ech....wyszłam za mąż rok temu....za człowieka, którego kochałam nad życie, a może nadal coś czuję jeszcze...nie wiem. Mimo bardzo trudnych chwil wierzyłam, że prawdziwa miłość wszystko przetrwa. Okazało się, że jest chory. Mimo leków, nie było poprawy. Zdiagnozowano u niego chorobę dwubiegunową, do tego doszedł alkoholizm...świetnie się z tym ukrywał przez 1,5 roku bycia razem. Odeszłam od niego po 4 miesiącach. Nie mogłam znieść tego wszystkiego, bałam się o siebie i dziecko (mam córeczkę, z wcześniejszego związku).
To była bardzo trudna decyzja....teraz sprawa jest w trakcie, ostatnio spędził 10 dni w szpitalu psychiatrycznym, nie pozwala mi odejść, nie pogodził się z moją decyzją, chciał dwukrotnie popełnić samobójstwo....nęka mnie smsami i telefonami, nachodzi w firmie...w poniedziałek mam rozprawę w sądzie o nękanie.... brak mi sił na to wszystko...
Temat: CHAD - choroba dwubiegunowa