Witam!
Być może przeoczyłam wątek o podobnym temacie, albo go w ogóle nie ma. Może mój "kłopot" wydać się śmieszny, ale nie wiem jak sobie z tym radzić. Mój problem polega na tym,że czasem w trakcie stosunku chce mi się...siku
Nie jest tak za każdym razem,ale zdarza się,że jestem już prawie w siódmym niebie, orgazm dosłownie za chwilkę, a ja czuję,że muszę do łazienki
I nie mogę nad tym zapanować, po prostu muszę przerwać i biec do toalety. A w łazience bywa różnie, czasem w ogóle nie mogę się załatwić. A jak wracam, to wiadomo-nastrój znika itd. I muszę zaznaczyć,że jak zaczynam, to nie mam takiego uczucia, ono pojawia się wraz ze wzrostem podniecenia. Byłam u lekarza z pęcherzem-stwierdził,że wszystko jest ok. I już sama nie wiem co mam robić.
Macie podobne problemy?? Jak sobie z tym poradzić??
1 2009-02-23 14:44:11 Ostatnio edytowany przez Leemonka (2009-02-23 14:44:58)
ja nie mam tego problemu - na szczescie. Zawsze zalatwiam potrzebe przed, chcoiaz niekoniecznie, sprobuj.
No właśnie problem w tym,że przed albo mi się nie chce, albo też się załatwiam. ehhh...ja to mam problemy ![]()
powinnlas zglosic sie z tym do ginekologa bo pecherz chyba tylko 50%ma z tym cos wspolnego
Idź do lekarza, jeśli uważasz, że naprwdę z tobą jest coś nie tak. albo próbuj dalej. ![]()
U ginekologa tez byłam z tym problemem i to właśnie on skierował mnie na badanie pęcherza. Stwierdził,że anatomicznie wszystko jest ze mną w porządku i to najprawdopodobniej coś z pęcherzem. Jak się okazało,że wszystko ok, to powiedział,że nie widzi żadnej przyczyny i nie może mi pomóc, że muszę sama sobie z tym poradzić.
Ale może rzeczywiście powinnam wybrać się do innego specjalisty.Wiecie jak to czasem z tymi lekarzami bywa...
A może to ma związek z orgazmem mi kiedyś też wydawało się że to siku a po rozluźnieniu okazało się że to mega rokosz
mialam podobny problem i rozwiazalam go podobnie jak fenix, wiec sie nie przejmuj ![]()
ja bardzo często muszę zrobic siusiu przed, bo inaczej mnie to trochę boli.
Dzięki dziewczyny! Staram się z tym walczyć i czasem mi się udaje
Choć były też takie momenty,że prawie się zsikałam
No mówie Wam, naprawdę! To były takie momenty, w których starałam się zapanować nad tym, a mój partner stwierdził,że nawet jak popuszczę, to nic się nie stanie, a może mi pomoże ![]()
Leemonko - może ty się stresujesz i jest to na tle nerwowym ? Też tak miałam swego czasu i dopiero jedna ginekolog mi to uświadomiła, ze to się często zdarza i to właśnie ... z nerwów
Odkąd to wiem, staram się zawsze maksymalnie wyluzować i zrelaksować przed
No i odwiedzam łazienkę przed ![]()
Wiesz Puma być może masz rację. Też tak się zastanawiałam czy to po prostu nie siedzi w mojej głowie. Bo nie zawsze tak jest. Ale zawsze staram się być zrelaksowana na maxa. I też zawsze przed odwiedzam łazienkę,a jednak... No nic,nie ma się co załamywać, tylko walczyć ![]()
Ale wiecie co? Już sam fakt,że nie tylko ja mam taki problem podniósł mnie na duchu
Pozdrawiam!
Leemonka, a nie myślałaś nadtym, że to ma związek z orgazmem? Niektóre kobiety podczas stymulacji punktu G mogą mieć podczas orgazmu coś w stylu "wytrysku" jak u mężczyzn. I może dlatego masz uczucie, że chce ci się sikać?
