Imię idzie z nami przez całe życie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Imię idzie z nami przez całe życie

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 94 ]

1

Temat: Imię idzie z nami przez całe życie

Moda na imiona, jak każda zresztą, wraz z upływem czasu zmienia się, ewoluuje, pewne imiona odchodzą w zapomnienie, aby ustąpić miejsca innym, nierzadko też ponownie po pewnym czasie powrócić.

A jak Wy zapatrujecie się na oryginalne, często uważane wręcz za dziwaczne, imiona i które do nich zaliczycie? Co sądzicie o staroświeckich typu Józefina, Stanisława, Antoni? Czy są imiona krzywdzące? I jeśli tak, to dlaczego rodzice ulegają pewnej modzie i dzieci w ten sposób obciążają? Przecież imię idzie z nami przez całe życie...

Zapraszam do dyskusji smile.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Moim zdaniem o ile rodzice dają dziecku jakieś piękne staropolskie imię to jest to ok, ale nie wyobrażam sobie dać dziecku na imię np. Teofil mimo, że to piękne imię, ale dzisiaj dzieci nie są przyzwyczajone do pewnych imion i tutaj już mogłyby powstać głupie wierszyki. Ja jestem posiadaczką ''starego'' imienia, które niestety odeszło w zapomnienie, ale ja je bardzo lubię choć jako dziecko nie raz słyszałam dziwne wierszyki i przezwiska pod moim adresem. Znam również posiadaczki pięknych choć rzadkich imion a mianowicie Estera, Faustyna, Bernadetta oraz Julietta. Na pewno dając imię dziecku należy przeanalizować czy to imię nie będzie tylko naszą fanaberią i czy nasze dziecko nie będzie cierpiało. Ze starych imion podobają mi się Antoni, Antonina, Zofia, Jadwiga, Józef, Janina, Stefania, Stanisław i Stanisława, Tymoteusz, Teodor. Każde imię ma w sobie urok, ale imię powinno pasować do człowieka i powinno być dumą, a nie ''obciachem''.

3

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Ja mam popularne imię, które nigdy nikogo nie zdziwiło. Ominęły mnie tortury dziecięce, ale teraz mam na imię tak, jak prawie połowa świata i wcale mi się to nie podoba. Wolałbym mieć imię ciekawe, ale raczej stare i uznane już jako imię, niż jakieś nowe dziwadełko świeżo stworzone. Trzeba umieć znieść tortury, a dziś mam taki charakter, że mogę wszystko znosić. Co by ze mnie zostało, gdybym nietypowe imię miał już dawniej - nie wiem, nie dowiem się. Jeśli za sprawą boskiego Poczucia Humoru dostąpię tacierzyństwa, to wybiorę imię rzadkie, stare, ale może nie z bardzo dziwnie brzmiących. Raczej coś, co da się ładnie zdrobnić na potrzeby świata.

4

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Cóż, ja otrzymałam chyba najbardziej popularne polskie imię i nigdy mi się ono nie podobało z tego właśnie powodu. Zawsze byłam indywidualistką, a tu imię tak zupełnie do mnie niepasujące. Czasem ludzie zamieniają pierwsze z drugim, ale drugie nie jest wcale mniej popularne, mama się w tym względzie fantazją nie popisała. Toteż rozważam zmianę imienia, zwłaszcza, że się wyprowadziłam za granicę i jest ono tutaj bardzo niepraktyczne. Sama chciałabym dziecku nadać imię niezbyt popularne, ale nie jakieś tam Dżesiki, Samanty lub Brajany. Jeśli będę mieszkać w Polsce to nadam polskie, jeśli za granicą to zagraniczne (póki co moje faworyty to Ronja i Siri dla dziewczynki). Za to nigdy nie byłam fanką żeńskich odmian imion męskich typu Stanisława, Michalina, Józefina. Nie kojarzą mi się w ogóle z kobiecością.

5

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Olinka napisał/a:

Moda na imiona, jak każda zresztą, wraz z upływem czasu zmienia się, ewoluuje, pewne imiona odchodzą w zapomnienie, aby ustąpić miejsca innym, nierzadko też ponownie po pewnym czasie powrócić.

A jak Wy zapatrujecie się na oryginalne, często uważane wręcz za dziwaczne, imiona i które do nich zaliczycie? Co sądzicie o staroświeckich typu Józefina, Stanisława, Antoni? Czy są imiona krzywdzące? I jeśli tak, to dlaczego rodzice ulegają pewnej modzie i dzieci w ten sposób obciążają? Przecież imię idzie z nami przez całe życie...

Zapraszam do dyskusji smile.

