samotna i żonaty:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » samotna i żonaty:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: samotna i żonaty:(

nie wiem co robić:( mąż mojej koleżanki mnie ewidentnie podrywa (czasami nawet na jej oczach). Nie wiem co mam o tym myśleć ale wiem że nie jest zadowolony ze swojego małżeństwa bo jego żona cały czas ma o coś do niego pretensje a kiedyś po imprezie powiedziała mi że mu na nim nie zależy i mogłaby sobie znaleźć kogoś innego. Dodam że oni wzięli ślub ze względu na dziecko. A on sam gdy mi kiedyś uciekł autobus i gdy zaproponował że mnie odwiezie to zgodziłam się i on wtedy żalił mi się że to małżeństwo chyba długo nie potrwa jeśli ona nie zmieni swojego zachowania i że ja mu się podobam i że jestem inna niż ona i wgl. A to że ona taka jest to wiem bo widzę bo jestem u nich często i kilka razy już u nich nocowałam i wiem jak jest i żal mi go bo on na to nie zasługuje. I jeszcze jedno wiem że jego kręcą dziewice a jego żona zanim się poznali to już dziewicą nie była a ja jestem i wiem że to go kręci. Dodam też że między nami jest tylko 6 lat różnicy i on też mi się podoba. Co robić? Dać sobie spokój? Czy dalej rozwijać tą znajomość?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotna i żonaty:(

" biedny " żonkoś.... taki nieszczęśliwy, a Ty matka teresa....
Nie daj się wpuścić w maliny, jak kolejna naiwna kobieta.....
A Ty to co jesteś ??? Konfesjonał ???
ŻONATY do samotnej ma się tak, jak piernik do sera!
No chyba, że koniecznie chcesz trochę pocierpieć... nie wiem, teraz panuje jakaś taka dziwna moda na SAMOUDRĘCZANIE SIĘ.... skąd to się bierze?
Heh....poczytaj forum, tutaj jest mnóstwo tego typu watków.

3

Odp: samotna i żonaty:(

Chyba nie jesteś jej koleżanką skoro masz chrapkę na jej męża.
Pogłębiłam tę znajomość tylko wtedy gdyby najpierw rozstał się z żoną i oficjalnie rozpoczął nowy związek z tobą...

4

Odp: samotna i żonaty:(

Odpowiedz sama sobie czy chcesz sie pchac w czyjs zwiazek, skrzywdzic tym pare osob (najmocniej siebie) a w nagrode dostac niedojrzalego dupka, ktory juz teraz nie potrafi rozwiazac swoich problemow, tylko biega i szuka pocieszenia biorac na litosc.

Nie on pierwszy i nie ostatni taki co go zona nie rozumie i wcale ze soba nie spia. A on taki cud miod i tylko ta zolza zona nie docenia misia...

I biedny nieszczesliwy bo on dziewce chcial, ale nie przeszkadzalo mu to nieodpowiedzialnie zmajstrowac dzieciaka dziewczynie, ktora mu nie pasowala.

Litosciwie przemilcze co sadze na temat kogos, kto wartosc kobiety ustala na podstawie posiadania miedzy nogami kawalka blony...

Odp: samotna i żonaty:(

Po pierwsze "cudowna" z ciebie kolezanka, ze maz kolezanki ci po glowie chodzi.
Po drugie nie usprawiedliwiaj go i nie pocieszaj, bo mu sie nie uklada w malzenstiwe. Bo nim sie obejrzysz to bedziecie razem sypiac. A ta trzecia chyba nie chcesz zostac???
Nie chlop sie ogarnie i zdecyduje co chce robic ze swoim zyciem. Ty poki co odczep sie od niego i ogranicz kontakty z wyzej wymieniona kolezanka.

6

Odp: samotna i żonaty:(

Te jego "bajeczki" to są nędzne "plewy"....nie daj się wrobić.
Stracisz koleżankę a jego i tak nie zatrzymasz długo przy sobie,bo "ten typ" tak ma.
Pobawi się Tobą i Twoim dziewictwem i tyle go będziesz widziała.
Jesteś młoda....rozejrzyj się dookoła a na pewno znajdzie się ten właściwy.

7

Odp: samotna i żonaty:(

Ten ktoś jest niedojrzały emocjonalnie-jak mu tak źle to niech rozwiąże swoje sprawy sam. Jeżeli on Cię podrywa tym bardziej ograniczyłabym kontakt do minimum - takie zabawy z czasem mogą rozbudzić uczucie(widać że z niego egoista). Jeszcze go życie skrzywdziło bo żona nie była dziewicą......Chyba nikt go nie zmuszał do małżeństwa......

