Powrót do związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Powrót do związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez kejszok (2012-01-07 12:41:17)

Temat: Powrót do związku

Z moim bylym nie jestem pol roku. Rozstalismy sie z jego winy, jak to sie mowi 'polecial za inna' ale to bylo jednorazowe i juz z nia nie jest. W miedzyczasie bylam w zwiazku jednak okazalo sie to bledem. Ostatnio moj ex przypomnial sobie o mnie, odwiedzil mnie mowil ze bledem bylo rozstanie sie. Udawalam twardą. Nie chcialam mu ulec. Parę dni pozniej znowu przyszedl. Rozmawialismy jak przyjaciele ale caly czas wspominal jak nam bylo dobrze, jakie to smieszne sytuacje mielismy itp. Spedzilismy tak 7 godzin tylko na rozmowie, przyznal ze z nikim nie rozmawia mu sie tak przyjemnie jak ze mna. Nagle powiedzial ze jest w zwiazku co mnie zdziwilo bo myslalam ze skoro do mnie przychodzi i ciagle wspomina "nasze czasy" to zalezy mu na mnie, ale cieszylam sie ze jest szczesliwy. Jednak przyznal sie ze nie uklada im sie. Nawet nie wiecie jak mi ulzylo, utwierdzilo mnie to w tym ze dalej cos do niego czuje... Tak bardzo bym chciala znowu z nim byc ale nie wiem jak mu to powiedziec, szczegolnie ze jest w zwiazku. Chcialam poczekac, ale to jest takie ciezkie;/ nie widzialam go 2 dni a juz tak bardzo za nim tesknie. Pragne tylko jego obecnosci, chce zeby byl przy mnie. Wtedy czuje sie soba. Prosze doradźcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powrót do związku

Mam nadzieję że  nie wrócisz do tego skończonego egoisty ... ja wiem że przemawia przez Ciebie miłość ,która nie podpowiada Tobie dobrze...chcesz być z facetem który Cie zdradził ,wszedł w nowy związek z inną po czym jak nią się pobawił przypomniał sobie po pół roku o Tobie,kurde nie widzisz tego!!!! ?? nie bądz głupia ,zachowaj szacunek i swoją godność i nie daj bydlakowi satysfakcji że może mieć Cię na zawołanie,i jeszcze pełnisz funkcję przyjaciółki???? takiemu facetowi to kopa w krocze i heja !!! po co w ogóle  nim się spotykasz ,liczysz że wróci ,ale po co ??? chcesz żeby dalej Cię krzywdził,zaufasz mu? wybaczysz i zapomnisz co zrobił i będziesz udawała że wszystko ok tylko po to żeby był przy Tobie ???opanuj się

Odp: Powrót do związku

Wiesz miałam ten sam problem, tylko trochę głębszy, bo byłam w związku z facetem kilka dobrych lat, potem kłotnia, wyrzucił mnie od siebie z mieszkania. Odezwał się po 10 miesiącach i zaczął z jednej strony opowiadać jaki jest szczęśliwy w nowym związku, że włąsnie się żeni, jaka jest cudowna, a z drugiej wspominał nasze najlepsze chwile, pierwsze pocałunki, randki. Zadzwonił do mnie nawet tuż przed swoją ceremonia ślubną, w dniu swojego ślubu. Zgłupiałam, nie wiedziałam o co chodzi, bo to sprzecze zachowania. Było mi bardzo ciężko bo wciąż go bardzo kochałam. Zerwałam kontakt. On wciąż daje mi odczuć, że pamięta o mnie i przysyła swoej "durne" życzenia z każdej ważnej sytuacji (urodziny, święta, itd.). Nie odpowiadam i marzę, żeby przestał to robić. Wtedy jeszcze uważałam, że mu na mnie zależy, że może zrobił coś głupiego, że mnie kocha. Dziś myślę, że chciał się dobrze ustawić, dobrze dla siebie, to znaczy ma żonę, a ze mną będzie się "przyjaźnił", pisał w ukryciu, bo przecież mu mnie tak bardzo brakuje, taka jestem mu bliska. Teraz też dostałam życzenia, żeby miłość rodzila się w nas do bliskich obok nas. Co to za "durne" życzenia? Czyżby miłość już się skończyła? Ale to już nie moja sprawa, niech daje radę sobie sam. To nie moja sprawa.

4

Odp: Powrót do związku

Białyłabędź,
bardzo Ci wspolczuje, Twoj byly zachowuje sie jak ostatni kretyn. Skoro przeszkadza Ci to ze pisze do Ciebie nawet te glupie zyczenia to po prostu mu to napisz. Skoro jest tak szczesliwy ze swoja żona to niech sie nia zajmie, a nie powraca do swojej przeszlosci niszczac tym samym Twoja przyszlosc bo nie daje o sobie zapomniec. Ja ze swoim chlopakiem bylam prawie 2 lata a znamy sie od jakis 5 lat. Jest mi nadal bardzo bliski mimo ze zranil mnie jak nikt inny

Odp: Powrót do związku

Oczywiście, że to już zrobiłam i to bardzo ostro, choć grzecznie, gdy przesłał mi życzenia o 11 w nocy, że życzy mi dużo miłości. Myślałam, że dotarło do niego, niestety okazuje się, że nie. Teraz zaczynam pracowć nad tym, że muszę się pogodzić z tym, że będzie pojawiał się w moim życiu właśnie wtedy, gdy najbardziej jest niepożądany. Przecież nie mogę zabronić nikomu wysyłania dowodów sympatii.

