Nie znalazłam takiego tematu tu na forum..
moja siostra zmaga się z tym problemem.. nikt nic nie mówi.. jakie są rokowania, jak to wygląda w praktyce.. czy któraś z Was przechodziła przez to i może się podzielić jakimiś wskazówkami i radami?
diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba w piątek.. siostra się zamknęła w sobie, nie chce rozmawiać o problemie..