Cześć dziewczyny patrzyłam i nie widziałam tego wątku ....
Mam z mężem hondę cbr600F sport ... jeżdżę jako pasażer ponieważ jako kierowca bym się raczej nie odważyła ....
Uwielbiam weekendowe przejażdżki gdzieś daleko ![]()
a czy któraś z was ma też taką pasje ??
Ja jeżdżę. Wprawdzie nie na ścigaczu, ale również na dwóch kółkach.
Po mieście dla wygody (bo szybciej i łatwiej), a na wyjazdy dla frajdy.
Kiedyś jako plecaczek, teraz na własnym moto.
Polecam ![]()
no to fajnie
ja niestety nie mam odwagi wsiąść za kierownice jakiego kolwiek pojazdu na 2kółkach ![]()
a jako pasażer czuje się super
zwiedziłam już kilka miejsc o których nie miałam pojęcia ![]()
dziękuję ci dorota.f za odwiedziny ![]()
ps. a czym się poruszasz? co to za dwu kołowiec? ![]()
Mało nas, pasjonatek motocykli na tym forum.
A wydawałoby się, że coraz więcej nas jeździ na motocyklach, zarówno jako plecaczki i jako prowadzące.
Ja jeżdżę Suzuki DL 650, moim pomarańczowym VStromkiem ![]()
Z mężem dużo podróżujemy w bliższe i dalsze trasy, więc motocykle turystyczne są dla nas najlepszym rozwiązaniem.
Przebieram nogami, żeby wiosna się na dobre rozkręciła, bo nie mogę się już doczekać tych wszystkich zlotów i wypadów weeekendowych.
oj mało mało oby było NA RAZIE MAŁO
a jak zobaczą nowy post to i do nas dołączą ![]()
Ja tez nie mogę doczekać się prawdziwej wiosny
w tym roku będzie nasz pierwszy wyjazd na zlot
doczekać się nie mogę ![]()
Ja smyram z mężem jak tylko ciepło na polu i świeci słonce ale jak widzę czas świąteczny nie będzie zbyt ładny
a miałam nadzieje ze pojedziemy po raz kolejny gdzieś w dalsza trasę
no ale oby jak najszybciej do wiosny ![]()
Dziękuje ze chociaż ty napisałaś na tym poście ![]()
czekam na dalsze znajomości
oby było nas tu coraz więcej ![]()
Atrakcyjna dziewczyna na konkretnej maszynie zawsze zyska sympatie moich oczu- pod tym względem polecam niektóre regiony Niemiec i Szwajcarii
.
Z drugiej strony lustra... ten widok jest już mało przyjemny kiedy dochodzi do sekcji zwłok. Na stole nikt nie wygląda dobrze.
Wszystko, ale z mózgiem na odpowiednim miejscu ![]()
Atrakcyjna dziewczyna na konkretnej maszynie zawsze zyska sympatie moich oczu- pod tym względem polecam niektóre regiony Niemiec i Szwajcarii
.
W Alpach austriackich czy francuskich w sezonie również zatrzęsienie przystojniaczków i laseczek na motocyklach.
Mi jednak bardziej niż piękny wygląd imponuje technika jazdy.
Jak ktoś się pięknie składa w zakrętach, to może być i najbrzydszym motocyklistą na planecie, a ja i tak za nim westchnę
Z drugiej strony lustra... ten widok jest już mało przyjemny kiedy dochodzi do sekcji zwłok. Na stole nikt nie wygląda dobrze.
Wszystko, ale z mózgiem na odpowiednim miejscu
Większość mądrych motocyklistów, jak wyrusza w trasę, ma maszyną dobrze przygotowaną do drogi, dobre ciuchy na sobie i głowę na karku.
Ci którzy wskoczą na litra w adidaskach i zaczną testować jego osiągi, często zawiną się na pierwszym drzewie i skończą na stole, o ile będzie ich można pozbierać do kupy.
Ot, selekcja naturalna.