A jest jakaś szczególna pozycja w jakiej to ma miejsce? Pieszczoty?
Witajcie
Nie przejmuj się tylko ciesz się bo to właśnie jest coś wrodzaju wytrysku . Ja miałam dwa razy coś podobnego właśnie podczas orgazmu bardzo silnego gdy moj mnie brał od tyłu ale na leżącywystrzeliłam strumieniem . Byłam sama zaskoczona bo nie potrafiłam nad tym zapanować . Naj bardziej głupio mi było przed moim Sławusiem , ale on przyjął to ze zrozumieniem i jakby chwałą że potrafił mnie doprowadzić do takiej rozkoszy . Nie martw się tylko się wyluzuj
Leemonka, moze po prostu Twoj chlopak trafia w punkt G:) I Ci sie wydaje, ze musisz isc do ubikacji. Mmm, a probowalas to przemoc, np. przeczekac i zobaczyc co sie stanie?
znam taka kobiete,ktora wraz z orgazmem siusiala na faceta;/ obrzydliwe,ale tak wlasnie bylo.No wiec rzadko kiedy dochodzila,bo facet nie lubil takich perwersji.
Więc tak:
Od początku łączyłam to z orgazmem, bo właśnie na chwilkę przed pojawia się takie uczucie, kiedy już prawie szczytuję. Próbowałam to przetrzymać i kilka razy się udało i nie popuściłam. Ale były też takie momenty,że po prostu nie mogłam wytrzymać i musiałam biec do toalety. Muszę zaznaczyć,że takie uczucie nie zawsze mi towarzyszy. Najczęściej pojawia się w pozycji misjonarskiej, na jeźdźca, albo kiedy partner silnie pieści łechtaczkę. Być może jest to właśnie z tym związane, bo mam tylko i wyłącznie orgazmy łechtaczkowe. A w takich właśnie pozycjach są u mnie najsilniejsze.
Współżyję od prawie 5-ciu lat i na początku nie miałam w ogóle takiego problemu. Ale muszę zaznaczyć,że przez ponad rok w ogóle nie mogłam dojść! I musiałam naprawdę dużo pracować,żeby szczytować.
Ale być może macie rację,że u mnie to jest właśnie rodzaj wytrysku. No cóż pozostaje mi tylko dalsza praca nad poprawą i zrozumieniem własnych reakcji ![]()
Dzięki,że włączyłyście się w dyskusję.
moze najlepiej zrobic siku przed:)
kurcze.. ja też mam coś takiego... ale chyba to nie to ,że moge mieć "wytrysk" hy.. mój chłopak mówi ,że chciałby mnie doprowadzić do tego "wytrysku" ale ja jakoś nie bardzo bym chciała..
Lolcia wiesz może jednak warto spróbować. Ja cały czas walczę z takim uczuciem, za każdym razem staram się przetrzymać i czasem się udaje. Ale jest też tak,że niestety muszę przerwać.
Próbuj, obserwuj. Może kiedyś znajdziemy sposób na tę "przypadłość" ![]()
Pozdrowionka!
hehe postaram się
ja zazwyczaj prosze chłopaka o chwile przerwy.. albo też lecę do toaletki
) ale ciekawe czy kiedyś się nam uda znaleść sposób na to..
pozdrawiam ;D
a moj uwielbia jak płyne i on wie ze to przez jego pieszczoty a potrafie byc mokra
A propos śluzu
Nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje,ale naprawdę za każdym razem dosłownie pływamy
Już mnie to zaczyna drażnić troszkę.
A jeśli chodzi o pęcherz to ostatnio udało mi się przetrzymać, czyli mały kroczek do przodu
Ale pojawił się syndrom "miesiąca miodowego". Widujemy się teraz rzadko, średnio weekend na 2tyg. I po tych spotkaniach naprawdę mam problemy z pęcherzem. Ehhhh...jakaś chyba pechowa jestem pod tym względem.
