10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Piszę na tym forum, ponieważ kobiety obiektywniej ocenią tą sytuację i mam nadzieję , że wątek się rozwinie.

Jestem z kobietą 9 lat. Mam 33 lata ona 30. Nie mamy dzieci, nie jesteśmy małżeństwem.
Po 2 latach znajomości oświadczyłem się, otrzymałem odpowiedź pozytywną. Kilka dni później przeprowadziliśmy rozmowę, powiedziała, że nie jest jeszcze gotowa na dzieci i małżeństwo. Zrozumiałem to, byliśmy jeszcze młodzi , a ja jestem cierpliwy. Po 1,5 roku znajomości zamieszkaliśmy razem , prowadziliśmy też wspólnie interes, więc przebywaliśmy ze sobą praktycznie cały czas, poznaliśmy się bardzo dobrze na wielu płaszczyznach. Po 3-4 latach od oświadczyn zacząłem znowu podpytywać o małżeństwo, dzieci. Usłyszałem, że jeszcze nie ten czas, że ona chce jeszcze podróżować, usłyszałem też , że jest świadoma , że kobieta przed 30-tką powinna urodzić itp. Po raz kolejny uzbroiłem się w cierpliwość,zapamiętując sobie tą "30-tkę". Pracowaliśmy ciężko, aby w przyszłości mieć swoje mieszkanie, niestety pojawiły się problemy finansowe i zaczął się poważny kryzys także w związku. Kolejne miesiące i lata to był najtrudniejszy okres, który jednak jakoś udało się wspólnie przetrwać. Zamknęliśmy swój biznes. Ona nie mogła znaleźć pracy, ja utrzymywałem nas. Gdy przekroczyła 30-tkę, powoli zacząłem znowu podpytywać o to o co mi tak od wielu lat chodziło. Napotkałem jednak na mur, nie mamy własnego mieszkania, nie chcę wychowywać dziecka w wynajmowanym mieszkaniu , musimy mieć inne warunki. Do tego doszły inne wytłumaczenia , że ona chce być najpierw niezależna finansowo, aby myśleć o dzieciach. Ja niestety zacząłem tracić cierpliwość i zacząłem coraz częściej o tym mówić i naciskać, ona niestety była nieugięta w swoich przekonaniach. Dla mnie nigdy nie były potrzebne specjalne warunki aby mieć dzieci i je wychowywać, kiedyś rodziny naszych rodziców i dziadków  były wielodzietne i sobie jakoś radziły, a my w tych czasach wymyślamy niestworzone wymówki. Dodam jeszcze , że bardzo ją kocham, tak samo jak na początku związku, nigdy siebie nie zdradziliśmy, ufaliśmy sobie. Nie szukam innych kobiet, bo wiem , że kochając tą jedną skrzywdzę inne, czego nie chcę. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że ja zawsze szedłem na kompromis będąc wyrozumiałym, chciałem pokazać , że jestem dojrzałym facetem i skoro jeszcze nie jest gotowa, to poczekam. Niestety ja na taki kompromis z jej strony nie mogłem nigdy liczyć, a tym bardziej teraz, kiedy mamy już po 30-tce i długi staż. W naszym związku nie było nigdy większych zgrzytów, pomagaliśmy sobie wzajemnie. Zadałem jej ostatnio pytanie jakie ma plany co do mnie po realizacji planów zawodowych, odpowiedziała, że nie jest w stanie tego przewidzieć, więc nie mogę liczyć na najmniejszą deklarację z jej strony co do nas... Oddalamy się od siebie przez to , ona powiedziała, że chciałaby poznać mnie od nowa, bez żadnych deklaracji, a gdy się zbliżymy na nowo to może przyjdzie czas na deklaracje...

Czy ja mam się godzić na kolejne lata czekania ? Przecież zbliżamy się i oddalamy od siebie przez całe nasze życie , teraźniejsze i przyszłe... czy takie twierdzenie ma mnie zadowolić i uzbroić w kolejne pokłady cierpliwości. Przecież teraz jak już stałem się stanowczy i naciskam na dzieci i małżeństwo będzie mi ciężej być takim , żeby móc się zbliżyć na tyle na ile oboje tego oczekujemy...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Czemu ja nie trafiłam na takiego faceta? Nie rozumiem Twojej kobiety, może dlatego, że ja sama jestem w całkiem odwrotnej sytuacji. Nie wiem co Ci doradzić..... Twój związek może tego niestety nie przetrwać....

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Nie docenia Cię skoro tak, ja wiem jedno- co za dużo (i za długo) to niezdrowo,czas leci i za chwile bedzie 40 na karku a TY wciąz moze bedziesz czekac i czekac a metryka da znac o sobie. Lepiej znajdz jakąś porywająca nowa miłośc i w nią zainwestuj, jesli naprawdę jestes tak ułożonym facetem to napewno nie bedziesz miał z tym problemu, mysle ze za chwile moze stwierdzisz, ze to tylko przyzwyczajenie. Wg mnie  dziwna jest miłośc,gdy zyciowe priorytety się mijają, a małżeństwo i dzieci to piękny priorytet!

