STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1 Ostatnio edytowany przez Tacyt (2012-03-10 20:26:43)

Temat: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

To już prawie rok po rozstaniu... Nie potrafię zapomnieć o niej. Wyjątkowa, ambitna, charyzmatyczna, z wieloma pasjami, ciekawa świata, a przy tym naprawdę piękna...

Zerwała ze mną z powodu zdrady. Raz w życiu, kiedy ona była za granicą z uczelni pod wpływem alkoholu zdradziłem ją. Niewiele pamiętałem na drugi dzień, ale jednak zrobiłem to. Do tej pory czuję wstręt. Nie wybaczyła, wysłuchała, z klasą, spokojem, smutkiem, łzami w oczach powiedziała, że nie chce już być w tym związku i wyprowadziła się ode mnie. Starałem się długo, ale nie chciała, zamknęła ten rozdział. jest bardzo silna psychicznie.

Nie mieliśmy żadnego kryzysu, znikąd to się wzięło. Ot, alkohol. Bardzo mnie kochała, starała się, ale stwierdziła, że zdrady nie wybacza. Nie zasłużyła na to.

Byliśmy 2,5 roku. Mamy po 23 lata. W tym momencie wiem, że ona się rozwija, idzie dalej, pracuje, studiuje, podróżuje. A ja? Myślę o niej bezustannie. Spotykałem się z wieloma dziewczynami, żadna jej nie dorównała. Spotkaliśmy się przypadkiem ostatnio, była miła, ślicznie wyglądała, ale jak zaproponowałem spotkanie, nie zgodziła się. Wiem, że nikogo nie ma.

Jak długo to jeszcze będzie trwało...? Był ktoś w takiej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Jak jest sama to próbuj może Ci przebaczy. W życiu podobno nie ma rzeczy niemożliwych.

3

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Piotrek82 napisał/a:

Jak jest sama to próbuj może Ci przebaczy. W życiu podobno nie ma rzeczy niemożliwych.

Próbowałem, ostatnio, nie chciała się spotkać, powiedziała, że zamknęła ten rozdział, nigdy nie zbuduje związku na braku zaufania. Nie mam szans.

4

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Przykro mi stary. Na pocieszenie, czasem ludzie po latach do siebie wracają. Stara miłość nie rdzewieje, ale póki dziewczyna jest "zła" i nie ma zaufania, to chyba niewiele zdziałasz.

5

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Nie każdy jest w stanie wybaczyć zdrady. Ja osobiście nie wiem co bym zrobiła, bo nie byłam w identycznej sytuacji, ale też nie wiem czy mogłabym ponownie zaufać. A to, że zdrada była po alkoholu nie jest usprawiedliwieniem, przynajmniej, nie dla mnie, tak samo, odwrotnie, gdyby ona zdradziła po alkoholu, to na pewno nie byłaby dla Ciebie to okoliczność łagodząca. To smutne, że często ludzie doceniają kogoś, gdy straca. Nie będę Ciebie głaskać po głowie, widać, że dziewczyna bez Ciebie odżywa, sam widzisz, jest silna psychicznie i poradzi sobie. Widocznie nie chce być z facetem, który ją zdradził. Jasne, możesz nadal się starać, ale pamiętaj też, żeby nie być nachalnym, bo czasem adorowanie a bycie nachalnym to cienka granica.

6

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Piotrek82 napisał/a:

Jak jest sama to próbuj może Ci przebaczy. W życiu podobno nie ma rzeczy niemożliwych.

Całkowicie sie z tym zgadzam

SPRUBÓJ ,mimo ze Ona powiedziala Ci ze to "koniec" jest jeszcze szansa, zapamietaj to . Szanse ma każdy i szansa jest zawsze!!! nawet po takim czasie ,aczkolwiek musisz tez ją zrozumiec , Ona czuje sie zraniona/oszukana...
Ale Badź dobrej mysli.
Ja trzymam kciuki za Ciebie. . .