Kennedy ![]()
To są weekendy kiedy praktycznie nie wychodzimy z łóżka
Syndrom miesiąca miodowego pojawia się właśnie w takich przypadkach, kiedy zbliżenia zdarzają się raz na jakiś czas,ale są intensywne. Bo przecież podczas każdego stosunku facet działa nam na pęcherz. I właśnie takie zbyt intensywne "działanie" powoduje zapalenie pęcherza
A my chcemy się sobą nacieszyć,więc to wychodzi tak jak wychodzi ![]()
Na rzeczywiście chory pęcherz żurawinkę łykać.
Co do uczucia zbliżającego się przed orgamem to na 99% jest to twoja kobieca prostata (czy punkt g-jak kto woli). Mam o tym artykuł na stonie, jak chcesz, looknij. Wprawdzie pisany jest z myślą o jednej osobie, to przecież nasza anatomia się nie zmienia czy jesteśmy same czy z kimś. Jesli przyjrzysz się ukrytym częściom łoechtaczki zobaczysz jak są związane z resztą struktur odpowiadającym za przyjemność.
Rada jest jedna - ręcznik pod prześcieradlo i totalnie się wyluzować. Tylko uważaj, żeby jak Twojemu partnerowi urośnie ego nie przebiło Wam sufitu.
WildOrchid żurawina w tabletkach??
A co do artykułu, chętnie poczytam. Tylko podaj link.
Mój partner powoli się przyzwyczaja do moich "dolegliwości" ![]()
Link był w profilu. Nie będę moderatorek kusić zgoogluj smaozaspokojenie - moja strona chociaż to juest na 1 miejscu. Tam, w suplemencie, na dole menu jest "Kobiecy wytrysk".
Co do żurawinki, to tak jest w tabletkach, spytaj się farmaceutki to Ci wybierze preparat, bo jest tego mnóstwo. W ogóle to zwykła żurawinka ma szczawiany i dlatego podobno lepiej łykać tabletki bo tam ich ilość jest zmniejszona. Szczawiany np. pogarszają dnę moczanową.
A może wystarczy zwiększyć w sypialni temperaturę? ![]()
Tryton gdyby to było takie proste ![]()
Kennedy,ja też czytałam już dużo na ten temat i jakoś nigdzie nie mogę się wpasować. Za mną długi weekend z moim M., i niekomfortowa sytuacja znów się powtórzyła. Tym razem starałam się przetrzymać,bo nie chciałam przerywać i udało mi się,ale tylko na chwilę. Na szczęście wystarczająco długo,żeby M. mógł skończyć odpowiednim finałem... ![]()
Może rzeczywiście trzeba to przeczekać. Póki co stwierdziłam podobnie jak Ty,że wybiorę się do lekarza zbadać swój pęcherz.
Tak jak WildOrchid pisała żurawina jest w składzie tabletek na chory pęcherz. Ja jeszcze nie próbowałam,więc nie wiem jakie to ma działanie.
hejka dziewczyny spoko. a slyszalyscie kiedys o wytryaku kobiety, poczytajc9e na necie. moja pani przy pieszczotach tez ma takie uczucie parcia na pechez ale to nie z tego powodu ze chce jej sie siku tylko z powodu ze tak reaguje na pieszczoty punktu g. sprobojcie sie nie powstrzymywac. ja uwielbiam jak mojej kapie z cipeczki. ona sie juz nauczyla nie powstrzymywac tego i jest teraz zadowolona. powiedziala ze dzieki mnie poznala orgazmy jakich dotad nie miala. pozdrawiam
Moim zdanim nie powinnaś się tym przejmować! Być może jest tak że twój partner bardzo mocno stymuluje twoje wnętrze, a szczególnie magiczny punkt G
Dlatego w momencie gdy dochodzisz odczuwasz nieodpartą chęć wysikania się. Moim zdaniem nie powinnaś przerywać waszych igraszek tylko pozwolić sobie sprawdzić co będzie dalej. Być może będzie to mokry orgazm i tryśnesz na faceta jak fontanna
Ja tak mam i powiem ci że bardzo mi się to podoba i jest to wspaniałe uczucie, a mój facet wręcz przepada za takimi moimi orgazmami
Głowa do góry !!!