Ja jestem za tym ... że mądrzy ludzie jeżdżą jak należy
ja uwielbiam jazdę motorem pod warunkiem że bezpiecznie
Nie mam zamiaru wylądować tam gdzie nie chce ;/ wole nie pisać gdzie ... choć wiadomo o co chodzi ;/
Bardzo mi się podoba jak widzę 2osoby na motorze ![]()
Można jeździć szybko ale bezpiecznie ![]()
Pojęcie "bezpiecznie" warunkuje szereg okoliczności, na przebieg których kierowca pojazdu nie zawsze ma wpływ
Gdyby chodziło tylko o nadmierną prędkość i brawure...
Pojęcie "bezpiecznie" warunkuje szereg okoliczności, na przebieg których kierowca pojazdu nie zawsze ma wpływ
Gdyby chodziło tylko o nadmierną prędkość i brawure...
Statystyki policyjne mówią o tym, że w przypadku wypadków motocyklowych to właśnie nadmierna prędkość i brawura są częstymi przyczynami wypadków.
Okoliczności, na które nie mamy wpływu, są niestety, jak sama nazwa wskazuje tymi, które są niezależne od nas.
Ważne jest to, na co mamy wpływ, bo podnosi to prawdopodobieństwo bezpiecznej i bezwypadkowej jazdy ![]()
Czasami jest tak ZE NIEWINNY JEST MOTOCYKLISTA ... raz zwierze raz kierowca auta który nie widzi motoru lub myśli że zdąży..
Ale sjest czasem i wina motocyklisty ... mąż ze mną nie jeździ jakoś brawurowo .. ponieważ nadmierna prędkość doprowadza mnie do szału ...
Jeżdżą 200km/h strach ! i źle się kończy ;/
Cadere? a ty śmigasz jakimś motocyklem?
Nie. Nie jeżdże motocyklem, samochodem ani nawet rowerem ( chyba że maszyną cardio na siłowni ). Jeżeli musze się gdzieś przemieścić, dzwonie po taksówkę albo kupuje bilet na pociąg.
Jest to spowodowane moją antypatią do środków transportu- wiem, brzmi dość dziwnie, ale nigdy nie będe dobrym kierowcą. Temat ścigaczy jest mi natomiast bardzo bliski, ponieważ w mojej rodzinie trzech kuzynów i wujek mają na tym punkcie kompletnego bzika. Zdarza się, że kuzyn kupuje "nowy sprzęt" co 3 miesiące i niestety, lubi przywalić w gaz... także prędkości V=200 km/h czy nawet 200+ są dla nich chlebem powszednim.
Ja jeździłam Hondą CBR 600 (jako kierowca) jeden sezon, ale szczerze to ten motor wydawał mi się za ciężki. Parę razy mi się przewrócił, bo nie mogłam go utrzymać przy przechyle. Jazda to co innego. Ale teraz nie zdecydowałabym się na ścigacza. Myślałam o jakimś turystycznym motorku, ale jeszcze nie w tym sezonie.
14 2012-04-06 13:22:39 Ostatnio edytowany przez d25 (2012-04-06 13:24:20)
Allana .. kurde a to odważna z Ciebie kobieta
JA miałam robić prawko ale raczej nie dla mnie motor nie miałabym odwagi żeby wsiąść jako kierowca ... ale za to jako pasażer baardzo mi się podoba ![]()
Cadere ... ja na kierowce motoru nie za bardzo ale za to jako kierowca na B straaaszną jestem fanka ![]()
uwielbiam jeździć autem ![]()
Wiosna zaczęła się pełną para
czas zacząć śmigać ![]()
dla wszystkich motocyklistów PRZYCZEPNOŚCI życzę
i duuuużo dużo słońca ![]()
Dzięki i na wzajem ![]()
Ja sezon mam już dawno rozpoczęty.
