Ja do postanowien noworocznych przygotowuje sie juz kilka miesiecy wczesniej. Nazywaja sie "noworoczne", gdyz od pierwszego dnia nowego roku wcielam je w zycie:) A wiec:
- bede cwiczyc na gazeli min. 30 minut dziennie, wiec przyrzad do cwiczen przynosze z piwnicy i ustawiam w widocznym miejscu - w tej chwili stoi w przedpokoju i nie mozna otworzyc calkiem drzw;) no ale jest na oczach i przypomina sie,
- bede zdrowo sie odzywiac, wiec wyrzucam wszystkie slodycze a w zamian klade suszone owoce,
- bee bardziej skrupoulatna, wiec w kilku miejsach w domu mam porozstawiane kalendarze, aby zapisywac wazne wydarzenia.
Do tej pory udaje mi sie dotrzymywac postanowien.