Ja mam na imię Monika i mimo że imię wcale nie jakieś dziwaczne ani nie jest brzydkie, to dużo osób kiedyś wyśmiewało moje imię.
Na pewno nie chciałabym być Józefiną czy Stanisławą. Te imiona zdecydowanie mi się nie podobają. No, ale oczywiste jest, że nie wyśmiewam kogoś jak ma takie imię, to nie jest wina tej osoby, człowieka zawsze chcę poznać jako człowieka, nie oceniam po imieniu jakie nosi smile.
Jednak nie ulega wątpliwości, że są to czasem imiona krzywdzące dla dzieci, bo ile to idiotów, którzy będą się naśmiewać? Niestety wiele. Poza tym niektóre imiona to nawet ciężko odmienić, a trochę to dziwne tak poważnie mówić do dziecka tongue.
Mnie najbardziej podobają się imiona żeńskie: Monika, Anna, Karolina, Patrycja.
Męskie: Adam, Adrian, Dawid, Krystian.
I pewnie kiedyś moje dziecko dostanie któreś z nich wink.

6 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-12-30 09:46:43)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Ja jestem raczej za tradycyjnymi imionami. Sama mam bardzo pospolite imię (jak to heathcliff ujął - takie, jakie nosi prawie połowa świata wink) Może i chciałabym mieć bardziej oryginalne imię, ale odpychają mnie takie wymysły jak Dżesiki, Andżeliki, Marietty i Mariki. Podobnie drażni mnie moda na pewne imiona, np. Julia, Jan, Zofia, Oliwia. Jak słyszę zdrobnienie "Oliwka", to bardziej mi się kojarzy z czymś do jedzenia, niż z imieniem wink No i wystarczy wyjść na podwórko, żeby zobaczyć jak silnie działa moda - jedna matka woła swoje dziecko i połowa dzieci na podwórku się odwraca wink

Na pewno są pewne imiona krzywdzące dla dzieci, bo oryginalność oryginalnością, ale dzieci często z trudem akceptują inne dzieci, które czymś się mocno wyróżniają - choćby imieniem. Smutne jest tylko, że najczęściej wyśmiewa się dzieci noszące staroświeckie, ale piękne imiona, natomiast toleruje się te wszystkie Dżesiki jako coś normalnego i "fajnego", bo przyszło z zachodu.

A co sądzicie o nazywaniu dzieci po rodzicach - np. "Marek junior"? Ostatnio rozmawiałam z moim facetem o imionach dla dzieci i on uznał, że najchętniej syna nazwałby po sobie, właśnie z tym nieszczęsnym "juniorem". Mi ten pomysł wydaje się idiotyczny i się na coś takiego na pewno nie zgodzę (mimo, że mój mężczyzna ma bardzo piękne, polskie imię) wink A Wy jak uważacie?

7

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Anemonne napisał/a:

A co sądzicie o nazywaniu dzieci po rodzicach - np. "Marek junior"? Ostatnio rozmawiałam z moim facetem o imionach dla dzieci i on uznał, że najchętniej syna nazwałby po sobie, właśnie z tym nieszczęsnym "juniorem". Mi ten pomysł wydaje się idiotyczny i się na coś takiego na pewno nie zgodzę (mimo, że mój mężczyzna ma bardzo piękne, polskie imię) wink A Wy jak uważacie?

Mój obecny Połówek nosi imię ojca, dziadka, pradziadka....każdy urodzony pierworodny nosi to imię od wieków. Stary polski ród. Kuzynowie wujowie mają to samo imię. My nie mamy potomka męskiego...i całe szczęście.

8

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Moje imię niby nie jest żadnym oryginalnym, ale dotąd nie spotkałam w swoim bliskim otoczeniu żadnej imienniczki. Kiedyś miałam do niego stosunek bardzo obojętny, później był czas, że go wręcz nie lubiłam, ale teraz to się bardzo zmieniło. Nie wiem, może po prostu dorosłam i dojrzałam? Zwróciłam też uwagę, że moje imię zwraca uwagę - niejednokrotnie podając swoje dane osobowe, na przykład w jakimś urzędzie czy banku, usłyszałam: ,,jakie ma pani piękne imię..." smile Nie powiem, jest to bardzo miłe smile.

Nie podoba mi się moda na zachodnie, obco brzmiące imiona (Sandra, Pamela, Nikola, Jessica), podobnie jak stare, wyniosłe (Stanisława, Antonina, Konstancja). Myślę, że mamy tak dużo pięknych, własnych, że nie musimy ich zapożyczać, silić się na oryginalność, ale też niekoniecznie sięgać po nie w przeszłość. Imieniem naprawdę możemy dziecko skrzywdzić, a to co nam wydaje się ciekawe, dla niego może stanowić spore obciążenie, być przyczyną drwin, w skrajnych przypadkach nawet odrzucenia. Pamiętajmy bowiem, że dziecięcy świat bywa brutalny, często brak w nim zrozumienia i empatii.

