jestem z siebie dumna że wreszcie kopnełam faceta w dupe, a zaczeło sie od tego że przenocowałam u siebie w mieszkaniu mojego kolege z pracy, mój facet był tak zazdrosny że przez tydzień sie do nie nie odzywał. Poprosu nie wytrzymałam takiego taktowania, wiecznie sie na mnie obrażał, foszył.. nie mial dla mnie czasu, zawsze ważniejsza była jego rodzina i koledzy a ja byłam chyba tylką zabawką do łóżka, pezyjeżał kiedy chciał..
Kaśka, bardzo dobrze, że postanowiłaś zakończyć związek, w którym czułaś się źle. Takie związki nie kończą się dobrze. Są destrukcyjne. Zarówno jedna, jak i druga strona w takim związku zaczyna czuć się źle.
Gratuluję odwagi.
Najlepsze jest to że ten facet twierdzi że to moja wina, że to ja byłam powodem sie tak złościł i był zazdrosny.. nieraz przez niego płakałm i on nic z tym nie robił, a dziś powiedział że mnie nie poznaje bo wreszcie sie postawiłam?
4 2012-04-10 13:17:58 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-04-10 13:36:04)
Wydaje mi się, że oboje byliście malo komunikatywni w tym zwiazku, a Twój partner również niedojrzały. Jeżeli wytlumaczyłaś mu sprawe z kolegą, to powinien to zrozumiec i Ci zaufać.To naturalne, że był zazdrosny, jednak Twoja rola polegała na tym, aby z nim porozmawiać i rozwiać wątpliwości. Nie wiem, czy to zrobiłaś czy nie. Piszesz, że on nie miał dla Ciebie czasu, a wazniejsi byli koledzy. To także jest kwestia do przedyskutowania, jeżeli nie potrafiliście o tym rozmawiać i pójść na kompromis to dobrze, że nie jesteście razem. Bez sensu ciągnąć jest związek w ktorym brakuje zrozumienia i zaufania.