4

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Wsze drogi się rozchodzą. Macie inne cele i wydaje mi się, że to jest czas, abyś pomyślał nad znalezieniem partnerki, która ma takie same pragnienia jak Ty. Ona ma prawo do swojego zdania i Ty również, ale jak sam zauważyłeś tylko Ty idziesz na kompromisy. Choć, jeżeli chodzi o kobietę to zajście w ciąże to coś więcej niż kompromis, ale mogła się chociaż zadeklarować konkretnie. Teraz jest praca, a zaraz będzie, że w tym wieku to ona już nie urodzi bo za późno. Ma Cię w pewnym sensie w garści i żyje sobie po swojemu, a Ty masz czekać, tylko na co? Bo nie wydaje mi się, żeby ona jakoś diametralnie zdanie zmieniła nagle...

5

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

A to nie jest tak, że pragniesz wam dwojgu ułożyć życie wg własnego scenariusza? 
anik_k  -każdy człowiek ma inne priorytety  i nie ma sensu wymieniać które sa piękne a które nie.

Metoda jest prosta (miałam analogiczną sytuację): szczera rozmowa pt.CO DALEJ, CZEGO OBOJE [OSOBNO] CHCEMY i JAK WIDZIMY DALEJ TEN ZWIĄZEK.  Za długie związki (pod warunkiem, że ludzie chcą go kiedyś zalegalizować)  to niedobre związki. Nie znam was, ale mogę pobieżnie stwierdzic, że kompletnie się rozmijacie w celach. Ja znalazłam na to idealną receptę: rozstanie smile

6

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Rozumiem, że zaraz po oświadczynach nie było w z jej strony deklaracji dotyczącej dzieci.
Mogę sobie wyobrazić, że przez pierwsze lata Ty chciałeś, ona się wahała.

Od argumentów "nie jest jeszcze gotowa na dzieci" - które obiektywnie są do ogarnięcia jako sensowne, przeszła do "nie chcę mieć dzieci, bo chcę podróżować", "nie będę mieć dzieci, bo nie chcę ich wychowywać w wynajmowanym mieszkaniu"...

No, na prawdę żadna lampka awaryjna Cię się wtedy nie zapaliła??

Ja rozumiem kobietę, że nie ma ochoty teraz myśleć o dzieciach. Być może nie myśli o nich wcale.

Nie rozumiem natomiast faceta, który twierdzi, że chce mieć dzieci i daje się wodzić za nos poprzez jawną spychologię...

Rada: poważnie raz jeszcze porozmawiajcie, dokładnie opowiedz jej o swoich uczuciach, obawach. Wsłuchaj się w to, o czym ona mówi.
I nie czekaj kolejnych 10 lat...

7 Ostatnio edytowany przez semiramida (2012-03-24 16:52:39)

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

masz cholerną cierpliwość...dajesz się wodzić za nos...skoro na temat Waszej przyszłości powiedziała, że nie jest w stanie tego przewidzieć, więc nie możesz liczyć na najmniejszą deklarację z jej strony co do Was , to nie masz się co łudzić..z własnej nieprzymuszonej woli pewnie zdania co do dziecka i małżeństwa nie zmieni...widać, że Twoje uczucie do niej jest większe niż jej do Ciebie, bo po 9 latach związku powinna wysilić się na coś więcej niż taki tekst...trafiła Ci się egoistka i tyle..ona żyje tak jak chce, a Ty się musisz dostosowywać..

masz dwa wyjścia: zaakceptować jej życiowe wybory tak skrajnie różne od Twoich i pogodzić się z myślą, że za 10 lat sytuacja może się w ogóle nie zmienić..możesz też spróbować się dowiedzieć, co powoduje u niej niechęć do posiadania własnego dziecka (brak instynktu macierzyńskiego, lęk przed porodem, przed macierzyństwem, bezpłodność)...a drugie wyjście to skończyć z niepewnością, odejść i dać sobie szansę na posiadanie pełnej rodziny...

napisałeś:  bardzo ją kocham, tak samo jak na początku związku... Nie szukam innych kobiet, bo wiem , że kochając tą jedną skrzywdzę inne ...zastanów się, jakie są Twoje priorytety...sam sobie to poukładaj w głowie...co jest silniejsze: chęć posiadania rodziny czy Twoja miłość do dziewczyny? po 9 latach powinieneś to już wiedzieć...

8

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

zastanów się, jakie są Twoje priorytety...sam sobie to poukładaj w głowie...co jest silniejsze: chęć posiadania rodziny czy Twoja miłość do dziewczyny? po 9 latach powinieneś to już wiedzieć...  cytuję Seramida.

....i zamiast oceniać dziewczynę, która nie może tu zabrać głosu, nad tym co napisała Seramida uważam, że autor wątku powinien się skupić.

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa
Catwoman napisał/a:

A to nie jest tak, że pragniesz wam dwojgu ułożyć życie wg własnego scenariusza? 
anik_k  -każdy człowiek ma inne priorytety  i nie ma sensu wymieniać które sa piękne a które nie.