Anemonne napisał/a:

Smutne jest tylko, że najczęściej wyśmiewa się dzieci noszące staroświeckie, ale piękne imiona, natomiast toleruje się te wszystkie Dżesiki jako coś normalnego i "fajnego", bo przyszło z zachodu.

O tym również miałam zamiar napisać, bo mam podobne spostrzeżenia, skoro jednak uprzedziłaś mnie, to już nie będę się powtarzać smile. Dodam tylko, że mogłoby się wydawać, że to zachłyśniecie zachodem jest już poza nami, niemniej na wspomnianym przykładzie wyraźnie widać, że to nieprawda. A może jest to znamienne wyłącznie dla niektórych grup, kręgów i środowisk?

9

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Oj, pomysł z "juniorem" by u mnie nie przeszedł... Za to mój tata ma w rodzinie inną tradycję: potomek męski dostaje od kilku pokoleń takie samo drugie imię. Taka wersja mi się podoba, bo jest zachowanie tradycji, a jednocześnie można swobodnie wybrać pierwsze imię dla dziecka, a drugiego się praktycznie nie używa. Jak mi się trafi syn to chyba będę chciała tę tradycję podtrzymać smile

10

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Jak zaczynamy rozmawiac o imionach to sie ciesze ze nie mieszkam w Polsce i nie musze sie trzymac sztywnych regul jesli chodzi o imie dla dziecka smile
Nie podobaja mi sie Stanislawa, Kazimiera i te inne kobiece wersje meskich imion.
Lubie te egzotyczne Jeanelle, Louise, Gabrielle, Natalia, Emilia, Joanna. Gabrielle to moja faworytka big_smile Juz jest uzgodnione ze jesli przydarzy nam sie corka to bedzie Gabrielle.
Co do meskich to jakos nie przepadam za tymi typowo staropolskimi Alfons, Gustaw, Kazimierz, Teofil. Wole te wspolczesne np Adam, Piotr, Kondrad, Dorian, Tomasz itd.
Moda mnie guzik obchodzi aczkolwiek nie mam nic przeciwko imionom Jessika czy Angelika.
Swojego imienia dlugo nie lubilam, w sumie to nadal nie lubie. Jak dla mnie jest bardzo twarde i powazne. Aczkolwiek w moim roczniku nie bylo popularne

11

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Co do ''juniora'' też mi się to nie podoba. Ale mój synek ma drugie imię po swoim tatusiu czyli Dawid a na pierwsze Adrian, to dwa imiona które bardzo mi się podobają, a że mąż jest Dawid to małemu dałam tak na drugie.
Ja mam natomiast dwa imiona, które w zasadzie znaczą to samo. Imiona otrzymałam po babci i są moją chlubą. A mam na imię Rozalia Róża. Kiedyś myślałam, że moje imię jest zbyt wyniosłe, ale potem je polubiłam. Jest szereg zdrobnień do tego imienia, które brzmią całkiem normalnie. A co do mody na imiona to ostatnio notorycznie trafiam na Amelie wśród małych dziewczynek. Jest dokładnie tak jak napisała Anemonne kobieta woła swoją córkę, a połowa dziewczynek dookoła się odwraca.

12

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Oj na "juniora" też bym się nie zgodziła. Z wybraniem męskich imion nigdy nie miałam problemu, mój synek ma na imię Jakub i uważam, ze będzie się ono dobrze nosić długi czas. Teraz znów stoimy przed wyborem imienia, tym razem dla dziewczynki, ale nie mamy konkretnego typu. Jedyne, co wiemy, to nie chcemy wydziwiać z jakimś zachodnim akcentem, czy aktualnie modnymi imionami. Chociaż Amelka podoba mi się bardzo, sama swojego dziecka bym tak nie nazwała. Za dużo Amelek się nam namnożyło ostatnio smile Naszymi "faworytkami" są Karolina, Dominika, Weronika... Takie tam smile

Powiedzcie mi, czy też tak macie- czy może w waszym otoczeniu są (niestety) osoby noszące ładne imiona, ale które swoim zachowaniem pomogły je Wam skutecznie znielubić. Wiem, że to może być absurdalne, ale dla mnie imię idzie w parze z konkretną osobą i czasem wrażenie, że nie przepadam za konkretną osobą wiąże się ściśle z imieniem, które nosi.

13

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

A mi się podobają imiona zagraniczne : Kevin, Henry, Christina, Eve, Sophie, David, Charlie, Ashley, Amy, Vanessa, Jessica itd. Znam wiele osób które mają pospolite imiona typu : Kasia, Ania, Iwona i narzekają że są nudne i praktycznie co druga osoba takie nosi. Dlatego teraz sprawdza się oryginalność. Ale oczywiście każdy nadaje imiona wedle uznania wink

14

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
McMiodek napisał/a:

Powiedzcie mi, czy też tak macie- czy może w waszym otoczeniu są (niestety) osoby noszące ładne imiona, ale które swoim zachowaniem pomogły je Wam skutecznie znielubić. Wiem, że to może być absurdalne, ale dla mnie imię idzie w parze z konkretną osobą i czasem wrażenie, że nie przepadam za konkretną osobą wiąże się ściśle z imieniem, które nosi.