6

Odp: Powrót do związku

kejszok daruj go sobie, bo będzie Ci fundował tylko huśtawkę nastrojów, a w końcu i tak dojdziesz do wniosku, że tylko czas na niego straciłaś

Odp: Powrót do związku

kejszok możesz jeszcze zrobić tak, że otwarcie mu powiesz o swoich odczuciach i na co liczysz, dając mu czas na zastanowienie się. Oczywiście musisz liczyć się z tym, że zostaniesz odrzucona, ale wtedy musisz zerwać kontakty i zając się swoim życiem. no oczywiście możesz zgodzić się na przyjaciółkę i słuchać go, wspierać i marzyć. Wszystkie możliwości są dobre, zależy tylko od Ciebie czego Ty chcesz i na co możesz się zgodzić, a na co nie.

8

Odp: Powrót do związku

miałam kiedyś podobnie, w końcu zerwałam kontakt(on nie dawał za wygraną i pisał) i wiecie co? parę razy się z nim spotkałam, on opowiadał o naszych wspomnieniach itd a ja głęboko w środku przerabiałam dlaczego zerwałam i co to był za burak !@#$#@ i dzięki temu ,że okazał się fałszywym egoistą opowiadając jaki jest nieszczęśliwy i jak to mu mnie brak przy jednoczesnym związku z inną - wyleczył mnie z miłości do siebie. Jego czyny uświadomiły mi ,że w życiu nie chcę być z kimś takim.

9

Odp: Powrót do związku

białyłabędź - po prostu zmień nr telefonu i po sprawie.

10

Odp: Powrót do związku

Bezduszny, to akurat jest mało wykonalne, a właściwie wykonalne, tylko bardzo drogo by mnie kosztowało, bo to mój firmowy telefon. Po prostu nie odzywam się, nie reaguję, kiedyś mu zbrzydnie.

11

Odp: Powrót do związku

" Nikt nie zwraca uwagi na cieknącą wodę po deszczu, kiedy nadchodzi słońce. Mało nas interesuje, nawet jeśli w tej wodzie sa łzy wypłakane z miłości przez ból. Woda płynie wraca do powietrza, do naszych płuc,oddychając wiatrem, który otula twarz,a łzy wracaja do nas jak coś, co kiedyś straciliśmy. Ale tracimy je naprawdę tak , jak każdą sekundę,co mija, jak księżyc ,który co wieczór się chowa. Żyj ,żyj i kochaj,taki jaki jestes kimkolwiek będziesz i gdziekolwiek będziesz. Patrz w stronę słońca, zamknij oczy.( ... )Życie jest za krótkie żeby nie być szczęśliwym."

on nie da ci odejść, bo bawi się nadal Twoimi uczuciami
chce cię uwikłać w jakąś grę , bo wie,że cos do niego czujesz
odetchnij i zostaw to za sobą, miał już swoja szanse na powrót, jak widać nie korzysta z niej odpowiednio, zostaw go i idż do przodu, bo jeszcze tyle miłości przed Tobą

12

Odp: Powrót do związku
kejszok napisał/a:

'polecial za inna' ale to bylo jednorazowe i juz z nia nie jest.

Ciekawe, ile jeszcze będzie tych INNYCH, JEDNORAZOWYCH ???
Jesteś taka naiwna ???
Użyj mózgu, myslenie nie boli !

13

Odp: Powrót do związku
białyłabędź napisał/a:

Oczywiście, że to już zrobiłam i to bardzo ostro, choć grzecznie, gdy przesłał mi życzenia o 11 w nocy, że życzy mi dużo miłości. Myślałam, że dotarło do niego, niestety okazuje się, że nie. Teraz zaczynam pracowć nad tym, że muszę się pogodzić z tym, że będzie pojawiał się w moim życiu właśnie wtedy, gdy najbardziej jest niepożądany. Przecież nie mogę zabronić nikomu wysyłania dowodów sympatii.

MOŻESZ MU ZABRONIĆ, jeżeli ktoś, pomimo twojego sprzeciwu, posyła ci smsy,telefonuje, to już podchodzi pod psychiczne znęcanie się. Zagroź mu że jeżeli nie przestanie, to zgłosisz to na policję. Powinno poskutkować, jeżeli nie to możliwe że faktycznie będziesz musiała to zgłosić.

14

Odp: Powrót do związku

Samisam daj spokój. Mam zamiar wyluzować i żadnej wojenki z tego powodu nie mam zamiaru wytaczać. Będę żyć własnym życiem. To by była dopiero paranoia.

15

Odp: Powrót do związku
białyłabędź napisał/a:

Samisam daj spokój. Mam zamiar wyluzować i żadnej wojenki z tego powodu nie mam zamiaru wytaczać. Będę żyć własnym życiem. To by była dopiero paranoia.

Ja cię nie namawiam do żadnej wojenki big_smile odpowiadam tylko na twoje ostatnie słowa :"Przecież nie mogę zabronić nikomu wysyłania dowodów sympatii." a potem to już tylko sugestia co dalej gdyby cię to już znudziło albo zmęczyło. Mój znak zodiaku to "Panna" nie "Strzelec" więc wojny nie mam w sympatii big_smile

16

Odp: Powrót do związku
bezduszny napisał/a:

białyłabędź - po prostu zmień nr telefonu i po sprawie.

Bezduszny czytam wszystkie Twoje posty i mam wrażenie,że jesteś psychologiem zatrudnionym na etacie netkobiety, dużo płacą ??

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Powrót do związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024