która samotnie spędza tegoroczne walentynki, ze względu na to że faceta nie ma w ogóle lub jest daleko ??
Też chciałabym dostać kiedyś prezent od kogoś kto mnie kocha, ale po 25 latach małżeństwa wiem że od mojego meża na pewno nic nie dostanę. Zresztą to zawsze tylko ja robiłam mu prezenty które oczywiście wyśmiewał.
ja spędze je bez mojego Misia ;(
ponieważ wyjezdza nieługo..
mamy przesrane ;( okropnie sie czuje bo dostałam wolne w pracy bym mogła jechać do mojego, a on jedzie na kurs do innego miasta i cały plan poszedl ....... ehhh
Ja tez bede sama w walentynki;/
dokładnie
smutac będziemy ssame tu
http://www.photoblog.pl/ciah/walentynka pomóżcie mi zebrać 400 głosów.. wystarczy że tam wejdziecie.. proszę.
Cookie zrobione...weszłam,pooglądałam sobie....:D
I ja równiez się przyłaczyłam,
A co do tematu spedzania samotnie walentynek. To ja po raz pierwszy od bardzo dawna nie mam faceta w Walenntynki, ale postanowilam ze nie bede siedziec i wyplakiwac w poduszke jaka ja jestem smutna ze sama jestem a wrecz odwrotnie pojde na impreze i bede sie bawic do rana w gronie kolezanek ciesząc sie z dnia Walentynek. Przeciez sa ludzie ktorzy nas kochaja.. nasi przyjaciele. Nie musi byc to wcale chlopak... Wiec dziewczyny nie smućcie się tylko głowy do góry
:) Bawmy się w swięto zakochanyych :;]
10 2009-02-09 23:25:03 Ostatnio edytowany przez Nola (2009-02-09 23:55:16)
CookieBitch, weszłam na tą stronę ![]()
A co do spędzania Walentynek, to też je spędzę samotnie.
Ale liczę, że już następne Walentynki nie będą "bez pary" ![]()
Ja tez chyba a raczej na pewno spędze sama walentynki mozliwe, że juz w tym tygodniu strace ukochanego ![]()
ja też zresztą jak zawsze ![]()
Ja tez chyba a raczej na pewno spędze sama walentynki mozliwe, że juz w tym tygodniu strace ukochanego
ja też tracę ukochanego jeszcze kilka dni i koniec ;(
Dla mnie to święto nie istnieje. Myslałam, ze w tym roku moze spedze je inaczej niż zwykle, ale niestety los chciał inaczej. I tym sposobem dzień ten, pewnie jak co roku, spedze z przyjaciółkami na jakiejś imprezie. Natrafiłam ostatnio na walentynkową zabawe dla singli. Moze tam zaglądne:)
Brzmi ciekaiwe;] Tez bym sie wybrala;p
Dziewczyny! Nie popadajmy w deprechę. Ja jeszcze ani razu z mym facetem walentynek nie spędziłam nie było jak, a to praca itp. I żyję i wcale z tego powodu sie nie martwię. Są inne dni. Wzieli sobie takie święto z Ameryki- jak ludzie mówią i co? Ubolewać to można jak rok się nie widzi faceta lub wiecej. A nie w jeden dzień drogie Panie.
Witam Was !! Ja też niestety sama będę w ten dzień, mój chłopak wyjechał i to na długo:( smutno mi z tego powodu... Każda koleżanka zajęta więc wątpię,że gdzieś w ten dzień nawet wyjdę z domku:( mega dółłłłłłł:(:(:(:(
A mojego nie dość, że nie będzie to jeszcze rani mnie. Przeżywa załamanie nerwowe i mnie odrzuca. Traktuje mnie obojętnie. Unika rozmów o naszym związku. Boli strasznie....