Ostatnio udało nam się z mężem w weekend na Mazury wyskoczyć. Cudnie było pojeździć po idealnych winkielkach wśród mazurskiej zieleni i jezior. Polecam ![]()
a dziękuję dziękuję ![]()
u nas też już dawno sezon rozpoczęty
ja z mężem byłam w Zakopanem na wycieczce
było genialnie ![]()
Nie ma to jak przejażdżka gdzieś gdzie się nie było .. nowa droga no i ba że superowa bo bez dziur ![]()
18 2012-07-17 22:16:47 Ostatnio edytowany przez Bella919 (2012-07-17 22:22:47)
Hej kobietki
Mój nażeczony także posiada Honde 600 F2
I Zaraził mnie swoją pasją
Ogólnie przymierzam sie do kursu na prawo jazdy ale ostatnio kasy brakuje
Ale i sama troche prubuje
Niestety Honda jest dla mnie zacięzka i bardzo czesto moja samodzielna jazda konczy sie wywrotką
Oczywiscie nie szkodliwa dla mnie a szkodliwą dla Owiewek
Kocham ten pojazd !! I wlasnie
Czy są kobiety które jezdza sciagaczami?? ![]()
I jak tam wasze zloty i przyczepność?;)
Ależ ja Wam zazdroszczę. Uwielbiam motory i od małego obiecywałam sobie, że do 30-tki kupie sobie własna maszynę:) I cóż...30 minęła, a ja nadal w 4 kółkach. Marzenia odłożyłam o kolejne 10 lat, ale nie zapomniałam o nich:) Dzieciaczki podrosną i spełnię je choćby nie wiem co! Widok motocyklisty(nie szaleńca!) w pełnym stroju, na pięknym motorze...mmm...uwielbiam:)
Uwielbiam kobiety które są w pięknym kombinezonie na pieknym motorze i które pięknie sciagają kas i wiatr rozwiewa ich włosy :DHa ha
Mam taki widok w wobrazni ;P Spełniaj swoje marzenia
Ja mam nadzieje ze jeżeli coś zarobie to w przyszłym roku będe miała swój sprzęt ![]()
Ogólnie przymierzam sie do kursu na prawo jazdy ale ostatnio kasy brakuje
Ale i sama troche prubuje
Niestety Honda jest dla mnie zacięzka i bardzo czesto moja samodzielna jazda konczy sie wywrotką
Pasję rozumiem w 100%. Też zaczynałam jako plecak, teraz śmigam sama. Frajda jeszcze większa.
Pamiętaj, że motocykl, to nie rower.
Zanim wsiądziesz, zalicz porządny kurs. Wielu już miłośników tych pięknych maszyn, nie doczekało jazd na placu, bo skończyło przygodę w rowie czy na drzewie.
Co do ciężaru motocykli, to nie ma lekkich sprzętów. Ja na szczęście jestem kawał baby i spokojnie sięgam do ziemi. Problem z udźwignięciem mają często niskie kobietki.
A najważniejsze jest dobranie takiego, który Tobie będzie pasował. Często ta sama waga a inny środek ciężkości i motor lżejszy.
Ależ ja Wam zazdroszczę. Uwielbiam motory i od małego obiecywałam sobie, że do 30-tki kupie sobie własna maszynę:) I cóż...30 minęła, a ja nadal w 4 kółkach. Marzenia odłożyłam o kolejne 10 lat, ale nie zapomniałam o nich:) Dzieciaczki podrosną i spełnię je choćby nie wiem co! Widok motocyklisty(nie szaleńca!) w pełnym stroju, na pięknym motorze...mmm...uwielbiam:)
Wiek dla motocyklistów nie jest ważny. Istotne jest to, że ktoś łapie bakcyla, robi prawko i staje się szczęśliwym posiadaczem dwóch kółek.
A może żeby choć trochę sobie marzenia przybliżyć, warto kurs zacząć wcześniej i chociaż na tym sprzęcie szkolnym poszaleć? ![]()
Ja narazie ucze sie jeździć na trawie aby opanować utrzymanie motoru jakieś tam skręcanie i odpowiednio nauczyć sie hamować
Niestety Fakt. Jestem za niska, jak siedze na nim to tylko połową stopy dotykam pięta już nie sięga
Wiem że to nie rower, i bardzo nie lubie jak ktoś jeździ motocyklem pod wpływem alkoholu. Ja w tamtym roku, zrobiłam podobną głupote... Mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu... Dzien nawet nie caly po weselu, motor świeżo naprawiony, to sru na przejażdzke, bez zadnego kasku, bez niczego. I stało sie, bok przetarty, obite kosci. Ogolnie nic nam nie jest. Ale potem bałam sie jak diabli usiąść na motorze, oczywiście nie ma mowy o żadnej jeździe pod wpływem alkocholu, wcześniej nie myslalam o takich konsekwencjach, teraz już tak. Co prawda czasami jak jade mam uraz i boje sie, ale staram sie nie panikować, ogólnie już jest dobrze
Pasja żwyciężyła ![]()
Pozdrawiam i za nim wsiądziecie na motocykl to MYŚLĆIE. Bo to że ktoś pare godzin nie pije nie znaczy że jest trzeźwy. Rowerem jak człowiek jedzie pijany może sie zabić. A takim sprzętem? I wyciągajcie wnioski ze swoich błedów
Oczywiście kieruje to do ludzi "nietomnych" ![]()
ja jestem pasazerka motoru, cos fajnego jesli oczywiscie jezdzi sie normalnie a nie jak szalenca ktory chce stracic zycie.