7

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Nie masz innego wyjścia, jak tylko zakceptować fakty.Wprawdzie każdy mężczyzna powinien dostać drugą szanse ale... już z inną kobietą wink
Dobrze byłoby gdybyś z tej historii wyciągnął odpowienie wnioski na przyszłość i będąc w kolejnym związku, nie nadużywał alkoholu...

8 Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2012-03-11 14:06:27)

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Zdrada = brak zaufania a bez niego związek nie ma sensu i Twoja ex jest tego świadoma, dlatego nie chce się z Tobą wiązać ponownie.

Podziwiam kobiet, które są konsekwentne:)

Szkoda bo straciłeś skarb, który jest rzadkością w naszych czasach ale Człowiek uczy się na błędach całe życie, więc za Volver : "Dobrze byłoby gdybyś z tej historii wyciągnął odpowienie wnioski na przyszłość i będąc w kolejnym związku, nie nadużywał alkoholu..."
Pozdrawiam

9

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Lady_AL/F napisał/a:

Zdrada = brak zaufania a bez niego związek nie ma sensu i Twoja ex jest tego świadoma, dlatego nie chce się z Tobą wiązać ponownie.

Podziwiam kobiet, które są konsekwentne:)

Szkoda bo straciłeś skarb, który jest rzadkością w naszych czasach ale Człowiek uczy się na błędach całe życie, więc za Volver : "Dobrze byłoby gdybyś z tej historii wyciągnął odpowienie wnioski na przyszłość i będąc w kolejnym związku, nie nadużywał alkoholu..."
Pozdrawiam

Ale ja jej potrzebuję do życia, do szczęścia.. Czemu tak jest, nie może choć spróbować?

10

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Ona tez Ciebie potrzebowala i zniszczyles to.

Absolutnie podjelabym taka sama deczje mimo, ze serce by mi pekalo.

11 Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-03-11 17:16:03)

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

najwidoczniej stanowcza i z zasadami nie zdradzila ciebie i oczekiala tego samego z twojej strony a ty ja zdradziles jesli ma zasady ciezko ci bedzie.gdybys zrobil glupote wybryk to mozna wybaczyc bo nie ma ludzi idealnych ale jezeli swiadomie zdradzasz osobe ktora kochasz nie umiem ci poradzic bo kiedy ktos decyduje sie na zdrade musi liczyc sie z cos sie ze cos sie skonczy albo rozpadnie

12 Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2012-03-11 17:42:36)

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Tacyt napisał/a:

Ale ja jej potrzebuję do życia, do szczęścia.. Czemu tak jest, nie może choć spróbować?

Podziwiam Twoją ex za to, że miała odwagę uciąć to odrazu, mnie niestety zajęło to 15 lat ale to pewnie dlatego, że nie było NETKOBIETY.PL:)

Trudno jest odbudować zaufanie, po za tym jaką dasz jej gwarancję, że nie zrobisz tego jeszcze raz. Wiem, że jest Ci trudno ale życie jest brutalne i jak to mówi moja córka:  Live is brutal and full zasadzka.   Sorrki, że żartuję ale właśnie sobie to przypomniałam:)

Może powinieneś dać jej czas... dużo czasu...
Na pewno nie powinieneś być nachalny ale od czasu do czasu daj jej dyskretnie znać, że zależy Ci na niej i że bardzo żałujesz tego co zrobiłeś.

13

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Tacyt napisał/a:

Ale ja jej potrzebuję do życia, do szczęścia.. Czemu tak jest, nie może choć spróbować?

Rok temu zdradziłeś swoją dziewczynę. Konsekwencją Twej zdrady była jej decyzja o rozstaniu. Teraz, w rok po tamtych wydarzeniach, dziwisz się, że ona nie chce spróbować związać się z Tobą ponownie. Czemu miałaby chcieć tego? Podjęła decyzję o rozstaniu się z Tobą i życiu osobno, bo zawiodłeś jej zaufanie. Z tego samego powodu nie chce być z Tobą. Nie ufa Ci.