Ja też tegoroczne walentynki spędzę sama (mój mąż będzie daleko wtedy), ale nie zamierzam być samotna. Cóż, nawet jak się nie układa w związku trzeba szukać osób, które nas kochają takimi jakimi jesteśmy. Życzę wam wszystkiego dobrego, znalezienia szczęścia u boku bliskiej osoby i jak najmniej trosk. Ja wysyłam wszystkim moim przyjaciółkom internetowe walentynki, mała rzecz a cieszy
http://www.youtube.com/watch?v=86EaYPNm9U4
Ja również spędzę sama walentynki
Brak mi osoby, która by mnie kochała i szanowała, ale co zrobić może kiedyś los da mi szanse poznać prawdziwą miłość.
dziewczyny, ja jednak nie będę sama, moje kochanie zrobiło mi niespodzaikę
:):)
niom to zazdroszcze:) ja jeszcze piec miesiecy i tez spedze czas ze swoim:) dziewczyny glowa do gory jeszcze nie jedne walentynki przed nami i na pewno beda piekne:) no a coz dzis lekki dolek ale jutro gearantuje ze bedzie lepiej;p
23 2009-02-14 14:16:05 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-02-14 14:17:49)
oazuu to masz szczęście. Ja wczoraj miałam nadzieję odbierając po południu telefon od niego, że usłyszę "kochanie otwórz mi drzwi", za to usłyszałam "Sprawdź mi, o której mam pociąg do domu"... Bo jest w Warszawie i dostał przepustkę na weekend.
Chociaż jakiegoś smska by napisał...Albo zadzwonił i powiedział coś miłego... Taa, nie ma to jak w walentynki kończyć wczorajszą kłótnię...
ja właśnie się dowiedziałam że nie spędze walentynek z moim chłopakiem.Wczoraj oblewał narodziny dziecka jego przyjaciela,przyszedl do mnie w nocy w stanie nietrzezwosci,potem rano wrocil do domu i oznajmił że idzie na piwo z kumplami bo ma mega kaca.Dlaczego z nim jestem ???i nie uwazam ze jak nie ten to inny dzien bo dla mnie to jest wazny dzien
i tak spedzę dzień z przyjaciółką która dwa dni wczesniej rozstała się z ukochanym,Bedziemy pic wino i sie pocieszac nawzajem albo dobrze bawic.
Ej bez załamki ja spędze wlentynki z koleżanką na piwku
jej mąż w pracy i mój też cała noc dla nas to dopiero walentynki żadnego kocham cie ani nawet szkoda że ide na noc do pracy ale cóż pare lat małżeństwa i efekty widac.
A ja byłam na cmentarzu....... zapaliłam światełka na grobie ...... niech będzie to dowód na to,że ....... pamiętam.
"wszystkiego najlepszego z okazji walentynek kochanie" tyle... jestem pewna że juz do konca dnia sie nie odezwie.I tu juz nie chodzi o to ze on zapracowany ,gdyby chciał znalazł by ten czas dla mnie.no ale przeciez ja jestem tą drugą.I po co ja z nim jestem? moze rozglądne sie za innym.
ale macie dziewczyny fajnie... ja niestety tegoroczne walentynki spedzam przed komputerem:(:( ale mam nadzieje ze nastepne beda lepsze...
Ja też dzisiejszy walentynkowy wieczór spędzam samotnie,nie rozpaczam z tego powodu.
Mąż pojechał do pracy na 19,dzieci mają już swoje towarzystwo a mi pozostał komputer.:)
A że nie jesteśmy dzisiaj razem,trudno najważniejsze że wiem że zawsze mogę liczyć na swojego ukochanego a wspólnych wieczorków jeszcze mnóstwo przed nami.:)
tak się zastanawiam skoro mój chłopak nie potrafił się dzisiaj ze mną spotkać a wie ze to jest dla mnie wazne i ma caly dzien wolny ,moze powinnam sie z nim rozstac.Powiedział mi przed chwila zebysmy przelozyli ten dzien na inny dzien.Pytam sie jak mozna przelozyc walentynkowy dzien na inny dzien i jak on moze byc taki sam.
32 2009-02-14 21:29:46 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-02-14 21:31:22)
Justin ja mam tak samo
zreszta moj chłopak pewnie spędza walentynki ze swoją inna dziewczyna ja jestem tylko kochanka to czego mam sie po nim spodziewac
Jak to Przelozyl Walentynki
Co Za Nie Odpowiedzialny FACET
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MOJE WSZYSTKIE WALENTYNKI ![]()
34 2009-02-14 23:26:52 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-02-14 23:27:23)
No wiec okazało sie ze moj facet spędza walentynki z kolegami i pije z nimi.napisał ,ze jest troche wypity.A ja mu, że widze jak mu na mnie zależy,ze woli kolegów i ,ze jestem wkurzona nie na zarty,on nic.Teraz to jest przegięcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(
anuska- czyn godny pogardzenia
Niby walentynki można obchodzić codziennie, ale żeby iść z kolegami i się napić? ![]()
dan1982- dziękujemy bardzo za życzenia:)
Mój Ukochany też jest daleko, będzie jutro, a ja wieczór spędziłam na mega kłótni ze współlokatorkami, a teraz siedzę sama jak palec w pokoju
....