polecam.
Ja ścigacza nie mam, ale mamy skuter. Zaczynałam kiedyś od motorynki;) Fajne czasy...
Zgadzam się z wami wszystko z głową. Poza alkoholem, które został wymieniony i którego nie znoszę to uważam, że do wszystkiego trzeba dorosnąć. W związku z tym (głównie) tak późno poszłam na prawo jazdy. Musiałam trochę dorosnąć do tego by być kierowcą. Nie raz na ulicy widzę młode osoby zaraz po 18 i co wyprawiają. Włos na głowie się jeży....
Niestety nie kazdy to rozumie... I nie do kazdego docierają fakty tego co moze sie wydażyć... Nikt nie myśli o swoim życiu ... Nie bierze pod uwage tego że moze je stracić ...
26 2012-07-26 14:16:00 Ostatnio edytowany przez d25 (2012-07-26 15:37:05)
Witam koleżanki
ja dalej jako plecak i już tak zostanie
raczej nie będę robić prawka choć takie były plany jeszcze miesiąc temu ...
uczę się jeździć na hondzie CBR 600F4i na własną rękę
właśnie miałam ostatnio upadek
motor przygniótł mi nogę ..na szczęście tylko potuczona a nie złamana
ale nauka trwa
a motor nie zarobił żadnej ryski ![]()
jak tylko weekend nadchodzi cieszę się bo wiem że będziemy śmigać ![]()
jeszcze troszkę i zamkniemy opone
uwielbiam ostre zakręty ![]()
szukam spodni właśnie jakieś używane jeansy lub skóra czarno białe ... do kurtki ... ale nic nie widzę w moim guście ![]()
Nikt nie myśli o swoim życiu ... Nie bierze pod uwage tego że moze je stracić ...
No bez przesady. Nie generalizujmy tak. Znam wielu, którzy jeżdżą z głową. Regularnie szkolę umiejętności i na takich warsztatach nie jestem sama. Wśród motocyklistów na szczęście jest wielu myślących ![]()
uczę się jeździć na hondzie CBR 600F4i na własną rękę
właśnie miałam ostatnio upadek
motor przygniótł mi nogę ..na szczęście tylko potuczona a nie złamana
ale nauka trwa
Na własną rękę na motocyklu, który ma pewno 100 km z górką?
Trochę nie rozumiem takich decyzji. Po co uszkadzać się na własne życzenie? Na kursach zaczyna się od podstaw, na odpowiednim motocyklu, który w dodatku jest orurowany, więc nie ma szans, że przygniecie Ci nogę.
Sił to można próbować bez prawka ewentualnie na crossie w terenie. W razie upadku można się katapultować w piach.
szukam spodni właśnie jakieś używane jeansy lub skóra czarno białe ... do kurtki ... ale nic nie widzę w moim guście
Od wielu lat nic się nie zmieniło. Ciuchów dla kobiet jak na lekarstwo. A nawet jeśli są to tylko w katalogach. Ja tam nie jestem w stanie wybrać coś zaocznie, muszę przymierzyć i sobie w tym połazić, żeby mieć pewność, że to wygodne ubranie.
Honda CBR F4 600 o niebo dla mojego Tż.