Metoda jest prosta (miałam analogiczną sytuację): szczera rozmowa pt.CO DALEJ, CZEGO OBOJE [OSOBNO] CHCEMY i JAK WIDZIMY DALEJ TEN ZWIĄZEK.  Za długie związki (pod warunkiem, że ludzie chcą go kiedyś zalegalizować)  to niedobre związki. Nie znam was, ale mogę pobieżnie stwierdzic, że kompletnie się rozmijacie w celach. Ja znalazłam na to idealną receptę: rozstanie smile

Ojej:(, moje scenariusze są zupełnie inne, bo w zadnym z nich nie dopuszczam związku polegającego na  "chodzeniu" ze sobą przez tyle lat...
Może nie ma sensu tez pobieżnie nic stwierdzać o celach,hm?
Jesli ktos pyta o zdanie, to odpowiadam przez pryzmat własnego oka, nie bawię się w psychologa-diagnostę.
Znam dwa niemalże identyczne przypadki na dodatek w tej samej grupie wiekowej i im nowa, świeża miłość pomogła. Jeden z nich, Jarek ma dzis już dwójkę dzieci a z Moniką zgodzą się jakby wciąz byli w pełnym zauroczeniu, ze az pozazdrościć!

10

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Kurcze zeby kobieta po 9 latach nie byla w stanie sie zdeklarowac czy chce z facetem byc czy kopnac go w du...e..
Ja nie wiem ale jak dla mnie to dziwne...Troche rozumiem ze ona sie boi zdecydowac na dziecko bo to nie wakacje i nie urlop. Ale zeby chciec "...poznać mnie od nowa, bez żadnych deklaracji, a gdy się zbliżymy na nowo to może przyjdzie czas na deklaracje..." PO 9 LATACH??
To troche tak jakby oczekiwac nowosci w szklance harbaty. Bez urazy prosze.. smile
Ja bym porozmawiala i jasno wyluszczyla swoje oczekiwania. Ze chce zebysmy zostali malzenstwem, ze chce miec rodzine i ze kiedy jak nie teraz jest czas na deklaracje? Uczucia do mezczyzny nie powinny zalezec od tego czy sie ma wynajete mieszkanie cy swoje. Czy zarabia sie 1200zl czy 12000? Z dzieckiem moze byc trudniej ale kobieta ktora kocha nie powinna miec problemow ze zdecydowaniem sie na mezczyzne z ktorym spedzila ostatnie 9 lat swojego zycia...

11

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

10 lat. 10 lat?! 10?!! I kobieta się nie potrafi zdecydować czy zawrzeć związek małżeński z Tobą. Oświadczyny przyjęła moim zdaniem tylko i wyłącznie dlatego, żeby Ciebie przy sobie zatrzymać ze względu na to, że troszczysz się o Nią, wykazujesz ANIELSKĄ (tak wielkimi literami pisane) cierpliwość... Ale zrób tak jak piszą Państwo powyżej - rozmowa. Jak zacznie się wykręcać tekstami "Jeszcze nie czas, nie jestem gotowa" i inne wytłuczone już gadki to zacznij szukać innej dziewczyny... Postaw ją pod ścianą (tak, z takimi kobietami trzeba na maxa, gdyż inaczej dalej będzie Ci dawać złudne nadzieje wspólnej przyszłości a Ty będziesz jej, nie boję się użyć tego stwierdzenia - sługą, przynieś - wynieś - pozamiataj... Wiem, mocne słowa, ale tak to widzę.) i wyjaśnij sytuację. Postaw jakieś poważne ultimatum typu "Jak się nie zdecydujesz to możemy się żegnać, bo czekać w nieskończoność nie będę". Oczywiście zaczną się teksty "Tego to się po Tobie nie spodziewałam, myślałam, że mnie kochasz, że mi ufasz". Nie będę pisał tu scenariusza tej rozmowy. Ale jedno Ci radzę - postaw na swoim mimo wszystko, bo któregoś dnia obudzisz się w wieku 45 lat i uświadomisz sobie, że ZMARNOWAŁEŚ najlepsze lata życia ciągle pracując i czekając aż się zdecyduje. Tego chcesz? Z pewnością NIE. A teraz jest ostatni dzwonek by wyjaśnić WSZYSTKO.

Mam nadzieję, że napiszesz jak się sprawa zakończyła.   

Pozdrawiam.

12

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

meritum forumowicz powyzej ma racje. Life is not a rehersal. Teraz czekasz ale prawda jest taka ze zycie to nie tasma ktora sie da przewinac do tylu i nadrobic co sie stracilo. Czekasz 10 lat. 10 lat ci juz nie wroci do zyciorysu. Przemysl to

13

Odp: 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Wątek się rozwinął, ale jakoś bez udziału autora. Choć ten na owe rozwinięcie liczył smile

Meritum, odezwiesz się?

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » 10 lat w związku - ona ciągle nie chce dzieci i małżeństwa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024