Hej wszystkim,
ma pewne pytanie.
Moja mama jakiś czas temu wysłała do mnie list,z Polski do Niemiec....
Był to list w kopercie A4, była w nim gazeta,ubezpieczenie,i kilka ważnych dla mnie papierów.Niestety moja mama niewiele myśląc włożyła też tabletki,niby zwykłe,bez recepty.(nie będę teraz tłumaczyła czemu i wiem,że to było niemądre więc proszę darować sobie komentarze na ten temat:)).
Moje pytanie jest teraz takie...czy gdzieś na poczcie w Pl albo w Niemczech mogło dojść do sprawdzenia co jest w liście?I z powodu tabletek list mógł zostać skonfiskowany?
Mama nie pierwszy raz wysłała do mnie list,bo co miesiąc wysyła ubezpieczenie itp.I w ciągu 2-3 dni list był już u mnie.
Zaczynam się martwić bo w liście były ważne dokumenty...
Moja mama na kopercie podała oczywiście nadawcę,może być tak ,że odeślą list do Niej?Albo będzie musiała sama go odebrać?
Może jakiś listonosz jest wśród nas hm?:)
Nikt z was nie miał podobnej sytuacji?
Hm,na prawdę nikt nie może mi nic poradzić??:)
Nie jestem listonoszem. ![]()
Twoja mama, jako nadawca przesyłki, może w Polsce reklamować przesyłkę. Wówczas firma, która była władna przesłać przesyłkę jest obowiązana sprawdzić, dlaczego do Ciebie ona nie dotarła.
5 2012-02-01 16:12:27 Ostatnio edytowany przez dayzi (2012-02-01 16:29:43)
Nawet jeśli otworzą list to powinien zostać powiadomiony nadawca bądź odbiorca.
Zdarzało mi się otrzymywać naruszone, zniszczone przesyłki -jako odbiorca. Spisywany był jakiś protokół -w jakim stanie dostarczono. I było pytanko- odbieram czy nie.
Mama dziś na poczcie sie pytała jakie są możliwości zaginienia listu.To kobietka powiedziała Jej,że nawet 3 tyg.list może się błąkać ale jak coś będzie z nim nie tak to mamę zawiadomią.Mam nadzieję heh.
na naszej polskiej poczcie wszystko jest mozliwe, jest to polecony list ? z zolta zwrotka do zwrotu nadawcy ?
jesli tak to list powinien dojsc, taki jest pewniejszy ale to i tak nie jest pewne.
niestety.
Sprawa wygląda tak. List zagraniczny priorytetowy powinien być najpóźniej po dwóch dniach. Poproś o numer tej przesyłki. I trzeba sprawdzić w Polsce i w Niemczech. Potem można składać reklamację
Jeśli byłabym zatrzymana to na pewno by do Ciebie się odezwali a najpewniej do Nadawcy ![]()
Hej wszystkim,
ma pewne pytanie.
Moja mama jakiś czas temu wysłała do mnie list,z Polski do Niemiec....
Był to list w kopercie A4, była w nim gazeta,ubezpieczenie,i kilka ważnych dla mnie papierów.Niestety moja mama niewiele myśląc włożyła też tabletki,niby zwykłe,bez recepty.(nie będę teraz tłumaczyła czemu i wiem,że to było niemądre więc proszę darować sobie komentarze na ten temat:)).
Moje pytanie jest teraz takie...czy gdzieś na poczcie w Pl albo w Niemczech mogło dojść do sprawdzenia co jest w liście?I z powodu tabletek list mógł zostać skonfiskowany?
Mama nie pierwszy raz wysłała do mnie list,bo co miesiąc wysyła ubezpieczenie itp.I w ciągu 2-3 dni list był już u mnie.
Zaczynam się martwić bo w liście były ważne dokumenty...
Moja mama na kopercie podała oczywiście nadawcę,może być tak ,że odeślą list do Niej?Albo będzie musiała sama go odebrać?
Nie wiem, czy nie mogą sprawdzić straż graniczna?