8

Odp: samotna i żonaty:(

Kazać mu udowodnić czystość swoich intencji i rozwieść się. To jest jedyna droga. Jeśli się nie zgodzi, zacznie kręcić- to już wiesz na czym stoisz.

9

Odp: samotna i żonaty:(

Jestem podobnego zdania jak BUSIA, niech udowodni, zacznie coś robić w kierunku bycia z Tobą... Pamiętaj, że słowa to jedno a czyny to drugie... Jeśli się pokryją, to super wink jak nie, uciekaj gdzie popadnie i zapomnij o tym kolesiu

10

Odp: samotna i żonaty:(

ha ha ha "kręcą go dziewice" .... no to byćmoże przestaniesz go niedługo też kręcić, bo ewidentnie wszystko zmierza w tym kierunku
pytasz czy "rozwijać" tą znajomość... w jakim kierunku skoro on lubi dziewice?... chyba, że zamierzasz do śmierci pozostać nią ;-) ... a może jak już będzie "po" to zacznie oglądać się za kolejna dziewicą...
jak mu tak źle to niech się rozwiedzie... i zacznie wszystko z czystą kartą, a myślałaś o ich dziecku?
po co wogóle ty tam u nich nocujesz? nie wiem co macie za uklady, ale sorry - uważam, że ewidentnie wpuścili do swojego gniazda żmiję...
dla własnego dobra - trzymaj sie od nich z daleka... poczytaj wątki dziewczyn... co mają później za życie po rozbiciu czyjejś rodziny

11

Odp: samotna i żonaty:(

Standard-biedny, nieszczęśliwy,żona go nie rozumie...:) pobawi się Tobą i najprawdopodobniej do niej wróci, a z tą fascynacją dziewicami....to nie bajka o księciu i królewnie i nie podejrzewam,że wzięli ślub tylko z powodu dziecka. Zresztą on się żali Tobie, ona też, nie daj się w to wciągnąć, koleżeństwo koleżeństwem ale musisz zaznaczyć,że lubisz ich obydwoje ale nie chcesz wnikać w ich problemy bo to ICH sprawy, sami muszą je jakoś rozwiązać i dojść do porozumienia.

12 Ostatnio edytowany przez mata hari (2012-01-10 13:13:53)

Odp: samotna i żonaty:(

I prawdopodobny dalszy scenariusz znajomości (o ile się nie opamiętasz):
On Ci zacznie bajki opowiadać, że żona zła, nie sypia z nią, że zbyt pochopnie podjął decyzję o małżeństwie, że to na Ciebie powinien czekać. I gdy zmiękniesz wystarczająco i się z nim prześpisz:
1. stwierdzi, że nie może zostawić żony i dziecka i poszuka sobie następnej dziewicy, a Ty będziesz płakać w poduszkę,
2. żona się o wszystkim dowie, zorganizuje Ci piekło na ziemi, a on stwierdzi, że nie może zostawić żony i dziecka, a Ty będziesz płakać w poduszkę.
Jak można KOLEŻANCE robić coś takiego?! I jeszcze tłumaczysz pajaca. Jak żona taka zła, to czemu się z nią żenił albo się nie rozwiódł?! W klatce go ta zła żona zamknęła?

13

Odp: samotna i żonaty:(

Dziewczyno, przeczytaj jeszcze raz swój post i zobacz jakie ty bzdury wypisujesz! Nie masz żadnego prawa wtrącać się w sytuacje pomiędzy mężem twojej koleżanki (chociaż wątpię, że tak naprawdę jesteś jej koleżanką) a nią samą! To jest wyłącznie ich sprawa, niech to małżeństwa, się wali, niech oni się kłócą i roztrząsają swoje spory, ale ty nie ingeruj w to w żaden sposób. Poza tym po raz kolejny dajesz się nabrać na mit "nieszczęśliwego małżonka", którego żona tak bardzo krzywdzi, on jest tak strasznie biedny w tej sytuacji, że musi utulić się w ramionach innej kobiety. Boże co za głupoty!! Niech się najpierw rozwiedzie, poukłada swoją sytuację a potem szuka pocieszenia. Poza tym jak możesz lecieć na hasło "kręcą mnie dziewice"? Jeśli chcesz swoje dziewictwo oddać komuś takiemu to powodzenia!