Jeżeli kiedyś kupie sobie motocykl to też to będzie HONDA
Uważam że na własną ręke tez można sie uczyć, oczywiscie z głową i nie na starcie z jakas hora predkoscia ;/ Co z tego że naucze sie jeździć na 125 jak na 600 sobie nie poradze... Chociaż troche dla orientacji, w porządku, wolałabym isc małymi kroczkami do przodu, niestety nie moge isc na kurs, ale moge sie samemu uczyć jeździc ![]()
29 2012-07-27 20:00:55 Ostatnio edytowany przez d25 (2012-07-27 20:03:35)
uczę się jeździć z głowa .. jak na razie na 1dynce
ale pomału pomału będę sobie jeździć po placu i na 3ce ![]()
nie muszę mieć prawka żeby pojeździć sobie czasem ... ot tak ... ważne że uwielbiam jeździć z mężem i wiem że to się nie zmieni .. kocham motocykle po prostu ![]()
Na kursach nauczą mnie tego ... czego nauczy mnie mąż ... czy 125 czy 250 czy 600 ... motor to motor ... chociaż wagi inne
Zagorzały motocyklista, pozdrawia wszystkie motocyklistki!!!
. Ale się wysiliłem
.
:*
Na kursach nauczą mnie tego ... czego nauczy mnie mąż ... czy 125 czy 250 czy 600 ... motor to motor ... chociaż wagi inne
Tego uczy Cię mąż? Proponuję trochę poczytać o różnicach pojemności maszyn, to może Ty go trochę poduczysz ![]()
Zagorzały motocyklista, pozdrawia wszystkie motocyklistki!!! . Ale się wysiliłem .
To dobre na rozgrzewkę. Kolejny wpis może zawsze być z tych bardziej wysilonych ;P
Hmm, ścigam się trochę samochodami ale chyba nie wsiadłbym na jednoślad który ma więcej niż 60cm sześciennych pojemności skokowej.
uczę się jeździć z głowa .. jak na razie na 1dynce
Madzia zgodziła się przejechać z Markiem gdy ten obiecał że pojedzie tylko na jedynce. Gdy odjechali Piotrek rzekł do Jakuba:
-Biedna Madzia, ten motocykl na pierwszym biegu rozpędza się do 160km/h
czy 125 czy 250 czy 600 ... motor to motor ... chociaż wagi inne
Samochód to samochód:


żadnych enduro, żadnych ścigaczy, żadnych chopperów i na pewno żadnych skuterów - tylko NAKED ....
...796...
...magia...
He he widzę że znalazł się odpowiedni temat
jakby ktoś z mazowieckiego chciał pośmigać na południu od Warszawy to niech da mi znać
Na ścigaczu nie szaleję i szczerze nie zamierzam - na razie mam GS-500 ale starczy w zupełności jak na razie bo w sumie jestem dość nowy w temacie.
żadnych enduro, żadnych ścigaczy, żadnych chopperów i na pewno żadnych skuterów - tylko NAKED ....
...796...
...magia...
Ducati? W prawdzie nie jeździłam, ale od zawsze wzdycham do ich pięknej lini z "kratką" na ramie.
Podpisuję się pod tą negacją.
Na chopperze zaczynałam przygodę z motocyklem i wspominam kiepsko - nie zakręca, nie hamuje. No wygląda pięknie. Wolę jednak oglądać te błyszczące chromy i piękne aerografy na maszynach znajomych ![]()
Ścigacze mnie absolutnie nie pociągają.
Skuter? To w ogóle oddzielna kategoria. Może kiedyś, jak już będę na emeryturze motocyklowej, to kupię sobie Vespę.
Ostatnio zaczęłam próbować sił w terenie. To też trochę inna kategoria, bo specyfika jazdy i "dosiadanie" motocykla są zupełnie inne. Mam jednak crossa, więc od biedy mogę przytaknąć, że enduro jest ble ![]()
No a ma miłość to turystyk oczywiście. Głównie dlatego, że tłukę sporo km, głównie na wyjazdach poza miastem. Noi pozycja - mój kręgosłup jest wniebowzięty.