Złowrogo zabrzmiało Twoje stwierdzenie, że potrzebujesz jej do życia, do bycia szczęśliwym. To pachnie uzależnieniem.

14

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Podziwiam te dziewczyne. Pozostaje zyczyc jej, aby tym razem trafila na mezczyzne, ktory bedzie jej wart. Sczerze? Sama nie chcialabym byc z facetem, ktory zdradza nie po alkoholu.

15

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Wielokropek napisał/a:
Tacyt napisał/a:

Ale ja jej potrzebuję do życia, do szczęścia.. Czemu tak jest, nie może choć spróbować?

Rok temu zdradziłeś swoją dziewczynę. Konsekwencją Twej zdrady była jej decyzja o rozstaniu. Teraz, w rok po tamtych wydarzeniach, dziwisz się, że ona nie chce spróbować związać się z Tobą ponownie. Czemu miałaby chcieć tego? Podjęła decyzję o rozstaniu się z Tobą i życiu osobno, bo zawiodłeś jej zaufanie. Z tego samego powodu nie chce być z Tobą. Nie ufa Ci.

Złowrogo zabrzmiało Twoje stwierdzenie, że potrzebujesz jej do życia, do bycia szczęśliwym. To pachnie uzależnieniem.

Raczej miłością. Żyję normalnie, studiuję, imprezuję, spotykam się ze znajomymi, z dziewczynami. Ale brakuje mi jej niemiłosiernie. Wszystkiego co z nią związane.

Po prostu chcę wiedzieć jak wybaczyć sobie i spróbować o niej zapomnieć.

16

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Chciałbyś zapomnieć o kobiecie, która była/jest tak ważną dla Ciebie osobą? Moim zdaniem jest to niemożliwe. Po pewnym czasie wspomnienia będą słabsze, ale nie znikną. Zapomniałbyś, gdyby nic dla Ciebie nie znaczyła.

17 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2012-03-12 17:06:06)

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Tacyt napisał/a:

To już prawie rok po rozstaniu... Nie potrafię zapomnieć o niej. Wyjątkowa, ambitna, charyzmatyczna, z wieloma pasjami, ciekawa świata, a przy tym naprawdę piękna...

Zerwała ze mną z powodu zdrady.....Jak długo to jeszcze będzie trwało...? Był ktoś w takiej sytuacji?

Wg mnie sam wiesz jaka jest odpowiedź, a napisałeś ją w pierwszym zdaniu swojego posta. Dziwne, że piszesz coś i nie rozumiesz co piszesz, ale Ci wytłumaczę - nie gniewaj się za te słowa. Ludzie ambitni, z ciekawością świata o której piszesz, dążą do doskonałości i nie lubią kamieni ze skazami.

Ok na wszelki wypadek uproszczę - ambitni ludzie nie zadowalają byle czym - a dopuszczając się zdrady - przestałeś być DLA NIEJ wyjątkowy. Biorąc sobie inną stałeś się powszedni, ogólnie dostępny - dla innych kobiet - zeszmaciłeś się. Gdyby została z Tobą - przestała by być piękan wewnętrzenie. Nie utrudniaj jej, pozwól by była kimś prawdziwie wyjątkowym, dla kogoś, kto będzię ja traktował jak na to zasługuje - jak wyjątkową osobę.

18

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Ja na jej miejscu tez na pewno bym już nie wróciła. Ta kobieta po pierwsze już nigdy nie będzie czuła się przy Tobie bezpiecznie, po drugie osobiście miałabym do Ciebie obrzydzenie i myślę, że ona ma podobnie. Są to mocne słowa, ponieważ nie zrobiłeś tego z premedytacją, ale niestety dla Ciebie - kobiety, które siebie szanują nigdy nie wrócą do kogoś kto w ten sposób postąpił. I nie ma w tej kwestii wytłumaczeń.