Nie przejmuj sie, to jest nadzwyczajnie,prawidlowo, masz mokry orgazm i tak reagujesz w chwili przyjemnosci...troche krepujace ale idzie sie przyzwyczaic,a nic tak nie podnieca mezczyzny jak orgazm partnerki....
Witajcie!
Powiem Wam tak: zmiana partnera i problemu nie ma
Po prostu zniknął.
Jednak najważniejsze jest podejście partnera i... prawdziwe uczucia ![]()
Pozdrawiam!
36 2010-02-04 17:13:42 Ostatnio edytowany przez paawlaa (2010-02-04 17:17:25)
mam też cos takiego... co prawda nie jestem jeszcze doświadczona bo uprawiam seks dopiero od paru miesięcy , ale w trakcie współżycia latam często do toalety, jest to denerwujące bo wtedy gubi sie ten nastrój , a ja nie jestem juz tak podniecona .
cieszcze sie , że Twoje dolegliwości zniknęły
jak nie mam zamiaru zmieniac partnera:) wiec mam nadzieje , że to samo minie
Dzieje się tak dlatego że masturbując się lub uprawiając sex pocierasz o wewnątrzną ściankę pęcherza co pobudza odruch sikania. Nie zwracaj na to uwagi bo tak naprawdę nie chce ci się siku. Możesz też stosunek zacząć zaraz po skożystaniu z WC wtedy nie odczujesz tego.
też mi się zdarzył taki problem i aż musiałam wyjść do toalety i jak już tam byłam to odechciało mi się siku a jak znowu zaczęliśmy się kochać to to dziwne uczucie wróciło ale na szczęście miałam tak tylko ze 2 razy. ale jak mam orgazm to raczej nie mam wrażenia że chce mi się sikać. do tej pory nie mam pojęcia co to mogło oznaczać ![]()
fajnie wiedzieć że nie tylko ja miałam coś takiego po w pewnum momencie już się zaczełam zastanawiać czy ze mną wszystko w porządku...
pozdrawiam ![]()
Post przeniesiony:
wiem ze nie jestem przedstawiceielem płci zgodnej z przeznaczeniem tej strony ale przeczytalem tu ciekawa rzecz mianowicie ....... podczas stosunku chce sie wam pipi i parcie wzrasta z podnieceniem nic tylko sie cieszyc. Kobiecy wytrysk to cos pieknego:D i zareczam ze nawet nam facetom nic bardziej nie imponuje ba a jak napawa duma , polecam nie krepowac sie w takiej chwili i dojsc jak bog przykazal a jezeli przy okazji wyleje sie z ciebie 250 ml płynu to zapewniam ze bedzie to bajeczne przezycie . Ja przy byłej kobiecie miałem zamiar koło ratunkowe kupic:) Swoja droga podczas stosunku tez przerywała i chodziła do toalety ale kiedys było chyba za ostro ją powstrzymałem przy paru nastepnych ruchach zalała kobiecina podłoge i potem juz wiedziała ze to nie pipi;)
Drogie panie!
Tak po krótce:
Niestety świadomość społeczeństwa na ten temat jest jeszcze mała, szczgólnie w naszym kraju gdzie temat seksu w porównaniu do krajów zachodnich jest jeszcze TABU. Na zachodzie temat tzw "damskiego wytrysku" (z ang. potocznie squirting) jest już bardzo znany.