Ducati? W prawdzie nie jeździłam, ale od zawsze wzdycham do ich pięknej lini z "kratką" na ramie.
piękna włoska maszyna, usterkowa ale nie ma róż bez kolców ![]()
Ostatnio zaczęłam próbować sił w terenie. To też trochę inna kategoria, bo specyfika jazdy i "dosiadanie" motocykla są zupełnie inne. Mam jednak crossa, więc od biedy mogę przytaknąć, że enduro jest ble
Powiem tak, jestem maniakiem off road'u 4x4 i swojego Y60 nie oddałbym za nic. Próbowałem swoich sił w enduro na Aprilli sx125 i nie poczułem tego o czym cały czas trabią kumple - tej ekstazy, widać nie jestem stworzony
No a ma miłość to turystyk oczywiście. Głównie dlatego, że tłukę sporo km, głównie na wyjazdach poza miastem. Noi pozycja - mój kręgosłup jest wniebowzięty.
chyba tylko raz jechałem na takim prawdziwym turystyku K1600GT, kumpel się przesiadł z GoldWing i dał zrobić parę kilometrów - jeśli ktoś lubi długie podróże to to chyba jest dobry wybór, tylko marka nie tania niestety.
dorota.f napisał/a:Ducati? W prawdzie nie jeździłam, ale od zawsze wzdycham do ich pięknej lini z "kratką" na ramie.
piękna włoska maszyna, usterkowa ale nie ma róż bez kolców
Coś za coś niestety. To i tak chyba lepiej niż miłośnicy Harleyów, o których mówi się, że muszą jeździć parami, żeby ten z tyłu zbierał to, co temu z przodu odpadnie ![]()
Powiem tak, jestem maniakiem off road'u 4x4 i swojego Y60 nie oddałbym za nic. Próbowałem swoich sił w enduro na Aprilli sx125 i nie poczułem tego o czym cały czas trabią kumple - tej ekstazy, widać nie jestem stworzony
Każdy lubi to, co lubi ![]()
Nie wiem, jak w przypadku jazdy offem 4X4, bo nie próbowałam, ale w przypadku jazdy na crossie/enduro duże znaczenie ma stopień zaawansowania. Ja jestem na etapie raczkującym i wiem, że dużo jeszcze przede mną, żeby śmigać jak bardziej zaawansowani. To sport dla cierpliwych. Zajawka jest jednak najważniejsza, bo jak się tego od początku nie czuje, to nie ma co zaczynać.
chyba tylko raz jechałem na takim prawdziwym turystyku K1600GT, kumpel się przesiadł z GoldWing i dał zrobić parę kilometrów - jeśli ktoś lubi długie podróże to to chyba jest dobry wybór, tylko marka nie tania niestety.
Ja z racji funduszy mam trochę mniej prawdziwego turystyka niż BMW. Zresztą to już spore krówsko i raczej do lasu tym nie wjedziesz, a przeciskanie się w korku też do najłatwiejszych pewno nie należy. Moje suzuki jest bardziej uniwersalne. I pewno z 5 razy tańsze ![]()
Ja z racji funduszy mam trochę mniej prawdziwego turystyka niż BMW. Zresztą to już spore krówsko i raczej do lasu tym nie wjedziesz, a przeciskanie się w korku też do najłatwiejszych pewno nie należy. Moje suzuki jest bardziej uniwersalne. I pewno z 5 razy tańsze
ok 40% ceny to dopłata za znaczek z biało błękitną szachownicą, jednak to co mnie zdziwiło to cholerna "ładowność" tego ustrojstwa - jakby się kto uparł to z pół chaty weźmie ze sobą.
A Suzuki to chyba obecnie najlepszy Japończyk na rynku w kwestii stosunku ceny do jakości bo o ile się orientuje to "tuzy" z Japonii też każą sobie dopłacać za znaczek na baku.
Motocykle są od zawsze moją sporą pasję. Mój chłopak ma Kawaski Ninję (czyli motocykl bardziej szosowo - turystyczny), ja czasami jeżdżę na nim również jako kierowca, jednak jest on niestety trochę za duży, także właśnie szukam czegoś mniejszego i lżejszego.
Najkety z pewnoacia beda dla ciecie dobre ... Np 250??