U mnie się zdarza, że czuję niechęć do imienia przez to, że źle mi się ono kojarzy (z osobą, która wyrządziła mi jakąś krzywdę albo po prostu jej nie lubię), ale nie mam tak, że nie lubię kogoś tylko dlatego, że nosi takie a nie inne imię. To niechęć do imienia bierze się z niechęci do osoby, a nie odwrotnie.
Tak czy inaczej nie wyobrażam sobie nazwać dziecka imieniem osoby, która kojarzy mi się z czymś przykrym... Niezależnie od tego, jak piękne jest to imię.

Gdyby to wyłącznie ode mnie zależało (tzn. partner by nie protestował wink), to syna nazwałabym po moim Dziadku, z którym byłam bardzo mocno związana. Swoje pospolite imię też lubię głównie dlatego, że to Dziadek mi je nadał smile

15

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
McMiodek napisał/a:

Powiedzcie mi, czy też tak macie- czy może w waszym otoczeniu są (niestety) osoby noszące ładne imiona, ale które swoim zachowaniem pomogły je Wam skutecznie znielubić. Wiem, że to może być absurdalne, ale dla mnie imię idzie w parze z konkretną osobą i czasem wrażenie, że nie przepadam za konkretną osobą wiąże się ściśle z imieniem, które nosi.

Tak, rzeczywiście zdarza mi się, co jest dosyć absurdalne, utożsamiać pewne negatywne cechy charakteru z imieniem. Zwykle kolejność jest taka, że poznaję osobę, za którą nie przepadam i jej imię przyporządkowuję do tych cech, a potem poznając jej imienniczkę niejako z automatu przyklejam jej tę samą łatkę. Jest to oczywiście bardzo mylące i zwykle się nie sprawdza, niemniej jest jedno imię, których właścicielki charakterologicznie są do siebie łudząco podobne smile, niestety w tym negatywnym wydźwięku.

Furia napisał/a:

A mi się podobają imiona zagraniczne : Kevin, Henry, Christina, Eve, Sophie, David, Charlie, Ashley, Amy, Vanessa, Jessica itd.

Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale nie wydaje Ci się, że nadawanie w Polsce takich imion jest nieco pretensjonalne? Mnie w każdym razie kojarzy się źle, co więcej odnoszę wrażenie, że rodzice siląc się na oryginalność w rezultacie osiągają efekt śmieszności. Absolutnie w tym miejscu nie chciałabym nikogo urazić, ale takie jest moje na ten temat zdanie.

16 Ostatnio edytowany przez Furia (2011-12-31 14:47:41)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

eeee czy ja wiem że osiągają efekt śmieszności. Znam pare osób które mają imię zagraniczne i co najlepsze zauważyłam że takie osoby są lubiane w towarzystwie i bardziej otwarte na świat. Wydaje mi się że gorszą krzywdę można zrobić dzieciom dając im na imię : Zośka, Jadźka itd. bo jakby nie patrzeć będą naśmiewane w szkole.

A tak wogóle to przecież imiona typu : Amelia, Nikola, Kristina, Ksawier  to właśnie są imiona z zagranicy a rodzice coraz częściej nadają. Wydaje mi się że niektórzy wciąż cofają się do tyłu i nie mogą przeboleć jak można dać tak na imię. Zostawali by przy Jasiu, Zbysiu itd. a praktycznie świat idzie do przodu i nadanie takiego imienia nie jest czymś wstydliwym wręcz przeciwnie.

17

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Ja nie myślę, że zagraniczne imię robi dziecku krzywdę, ale że wystawia pewne świadectwo jego rodzicom, bo to w końcu oni je wybierają. Moje odczucia wynikają po prostu z obserwacji otoczenia, z reguły bowiem takie imiona noszą dzieci snobów, którzy niemal na siłę aspirują w ,,górę", chcą uchodzić za kogoś, kim tak naprawdę wcale nie są. Z drugiej strony dotyczy to również bardzo prostych ludzi, którzy nawet nie wiem co chcą w ten sposób osiągnąć. Tak jak wspomniałam - są to jednak wyłącznie moje własne wnioski, nie chciałabym nimi nikogo urazić, choć jestem chyba dosyć wnikliwym obserwatorem otaczającej mnie rzeczywistości.

18

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Witam.

Z mojego otoczenia (rodzina, znajomi) tylko jedna dziewczynka ma zagraniczne imię - Nicola. Gdy była mała wołana przez rówieśników Coca - Cola.

Dziewczynki otrzymały bardzo ciepłe, miłe dla uszu imiona, gdy się je zdrobniale nazywa : Ania, Madzia, Zosia, Matyldzia, Basia, Ola, Moniś.