14

Odp: samotna i żonaty:(

Oni zawsze mowia, ze sa nieszczesliwi, ze zona jest be, podcina skrzydla, ale TY jestes INNA, ZBAWISZ go i pomozesz mu byc lepszym czlowiekiem. Odkryjesz w nim cos, czego jeszcze nikt nie dokonal przed Toba. BO on jest jak diament. Tylko zazwyczaj nie ma czasu zalsnic, bo to zla kobieta byla. Daruj sobie. Facet Cie po prostu wkreca bo mu sie marzy przygoda. Panie przede mna maja racje - najpierw rozstanie z zona, a potem budowanie nowego zwiazku/zycia.

15

Odp: samotna i żonaty:(

niebieska17 - ty nie jesteś niebieska tylko zielona jak szczypiorek i naiwna jak dziecko we mgle. Kobieto piszesz że żona ma ciągle pretensje do męża - no kochana jakby mój facet na moich oczach podrywał inną to bym mu zafundowała ostry dyżur a nie tylko pretensje to raz, dwa kręcą go dziewice to po diabła żenił się z nie dziewicą czyli obecną żoną skoro tak twierdzi, trzy ślub bo dziecko w drodze to co on ze średniowiecza i nie wie że jak się sypia z kobietą to z tego mogą być dzieci. Trele morele facet to kawał dziada a nie udręczony mężczyzna. A ty moja Panno to fałszywa małolata (bez względu na twój wiek a ze względu na zachowanie) jest jedna zasada nie krzywdź innych a nie będziesz krzywdzona a ty pchasz się sama w ogień.

16

Odp: samotna i żonaty:(
niebieska17 napisał/a:

nie wiem co robić:( mąż mojej koleżanki mnie ewidentnie podrywa (czasami nawet na jej oczach). Nie wiem co mam o tym myśleć ale wiem że nie jest zadowolony ze swojego małżeństwa bo jego żona cały czas ma o coś do niego pretensje a kiedyś po imprezie powiedziała mi że mu na nim nie zależy i mogłaby sobie znaleźć kogoś innego. Dodam że oni wzięli ślub ze względu na dziecko. A on sam gdy mi kiedyś uciekł autobus i gdy zaproponował że mnie odwiezie to zgodziłam się i on wtedy żalił mi się że to małżeństwo chyba długo nie potrwa jeśli ona nie zmieni swojego zachowania i że ja mu się podobam i że jestem inna niż ona i wgl. A to że ona taka jest to wiem bo widzę bo jestem u nich często i kilka razy już u nich nocowałam i wiem jak jest i żal mi go bo on na to nie zasługuje. I jeszcze jedno wiem że jego kręcą dziewice a jego żona zanim się poznali to już dziewicą nie była a ja jestem i wiem że to go kręci. Dodam też że między nami jest tylko 6 lat różnicy i on też mi się podoba. Co robić? Dać sobie spokój? Czy dalej rozwijać tą znajomość?

Dlaczego kumplujesz się z taką złą kobietą?!
Błagam, troszkę rozumu. A jak wybrniesz z tego, że kręcą go dziewice? Przecież jeśli przestaniesz nią być, to już nie będziesz go kręciła, poszukiwania zaczną się na nowo.
Najbardziej załamało mnie, że udajesz koleżankę, nocujesz u Niej żeby przespać się z Jej mężem:((
Przykre, życzę Tej kobiecie, żeby była w stanie pozbyć się ze swojego życia takiej boskiej koleżanki i cudownego mężusia.

17

Odp: samotna i żonaty:(
niebieska17 napisał/a:

I jeszcze jedno wiem że jego kręcą dziewice a jego żona zanim się poznali to już dziewicą nie była a ja jestem i wiem że to go kręci. Dodam też że między nami jest tylko 6 lat różnicy i on też mi się podoba. Co robić? Dać sobie spokój? Czy dalej rozwijać tą znajomość?

Co to ma być??? Dziwna jesteś pomyśl o swojej koleżance za nim mu wejdziesz do łóżka...  Stać Cię na lepszego faceta tego zostaw w spokoju też jestem samotna podobam się żonatemu facetowi ale mam jeszcze do siebie troszkę szacunku. Ostatnio tylko za często o nim myślę...

18

Odp: samotna i żonaty:(
flores18261 napisał/a:
niebieska17 napisał/a:

I jeszcze jedno wiem że jego kręcą dziewice a jego żona zanim się poznali to już dziewicą nie była a ja jestem i wiem że to go kręci. Dodam też że między nami jest tylko 6 lat różnicy i on też mi się podoba. Co robić? Dać sobie spokój? Czy dalej rozwijać tą znajomość?