Ja ucze sie jezdzis spokojnie nie daje gazu do spodu ..pomalutku pomalutku
a jesli chodzi o nauke od mojego meza ... Nie potrzebuje niewiadomo jakich kursow zeby na placu na1 sobie pojezdzic .... Czyz nie ??
Lewa w górę
ja śmigam z mężem Kawą ![]()
Ja jeździłam Yamaha Fazer 1000 fzs jako pasażer i było fantastycznie ![]()
Jak tam wasze wakacyjne podboje na dwóch kółkach? Chwalcie się, gdzie zajechaliście.
Ja zaliczyłam w tym roku Ukraińskie drogi, głównie na Krymie. Kolejna motoprzygoda za mną. Choć dupa płaska, było warto ![]()
Ja z mężem byliśmy w Zakopanym i nad Soliną .... za pewne te miejsca nie będą wam nic mówiły ale COŚ PIĘKNEGO ![]()
Ja z mężem byliśmy w Zakopanym i nad Soliną .... za pewne te miejsca nie będą wam nic mówiły ale COŚ PIĘKNEGO
Uwielbiam górskie drogi. Frajda z jazdy i super widoczki. Czegoż motocyklista może chcieć więcej? ![]()
oj tak ... droga była extra a widoki tak piękne że masakra ... aż je teraz mam przed oczami
weekend zapewne też gdzieś się wybierzemy tylko jeszcze nie wiemy gdzie
ale wypadzik będzie na pewno ![]()
i niestety zapowiada się jesień
:(:(:( deszcz .. zimno
i koniec jazdy
:(:( masakra ![]()
Lewa w górę
Masz na myśli tą bardzo "tfórczą" piosenkę o solidarności motocyklistów?? ![]()
Można się pośmiać ![]()
Mąż jeździ Suzuki s600
Ja towarzyszę, z sympatii do męża bo "bandziorka" średnio lubię, ale cóż, to było jego marzenie, a przecież po to jesteśmy razem żeby spełniać swoje marzenia ![]()
Kobietki Jaka pierwsza ma szyna dla kobiety?chodzi mi o ścigacza'
Sugerowałabym raczej jakiegoś nakeda.
Najważniejsze, żeby nie miał zbyt dużej wagi. Nie może być też zbyt wysoki.
Najlepiej jakaś "pięćsetka" na pierwsze kilometry. Łatwiej nauczyć się na takim sprzęcie wchodzenia w zakręty. Takie moto da frajdę, ale również wybaczy małe błędy nowicjusza.
Może oklepaną hondę cb 500? Niedrogo można kupić, więc nie będzie żalu, jak się trochę po asfalcie przejedzie ![]()
Kobietki Jaka pierwsza ma szyna dla kobiety?chodzi mi o ścigacza'
Jeśli masz kogoś kto zna się choć trochę na podstawowych naprawach to z własnego podwórka polecam:
fajna maszyna ale lubi żeby w niej grzebać, cóż nie ma róży bez kolców.
![]()
Kobietki Jaka pierwsza ma szyna dla kobiety?chodzi mi o ścigacza'
Odpowiadając na twoje pytanie, to trudno mi sie wypowiedzieć odnosnie ścigaczy, ale jako pierwszy motorek to podzielam zdanie dotota.f , na początek jest dobry naked. Honda cb 500 jest świetnym motorkiem, dużo wybacza i powie ci to chyba karzdy. Ja zrobiłam prawko na A jakieś dwa lata temu i też miałam ten dylemat, co kupić... motorów dużo, wybór ogromny, umiejętności jazdy motorem po kursie, nie musze chyba pisać jakie... w efekcie zakochałam się w Honda CBF 600. Ktoś może powie, ze za duża pojemność jak na start, ale przedewszystkim motor nie jest zrywny, oczywiście jak trzeba to potrafi pokazać na co go stać, nie jest ciężki, nie jest duży. Reasumując POLECAM HONDE CBF 600 ![]()
Halo, halo!
Czy Panie jeszcze jeżdżą?
Chwalić się planami i odbytymi podróżami ![]()
Halo, halo!
Czy Panie jeszcze jeżdżą?