Chłopcy: Tomek, Krzyś, Piotr, Paweł, Marek, Grześ, Adaś, Jaś, Staś, Michał, Mateusz, Szymek.

Chyba nie wszystkich na ten moment wymieniłam, ale fakt, że jest tendencja do powrotu do imion naszych, polskich. Oczywiście w swojej opinii pomijam rodziców ze świata show biznesu.
Nasze polskie imiona są bardzo ładne, myślę, że nadając je naszym dzieciom, w jakiś sposób wyrażamy również swój patriotyzm.

Pozdrawiam.

19

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
McMiodek napisał/a:

Powiedzcie mi, czy też tak macie- czy może w waszym otoczeniu są (niestety) osoby noszące ładne imiona, ale które swoim zachowaniem pomogły je Wam skutecznie znielubić. Wiem, że to może być absurdalne, ale dla mnie imię idzie w parze z konkretną osobą i czasem wrażenie, że nie przepadam za konkretną osobą wiąże się ściśle z imieniem, które nosi.

Tylko dwa imiona zle mi sie kojarza. Andrzej- imie mojego ojca-idioty. A jak na ironie moj maz ma na imie Andrew smile Ale chyba ta zmieniona wersja sprawia ze nie przeszkadza mi to tak bardzo.
Oraz imie Agnieszka- kolezanka i sasiadka, obie z tym imieniem i obie tak dziwne i malo przyjemne ze az trudno uwierzyc. smile
Z gory przepraszam osoby z tymi imionami smile Po prostu jak ktos mi sie przedstawia i slysze to imie to az mnie otrzasa smile

Nie mam nic przeciwko imionom zagranicznym ale nie jestem przekonana czy np Christina Nowakowska ma sens..? Albo Chris Andrzejewski. No nie wiem, tu bym sie porzadnie zastanawiala...

20 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2012-01-01 17:18:44)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Mi bardzo podoba się moje imię - jak nick wskazuje wink Nawet mojemu ojcu kiedyś podziękowałam za takie imię. Czuję, że ono bardzo dobrze do mnie pasuje i odzwierciedla mnie całą smile
Nie rozumiem podążania za modą. Teraz na każdym kroku słychać Weronika Nicola itd. Nie podobają mi się też stare imiona typu Stanisława, czy też Mirosława. Wiadomo gdy człowiek dorasta to już pasują, ale gdy dziecko jest małe. Za to odpowiada mi imię Hanna. Kiedyś tak sobie myślałam, że moją córkę nazwałabym Sara. Ze względu na książkę "Mała księżniczka" - którą kiedyś uwielbiałam. Z męskich imion to te na R np. Rafał, Robert. Ale też Paweł itp. smile

21

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

O jezu, Sadie, a myślałam, że tylko ja mam taką awersję do Agnieszek! Coś w tym chyba jednak musi być tongue I Mart też nie lubię, do tej pory żadnej miłej nie poznałam. I faktycznie to dana osoba kształtuje częściowo mój pogląd na jej imię. Np. nigdy nie lubiłam imienia Michalina, ale mam dobrą koleżankę o tym imieniu, więc w pewnym sensie i imię nie brzmi dla mnie już tak brzydko.

Hm, na chwilę obecną gdybym się miała zdecydować na imiona dla dzieci to dziewczynka byłaby Ronja Terese albo Siri Hanne, a synek Mikael Olgeir. Terese i Hanne to imiona po babci i mamie, Olgeir od imienia taty, a wszystkie pierwsze imiona to tak naprawdę bohaterowie moich ulubionych książek. Ale wiadomo, że jak przyjdzie co do czego to pewnie 10 razy zmienię zdanie wink

22

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Olinka napisał/a:

Ja nie myślę, że zagraniczne imię robi dziecku krzywdę, ale że wystawia pewne świadectwo jego rodzicom, bo to w końcu oni je wybierają. Moje odczucia wynikają po prostu z obserwacji otoczenia, z reguły bowiem takie imiona noszą dzieci snobów, którzy niemal na siłę aspirują w ,,górę", chcą uchodzić za kogoś, kim tak naprawdę wcale nie są. Z drugiej strony dotyczy to również bardzo prostych ludzi, którzy nawet nie wiem co chcą w ten sposób osiągnąć. Tak jak wspomniałam - są to jednak wyłącznie moje własne wnioski, nie chciałabym nimi nikogo urazić, choć jestem chyba dosyć wnikliwym obserwatorem otaczającej mnie rzeczywistości.