spedziłam z przyjaciolkami walentynki ktore namowily mnie by isc do restauracji tam gdzie jest moj chlopak.Weszlysmy do tej restauracji,byl moj chlopak.nawet nie zareagowal.Usiadlysmy przy innym stoliku nagle odzywa sie moj chlopak i mowi "masz nowa bluzke?" a ja na to "nie".Potem poszedl z kumplami do toalety po czym wyszedl i gdzies poszli.Zadzwonilam do niego z trzy razy ale nie odbieral .gdy juz sie dodzwonilam powiedzial ze jest w domu ,ja powiedzialam ze klamie i wkoncu po 3 minutach sie przyznal ze jest w clubie.Zerwalam z nim przez telefon.Ponad trzy lata w zwiazku i w walentynki koniec.
masz racje dan1982 mój były chłopak jest bardzo nie odpowiedzialny.Dziekuje za życzenia.Mam nadzieje ze jednak duzo kobiet dzisiaj spedzilo romantyczny dzien walentynkowy.Pozdrawiam
walentyki, walentynki i po walentynkach ![]()
A ja spedziłam ten wieczór w towarzystwie Roberta De Niro:)
justin, szczerze, szczeka mi opadła po tym co przeczytałam. Trzmaj sie! on nie był Ciebie wart. Skoro koledzy sa mu potrzebni do szcześcia, to droga wolna. Niech sie z nimi ozeni.
anuska mam nadzieje ze wszystko sie jakos ulozy.mam nadzieje ze sytuacja sie wyjasni i juz nie bedziesz tylko kochanka (jesli mam byc szczera).Ten facet musi sie jak najszybciej zdecydowac dla dobra was 3.Z drugiej strony skoro on Cie potraktowal i ta z ktora jest tak samo ja mnie moj chlopak dzisiaj to moze nie warto z nim byc.Tyle sie nacierpialam bo zawsze on tylko myslal o sobie.mam nadzieje ze Ty bedziesz szczesliwa bo Twoj mezczyzna bedzie poprostu o Ciebie dbal
Ja nie mialem tak latwo Spotkalem byla dziewczyne z ktora bylem 7 lat moj byly kolega odrazu odeszed i porozmawialem i za 10 min zostalem wyprowadzony z klubu nie wiem dlaczego ![]()
Chyba nie warto z nim byc,on sie teraz tak zachowuje a co bedzie pozniej? wszystko miało byc inaczej,nieodezwe sie do niego.Niech on cos z tym zrobi jesli ma mnie gdzies to żegnam. Jest mi trudno bo on jak zawsze wszystko kota ogonem obróci,ja go nie rozumiem raz mowi ze mu zalezy i wogóle a pozniej nawet nie zadzwoni,nie napisze.Dzisiaj pewnie sie nieodezwie. On był zupełnie inny widac było ze chce ze mna byc a ostatnio? wszystko jest inaczej.Zwariuje chyba bo kolejny raz kocham i nic z tego nie wyjdzie,dzieki niemu.
Spotkam sie z nim w tygodniu .powazna rozmowa,i roztrzygnie sie wszystko co do naszej znajomosci.
Anuska widze ze mamy podobny problem ja we wczorejszy romantyczny wieczor rozstalam sie z moja "walentynka" nie dosc ze tego dnia nie spedzilismy razem przesiedzialam caly czas przed komputerem a on sie dziwil dlaczego mam zly humor... bylo mi poprostu smutno ze w ten dzien i wkazdy inny jestem sama bo on wyjechal... w kazdym badz razie powiedzal ze jestem ksiezniczka i zebym swoje fochy schowala w szafie;/ bylo bardzo romantycznie wczoraj:(
Oj Dziewczyny, widzę, że nie tylko ja wczoraj miałam ciężki wieczór
Co prawda byłam sama i wiedziałam od początku, że tak będzie, ale brakowało mi mojego W. ![]()
Moje pierwsze wspólne walentynki tegoroczne spędzilam z moja połówką i jego przyjacielem he he w knajpie na jedzonku
bo jego kumpel samotny, no za to wieczorem tylko my we dwoje...