Witam serdecznie wszystkich
Jestem tutaj po raz pierwszy (właściwie znalazłam się tu z nudów i przez przypadek, przez to iż zmuszona jestem do leżenie- zapalenie gardła i krtani, a laptop okazał się najwierniejszym przyjacielem) i tak jakoś postanowiłam włączyć się w dyskusje które się tutaj toczą. W zasadzie to nie wiem co powinnam napisać przy pierwszej wiadomości, ale liczę na wyrozumiałość. Przede wszystkim jestem otwarta na kontakty z innymi ludźmi, lubie poznawać nowe osoby, lubię rozmawiać z ludźmi... Moim wielkim marzeniem, które jest właśnie w trakcie realizacji jest praca z ludźmi i dla ludzi, pomoc, wsparcie, którego ludzie tak bardzo potrzebują. A ja sama żyjąc dla ludzi czuję spełnienie, czuję że to moja życiowa misja:) . Więc jeśli ktoś ma ochotę porozmawiać (na każdy temat), poznać się, jeśli ktoś potrzebuje się wygadać to zapraszam do mnie ![]()
Pozdrawiam i mam nadzieję na jakieś odzewy. ![]()
Nie bać się
Nie gryzę ![]()
Witaj, Witajcie,
zarejestrowałam się przed chwileczką- szukam osób z którymi można spędzać wolne chwile na przegadywaniu swojej codzienności. Już marzec i pogoda coraz lepsza - może czas wyjść na spacer nie w pojedynkę ale w grupce nowo poznanych osób?
Jeśli ktoś chciałby dołączyć do spacerów na świeżym powietrzu - jestem za!
Mam czas w niedzielę - spotkać się w realu i pogadać o problemach dnia codziennego oraz o tym co warto zobaczyć, przeczytać itp.
Czy ktoś jest chętny pospacerowAĆ?
Kasia
witam
a skad pochodzicie ? ja ze swietokrzyskiego wojewodztwa ![]()
Widzę, że jako pierwsza odezwała się moja imienniczka
Jednak na Kasie zawsze można liczyć
Również szukam kogoś z kim można pogadać na wszystkie tematy, doradzić się, powymieniać poglądami.
W tym zabieganym świecie, gdzie każdy biegnie za karierą trudno znaleźć kogoś kto miałby czas dla drugiego człowieka, czas na chociażby takie niedzielne spacerki przy świecącym słoneczku...
Ja jestem z woj. podkarpackiego.
no witajcie dziewczyny:) powiem wam ze jest to pewien pomysl tez chetnie wlacze sie do takiej rozmowy chetnie z wami porozmawiam czasami czlowiekowi jest to najbardziej potrzebne
ja jestem z swietokrzyskiego
Dzień dobry z samego rana wszystkim
Obudziłam się i od razu tu zaglądam. I widzę, że jest kolejna chętna osoba - wspaniale
Każda duszyczka mile widziana hi hi. Jak tak czytam różne tematy na tym forum to mam wrażenie , że nie ma tu nikogo poza mną z woj.podkarpackiego
Mam taką propozycję, żeby każdy coś o sobie napisał? Kilka słów? Co Wy na to?
Od czegoś trzeba zacząć a reszta wyjdzie w trakcie
Ja teraz mam malutko czasu ale później napiszę o sobie co nie co.
Witam, ja też jestem tu pierwszy raz i chętnie porozmawiam o wszystkim i o niczym :-)
coś o sobie ech co ja moge napisac na codzin pracuje i wychowuje samotnie corcie bo od pol roku jestem rozwodka i z tego powodu jakies napady zlych dni mam niestety
pozatym lubie byc w towarzystwie chociaz by takim wirtualny, lubie pomagac w miare swojej wiedzy i mozliwosci
coz wiecej mozna napisac na poczatek niewiem ale moze nasze rozmowy sie rozkreca i bedziemy nawzajem sie wspierac dziewczynki ![]()
milego pierwszego dnia wiosny ![]()
Hmm...Rzuciłam wątek żeby napisać coś o sobie to też muszę temu podołać, a chyba najciężej pisać o sobie ![]()
Jestem Kasia...Hehe ![]()
Studiuję pedagogikę, specjalność:zintegrowana edukacja wczesnoszkolna i edukacja przedszkolna. Marzy mi się od dawnaaa praca z dzieciaczkami. Podobno swoją pracę należy lubić, tak więc pracę z dziećmi biorę najbardziej pod uwagę bo po prostu....to kocham! ![]()
Kocham wszystkie dzieci bo przecież "wszystkie dzieci nasze są". Uwielbiam z Nimi przebywać, rozmawiać, spacerować, opiekować się. Wtedy wszystko jest takie proste, wtedy nic innego się nie liczy. Nie ma trosk, kłopotów, zmartwień... Liczy się chwila, liczy się dziecko, jego uśmiech, radość. Przecież dziecko to "kawałek Nieba który odwiedził Ziemię". ![]()
Jestem wolontariuszką (już kolejny rok z rzędu) na świetlicy w szkole podstawowej, co oznacza , że mam "swoją" grupkę (dość liczną) dzieciaków.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że oddaję im swoje serce, a ja uważam, że po prostu jestem (i bardzo staram się być) z tymi, którzy tego najbardziej potrzebują, z tymi najmłodszymi, bezbronnymi, potrzebującymi dużooo uwagi i miłości.