Hej Olinko
Czytałam ostatnio artykuł na temat nadawania "zagranicznych" imion polskim dzieciom. Pani psycholog stwierdziła, że często takie imiona jak Jessica, Vanessa, Nikola nadawane są przez rodziców niedojrzałych lub z nizin społecznych i dzięki takim imionom dzieci te niejako mają aspirować do wyższych warstw społecznych.
Pamiętam jak pracowałam w Domu Dziecka. Było tam rodzeństwo, które miało imiona: Pamela,Vanessa,Nikola,Kewin i Alan. Ich rodzice byli pozbawieni praw rodzicielskich,oboje pili i kradli.

23

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Wielkiego idioctwa nie czytałam i nie słyszałam że dzieci które mają zagraniczne imiona są z rodzin patologicznych. Jednym podobają się imiona staropolskie a innym zagraniczne i co w tym dziwnego??? Nie uważam że jeśli ktoś da dziecku imie zagraniczne chcę się wyróżnić.. To właśnie Wy Drogie Panie pokazujecie swój poziom skoro oceniacie innych za to że ktoś dał imię Kevin itd.

24

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Malinko, po pierwsze nie uogólniajmy, nikt tu do tej pory nie napisał, że dzieci noszące obce imiona pochodzą z rodzin patologicznych yikes, byłoby to zresztą straszną głupotą. Po drugie - nikt nikogo nie ocenia, jeśli już to raczej staramy się znaleźć w tym jakąś prawidłowość lub zastanawiamy czym ci rodzice się kierują. Ja sama zresztą jakoś dziwnie nie wierzę, że jest to wyłącznie gust, a jeśli nawet to i tu weźmy pod uwagę, że każdy gust zostaje ukształtowany przez szereg różnorodnych czynników, takich jak choćby pochodzenie społeczne, miejsce zamieszkania, osoby, z którymi na co dzień się stykamy, lokalna moda, itd. - zatem można próbować doszukać się pewnych zależności.

Na podstawie powyższej dyskusji zauważyłam na przykład, że Polacy mieszkający zagranicą chętniej nadają obce imiona niż typowo polskie. Ot, takie moje spostrzeżenie smile.

25 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-01-02 22:22:26)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Malinko ale to naprawdę nie moja wina,że z takimi dziećmi o takich imionach i od takich rodziców pracowałam.Mało tego,dodam,że Nikol i Vaness w całym DD było 15 sztuk.Jak dla mnie- sporawo.Aaa, było także trzech Kasjanów i dwóch Brajanów.Dom Dziecka mieści się w malutkiej miejscowości,większość dzieci tam przebywających mieszka w okolicznych wioskach.To tylko fakty,nic poza tym.

Olinko droga,no tu się z Twoim ostatnim zdaniem nie zgodzę.Zauważyłam po moich znajomych mieszkających za granicą,że ich dzieci (pod warunkiem,że oboje rodzice są Polakami) noszą raczej polskie imiona- Adam,Ewa,Julia,Marek,Piotr,Julian,Robert.

26

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

To, że Polacy mieszkający za granicą nadają swoim dzieciom zagraniczne imiona to dla mnie całkiem logiczne. Nie chciałabym, żeby moje dzieci musiałby całe życie tłumaczyć się ze swojego imienia, musieć je literować etc, a jeszcze mamy te fantastyczne znaki specjalne jak ł, ą, ę etc. Jeśli zostanę za granicą to chcę, by moje dzieci wtopiły się troszkę w kulturę danego kraju, by nie były od początku naznaczone jako tej, a nie innej narodowości.
A jeśli chodzi o wydziwione imiona zagraniczne... też mi się wydaje, że to często ludzie z nizin społecznych nadają takie imiona, by sobie podnieść status. Czasem takie imię pasuje do nazwiska, ale jeśli mamy typowo polskie nazwisko kończące się na -ska/-ski, -icz etc, to brzmi to zwyczajnie głupio.

27

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

przyzman sie ze  odnioslam takie  samo wrazenie jak Malinka po przeczytaniu niektorych wpisow hmm

Olinka napisał/a:

Ja nie myślę, że zagraniczne imię robi dziecku krzywdę, ale że wystawia pewne świadectwo jego rodzicom, bo to w końcu oni je wybierają. Moje odczucia wynikają po prostu z obserwacji otoczenia, z reguły bowiem takie imiona noszą dzieci snobów, którzy niemal na siłę aspirują w ,,górę", chcą uchodzić za kogoś, kim tak naprawdę wcale nie są.

granice sie otworzyly  coraz czesciej wyjezdzamy, uczymy sie jezykow zaczynamy oswajac sie z obco brzmiacymi imionami  zupelnie  na innym poziomie  niz pare lat temu ...
Zupelnie nie rozumiem jak mozna ocenic kogos w taki sposob tylko dlatego ze  dal obcobrzmiace imie dziecku ? I gdzie w tym wszystkim jest krzywda  dziecka? przeciez jeszcze pare lat  a imiona ten wcale nie beda  "obce"

gojka102 napisał/a:

Pamiętam jak pracowałam w Domu Dziecka. Było tam rodzeństwo, które miało imiona: Pamela,Vanessa,Nikola,Kewin i Alan. Ich rodzice byli pozbawieni praw rodzicielskich,oboje pili i kradli.

i to ma byc regola na "zagraniczne" imiona u "polskich" dzieci ? daj spokuj ...

gojka102 napisał/a:

Olinko droga,no tu się z Twoim ostatnim zdaniem nie zgodzę.Zauważyłam po moich znajomych mieszkających za granicą,że ich dzieci

A ja zgodze sie z Olinka, dzieci polskich rodzicow maja czesto  "zagraniczne" imiona jesli sa urodzone za granica a rodzice  mieszkaja tam na stale... Dziwne tez to nie jest, poniewaz  osluchujemy sie z pewnymi imionami, najpierw do czegos sie przyzwyczajamy a potem zaczyna nam sie to podobac smile i nagle "zagraniczne" obco brzmiace imie jest  takie "nasze"  wiec nic dziwnego ze dzieci mieszkajace za granica Polski maja tez "zagranicze" imiona smile

28

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Maugosha- ja nie twierdzę,że to nie jest reguła- dam SPOKÓJ:)- ja po prostu tylko relacjonuję co widziałam.Powinnaś docytować do końca,że w tym DD w malutkiej miejscowości było ok. 15 dziewczynek o imieniu Vanessa i Nikola,trzech Kasjanów o dwóch Brajanów a dzieciaczki te pochodzą z okolicznych wioseczek,nie wyjeżdżają,granice dla nich się jakoś nie otworzyły i niespecjalnie uczą się języków obcych.
Jeśli psychologowie prowadzący  badania jakie przytoczyłam z przeczytanego przeze mnie artykułu z  takich miejsc jak ten małomiasteczkowy DD czerpią informacje to uwierz,są one bardzo wiarygodne.
Moja córka chodziła do prywatnego przedszkola i nie widziałam tam w całym przedszkolu dziecka o imieniu Kasjan czy Brajan,nie było też żadnej Vanessy.Teraz chodzi do państwowej zerówki i tam jest jeden Kewin w najmłodszej grupie.
Kaisa malene- akurat te imiona,które przytoczyłam,jakie znajomi mieszkający za granicą nadali swym dzieciom mają formy polskie jak i obce.

29

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
maugosha napisał/a:

przyzman sie ze  odnioslam takie  samo wrazenie jak Malinka po przeczytaniu niektorych wpisow hmm

Olinka napisał/a:

Ja nie myślę, że zagraniczne imię robi dziecku krzywdę, ale że wystawia pewne świadectwo jego rodzicom, bo to w końcu oni je wybierają. Moje odczucia wynikają po prostu z obserwacji otoczenia, z reguły bowiem takie imiona noszą dzieci snobów, którzy niemal na siłę aspirują w ,,górę", chcą uchodzić za kogoś, kim tak naprawdę wcale nie są.

granice sie otworzyly  coraz czesciej wyjezdzamy, uczymy sie jezykow zaczynamy oswajac sie z obco brzmiacymi imionami  zupelnie  na innym poziomie  niz pare lat temu ...
Zupelnie nie rozumiem jak mozna ocenic kogos w taki sposob tylko dlatego ze  dal obcobrzmiace imie dziecku ? I gdzie w tym wszystkim jest krzywda  dziecka? przeciez jeszcze pare lat  a imiona ten wcale nie beda  "obce"

Maugosha, przeczytaj, proszę, dokładnie moje posty. Wyraźnie napisałam, że w ten sposób dziecko NIE zostaje skrzywdzone, możemy jednak spróbować bliżej przyjrzeć się jego rodzicom. W moim otoczeniu właściwie tylko dzieci snobów lub prostych, z reguły niewykształconych, ludzi noszą obco brzmiące imiona (nie mówię o imionach oryginalnych, ale tych tzw. zagranicznych), nie uogólniam jednak, nie wrzucam wszystkich do jednego worka, w ogóle zwykle bardzo daleka jestem od uogólnień, wypowiedziałam się wyłącznie na podstawie obserwacji MOJEGO własnego otoczenia.

30 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-01-03 22:54:23)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
kaisa_malene napisał/a:

O jezu, Sadie, a myślałam, że tylko ja mam taką awersję do Agnieszek! Coś w tym chyba jednak musi być tongue I Mart też nie lubię, do tej pory żadnej miłej nie poznałam. I faktycznie to dana osoba kształtuje częściowo mój pogląd na jej imię. Np. nigdy nie lubiłam imienia Michalina, ale mam dobrą koleżankę o tym imieniu, więc w pewnym sensie i imię nie brzmi dla mnie już tak brzydko.