Chwalić się planami i odbytymi podróżami
plan?
zrobić w przyszłym roku prawko
uwielbiam i jeżdżę tylko chopperami ![]()
Ostatnio moje oczy nacieszył zlot we Wrocku Harley Davidson
może nie w takim stopniu co bym chciała przez wzgląd na ograniczony czas za to widok niezapomniany ![]()
Jeżdżą, jeżdżą, szkoda tylko, że prawie z każdej podróży wracają zlane
Jakoś nam pogoda w tym roku nie sprzyja ![]()
W tym sezonie byliśmy m.in w
- Szczawnicy (wyjazd połączony z wizytą na Słowacji),
- Niedzcy j.w.
- objechaliśmy Tatry dookoła,
- w ubiegłym tygodniu zaliczyiśmy Słowację po raz trzeci (popieprzyliśmy drogi
) i udało nam się dotrzrzeć do Czech
- i kiklka drobnych tras typu POMIDOR (powolny objazd miasta i dookoła rynku)
W planach wakacje w Bieszczadach i Wielka pętla bieszczadzka ![]()
56 2013-06-26 20:59:19 Ostatnio edytowany przez dorota.f (2013-06-26 21:08:06)
uwielbiam i jeżdżę tylko chopperami
Również uwielbiam. Ale tylko na nie patrzeć ![]()
Od kiedy przesiadłam się na motocykl turystyczny, absolutnie nie tęsknię za moim pięknym, połyskującym chopperkiem.
Jeżdżą, jeżdżą, szkoda tylko, że prawie z każdej podróży wracają zlane
Jakoś nam pogoda w tym roku nie sprzyja
Masakra z tymi deszczami. Ja też ostatnio miałam powrót na mokro. Walnęło jak z pompy. Nawet nie było sensu zakładać ciuchów przeciwdeszczowych ![]()
ja miałam w tym roku robić prawko ale niestety obrót planów o 360 st
ponieważ zaszłam w ciąże wszystko odwleka się na następny rok
tak więc zazdroszczę jazdy tegorocznej na dwukołowych maszynach
![]()
58 2013-06-27 20:38:49 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-06-27 20:46:16)
Nie ma nic gorszego jak deszcz I mówię to jako pasażer, kierowcom jeszcze trudniej bo nad maszyną trzeba panować ![]()
Mam nadzieję, że w końcu się unormuje wszystko i można bedzie spokojnie jeździć.
d25 no tak, moto z brzuszkiem to nie lada wyczyn
Aczkolwiek mam kolegę, który jeździ a ma taki "plecaczek" z przodu, że spokojnie by mógl robić za kobietę w 6 miesiącu ciąży ![]()
![]()
Nie ma nic gorszego jak deszcz I mówię to jako pasażer, kierowcom jeszcze trudniej bo nad maszyną trzeba panować
Znalazłoby się kilka mniej fajnych rzeczy, ja mówię jako kierowca; np. śnieg albo wpadająca do kurtki osa ![]()
Pogoda na szczęście teraz łaskawsza, więc pięknych tras życzę ![]()
Podobno mucha w kasku jest też niefajna ![]()
Kobietki Jaka pierwsza ma szyna dla kobiety?chodzi mi o ścigacza'
Taka w ktorej mozesz obiema stopami dotknac ziemi ![]()
Bubuś extra foto
hihihihi ![]()
Wrocilam wlasnie z wyprawy.
Cala polnocna Anglia od wybrzerza do wybrzeza.
Moja Yame przetrwala.
Dzielna dziewczynka ![]()
Wrocilam wlasnie z wyprawy.
Cala polnocna Anglia od wybrzerza do wybrzeza.
Moja Yame przetrwala.
Dzielna dziewczynka
Świetna trasa. Też kiedyś muszę sobie coś takiego zaplanować. Tyle, że z dojazdem to się robi trochę daleko. W weekend mogłabym nie dać rady ![]()
A ile kilometrów nawinęłaś? Wyjazd był z Polski, czy mieszkasz w Anglii?
Mieszkam w Anglii i licze w milach.
Nie wiem ile bo nie spojrzalam na licznik.
Wiem tylko ze jazda byla wspaniala. Mnostwo prostych szerokich drog z dobra nawierzchnia i bez policji ![]()