowały a po kilku dniach zamieniały się w taką podpleśniałą rozlezioną papkę. Ślicznie wyrosły kiełki dyni, ale...okazały się masakrycznie gorzkie. Aż się przestraszyłam, że są trujące
Nie wiem czy trujące były, bo i tak zjeść się ich nie dało ![]()
Kiedy szukałam na Allegro kiełkownicy to wszystkie były takie same
3 tacki z takimi rowkami w dnie, w każdej dziurka do odpływu wody, czerwona nasadka na dziurkę, podstawka i przykrywka
Chyba w mojej też było napisane, że wodę się wylewa, ale moje lenistwo dopuściło odstępstwa. A ponieważ kiełki wyrosły zachwycające, więc nigdy później już tej wody nie wylewałam (dopiero jak nalewałam nową).W instrukcji było, że przelewa się wodą PRZYNAJMNIEJ raz dziennie. Z kolei gdzieś (nie pamiętam gdzie) trafiłam na takie zestawienie jakie kiełki ile razy dziennie się płucze w kiełkownicy. Nie pamiętam oczywiście które ile razy, ale pamiętam, że wymagały różnej częstotliwości płukania. Były jakieś, które się płukało raz na 2 dni i takie, które powinno się płukać 3-4 razy dziennie.
Wydaje mi się, że pleśnienie zależy od rodzaju kiełków. Słonecznik, rzodkiewka i rzeżucha nie pleśnieją
Z buraków nic mi nie wyrosło (może jakieś felerne nasiona były?). Nie udało mi się wyhodować kiełków żadnych zbóż - kiepsko kiełkowały a po kilku dniach zamieniały się w taką podpleśniałą rozlezioną papkę. Ślicznie wyrosły kiełki dyni, ale...okazały się masakrycznie gorzkie. Aż się przestraszyłam, że są trujące
Nie wiem czy trujące były, bo i tak zjeść się ich nie dało
To chyba jednak ta sama. Ja kupowałam razem z nasionkami ekologicznymi w jednym sklepie internetowym.
Tak, też widziałam to zestawienie, ale nie mam czasu się bawić w płukanie po 4 razy.
Mi właśnie rzodkiewka niestety spleśniała i nie były to te nitki przy korzonkach tylko śmierdząca szara pleśń
. Rzeżuchy nie robię, bo zbyt komercyjna, wszyscy hodują ją
.
Co do tej pleśni: na instrukcji pisze, że może się pojawić włąsnie takie coś przypominające pleśń ale nią nie jest
No chyba ze faktycznie zapach.....
Ja próbnie wysiałam rzeżuchę i fasolkę szparagową i wszystko pięknie kiełkuje , nie pleśnieje [zakrywam pokrywkę] więc za kilka dni ruszę pełną parą z innymi nasionkami ![]()
Kiełkownica jest super!!
Prócz rzeżuchy hoduję kiełki z fasoli mung, soczewicy-a to jest o tyle super, że nie trzeba kupować specjalnie nasion na kiełki ale kupić zwykłą soczewicę i wysypać ![]()
Rzodkiewki są super, tradycyjna rzeżucha......
A to moze mi poradzicie.Mam trochę kiełków i pytanie: jak je wysiać bez kiełkownicy?
A to moze mi poradzicie.Mam trochę kiełków i pytanie: jak je wysiać bez kiełkownicy?
A jakiej rośliny to nasionka?
gojka102 napisał/a:A to moze mi poradzicie.Mam trochę kiełków i pytanie: jak je wysiać bez kiełkownicy?
A jakiej rośliny to nasionka?
Rzeżucha,słonecznik i jakaś fasola
Nasiona rzeżuchy włozyłam do głębokiego talerza,zalałam wodą i przykryłam.Ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
możesz na chusteczke higieniczną i podlewać subtelnie
Jednak gorąco polecam kiełkownicę: kosztuje jakieś 30 zł a jednocześnie można wysiewać 3 piętra nasionek
ps. próbowałam kiedyś w doniczce z ziemią, ale ....nie za bardzo.... ![]()
możesz na chusteczke higieniczną i podlewać subtelnie
Jednak gorąco polecam kiełkownicę: kosztuje jakieś 30 zł a jednocześnie można wysiewać 3 piętra nasionek
ps. próbowałam kiedyś w doniczce z ziemią, ale ....nie za bardzo....
Tak,wiem o dobrodziejstwach kiełkownicy.Miałam kiedyś na studiach...
Ale tak sobie myślę,że jak na chusteczce to póżniej się ten papier przylepi...
Rzeżuchę wysiewałam na chusteczkach, na wacie, nawet na papierze toaletowym
O ile nie zapomniałam o podlewaniu to zawsze wyrastała
I, w przeciwieństwie do Catwoman, mam pozytywne doświadczenia z wysiewaniem rzeżuchy w ziemi. Fajnie rośnie, trudniej ją zasuszyć. Z tym że potem nie próbowałam jej jeść z korzeniami tylko obcinałam nożyczkami tuż nad ziemią.
Slonecznik - moja koleżanka wrzuca do słoika, regularnie je płucze. I jakoś w tym słoiku jej owe nasionka zamieniają się w kiełki. Osobiście nie próbowałam.