To parcie na pęchcerz to nic inego jak damski ejakulat. Żadnego wychodzenia do toalety w tym czasie. Zresztą jeśli wychodziłyście już to wiece że albo nic albo ten "mocz" ma barwe bardzo jasną. Bez paniki TO NIE JEST MOCZ. Otórz wasze gruczoły są tak skonstruowane że oprócz moczu potrafią produkować płyn ustrojowy zwany ejakulatem. Nie ma szans żeby podczas orgazmu zdażyło wam sie zrobić siusiu (no chyba że macie jaieś problemy zdrowotne). To własnie płyn ejakulacyjny wydobywa się podczas mocnego szczytowania. Mężczyzna też podczas orgazmu nie jest w stanie zrobić siku pomimo, że sperma również wydobywa się tą samą droga co mocz (mowiąc po chłopsku).
Więc jeśli zdaża się wam coś takiego to pozostaje się tylko cieszyć z partnera i jego umijętności ponieważ doprowadzenie do damskiego ejakulatu nie jest sprawą prostą. A wy roskoszujcie się tą chwilą bo jest cudowna, nie próbujcie powstrzymywać tego. Odważcie się raz a zrozumiecie o czym mówie. A jeśli wasz partner jest zdziwiony i boicie się jego reakcji to uświadomcie go. Zresztą większośc facetów to strasznie rajcuje i podnieca.
Chciałem w skrócie i prosto opisać, ale troche mi nie wyszło. Więć wybaczcie mi mój chaotyczny sposób. Żeby lepiej to zrozumieć trzeba poznać troche anatomii. A chciałem to zrobić w prosty sposób.
Pozdrawiam wszystkie panie które widzą o czym pisałem (panowie też są fajni ich też pozdrawiam) I życze nieziemskich doznań.
ZDRÓWKO
to żaden problem,i nie siku,to poprostu wytrysk,nie powstrzymuj go jest naprawdę super mój facet to uwielbia!!!!!!!! już dawno temu byłam z tym u lekarza bo tak jak ty myślałam że coś jest nie halo ale on uświadomił mnie że to wytryski.super sprawa!!!! buziak
W podobnej sytuacji proponuję zaprosić partnera na chwile przyjemności i zapomnienia do wanny albo pod prysznic. Wówczas nie powstrzymuj "wytrysku" i po prostu sprawdzisz co się stanie i jakie to będzie dla Ciebie (przyjemne/nieprzyjemne). Twój partner nawet się nie spostrzeże a jeśli tak to GWARANTUJĘ, nie będzie miał nic przeciwko. Pozdrawiam!
A ja mam taki wytrysk średnio co drugi dzień jak się kocham z moim facetem i jest mega-fajny.
44 2010-10-12 22:38:39 Ostatnio edytowany przez Paulina1991 (2010-10-12 22:55:27)
Witam, mam problem jak uprawiam sex z moim chłopakiem nie mam orgazmu udaje przed nim że mam orgazm żeby nie czuł się źle, ale on i tak wie bo widzi to po mnie nie chce go stracić przez to w czym jest problem? co mam robić?
Paulina, są osobne tematy na temat braku orgazmu i udawaniu go
http://www.netkobiety.pl/t5520.html
http://www.netkobiety.pl/t1481.html
http://www.netkobiety.pl/t17012.html
Paulinko, tak, jak napisała a_normalna mamy już multum takich tematów. Skorzystaj z wyszukiwarki, żeby znaleźć inne niż wskazane wyżej i dopisz się w nich, żeby uniknąć dublowania się. Zachęcam do uzupełnienia profilu i przeczytania regulaminu ![]()
Moderatorka Yvette
Przepraszam
Ja natomiast miałam podobny problem że chciało mi się siku podczas seksu wybrałam się do lekarza i się okazało że to przez bakterie, przepisano mi tabletki i problem zniknał
Mnie się zawsze chce po moim szczytowaniu,a on dopiero kończy. Czasem wręcz biegnę.
