Witam miłe panie proszę o poradę. Spotykam się z dziewczyną od Maja 2011 była świerzo po zerwaniu z chłopakiem którego bardzo kochała na samym początku miałem posłużyć jako facet do odreagowania, zemsty rozumiem to nie wiedziała co robi kierowała ją złość zmieniła sie ,w między czasie miała bardzo dużo kłopotów rodzinnych cały czas byłem przy niej wspierałem pomagałem ,zakochałem sie ale dla niej było za wcześnie poprosiła żebym poczekał aż się ogarnie bo jej bardzo zależy zgodziłem się bo ją kocham i jest tego warta.Jesteśmy od mieśiąca oficjalną parą ale ona jeszcze nie czuje tego co ja właściwie zaczynamy od początku coś budować i mam taki kłopot nie wiem czy obchodzić walentynki nie chce żeby czuła się zakłopotana,nie zręcznie .Proszę o podpowiedz co mam robić
1 2012-02-04 19:16:29 Ostatnio edytowany przez sz81ymon (2012-02-04 19:59:48)
Witam miłe panie proszę o poradę. Spotykam się z dziewczyną od Maja 2011 była świerzo po zerwaniu z chłopakiem którego bardzo kochała na początku miałem posłużyć jako facet do odreagowania, zemsty rozumiem to ,w między czasie miała bardzo dużo kłopotów rodzinnych cały czas byłem przy niej wspierałem pomagałem ,zakochałem sie ale dla niej było za wcześnie poprosiła żebym poczekał aż się ogarnie bo jej bardzo zależy zgodziłem się bo ją kocham i jest tego warta.Jesteśmy od mieśiąca oficjalną parą ale ona jeszcze nie czuje tego co ja właściwie zaczynamy od początku coś budować i mam taki kłopot nie wiem czy obchodzić walentynki nie chce żeby czuła się zakłopotana,nie zręcznie .Proszę o podpowiedz co mam robić
Nie jestem Panią, ale opinię faceta też możesz wziąć pod uwagę...
Walentynki to dość swobodnie pojmowane święto i podarowanie czegoś komuś z tej okazji wcale nie musi być równoznaczne z wyznaniem. Ot, dowód sympatii...
Dlaczego ta dziewczyna miałaby poczuć się tym zakłopotana? To byłby tylko z Twojej strony miły gest, że nie jest obojętna. Ale nie kupuj jej siedemdziesięciu siedmiu czerwonych róż
bo na to trochę za wcześnie. Wystarczy drobiazg...
Tak na marginesie...
Martwisz się, że mogłaby poczuć się zakłopotana, niezręcznie... Jakoś nie czuła tego gdy zrobiła z Ciebie zabawkę "do odreagowania", do zemsty, prawda?
Powodzenia.
Zgadzam się z opinią powyżej, walentynki są w dzisiejszych czasach naprawdę elastycznym świętem, a skoro jesteście oficjalnie parą to myślę że będzie jej miło jak dostanie skromny prezencik, bez szaleństw:)
Skoro jesteście oficjalnie parą to niby dlaczego nie ? Przecież możesz jej kupić jakiś drobiazg albo zaprosić do kina ![]()
kupuj kupuj prezenty
skromny ale ważne by jakiś był
np ramka z Waszym wspólnym zdjęciem
niech sobie patrzy na faceta który ją KOcha ;p