Będzie Ci ciężko o niej zapomnieć, ponieważ to Ty zniszczyłeś ten udany związek, nie ona. Jedyne wyjście całkowicie się od tego odciąć. Nie śledź jej życia, ani nie interesuj się tym co ona robi. Musisz zaakceptować, że jej już nie ma, ona musi przestać dla Ciebie istnieć. Inaczej nigdy się z tego nie wyleczysz.

A w kolejnym związku, miejmy nadzieję, nie popełnisz już takiej głupoty.

19

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Dunkis napisał/a:
Tacyt napisał/a:

To już prawie rok po rozstaniu... Nie potrafię zapomnieć o niej. Wyjątkowa, ambitna, charyzmatyczna, z wieloma pasjami, ciekawa świata, a przy tym naprawdę piękna...

Zerwała ze mną z powodu zdrady.....Jak długo to jeszcze będzie trwało...? Był ktoś w takiej sytuacji?

Wg mnie sam wiesz jaka jest odpowiedź, a napisałeś ją w pierwszym zdaniu swojego posta. Dziwne, że piszesz coś i nie rozumiesz co piszesz, ale Ci wytłumaczę - nie gniewaj się za te słowa. Ludzie ambitni, z ciekawością świata o której piszesz, dążą do doskonałości i nie lubią kamieni ze skazami.

Ok na wszelki wypadek uproszczę - ambitni ludzie nie zadowalają byle czym - a dopuszczając się zdrady - przestałeś być DLA NIEJ wyjątkowy. Biorąc sobie inną stałeś się powszedni, ogólnie dostępny - dla innych kobiet - zeszmaciłeś się. Gdyby została z Tobą - przestała by być piękan wewnętrzenie. Nie utrudniaj jej, pozwól by była kimś prawdziwie wyjątkowym, dla kogoś, kto będzię ja traktował jak na to zasługuje - jak wyjątkową osobę.

Chyba trochę przesadziłeś... Może rzeczywiście nie darzy mnie już szacunkiem, ale na pewno nie jestem dla niej NIKIM. Zeszmaciłem się  - tak, bardzo tego żałuję. CHCĘ TO NAPRAWIĆ.

Dlaczego jak się przypadkiem spotkaliśmy była miła? Dlaczego nie ma obecnie nikogo? Wydaje mi się, że ona też jednak jeszcze coś czuje do mnie... Mimo wszystko

20

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
ona6 napisał/a:

Ja na jej miejscu tez na pewno bym już nie wróciła. Ta kobieta po pierwsze już nigdy nie będzie czuła się przy Tobie bezpiecznie, po drugie osobiście miałabym do Ciebie obrzydzenie i myślę, że ona ma podobnie. Są to mocne słowa, ponieważ nie zrobiłeś tego z premedytacją, ale niestety dla Ciebie - kobiety, które siebie szanują nigdy nie wrócą do kogoś kto w ten sposób postąpił. I nie ma w tej kwestii wytłumaczeń.

Będzie Ci ciężko o niej zapomnieć, ponieważ to Ty zniszczyłeś ten udany związek, nie ona. Jedyne wyjście całkowicie się od tego odciąć. Nie śledź jej życia, ani nie interesuj się tym co ona robi. Musisz zaakceptować, że jej już nie ma, ona musi przestać dla Ciebie istnieć. Inaczej nigdy się z tego nie wyleczysz.

A w kolejnym związku, miejmy nadzieję, nie popełnisz już takiej głupoty.

Ma przestać dla mnie istnieć?? To niemożliwe. Zawsze będzie. Kolejny związek.. Próbowałem, naprawdę

21

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Tacyt napisał/a:
Dunkis napisał/a:
Tacyt napisał/a:

To już prawie rok po rozstaniu... Nie potrafię zapomnieć o niej. Wyjątkowa, ambitna, charyzmatyczna, z wieloma pasjami, ciekawa świata, a przy tym naprawdę piękna...

Zerwała ze mną z powodu zdrady.....Jak długo to jeszcze będzie trwało...? Był ktoś w takiej sytuacji?

