Witam mam24l gdy go poznałam miałam jakies16la było jak w bajce spacery spanie pod gołym niebem jazda na roweze w deszczu trzymajac sie za rece w ciepłe lato mama go nie znosi uciekalam z domu na noc by byc tylko z nim mielismy swoje klutnie itp ale pokochałam go bez granicznie on miał problemy z prawem był w poprawczaku.i tak mialam z nim wzloty i upadki Potem cos narobił pokłucilismy sie w tym czasie dali mu odsiadke dostałam depresji nie jadlam łzy lecialy mi strumieniami itp dostal wyrok6lat zbieralam sie pare lat mialam z nim katakt poznawalam chłopców by onim zapomniec poznalam chłopaka zaszlam w ciaze nie ulozylo mi sie z jej ojcem z nim jakis rok nie mialam kataktu naprawde chcialam go wyzucic z zycia bez skutku skataktowalam sie z nim po ponda roku poszlam na widzenie w sekundzie wszystko wruciło gdy mnie przytulił poczułam sie tak wlasnie on ten spokuj w jego ramionach uczucie nie do Opisania Bez Cenne!i za pare miesiecy wychodziBoje sie tego dnia bo w ZK mam go pod,,katrola'' Mówi ze kocha obiecuje on nigdy mnie nie skrzywdził ale jego głupoty co narobiłCO MAM ZROBIC JAK WYJDZIEustalilam z nim ze zakładamy rodzine jak cos narobi to w zyciu juz mnie nie ujrzy Kocham goAle Nie mam pojecia Jak nim Pokierowac
Nati,to bardzo trudna sytuacja.
Znasz przeszłośc tego faceta,a mimo to tak Cie do niego ciągnie?
Dobrze się zastanów, ile jesteś w stanie zaryzykowac dla niego i czy w ogóle warto poświęcic życie dla kogoś kto już jest przestępcą.
Rodzina mu sie rozpadła w wieku kilku lat strasznie to odczuł matka musiała wyjechac ojciec znalazl inna to ma podłoze psychologiczne itp ale gdzies jest ta nadzieja ze moze nam sie udac bo zawsze był kochany i jest
Zawsze jest nadzieja.
Nati,jeśli masz odwagę i siłę by stawic temu czoła, to możesz zawalczyc o swoją miłośc.
To będzie Twoja decyzja,oby jak najbardziej przemyślana.
Nati, jest bardzo ciężko coś doradzić... z pewnością łatwo nie będzie, ale jeśli go kochasz, to na pewno spróbujesz ...Przemyśl wszystko dokładnie bo masz dziecko i jesteś za nie przede wszystkim odpowiedzialna... Życzę Ci szczęścia i trzymam kciuki...
Ile mu zostało jeszcze do odsiedzenia??
Ile mu zostało jeszcze do odsiedzenia??
W Pazdzierniku w tym roku Wychodzi po6latach
dziewczyno, Ty go nie zmienisz. Tylko on sam może kierować swoim życiem i zadecydować, czy żyć zgodnie z prawem czy nie. W każdym razie zdarza się, że ktoś jest przestępcą i dobrym człowiekiem jednocześnie. Można mieć dobre serce lecz być wychowanym bez poszanowania społecznych norm.
jeśli dostał 6 lat to nie za byle co...
zastanów się czy będziesz umiała z nim zyć??? więzienie zmienia .
W sumie ile byliście ostatnio razem?? tyle co nic
masz dziecko , według mnie powinnaś pomyslec o dziecku!!!! czy on będzie dobrym ojcem? partnerem? czy sprosta zadaniu a nie skrzywdzi was? tutaj chyba już nie pora na myslenie nastolatki że bedzie pięknie , deszcz , wiatr we włosach
życie to nie tylko radości , zastanów się czy on jest w stanie dac wam bezpieczeństwo!!!
6 lat temu spotykaliscie się tylko, teraz chcąc założyć rodzinę zamieszkacie ze sobą a to już inna bajka. Myślę, że na razie możesz spróbować spotykać się jedynie z nim, pobadasz sytuację zobaczysz jak będzie się sprawował. Ale nie rzucaj się od razu na głęboką wodę zamieszkując z nim.
