Kazdy marzy prawda?Ja tez marzylam ale nie o nowej zabawce czy czyms materialnym nawet nie chcialam byc bogata moim marzeniem to bylo uciec albo umrzec.Dzis choc mam juz 37lat wracaja wspomnienia i wieczory w zamysleniach choc mam dwie kochane corki jestem sama telewizja choc na troche pozwala mi myslec o czyms innym.Nie wiem czym zasluzylam na takie zycie.Juz nie mam sily tak zyc nieraz mysle po co tak zyc .Prosze pomozcie.
Witam Cię, chętnie bym Ci podpowiedziała co robić, ale tak naprawdę nie wiem o co chodzi...Piszesz, że Twoim marzeniem było uciec- ale od czego...czy może od kogo... Dlaczego umrzeć...? Jeśli mamy Ci pomóc musisz opisać troszkę więcej...niż to co zawarłaś w swoim poście.. Pozdrawiam.
Mama mi zawsze mówiła, ze ucieczka do niczego nie prowadzi, że lepiej stanać z tym CZYMŚ twarzą w twarz, żeby póżniej z czystym sumieniem można bylo popatrzeć sobie w oczy. Agasta84 ma racje....nie możemy Ci pomóc bo nie wiem o co tak na prawde chodzi.
mariola
Masz dopiero 37 lat i dwie córki. Na pewno więcej jest pozytywnych rzeczy w Twoim życiu. Można na przykład cieszyć się, że się nie ma długów, że się ma zdrowie, pracę. Ale jeśli jest coś co Ci się nie podoba w życiu to trzeba się zbuntować przeciwko sytuacji jaka nam się nie podoba. Pomyśl co lubisz robić, może kiedyś lubiłaś, a może masz jakieś drobne marzenie, pragnienie nauczenia się czegoś. Postaw sobie cel i zmierzaj do niego. Zaproś do siebie kogoś. Musisz zacząć działać. Szkoda życia, szkoda czasu. Na pewno dasz radę.
5 2012-02-11 16:54:15 Ostatnio edytowany przez Markuene (2012-02-11 16:56:23)
przestan
musisz uwierzyc w siebie ! odrzucic te wszystkie chore mysli ,ja jak mialem okres ze chcialem sie zabic ,gdzie mam 20 lat ,to zawsze sobie mowilem "inni maja gorzej" nie maja pracy,pieniedzy, a jakos kombinuja zeby przezyc w takich warunkach, pomysl ilu ludzi chcialo by sie znalezc na twoim miejscu
masz 2 wspaniale corki.. dlaczego marzylas o smierci? co ci sie nie podoba ?
ja nie moge znalezc dziewczyny ,i to jest powodem moich wszystkich problemow ! normalnie juz bym tak bardzo chcial kogos przytulic ,i miec ta pewnosc ze mnie kocha i bedzie ze mna do konca
ale niestety chyba nigdy takiej dziewczyny nie znajde ![]()
Czytając Twojego posta nasunęła mi się piosenka Mariki "Siła ognia". Pozwoliłam sobie wkleić fragment tekstu który najbardziej mi przypomina Twój problem:
"Jeżeli ciągle coś przeszkadza ci i gryzie,
Pokonaj wreszcie to lub stań od tego wyżej.
Jeżeli myślisz że już nic ci nie pomoże,
Rozejrzyj sie dokoła inni maja gorzej.
I brnij do przodu mimo wszelkim przeciwnościom losu,
Pomagaj szczęściu, nie załamuj się, co robić masz, rób.
Ile upadniesz razy, tyle razy się podniesiesz"