Fasola pewnie podobnie zachowuje się jak słonecznik, więc również włożyłabym ją do słoika. Ale też nie praktykowałam ![]()
Ilekroć siałam do ziemi, to FAKT: najczęściej wyrastały wysokie, fajne kły, ale... ja lubie jeść z "korzonkami" w których jest całe dobrodziejstwo witamin, więc przerzuciłam się na wygodną kiełkownicę:)
Mam kiełkownicę, ale jakoś jeszcze nie zabrałam się za hodowanie...
. W moim domu jest dość wilgotno, obawiam się, że wyhoduję co najwyżej dorodną pleśń...
Ja pierwszy raz słysze o czyms takim, ale chyba zglębie temat, bo na razie kiełki kupuje tylko w sklepie.
Mam kiełkownicę, ale jakoś jeszcze nie zabrałam się za hodowanie...
. W moim domu jest dość wilgotno, obawiam się, że wyhoduję co najwyżej dorodną pleśń...
Przecież idea kiełkownicy jest taka, żeby zapewnić nasionkom wilgoć. Więc bez obaw ![]()
Ja chyba też zainwestuję w ten wynalazek
Kusi mnie wizja świeżych kiełków codziennie na kanapce ![]()
Też jestem szczęśliwą posiadaczką kiełkownicy - tej piętrowej. Super sprawa. Teraz codziennie mam dostęp do witaminek. Do sklepu nie zawsze chciało się iść, z resztą nie wszędzie można kupić kiełki. A teraz nie mam problemu. No i zdecydowanie tańsze jest takie rozwiązanie.
Jakieś kulinarne pomysły na wykorzystanie kiełków?
ja używam do sałatek, surówek, jajek na miękko, jajecznicy, kanapek, ziemniaków, ....
U mnie to głównie kanapki i sałatki/surówki. No i jest coś takiego jak "wiosenne pierożki" ![]()
No i jest coś takiego jak "wiosenne pierożki"
A można prosić o więcej na ten temat? :-)
Ja posiadam taką kiełkownicę - [niedozwolony link] Zbiory kiełek są bez pleśni, grzybów i bakterii. Kiełkownica automatycznie kilka razy na godzinę nawadnia i natlenia kiełki. Polecam, bo nie trzeba nic pilnować, a ile zdrowia:)
Kiełki odkryłam jakiś czas temu i przyznam, że jestem zachwycona. Zdrowe, i szybkie do przygotowania. Ale hodowanie na wacie mnie męczyło, więc na urodziny zażyczyłam sobie kiełkownicę 3-słoikową ze strony terapiasokami.pl (wybór ogromny, cięzko było się zdecydować, ale prostota przeważyła).
Szybki i świetny sposób na zdrową żywność. Na razie próbowałam z rzeżuchą, słonecznikiem i brokułem, ale zastanawiam się nad innymi. Może spróbuję z brokułem i kapustą? ![]()
tez mam kielkownice- super sprawa
mi bardzo slonecznik smakuje i pszenica (albo inne ziarno- nie pamietam dokladnie
).
Jeśli ktoś jeszcze się zastanawia czy warto hodować kiełki, to teraz dla odmiany dodam ważną informację dotyczącą ich wpływu na nasze zdrowie.
Na fanpage FB "Misja Rakija - Marzena Erm i jej rozwód z Rakiem" znalazłam dziś taki tekst:
" Stosujecie w kuchni kiełki? Jeśli tak to już walczycie z rakiem. Kiełki mają ogromny potencjał energii życiowej. Kiełkować można zboża (proso, owies, grykę, orkisz, pszenicę), rośliny strączkowe ( soczewicę, fasolę mung i inne), nasiona warzyw (brokuły, gorczycę, rzodkiewkę, lucernę, rzeżuchę i inne). Są bogate w wartościowe białko, ponieważ zwiększa się w nich udział lizyny, cennego aminokwasu egzogennego, którego całe ziarna mają bardzo mało. Są również ważnym źródłem substancji mineralnych, takich jak żelazo, fosfor, wapń, magnez, chrom, lit, selen i cynk. Zawierają dużo witamin z grupy B, witaminy F oraz E (witamina młodości). Podkiełkowane są słodsze i lżej strawne, gdyż w czasie kiełkowania następuje częściowa hydroliza substancji zapasowych ziarna. Ugotowane, podkiełkowane zboża są odpowiednie dla osób z chorym przewodem pokarmowym, nieprzyzwyczajonym do trawienia zbóż. Witaminowa bomba!
Mało tego! Kiełki brokuła mają działanie antynowotworowe- 10 do100 razy większe niż dojrzały brokuł! Do tego chlorofil zawarty w kiełkach brokuł neutralizuje szkodliwe skutki jedzenie mięsa, zakwaszenia i zatrucia organizmu. Takie to małe, a takie mocne!"
Wiem o tym i regularnie je jem, niestety ostatnio moje kiełki mają tendencje do łapania pleśni
chyba kwestia dostawcy bo wcześniej nie miałam takich problemów. Już gdzieś kiedyś wspominałam że jemy razem z papużką ![]()
Ciekawe jest hodwanie kiełków w kiełkwnicy słoikowej, super to wygląda i jest czysto!
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » KIEŁKI, kiełkownica
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024