Wg mnie sam wiesz jaka jest odpowiedź, a napisałeś ją w pierwszym zdaniu swojego posta. Dziwne, że piszesz coś i nie rozumiesz co piszesz, ale Ci wytłumaczę - nie gniewaj się za te słowa. Ludzie ambitni, z ciekawością świata o której piszesz, dążą do doskonałości i nie lubią kamieni ze skazami.

Ok na wszelki wypadek uproszczę - ambitni ludzie nie zadowalają byle czym - a dopuszczając się zdrady - przestałeś być DLA NIEJ wyjątkowy. Biorąc sobie inną stałeś się powszedni, ogólnie dostępny - dla innych kobiet - zeszmaciłeś się. Gdyby została z Tobą - przestała by być piękan wewnętrzenie. Nie utrudniaj jej, pozwól by była kimś prawdziwie wyjątkowym, dla kogoś, kto będzię ja traktował jak na to zasługuje - jak wyjątkową osobę.

Chyba trochę przesadziłeś... Może rzeczywiście nie darzy mnie już szacunkiem, ale na pewno nie jestem dla niej NIKIM. Zeszmaciłem się  - tak, bardzo tego żałuję. CHCĘ TO NAPRAWIĆ.

Dlaczego jak się przypadkiem spotkaliśmy była miła? Dlaczego nie ma obecnie nikogo? Wydaje mi się, że ona też jednak jeszcze coś czuje do mnie... Mimo wszystko

Jest miła bo ma najwyraźniej klasę.
Jeśli przyznajesz że nie dazy Cię już szacunkiem, to po co ma uzewnętrzniać uczucia - robić wyrzuty, itd ... jeszcze inaczej - po co ma się wikłać w nieprzyjemne rozmowy i roztrząsanie tego co było , wdawać się w puste rozmowy, które jedynie mogą ją ranić, Tobie dawać poczucie jej zaangażowania i ... jakiejkolwiek szansy. Gdyby dyskutowała i rozmawiała - dała by Ci nadzieję, a ona najwyraźniej tego nie chce. Uczucia - nawet ciepeł to jedno - strata zaufania jest dotkliwsza i uwierz ludziom, którzy tu pisują -wielu z nich nie daje rady być z kimś , gdy brak im poczucia bezpieczeństwa - pomimo iz czują do kogoś prawdziwą MIŁOŚĆ.... A Ty, no cóż - piszesz że ona coś czuje ... coś....ehh

22

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

A może miał ktoś taką sytuację? Może wybaczyła?

23

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Tacyt napisał/a:

A może miał ktoś taką sytuację? Może wybaczyła?

A jesli nawet ktoś miał taką sytuacje, to co to zmieni w Twojej sprawie? Lubisz żyć nadziją , tak?
A to czy Ona wybaczyła, jeśli o to chodzi, to może ją najlepiej zapytać? Ale jeśli lubisz żyć nadzieją, to lepiej nie pytaj, bo prawda może CIę zwalić z nóg.

24

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
Tacyt napisał/a:

A może miał ktoś taką sytuację? Może wybaczyła?

Widać chłopie że ciierpisz i mimo że zasłużyłeś to Ci na niej zależy.
Niewiem na ile pomoże moja rada, ale ja chyba zostawiłbym ją w spokoju.
To co możesz zrobić żeby dać upust emocjom które chcesz jej wyrazić to wziąźć i napisać listy do niej, ale ich nie wysyłać.
Zajmij się swoim życiem a jak będzie darło pisz i chowaj do szuflady.
Jak z czasem poczujesz że emocje przechodzą, może w twoim życiu pojawi się ktoś tak samo ważny, nie pisz już więcej.
Za rok, dwa Jak będziesz wiedział co u niej, zastanów się czy chcesz jej te listy wysłać.

Gdyby stało się z nią coś zlego, pojaw się przy niej i pokaż że zależy Ci na niej, ale teraz nie proś o nic, daj jej żyć.