Co to ma być??? Dziwna jesteś pomyśl o swojej koleżance za nim mu wejdziesz do łóżka...  Stać Cię na lepszego faceta tego zostaw w spokoju też jestem samotna podobam się żonatemu facetowi ale mam jeszcze do siebie troszkę szacunku. Ostatnio tylko za często o nim myślę...

Dokladnie Flores, dokladnie.
Moze mysli, ze jako dziewica pociaga go platonicznie? A poza tym pierwszy raz powinien byc romantyczny. Facet ma ochote na skok w bok i tyle. A poza tym nie wiadomo, co sie dzieje miedzy nim, a zona. Moze w zyciu codziennym jest po prostu do niczego. MNie tylko sie wlos jezy na glowie, ze zona traktuje Niebieska jak kolezanke, pozwala nocowac w domu itp. Dla mnie to po prostu niemoralne.

19

Odp: samotna i żonaty:(

Tak sobie pomyslalam po przestudiowaniu tego watku, ze teraz strach jaka kolezanke zaprosic do domu wink Krzywo sie na narzeczonego popatrze i taka juz uzna, ze go uszczesliwi. Tyle mojego, ze i kolezanki mam nieliczne ale po niejednej wspolnej beczce soli, i narzeczonego mezczyzne a nie bachora.

20

Odp: samotna i żonaty:(

Chyba nie doczytałam to ta koleżanka pozwala Ci nocować w jej domu? Dziewczyno czasami w małżeństwie różnie bywa nie pakuj się w to .

21

Odp: samotna i żonaty:(

Mnie tylko zastanawi skąd wiesz ze go kręcą dziewice? tongue czyżby zwierzenia koleżeńska?

22

Odp: samotna i żonaty:(

Dziwie się że nie powiedziałaś koleżance o zachowaniach jej męża..Zabierasz się do sprawy od przysłowiowej doopy strony

23

Odp: samotna i żonaty:(

LapkaPandy, a jak miala powiedziec? Jak chce sie dobrac do meza kolezanki, to glupio sie tej samej kolezance zwierzac z takich planow, co nie?

24

Odp: samotna i żonaty:(
nocnalampka napisał/a:

LapkaPandy, a jak miala powiedziec? Jak chce sie dobrac do meza kolezanki, to glupio sie tej samej kolezance zwierzac z takich planow, co nie?

Dlatego napisałam że to jest dobieranie się od doopy strony. Jak ten związek ma być normalny to koleś powinien wziąć rozwód i potem dobierać się do ''dziewicy'' a koleżanka mieć na niego chrapke :]

25

Odp: samotna i żonaty:(

A w ogóle jakby mąż mojej koleżanki zaczął opowiadać historyjki o swojej okropnej żonie to bym mu powiedziała, że po jakiego dziada mi to mówi, to ich sprawy i niech ze swoją żoną to załatwia, bo ja się w ich życie wtrącać nie zamierzam.
I dziewczyny, które ładują się na trzeciego do czyjegoś związku (jakby się w tym związku nie układało), powinny kiedyś zostać tymi wstrętnymi żonami, narzeczonymi czy dziewczynami, żeby zrozumiały jak się wtedy człowiek czuje.

26

Odp: samotna i żonaty:(

Mnie zastanawia fakt- jak możesz chcieć się pchać w to wszystko (usprawiedliwiasz jego, podkreślasz negatywne cechy tej jego żony) i jeszcze rżnąć głupa, ze niby nie wiesz, co robić?
Jak dla mnie, to Ty wiesz, co robić, ale szukasz jakiegoś usprawiedliwienia i oczekujesz, ze ktoś tutaj Ci powie:" tak, pociesz go, macie 100% szans, ze wam się uda,a skoro żona taka jędza, to niech odejdzie od niej."
Źle mi się robi, kiedy myślę, jak na to patrzysz- tu niby on biedny, jego żona taka straszna, ale zamiast pogadać z koleżanką, czy ona ma jakiś problem (w końcu koleżanka, nie? Jak śpisz u nich, to pewnie dość dobrze się znacie), wolisz słuchać jego,bo potrafi powiedzieć, że przy Tobie osiągnie pełnię zbawienia. Weź się zastanów.
A co do dziewictwa- rachu ciachu i po strachu. Chyba, że masz samoregenerującą się błonę- to faktycznie, możesz uważać to za swoją mocną stronę.