Poznałaś go mając 16 lat.nie zdążył ci zajsc za skórę byś jako dorosła kobieta mogła na niego patrzeć inaczej niż oczami 16 latki.nie masz pojęcia co przeszedł w zakładzie,ja też nie .nie mam pojęcia na jakie zagrywki stać taką osobę.dla młodego chłopaka to kawał życia.Kto go zatrudni po takiej odsiadce,z kąd weżmiecie pieniądze?radzę ostrożność,co najwyżej spotkania i skuteczną antykoncepcję
Nati ja odradzam Ci od serca wiązać sie z nim .Przecież tak naporawdę to go nie znasz bo nie bylo czasu .Zyjesz ułuda marzeniami .Widzisz go takim jakim chciałabyś aby byl w istocie .
On spragniony zycia , seksu , wolności obiecuje bo tak może i chciałby aby sie ulozylo .
Ryzyko wielkie , zaklady karne deprawują , pewnie że nie wszystkich ale ..............
Masz dziecko ktore tak naprawde to nie ma ojca , więc masz "robotę" za 2-ch jako matka i ojciec.
A swoją drogą aby otrymac wyrok 6 lat w odosobnieniu to nieżle musiał nabroib albo , rozboje , kradzieżę z bronia albo niepoprawny i odsiaduje również tzw. 'zawiasy '
Nie idealizuj go tylko napisz za co "siedzi" .
Ogulnie to włamania i kradzieże mój ojciec też siedzi fakt jest przeciwny bym wiązała się z kimś z zk ale jak twierdzi każdy zasługuje na druga szansę a reszta zależy odemnie z ojcem nie miałam kontaktu jakieś18lat to ją podjęłam decyzję że chce by był w moim życiu choć matka miała swe zdanie a tak Ogólnie to dziękuję za odpowiedzi wiem że będzie mi ciężko jak wyjdzie ale muszę nabrać do tego dystansu i poprostu go obserwować jak wyjdzie typu praca dom itp bo wiem jedno jak wyjdzie i będą kumple impry itp odpuszcze co innego jak z serca będzie się starał wymagam sporo od faceta i jestem uparta itp więc zobaczę jak wyjdzie
rozumiem Cię jeśli chodzi o to ze próbowałaś zapomnieć o Nim bedąc z innym i że mimo wszystko to nie możliwe. wiem, bo sama tak robiłam. najwazniejsze jest to żebys odpowiedziala sobie na pytanie czy jestes pewna ze on swoją przeszłością i swoim zachowaniem po wyjściu na wolność nie zniszczy życia Tobie, Twojemu Dziecku, nie masz pewnosci kim będzie na wolności. Czy naprawdę tego chcesz?? I czy jesteś w stanie to udźwignąć. Mam nadzieję, że on faktycznie przemyślał sobie wszystko i ma dosyć takiego życia jakie prowadził do tej pory. Trzymam kciuki za Was i powodzenia!!!
Musisz sie bardzo dobrze nad tym zastanowić i go poobserwować najpierw ,a nie od razu zakładać rodzine. Jak kocha to niech sie najpierw postara . Chłopak po 6 latach w zamknieciu będzie chciał się wyszaleć a nie zakładać rodzinę . Moze i brakuje mu kobiety ale nie wiesz na jak długo.Nie wierz mu w żadne obietnice bo mozesz sie rozczarować tylko . Mój miał przeszlosć podobna tyle ze siedział tylk pól roku . obiecywał ze sie zmieni i tez chciał zakładac rodzine, był tez bardzo kochany i oczywiscie uwierzyłam w jego zmiane az do momontu gdy przyszła do mnie policja w jego sprawie i od tego momentu poczylam sie oszukiwana a on twierdzi ze nie winny . Dodam ze w miedzy czasi dowiadywałam sie szokujacych rzeczy. Więc radzę bać ostrozna i nie komplikuj sobie zycia. Sprawdź go najpierw a poźniej planuj przyszłosc z nim . Mówisz ze jak narobi coś w życiu to juz Cie nigdy nie ujrzy ale ty będziesz wtedy cierpiała moze nawet jeszcze bardziej niz teraz... nie lepiej sobie tego zaoszczędzić. Nikt nie kaze Ci z nim zrywać kontaktu tylko po prostu nie daj sie oszukać. A obietnice sa prawie nic nie warte
Musisz sie bardzo dobrze nad tym zastanowić i go poobserwować najpierw ,a nie od razu zakładać rodzine. Jak kocha to niech sie najpierw postara . Chłopak po 6 latach w zamknieciu będzie chciał się wyszaleć a nie zakładać rodzinę . Moze i brakuje mu kobiety ale nie wiesz na jak długo.Nie wierz mu w żadne obietnice bo mozesz sie rozczarować tylko.
