Witam , jestem nowa i w nowej sytuacji . Dowiedziałam się czarno na białym , że mój mąz mnie zdradza . Znalazłam jego drugi telefon przeznaczony tylko i wyłącznie do rozmów i pisania smsów z Małgosią . No i sobie poczytałam ale głupia nie spisałam sobie numeru z karty ani treści smsów . Zresztą nie mam jakichkolwiek dowodów które mogłabym przedstawić w sądzie . Wiem tylko ,że to trwa już od około 2 lat . Oni razem pracuja więc tym bardziej mają ze soba kontakt . Co zrobić w takiej sytuacji
Jeśli z sms-ów wynika jasno, że coś ich łączy i to trwa 2 lata to chyba czas na rozmowę z mężem, może nie mów mu od razu, że znalazłaś ten telefon, spytaj tylko czy ma Ci coś do powiedzenia. Wiadomo, że się nie przyzna, wtedy powiesz mu o telefonie, szkoda, ze nie przesłałaś sobie np tych sms-ów na swój tel. Ja tak kiedyś zrobiłam, jak znalazłam w telefonie męża sms-y o podejrzanej treści, wysłałam na swój tel i miałam czarno na białym, bo jak poprosiłam go, żeby pokazał mi swój tel na drugi dzień to już ich tam nie było:), no ale ja dowód miałam, więc wszystko było jasne. Nie piszesz w jakiej jesteś sytuacji, czy macie dzieci itd. Napisz jak sprawy stoją. Pozdrawiam.
detektyw?
Na Twoim miejscu poczekałabym aż znowu znajdzie się jakiś dowód. Jeśli nie, to możesz go śledzić, ubierz się inaczej pożycz auto koleżanki i do dzieła. A potem zdjęcia.
5 2012-03-20 18:20:04 Ostatnio edytowany przez betka39 (2012-03-20 18:25:54)
Mamy dzieci , 3 dwoje już dorosłych i 8 latkę . Wiem głupia byłam że nie wysłałam tych smsów do siebie ale emocje wzięły górę . Na detektywa mnie nie stać . A śledzic go nie mogę bo oni razem pracują i mają nieograniczony kontakt ze soba . Czekać na kolejne dowody już mi się nie chce , skoro przez ok 1,5 roku byli tak ostrożni , że nie miałam żadnego dowodu ale czułam i byłam czujna . Moim postanowieniem jest , że poczekam do czerwca , po komuni córeczki i złożę pozew o separację , chciałam z orzeczeniem o winie ale skoro nie mam dowodów będzie bez orzeczenia winy . Powiedzcie jeszcze czy w sądzie moge występować sama czy muszę mieć adwokata ? , bo mnie po prostu na niego nie stać ![]()
Z smsów wynika jasno że coś ich łączy , czy się stukają nie wiem i w sumie mnie to nie obchodzi bo odkąd wiem ,że coś jest na rzeczy nabrałam wstrętu do męża i nie uprawiamy sexu
Jak mówią póty dzban wodę nosi póki się ucho nie urwie
moje się chyba już urwało mam dość