27

Odp: samotna i żonaty:(

Ja mam dla Pani jedną radę  proszę omijać tą rodzinę z daleka  dla dobra Was wszystkich, Pani też. Taka kobieta jak Pani zniszczyła życie póki co mnie i mojemu malutkiemu synkowi, ale z czasem pewnie się okaże, że mężowi też. Mąż wdał się w romans z panienką, która umiała go pocieszyć, zrozumieć,  przespać się w każdej sytuacji, nawet w samochodzie jak była okazja. Jak to fajnie dla faceta jak ma dwie, żonie się daje buziaka  na do widzenia i mówi "koteczku", a kochance się tłumaczy, że żona nic nie rozumie, krzyczy, seks to nie to co z nią. Tylko dlaczego oni sami te żony sobie wybrali. Żony to tłumaczą po swojemu, że zmęczony, że pewnie kłopoty w pracy, bo jakiś inny, a on biedaczek wpada coraz głębiej w to bagno, bo kochanka chce coraz częściej i co tragedia..... tylko czy taką kochankę można nazwać kobietą, ona przecież wie, że ten jej wybranek ma żonę i dziecko więc żeby historia nie zatoczyła kółeczka i  nie zostawił jej dla kolejnej, która będzie jeszcze lepszym lekiem na jego skołataną duszę i poduszczeką  pod ... nie powiem co. Skoro tak ceni dziewictwo, to po co sypiał  z żoną przed ślubem, czy to działa tylko w jedną stronę? Oni wszyscy narzekają na żony, bo na to nabierają się panienki, a niektórzy mają okres w życiu, że chcą spróbować jak jest z panienką. Szczerze odradzam, żeby nie musiała Pani być panienką i żeby przez Panią nikt nie płakał, Pani nie ma własnych dzieci  więc proszę mi wierzyć na słowo, Pani nie może wiedzieć co w takich sytuacjach czują dzieci. Jak będzie Pani dla niego naprawdę ważna to on podejmie kroki w celu zakończenia swojego małżeństwa, tylko myślę,  że chyba tak się nie stanie, bo to, że zostawiają jednak żony to nie efekt racjonalnego wyboru, tylko tego, że czasami sprawy zaszły już za dlatego, a potem jest dramat. Myślę, że lepiej dla wszystkich jak pani spotka faceta gotowego na  miłość, a nie takiego, który wymaga reanimacji po  nieudanym związku, a to małżeństwo niech żyje swoim życiem.

28

Odp: samotna i żonaty:(

co z Ciebie za kolezanka, ktora pyta ludzi co zrobic..ciagnac znajomosc? Taak flirtuj oddaj mu dziewictwo a potem on znajdzie sobie kolejna dziewice bo taki z niego milosnik, Ty zniszczysz zwiazek kolezanki bo tak naprawde nie wiesz dlaczego oni tak na siebie narzekaja. Co za facet ktory bierze sie za kolezanki swojej zony. Ile Ty masz lat?


_____________________________________________

Wieczne Miasto BG

29 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-01-10 22:06:47)

Odp: samotna i żonaty:(

Brak mi słów. Nie dość, że na bakier u Ciebie z poprawnym słownictwem, to jeszcze dajesz się podrywać mężowi koleżanki. Potem pewnie dasz się ponieść romansowi, a jeszcze dalej będziesz płakać. W sumie jak chcesz, to wchodź w to, pocierpisz przez to, ale może czegoś Ciebie to nauczy.
Nie dziwię się, że wiele kobiet nie ufa kobietom. Ja to na Twoim miejscu od razu bym mu powiedziała co o tym myślę i ukróciła jego zachowania. A Ty po paru ckliwych słówkach już wierzysz mu, że będziecie żyli długo i szczęśliwie. A prawda jest taka, że nawet jak rozstaną się, to i tak będziesz miała faceta durnia. Ale nieee, to żona jest zła, wredna, a jak uprawiał z nią seks czy związał się to pewnie był pijany... Jakie to żałosne... A najgorsze jest to, że koleżanka tak robi koło pióra koleżance...

30

Odp: samotna i żonaty:(

widzę, że panienka niebieska17 ma lat 17 i chyba fala krytyki ją przerosła... albo to podpucha była...

31

Odp: samotna i żonaty:(

Tendre77, ale miejmy nadzieje, ze dala jej do myslenia.

32

Odp: samotna i żonaty:(
nocnalampka napisał/a:

Tendre77, ale miejmy nadzieje, ze dala jej do myslenia.

mam nadzieję, że uratowałyśmy jedno małżeństwo :-)

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » samotna i żonaty:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024