dokładnie ona_19 ma rację. nie możesz tak od razu założyć z nim rodziny... masz o nim wyidealizowane wyobrażenie z przed 8 lat, to bardzo dużo, taki czas zmienia czlowieka, tym bardziej takiego który siedział trochę za kratkami. poza tym kradzież i włamanie nie prr\ychodzi nikomu od tak sobie
zastanów sie czy warto od razu pakować się w to na poważnie. pózniej moze byc za pozno ![]()
Przez ostatnią dobę przeczytałam wiele historii miłosnych kobiet, sama mam własne historie o byłych związkach. Do czego zmierzam, do tego, że wnioski jakie wyciągnęłam z tych historii są następujące: mężczyzna to tylko i wyłącznie mężczyzna, jak jest jest pięknie jak ma oczekiwania wobec nas jest pięknie, jak nagle więź emocjonalna z jego strony się urywa potrafi zniknąć z naszego życia od tak! Niekiedy bez słowa, pozostawiają nas ze złamanymi sercami, skrzydłami, o które sami nas przyprawili. Kiedy mężczyzna nie czuje nic do kobiety potrafi być podły i bez skrupułów.
Miłością bezwzględną kocha się tylko i wyłącznie rodziców, rodzeństwo - dzieci naszego rodzeństwa - NIE MĘŻCZYZNĘ. Miłość jest piękna, ale jest też niedoskonała i nie jest tylko na DOBRE ale i na ZŁE, o tym często zapominamy, idealizujemy to uczucie, oczekujemy od niego historii jak z bajki. Wszyscy wyrośliśmy z bajek.
NATI - kochana, minęło wiele lat, poświęciłaś dla tego człowieka i tak dużo czasu. Idealizujesz jego osobę, musisz wziąć swoje życie i Twojego dziecka we własne ręce i musisz też być gotowa na to, że będziesz musiała w przyszłości bronić swoje dziecko i siebie przed nim - ta prawda jest brutalna. Jesteś młoda, masz szanse zacząć życie na nowo.
Bez względu na to jaką decyzję podejmiesz - nie uzależniaj się od tego mężczyzny, masz szansę na piękne życie i musisz być pewna, że na takie życie zasługujesz, na spokojne, dobre życie. Jeśli on będziesz chciał kiedykolwiek pozbawić Cię szansy na to dobre życie - nie pozwól mu na to.
Przez te parę miesięcy będziesz mogła podjąć tą najważniejszą decyzję, która może zaważyć na Waszym życiu. Nie piszę tej wiadomości z perspektywy sytuacji w jakiej znajduje się człowiek, którego kochasz. Równie dobrze mógłby za parę miesięcy wracać z zagranicy. Chodzi o wieloletnią rozłąkę, brak prawdziwej więzi emocjonalnej, myślisz o kimś kto może okazać się zupełnie obcym człowiekiem. Oczywiście to działa w obie strony, oboje macie prawo do szczęśliwego życia. Być może to on obdarzy Cię uczuciem, a Ty będziesz czuła jedynie rozczarowanie, bo nie będzie tym kogo się spodziewałaś.
Pamiętaj, że nie możesz być od nikogo zależna, a już na pewno nie od mężczyzny.