Prowadziłam również Oazę Dzieci Bożych, czyli również miałam tam możliwość "pracy" z dziećmi. Teraz niestety coraz mniej na to czasu, więc trzeba było tą przyjemność oddać młodszym a ja czasami tylko ich odwiedzam.
Lubię w wolnych chwilach malować, kiedyś pisałam również wiersze. Po prostu czasem (jeśli mam czas a z tym to ostatnio coraz gorzej) zamykam oczy, wyobrażam sobie jakiś obraz i przelewam to na płótno czy kartkę. Tak dla siebie... ![]()
Staram się jak najczęściej uśmiechać, bo wiem, że radość jest zaraźliwa, a dzisiejszy świat jest już wystarczająco smutny. Ludzie potrzebują radości, potrzebują ludzi pełnych energii (nie chodzi mi o ludzi, którzy wszystko zamieniają w żart i nic nie traktują poważnie), ale takich którzy wręcz promieniują radością, nadzieją, wiarą...
Pomagam... Może nie zawsze mi się to w pełni udaje, ale przede wszystkim chcę. I o każdej porze jestem w gotowa do pomocy. Czuję jakby to była taka moja misja (dlatego też chcę realizować w przyszłość drugie wielkie marzenie oprócz pracy z dziećmi, ale to innym razem). Wiem, że ludzie w ciężkich chwilach potrzebują czasami nic innego jak najzwyklejszej rozmowy z drugim człowiekiem. Jak to kiedyś określiła znajoma pedagog "czuję potrzebę pomagania i życia dla ludzi". Tak, właśnie tak!
Czasami tyle osób dziennie prosi mnie o rozmowę, że między zajęciami biegam od osoby do osoby, odczytuję smsy, wiadomości na GG, odpisuję i tak w kółko i.....i.....i....to jest wspaniałe, że mogę być dla kogoś. Czujecie to? ![]()
Żyje tak aby niczego w życiu nie żałować. Nawet tych chwil przykrych, smutnych, bo wiem, jak wiele mnie nauczyły, jak zmieniły, ukształtowały. Wiem, że gdyby nie te doświadczenia i niektórzy ludzie nie byłabym tym, kim jestem. ![]()
Jak jest mi bardzo smutno to potrzebuję chwili samotności. Muszę wtedy sobie wszystko przeanalizować, przmyśleć a wtedy, jak troszkę "ostygnie" czuję potrzebę, wielkąąą potrzebę wygadania się, jak zresztą większość kobiet ![]()
Hmm, co jeszcze o mnie? Szczęśliwa narzeczona najcudowniejszego faceta pod Słońcem ![]()
Ostatnio uwielbiam sobotnie wyjścia na siłownie
Ktoś chce się przyłączyć?
Kiedyś przeczytałam słowa ks. Jana Twardowskiego :"Bóg patrzy na nasze czyny. To , co dobre sprawia sam przez nas. Najważniejsze- zapytać samego siebie, dlaczego czynie to co czynie?" No, ja już sobie na to pytanie odpowiedziałam
Chcę każdego dnia postępować o jeden krok do przodu, bo Człowiekiem nie wystarczy się urodzić, człowiekiem trzeba przede wszystkim Być.