Hm... Ciekawych rzeczy się tutaj dowiedziałam, a też mam ten problem. Głupio mi jak jestem aż tak mokra... Chociaż mój mężczyzna sobie to chwali:) Ale nigdy nie odważyłam się jeszcze nie powstrzymywać tego uczucia... Jakoś nie mogę się przemóc. Bo i tak zawsze jestem strasznie mokra. Aż mi czasem głupio przez to, a mój partner się dziwi, że to tak szybko następuje. Cóż... Tak na mnie działa;):D
Przy długich stosunkach to jakaś normalka w sumie ![]()
Witam!
Proszę o pomoc
gdy kocham się to (szok, ale na prawdę tak jest) we wszystkich możliwych pozycjach chce mi się siku!
Czuje wielki dyskomfort, bo czuje, że chce mi się sikać (zaznaczam, że zawsze przed stosunkiem opróżniam pęcherz). Więc lecę zawsze w trakcie do toalety, a wiadomo, że potem nastrój mija i w ogóle... Nie chce się na niego "spuścić" nie rozumiem o co chodzi... krępuje mnie to i boję się, że jakbym "spuściła się" na niego go by to obrzydziło...
co to może być? czy ktoś wie? czy takie uczucia mają kobiety przed wytryskiem?
A chcę jeszcze dodać, że kiedy czuje to wielkie parcie na pęcherz, nie czuje przyjemności, bo dyskomfort jest większy ![]()
POMOCY!!!!!!
A zapomniałam dodać, że jak jestem w toalecie to NIC
NIC NIE MOGĘ Z SIEBIE WYLAĆ
, ŻE TAK TO UJMĘ A JAK TO ROBIĘ TO STRASZNIE MI SIĘ CHCE
;(
mysza, kilku facetów już to pisało, a ja będę kolejnym, który to potwierdza - im bardziej mokra kobieta - tym lepiej, bo tym mocniej nas to podnieca i buduje naszą pewność siebie. A jeśli dojdzie do 'kobiecego wytrysku' (ech to ubogie polskie nazewnictwo), to już wogóle 'szał ciał i orgia dusz'. Jeszcze nie spotkałem faceta, którego by to brzydziło, czy choćby było obojętne - kręci to naprawdę wszystkich. Moja była partnerka jak była podniecona to aż jej po udach ciekło, a mnie to podniecało do tego stopnia, że aż mi mięśnie drżały. ![]()
Po prostu powiedz mu w czym rzecz: że masz takie, a nie inne odczucia, że nie wiesz w czym rzecz, że się tego wstydzisz, ale chciałabyś spróbować co się stanie jak nie będziesz wybiegać do toalety, bo i tak nic nie możesz wysiusiać wtedy.
yoghurt007
czyli mówisz, że to dlatego, bo niedługo będę mieć "kobiecy wytrysk"
ojoj, haha, ale ja się z tym dziwnie czuje, przecież aaaaaaaa
kuźwa, ale to dziwne
taka reakcja organizmu na przyjemność jest dla mnie DZIWNA
i nie wie do końca czy to normalne
ale spróbuję ![]()
zobaczymy pożyjemy :)może coś mi to do haha jak "wytrysnę " haha
ojoj ![]()
Mam pytanie do kobiet ![]()
Czy uczucie towarzyszące przed "wytryskiem kobiecym" ? Czy czujecie wielkie parcie na pęcherz, czy coś innego jeszcze?
Jak wy się czujecie przed?
Ktoś może powiedzieć moje pytania dotyczą zbyt intymnych spraw, ale to dla mnie ważne, bo ja naprawdę nie wiem co to jest
i co z tym zrobić
nie czuję przyjemności z seksu, bo cały czas czuję potrzebę siku choć mam pusty pęcherz ![]()
I jeszcze jedno: Czy jak że tak trochę nie zgrabnie to ujmę, spuścicie się to co czujecie?