Mężczyźni jako ludzie są wspaniali, mądrzy, są bardziej prości, nie patrzą z perspektywy tak zawiłej jak MY kobiety
Relacje męsko- męskie są znacznie prostsze, potrafią bezgranicznie kochać, ale potrafią też ranić i gdy miłość mija zrobią wszystko by uwolnić się od kobiety, której już nie kochają.
Trzymam za Was kciuki oczywiście, będzie dobrze musisz być silną i twardą kobietą. To Twoje życie, w Twoich rękach i Ty o nim decydujesz
To są tylko rady dla Ciebie i wszystkie te słowa kieruję do Ciebie w imieniu Twojego dobra
Warto w życiu podejmować ryzyko, ale nie warto się całkiem poświęcać. Lepiej jest żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło. W końcu to doświadczenia czynią nas mądrymi ludźmi ![]()
Mysle dajcie sobie czas jak wyskoczy z ZK nie musisz odrazu zakladac z nim rodziny no co ty. Spotykaj sie z nim,obserwuj jego zachowanie. Bedziesz widziec czy sie zmienil w stosunku do ciebie. Pomalutku a do przodu. Jak sie kochacie tak bardzo to na wszystko przyjdzie czas. Pozdrawiam
jeśli dostał 6 lat to nie za byle co...
zastanów się czy będziesz umiała z nim zyć??? WIĘZIENIE ZMIENIA .
W sumie ile byliście ostatnio razem?? tyle co nic
masz dziecko , według mnie powinnaś pomyslec o dziecku!!!! czy on będzie dobrym ojcem? partnerem? czy sprosta zadaniu a nie skrzywdzi was? tutaj chyba już nie pora na myslenie nastolatki że bedzie pięknie , deszcz , wiatr we włosach
życie to nie tylko radości , zastanów się czy on jest w stanie dac wam bezpieczeństwo!!!
Niestety, więzienie zmienia i to zazwyczaj na gorsze. Mimo wszystko trzymam kciuki, aby wam sie ulozylo.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że więzienie zmienia na gorsze.Resocjalizacja pomaga i nie kiedy ludzie po wyjsciu z zk są szanowanymi i uczciwymi obywatelami.
witam!ja 1 raz na forum.Przeżyłam "wielką miłość " z facetem z puchy..Był ślub w więzieniu,dałam mu upragnionego syna...dostał na 1rok przerwę w karze-o za 6 miesiącach zaczęlo się:koledzy,picie,ćpanie...Rogi to miałam do sufitu!!dziś jestem po rozwodzie!!Ten dupek był też terrorystą domowym!Nati!On też obiecywal,przysięgał..6 lat to nie mały wyrok...uważaj...nie daj się nabrać!!pozdrawiam!
Ludzie się zmieniają..ale tylko pozornie.. sorry, ale ja nie wierzę w resocjalizację... sorry..
Ludzie się zmieniają..ale tylko pozornie.. sorry, ale ja nie wierzę w resocjalizację... sorry..
Ja wierzę.Mój X siedział i teraz jest innym człowiekiem.Lepszym.
Co to znaczy lepszym? Nie robi włamów na banki, tylko okrada staruszki?
Co to znaczy lepszym? Nie robi włamów na banki, tylko okrada staruszki?
Przykro mi że tak myślisz.Nie robił włamów na banki i nigdy nie okradł żadnej staruszki.Nie znasz go i nie powinnaś oceniać go w ten sposób.To że siedział w więzieniu nie znaczy że trzeba go przekreślać jako człowieka.Lepszym miałam na myśli to że przestał zadawać się z nie odpowiednimi ludżmi którzy sprowadzili go na złą drogę.Wiem że żadnego głupstwa już nie popełni bo ma za dużo do stracenia.Pobyt w zk wiele go nauczył i zrobi wszystko by już nigdy tam nie wrócić.
Co to znaczy lepszym? Nie robi włamów na banki, tylko okrada staruszki?