25

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Wie czego chce.
Nie bądź egoistą, to że Ty jej potrzebujesz, to nie znaczy, że powinieneś ją wikłać w trudne sytuacje, układy, uczucia, których może wcale nie chcieć. Jeśli faktycznie zależy Ci na jej szczęściu, a nie zaspokajaniu swoich pobudek i tęsknot, to daj jej wolność i pozwól cieszyć się szczęściem i życiem, nawet jeśli miałby być przy niej inny facet. Chociaż tyle honoru miej, by uszanować decyzję, którą podjęła.
Podziwiam klasę i sposób w jaki Ciebie mimo wszystko traktuje. To, że nikogo nie ma, a jest w stosunku co do Ciebie życzliwa, do niczego Cię nie upoważnia.

26

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
asmo napisał/a:

Wie czego chce.
Nie bądź egoistą, to że Ty jej potrzebujesz, to nie znaczy, że powinieneś ją wikłać w trudne sytuacje, układy, uczucia, których może wcale nie chcieć. Jeśli faktycznie zależy Ci na jej szczęściu, a nie zaspokajaniu swoich pobudek i tęsknot, to daj jej wolność i pozwól cieszyć się szczęściem i życiem, nawet jeśli miałby być przy niej inny facet. Chociaż tyle honoru miej, by uszanować decyzję, którą podjęła.
Podziwiam klasę i sposób w jaki Ciebie mimo wszystko traktuje. To, że nikogo nie ma, a jest w stosunku co do Ciebie życzliwa, do niczego Cię nie upoważnia.

Co prawda to prawda.

27

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ
asmo napisał/a:

Wie czego chce.
Nie bądź egoistą, to że Ty jej potrzebujesz, to nie znaczy, że powinieneś ją wikłać w trudne sytuacje, układy, uczucia, których może wcale nie chcieć. Jeśli faktycznie zależy Ci na jej szczęściu, a nie zaspokajaniu swoich pobudek i tęsknot, to daj jej wolność i pozwól cieszyć się szczęściem i życiem, nawet jeśli miałby być przy niej inny facet. Chociaż tyle honoru miej, by uszanować decyzję, którą podjęła.
Podziwiam klasę i sposób w jaki Ciebie mimo wszystko traktuje. To, że nikogo nie ma, a jest w stosunku co do Ciebie życzliwa, do niczego Cię nie upoważnia.

Wiem wszystko. Nie odzywam się do niej, choć bardzo bym tego chciał, nie raz pisałem do niej długiego smsa, ale ostatecznie nie wysyłałem. Z tego co wiem, niedługo wyjeżdża w jakąś paromiesięczną podróż. Może będzie mi lepiej z myślą, że nie ma jej tu niedaleko.

28

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

wiecie, że nic się nie zmieniło? Nic. Już nie wie co robić.

29 Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-06-19 11:49:17)

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

jak zadecydowala o rozstaniu uszanuj jej decyzje,kiedy ja zdradzales przypominaly ci sie jej zalety jaka jest kobieta ktora chcesz zdradzic czy wtedy pomyslales o niej,podejmowales swiadoma decyzje dokonales wyboru wlasnego zdania ,a teraz piszesz w postach jaka ona jest ,czy tamta  przy ktorej zapomniales o swojej dziewczynie dala ci kosza ,osoby ,ktore decyduja sie na zdrade musza wiedziec i liczyc sie z tym ze straca kogos nieodwracalnie ,a w przypadku tej dziewczyny z tego co wyczytalam nie masz szans na powot do niej .

30

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

to dobrze ze bedzie daleko od ciebie ,ona nie jest twoja wlasnoscia ty jak postanowiles ja zdradzic to pierwszy podjales decyzje o rozstaniu ona to uszanowala teraz ty uszanuj jej decyzje

31

Odp: STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Zrobiłabym dokładnie to samo co Twoja kobieta. Pewnych zachowań po prostu wybaczyć NIE MOŻNA w tym zdrady.
Możesz miec pretensje tylko do siebie.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » STRACIŁEM IDEALNĄ, KOCHANĄ DZIEWCZYNĘ PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024