Dla mnie te uczucia podczas seksu są strasznie krępujące... Mojego faceta to frustruje, a ja nie wiem co mam z tym zrobić ![]()
Witam wszystkich
niestety mam ten sam problem:( i obawiam się, że w moim przypadku chęć pędzenia do łazienki nie oznacza zbliżającego się orgazmu. W trakcie stosunku (prawie zawsze) czuję ucisk w podbrzuszu i chce mi się siku. Potem bywa różnie - albo to uczucie przechodzi wraz ze skończeniem stosunku, albo kończy się przymusową wizytą w toalecie. To czy wcześniej się wypróżniałam czy nie, nie ma żadnego znaczenia - efekt zawsze jest ten sam i wcale nie wygląda to na kobiecy wytrysk... Ogólnie na 10 stosunków w trakcie 9 muszę biec do toalety mniej więcej taka wychodzi średnia. W moim przypadku nie ma to nic wspólnego z orgazmem i szczerze pisząc mogę nie pić cały dzień i sikać zaraz przed stosunkiem i tak skończy się na sedesie. Mój chłopak śmieje się, że uprawiamy sex na raty i jemu w żaden sposób to nie przeszkadza i nie jest to dla niego problemem. Ja oczywiście czuję się niekomfortowo itp itd. Zaznaczę, że w trakcie kilkunastominutowego stosunku zdarza mi się sikać kilka razy. byłam z tym u ginekologa, ale nie potrafił mi pomóc;zrobiłam wszystkie potrzebne badania i wszystko jest ok. Oczywiście podczas niektórych pozycji cały "proces" przebiega szybciej...
Pozdrawiam
to nie jest problem.zwyczajnie podczas stosunku jest pobudzany twoj punkt G ![]()
u mnie bylo tak samo, moje kochanie mnie uswiadomilo.a ja bylam wniebowzieta, gdyz wczesniej myslalam, ze punkt G to mit ![]()
Ależ tu niektórzy bzdury wypisują.
To przecież oczywista oczywistość:) że mowa tu o pobudzaniu cewki moczowej co z kolei powoduje parcie na pęcherz.
Może być to zależne od długości członka jak również od pozycji, nie każda kobieta ma tak samo zbudowaną pochwę.
Ot i cała filozofia.
Puenta,mialam chec napisać to samo;) Z pierwszym facetem tez tak miałam. Miał sporych rozmiarów penisa, a ja dodatkowo jestem dosc "krótka" i uczcie uciku w podbrzuszu towarzyszyło mi niemal zawsze. Tak jak napisała założycielka tematu, zmiana partnera zażegnała problem.
Co do punktu G, drogie Panie, były facet znalazł go perfekcyjnie paluszkiem, przy stymulacji od razu wiedziałam że to ON, ten punkcik;) I nie było zadnego ucisku na pecherz.
Pozdrawiam;)
To ja juuz sama nie wiem co o tym myslec, czy to orgazm czy to nacisk na pecherz ? Mam ten problem z moim obecnym facetem, czesto chce mi sie siku podczas stosunku, a gdy juz pojde sie wysikac nic nie leci, kiedy kochamy sie na pieska, ja zwyczajnie trzymam lechtaczke palcem bo mam wrazenie ze zaraz sie obsikam ! Wstyd mi jak cholera, probuje trzymac czasem mi wychodzi z czasem musze niestety leciec do tej lazienki. To jest straszny problem ![]()
63 2012-01-31 10:09:45 Ostatnio edytowany przez krewzalewa (2012-01-31 10:11:56)
Też mi problem, nie lepiej sprawdzić co będzie w końcu trzeba mieć dusze odkrywcy hehe, więc go na allegro kupić lateksowe prześcieradło i niech się dzieje co chce byle wesoło było.
W końcu skąd by nie leciało nie macie tego 100L więc sąsiada nie zalejecie.