nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Pobarlismy sie z przymusu tesciowej ktora jest bardzo religijna, nie tolerowala naszego wspolzycia przed malzenskiego, mialam 19 lat chcialam uciec od rodzicow wiec poszlam glupia na to ale nigdy nie mialam zamiaru byc z nim do konca zycia. Na poczatku bylo super mialam w nim wsparcie, oboje pracowalismy mielismy wlasny kat w lozku bylo fajnie, zawsze mi pomagal, nie bylo na co narzekac, problem zaczal sie po 2 latach malzenstwa kiedy zaszlam w ciaaze musialam zrezygnowac z pracy, przejelam wszystkie obowiazki domowe i moze to byl moj blad, zaczelismmy sie oddalac od siebie zero pomocy z jego strony, przychodzi z pracy otwiera piwo i siada na kompa albo idzie spac nie robi w domu doslownie nic bo jak twierdzi to moj obowiazek, nie mowie ze nie ale czasami jakby w wolny dzien odciazyl mnie troche bylo by super, zaczal traktowac mnie jak kogos gorszego bo nie pracuje( praca przy dziecku i w domu jego zdaniem sie nie liczy pewnie dlatego ze za to nie placa)  traktuje mnie jak powietrze krytykuje, i mowi ze nawet jak wroce do pracy to i tak nie zarobie tyle co on, czuje sie przez niego jak niepotrzebny smiec, postanowilam wziasc sie za siebie po ciazy wrocilam do normalnego stanu ba nawet wygladam lepiej ale to tez nic nie pomoglo. Mowi niby ze mnie kocha chce wspolzycia ale ja przez te traktowanie sie go brzydze nie umiem patrzec sie na niego a co dopiero dotknac nic nas juz nie laczy nic mamy jestesmy z dwuch innych swiatow, ja chcialabym zyc spelniac swe marzenia a on do domu do kapci i siedziec, czlowiek ktory kocha rutyne sam siebie nazywa mlodym seniorem nawet znajomych nie ma, zdziadzial! No i niewiem jak od niego odejsc nie mam gdzie isc z mala nie mam kogo o pomoc prosic , mam tylko przyjaciol ale oni tez niewiele moga pomoc, mecze sie i drecze i starcilam nadzieje ze z tego jeszcze cos bedzie. Dzisiaj jest nasza 7 rocznica i znowu uslyszalam w prezencie ze jestem do niczego....

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Pamc (2012-02-18 12:45:21)

Odp: nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Tragedia po prostu, czytając Twoją wypowiedź aż się zirytowałam. Przepraszam bardzo, ale facet również powinien mieć jakieś obowiązki, a nie tylko komputer/telewizja/piwo, czy co tam jeszcze. Już dawno minął czas, kiedy to kobiety zajmowały się wyłącznie domem i dziećmi, a mężczyźni pracowali - i tylko pracowali. I jeszcze te głupie docinki, że Ty nigdy nie zarobisz tyle, co on. Twój mąż po prostu poszedł na łatwiznę, i bardzo źle Cię traktuje - ale doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. I skoro tak ma wyglądać Twoje dalsze życie, to tak - jak najlepszym rozwiązaniem jest w tym momencie rozwód. No chyba, że cudem nastawienie Twojego męża co do wspólnego życia i postrzegania go z Tobą się zmieni. Chociaż nikłe szanse, według mnie. Praca - nowe mieszkanie, tym bym się kierowała, tym bardziej, że go nie kochasz.

3

Odp: nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

A moze mala do przedszkola, a Ty znajdziesz sobie cos? Jakas prace.
Wtedy tez latwiej podjac jakakolwiek decyzje bo jednak bedziesz miala swoj pieniadz.

No tak, maz/cham mysli, ze obowiazki domowe to nie jego dzialka, ksiaze na gotowe przychodzi.
Co za jelop. Brak mi slow na takich .....
Tez sie zirytowalam.

Wspoczuje Ci Kobieto, ze musialas trafic na kogos takiego i zycze wytrwalosci.

4

Odp: nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Tak chodze juz po wszystkich przedszkolach, narazie nigdzie nie ma miejsca pierszenstwo maja matki pracujace... Ale ja wytrzymam jeszcze troche i bardzo dziekuje za wsparcie:-), czasami myslalam ze przesadzam uwazajac ze cos jest nie tak, ale pewnie dlatego ze on mi tak wmawial...

5

Odp: nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Nie przesadzasz.
Kazdy chce spokojnie "oddychac" w zyciu.

SZukaj jakiegos rozwiazania.
Nie czekaj biernie.

Powodzenia Ci zycze i wytrwalosci:)

6

Odp: nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Przede wszyatkim idz  do pracy , pokaz chamowi ze potrafisz pogodzic obowiązku , ale  zacnij organizować sobie przyszlośc .Bo z nim  to tylko zmarnujesz swoje i dziecka zycie.
          Powodzenia .

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie kocham meza z ktorym jestem juz 7 lat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024