Uff... Ale się spisałam
Jestem ciekawa, czy ktoś wytrwał do końca tej lektury? ![]()
A mam takie pytanie do koleżanki, ile córcia ma latek? ![]()
no wiec tak moja córcia ma 4latka i 5miesięcy jest bardzo rezolutnym dzieckiem, a Ty no powiem szczerze przeczytałam lekturkę do końca i jestem pod wrażeniem tak młodej ambitnej i pozytywnie nastowionej do świata osoby. Hmm... wiem dziwnie to brzmi ale ja już poprostu swoje pszeszłam i jakoś czasami mi się wydaje że nie umiem tak poprstu cieszyć się z życia
musisz mieć świetny kontakt z dzieciaczkami
pozazdrościć:) co do stwierdzenia że swoją pracę powinno się lubić zgadzam się z tym w 100% jeżeli człowiek lubi to co robi robi to poprostu też dobrze
kto wie może kiedyś koleżanka mi pomoże w znalezieniu odpowiedzi na smutne i trudne pytania mojej corci ... pozdrawiam
witaj Lenka
miło mi ze ktos jest ze swietokrzyskiego ![]()
no ja jestem bezrobotna, duzo wolnego czasu.
szukam pracy, gotuje sprzatam jak prawdziwa gosposia i staramy sie o dzidziusia z moim Ł :*
witam na pokladzie.
lenka77 dziękuję za miłe słowo
A tak nawiązując do mojego kontaktu z dzieciaczkami, to muszę sama przyznać, że z każdym dniem jest coraz lepszy. Każdego dnia nad tym pracuję. Mieć z maluszkami wspaniały kontakt to mój cel główny
Chcę być dla nich nie tylko opiekunem, ale i przyjacielem. Już teraz wiele dzieciaków (takich już troszkę starszych np.8-, 10-cio letnich) przychodzi do mnie po porady, czy chociażby się wygadać. Mimo, że dla wielu dorosłych ich "problemy" wydają się być śmieszne to dla nich samych są to problemy największej wagi. Dlatego zawsze robię co mogę abyśmy wspólnie je rozwiązali. Być przyjacielem dla dziecka to przede wszystkim ogromny zaszczyt.
W takim razie Twoja córcia jest niewiele młodsza od mojego 5-cio letniego ulubieńca (synek przyjaciółki)
Ja uważam, że ten wiek, od 3 do 5 latek to jest najlepszy czas, wtedy dzieciaczki są już podrośnięte, w miarę samodzielne ale nie uczą się jeszcze być takimi "cwaniakami" (co niestety teraz w szkołach jest podstawą, wiem z doświadczenia bo jak pisałam "pracuję" w podstawówce). Twoja córcia też na pewno jest przeurocza i bardzo żałuję , że Jej nie poznam
Do "mojego" Młodego czasami tracę cierpliwośc ale kocham Go nad życie!
Przyjaciółka nieraz mówi, że to "kawał dziada"
:D:D ale ja nie wyobrażam sobie życia bez Niego. Taki..taki..taki po prostu mój. A oprócz tego ulubieńca mam też ok.23 "swoich" dzieciaków w wieku od 4 miesięcy do 12 lat.
Mówię "swoich" bo mam na myśli nie dzieci z tej podstawówki (bo tam jest ich niezliczona ilość), tylko te, które mieszkają bardzooo blisko mnie, ktorymi się opiekuję, z którymi widuję sie praktycznie codziennie. A na wakacjach to prowadzę wręcz Domowe Przedszkole od samego rana do godziny 17
. I z każdym dniem jestem coraz bardziej pewna tej mojej misji życiowej ![]()
Znowu się rozpisałam... Ehh mi nigdy w skrócie nie wyjdzie ![]()
Życzę spokojnego wieczoru ![]()
WITAM PONOWNIE naprawde dobrze ze istnieja jeszcze takie osoby jak Ty na pewno jestes wielkim oparciem dla tych dzieciaczkow
mnie czasami brakuje cierpliwosci do mojej malej psotnicy ale kocham ja nad zycie i ogolnie rowniez lubie dzieci ale nie wiem czy dala bym sobie rade z taka gromadka urwisow
pozdrawiam
Witam , Ja też chętnie bym z kimś wybrała się na spacerek i pogaduchy ale wątpię aby znalazła się dobra dusza z warmińsko-mazurskiego :(
Chętnie też porozmawiam na każdy temat , zwłaszcza że czym bliżej wiosny tym mam co raz więcej czasu :)
Ja chetnie tez porozmawiam jakby co jestem rowniez na gg jest napisane w sygnaturze
Cześć dziewczyny.
Chętnie pogadam sobie o rzeczach ważnych i "pierdołach". Mam strasznie nudną pracę.
fajnie wiedziec ze nie tylko ja mam problemy w zyciu. jestem tak zdolowana ze juz myslalam ze tylko mi przytrafiaja sie rozne nieszczescia tego swiata.
Każdy ma chyba jakieś problemy taki los
Ale oby to się kiedyś skończyło i życie było łatwiejsze
szkoda że wszystkie jesteśmy porozrzucane w różnych częściach kraju ciężko nawiązać znajomość jedynie internetowo