Przykro mi że tak myślisz.Nie robił włamów na banki i nigdy nie okradł żadnej staruszki.Nie znasz go i nie powinnaś oceniać go w ten sposób.To że siedział w więzieniu nie znaczy że trzeba go przekreślać jako człowieka.Lepszym miałam na myśli to że przestał zadawać się z nie odpowiednimi ludżmi którzy sprowadzili go na złą drogę.Wiem że żadnego głupstwa już nie popełni bo ma za dużo do stracenia.Pobyt w zk wiele go nauczył i zrobi wszystko by już nigdy tam nie wrócić.
Ta historia byłaby niema idealna... Gdyby nie jeden zgrzyt.
Piszesz,że to kumple go sprowadzili kiedyś na złą drogę. To duży błąd w myśleniu i wskazuje,ze niestety ale masz klapki na oczach.
kasia72 napisał/a:Co to znaczy lepszym? Nie robi włamów na banki, tylko okrada staruszki?
Przykro mi że tak myślisz.Nie robił włamów na banki i nigdy nie okradł żadnej staruszki.Nie znasz go i nie powinnaś oceniać go w ten sposób.To że siedział w więzieniu nie znaczy że trzeba go przekreślać jako człowieka.Lepszym miałam na myśli to że przestał zadawać się z nie odpowiednimi ludżmi którzy sprowadzili go na złą drogę.Wiem że żadnego głupstwa już nie popełni bo ma za dużo do stracenia.Pobyt w zk wiele go nauczył i zrobi wszystko by już nigdy tam nie wrócić.
Ta historia byłaby niema idealna... Gdyby nie jeden zgrzyt.
Piszesz,że to kumple go sprowadzili kiedyś na złą drogę. To duży błąd w myśleniu i wskazuje,ze niestety ale masz klapki na oczach.
Byc moze Ona ma klapki a byc moze Ty nie dopuszczasz do siebie mysli ,ze tak moze byc.
Autorka postu napisala ,ze byl w poprawczaku ...nie wiemy tego a moze tez byl w domu dziecka.Towarzystwo tam jest rozne..Instytucje ,ktore umieszczajace tam dzieci czesto chca dobrze dla dziecka bo np.w domu bieda ,pijanstwo.Niestety efekt bywa odwrotny bo juz tam dzieci wchodza na droge przestepstwa.Odciete od rodziny(ktora pomimo tego jaka byla ,ale byla)staraja sie zintegrowac z "wiodacymi prym" smakujac narkotykow ,alkoholu...Czesto i gesto nastepstwem bidula jest poprawczak a pozniej ZK...Bo kolejny raz instytucje chca dobrze ,a wychodzi jak zawsze.
Od chlopaka ,ktory niebawem wychodzi z ZK nie spodziewa sie wiele bo skad On ma wiedziec jak zyc.kto mu to pokazal ,kto Go nauczyl ??Na kim sie wzorowac?Co nie znaczy ,ze On nie chce zyc normalnie...moze zwyczajnie nie zna definicji zycia,rodziny.
Witam mam podobna sytułacje mam 17 lat i tez kocham chłopaka który siedzi w wiezieniu .
Na poczatku nie spodziewała bym sie tego po nim był spokojny miły i nie wydawał sie byc agresywny
nigdy nie zrobił nic gupiego przy mnie , miał szacunek do mnie a na dodatek liczył sie z moim zdaniem . Przymnie był zupełnie inna osoba niz przy kolegach co na samym poczatku juz mi sie podobała .Spotykalismy sie 2 góra 3 miesiace i go złapali . Przez ten cały czas utrzymywalismy kontakt ze soba spotykalismy sie i od rana do wieczora potrafilismy pisac ze soba i rozmawiac przez telefon . Dawał mi rózne znaki zawsze z rana budził mnie miłym sms , zawsze sie wygupalismy biegalismy w deszczu i klucilismy w pozytywnym sensie , duzo rozmawialismy i wydawało mi sie ze rozumie mnie jak nikt inny ..zreszta ja mu tez dawałam znaki ze mi na nim zalezy ale był niesmiały tak samo jak ja. wkonc napisał ze mogł by zrobic dla mnie wszystko .. Ostatni raz sie spotkalismy przeprosił mnie i pocałował mnie w czołko i stwierdził ze to moze byc ostatni nasz spacer wtedy nie brałam sobie tego powaznie , ale zaniepokoiło mnie to ze miał wyłaczony telefon i okaząło sie ze zatrzymała go policjia .. Poźniej widziałam go tylko na sprawie . Pisalismy listy ale długo czekałam na jego odpowiedz i myslałam ze ma poprostu mnie gdzies i moze pisze z ze swoja była dziewczyna dlatego tyle nie odpisuje... .Poznałam pewnego chłopaka i byłam z nim 6 miesiecy myslalam ze uda sie mi zapomniec o tamtym łobuzie .. ale nie udało mi sie to i na dodatek on odpisał z przeprosinamii piekna walentynką i pytał sie jak spedziłam swieta i sylwestra obiecał ze jak wyjdzie to spedzimy go razem we dwoje i długo nie odpowiadał bo miał kare sad odpsiałam mu prosił mnie o zdjecia abym mu wysłała i dzwonił do mnie co piatek z 4 razy .. niesety musiałam zmienic numer a nowego mu nie podałam . Nie wiem gdzie teraz jest dokładnie w jakim zk najprawdopodobniej w koszalinie ostatnio dzwonił do naszego znajomego i pytał sie o mnie nie wiem czy ten podał mu zły numer telefonu i kazał przekazac mi ze zadzwoni na drugi dzien poniewaz nie doczekałam sie zadnego telefonu .. Tak naprawde nie wiem na czym stoje , i nie wiem co mam robic .. kocham go i tesknie to juz prawie 2 lata i 5 miesiecy jak go nie ma a ja dalej nie moge przestac o nim myslec .. Moje przyjaciółki poradziły mi napisac list a w liscie kim jestem tak na prawde dla niego i czy cos dla niego znacze .. ale ja nie wiem jak dokładnie to napisac zeby nie wyjsc na jakas idiotke luub kretynke bo moze juz ma kogos a ja nie chcem mu sie narzucac .. I dalej nie wiem co mam robić ??? ona ma 20 lat prosze was o jakas rade wink Pozdrawiam .
Witam!
Przeprawdzam badanie na temat kobiet, których męzczyzna przebywa/przebywał w zakładzie karnym.
Gdyby któraś z Pań byłaby chętna mi pomóc i udzielić anonimowego wywiadu byłabym wdzięczna.
Kontakt do mnie: iza. wywiad (małpa) gmail. com (pisane łącznie, jestem nowym użytkownikiem i nie mogę podawać tu swojego maila)
Pozdrawiam, Iza
O maaaaatko
Ojciec w wiezieniu, potencjalny facet w wiezieniu... Niezla rodzinke bedzie miala twoja corka.
Jeżeli istnieje syndrom DDA to ktos powinien zaczc badac syndrom DDS - dorosle Dziecko Skazanca - te same schematy.
Według mnie dziewczyny powinnyście myśleć przede wszystkim o sobie i o tym co jest dla was najlepsze w życiu. Facet który ma taką przeszłość nie jest chyba najlepszym kandydatem na partnera życiowego
Kati, ja nie narzekam.
Mój mąż spędził wiele lat w więzieniu, a mimo wszystko jest cudownym i czułym facetem, wspaniałym ojcem i najlepszym z pracowników w firmie ![]()
Oczywiście należy uważać, bo takich jak mój mąż to 1 na 100.
Jedni nie chcą się zmienić, inni chcą, ale im nie wychodzi...
A tak swoją drogą, ciekawa jestem jak się życie potoczyło autorce wątku...
Witam!
Przeprowadzam badanie dotyczące kobiet, których ukochany przebywa lub przebywał w zakładzie karnym.
Jeśli któraś z Pań zechciałaby udzielić mi anonimowego wywiadu, byłabym bardzo wdzięczna.
Interesuje mnie historia poznania się partnerów, ograniczenia jakie obojgu towarzyszą gdy męzczyzna przebywa w zakładzie karnym, jak funkcjonuje związek, a także jakie oboje mają plany na przyszłość.
Wywiad jest anonimowy.
Kontakt do mnie: iza . wywiad (małpa) gmail . com - pisane łącznie
Pozdrawiam, Iza