Hm, na chwilę obecną gdybym się miała zdecydować na imiona dla dzieci to dziewczynka byłaby Ronja Terese albo Siri Hanne, a synek Mikael Olgeir. Terese i Hanne to imiona po babci i mamie, Olgeir od imienia taty, a wszystkie pierwsze imiona to tak naprawdę bohaterowie moich ulubionych książek. Ale wiadomo, że jak przyjdzie co do czego to pewnie 10 razy zmienię zdanie wink

Wiesz co, masz racje z tymi Martami. Patrzac w przeszlosc to rzeczywiscie jedna mi okropnie w podstawowce dokopala. Ale z kolei inna Marta byla moja "swiadkowa" na bierzmowaniu. Wiec to troche sie zrownowazylo smile

gojka w psychologii jak w matematyce. Wszystko mozna udowodnic jak ktos chce. Nie moge sie zgodzic z pania psycholog z twojego artykulu ze jak ktos chce dac dziecku na imie Jessica to od razu jest niedojrzaly i element spoleczny. Wielu Polakow mieszka za granica, w roznych panstwach. I nadaje dzieciom zagraniczne imona. Sama do nich naleze smile Przyczyny sa rozne. Zeby dzieci "wtopily sie" w spoleczenstwo, bo rodzicom sie takie imie akurat podoba. Mozna tez twierdzic ze imie Anna ndaja elementy spoleczne bo czemu nie? smile Ja w ogole nie rozumiem tego myslenia ze imie nadane dziecku swiadczy o poziomie umyslowym jego rodzicow. Na zachodzie jest pelna dowolnosc w nadawaniu imion. Nikt sie nikogo nie czepia jak np Victoria Beckham chce nazwac dziecko Harper Seven. Do wulgaryzm (sorry moderatorki) siedem to numer! smile Tu by mozna sie zastanawiac nad poziomem umyslowym rodzicow smile
Podczas gdy Jessica, Nicola i Amanda to klasyczne imiona ktorym nic nie mozna zarzucic.

31 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-01-03 19:07:33)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Olinka napisał/a:

Wyraźnie napisałam, że w ten sposób dziecko NIE zostaje skrzywdzone, możemy jednak spróbować bliżej przyjrzeć się jego rodzicom

masz racje - moje niedoparzenie. To nie ty napisalasc  o krzywdzie dziecka, to zrobil ktos przed  toba a ja zacytowalam tylko Ciebie smile

Natomiast  wcale nie widze powodu( w dalszym ciagu)  by przygladac sie rodzicom ktorzy dali inne imie dziecku niz takie  ktore mi odpowiada. Gusta sa rozne,  nie moj biznes co komu sie  podoba i dlaczego...
Kazdy robi wedlug swojego uznania nie mojego i nie mnie go oceniac czy probowac  dociekac co i dlaczego.
Jak na razie idac  tokiem myslenia  niektorych ,zagranicze imiona daja wylacznie prostacy, nalogowcy i ewentualnie snoby....A jak bedziemy dalej to ciagnac  to psychologowie  dowodza ze  moga to byc rodzice z nizin spolecznych niedojrzali emocjonalnie  ( ja to tak zrozumialam - moze blednie ale ja tez nie naleze  do elity - moze zalapie sie na jakas z tych innych klas o ktorych tu sie wspomina )...Czyli krotko nikt  z "normalnych" ludzi nie daje takich imion swoim dziecia (?) tyle ze co  jest normalne?
Ja koncze juz  moja dyskusje  tutaj, bo moge  porozmawiac  o tym co lubie lub nie. Natomiast  nie zamierzam ani przygladac sie, ani ocenic mojego otoczenia , czy otoczenia kogokolwiek  kto zabral glos w tej dyskusji ....
Na pewno kazda z was wybrala ladne imie dla swojego dziecka ,wedlug wlasnego gustu smile ...
Milego dnia zycze wszystkim smile

32

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Witam.

W wiadomościach wp/pl przeczytałam artykuł pt.: "Najdziwniejsze imiona dzieci gwiazd" (myślę, że warty zacytowania), w którym autorka pisze, że:
" Nie wiem i nie rozumiem jakimi emocjami i z jakiego klucza gwiazdy i celebryci wybierają swoim dzieciom imiona. Czy jest to wywołane szokiem poporodowym? A może już sama informacja, o tym że zostaną rodzicami jest tak ogromnym wstrząsem, że skłania to przyszłą mamę i tatę do wyboru, najważniejszej rzeczy dla dziecka, jakim niewątpliwie jest imię i niestety często najdziwniejszego i bardzo dla niego krzywdzącego?

Wybór imienia, to bardzo poważne zadanie. Psychologowie dziecięcy, a nawet astrologowie i wróżbici powtarzają niezmiennie od lat, że wybór imienia dla dziecka wpływa na jego całe przyszłe życie. Od akceptacji rówieśników po akceptacje samego siebie. Im dziwniejsze imię, tym mniejsza samoakceptacja i samorealizacja.

Niestety coraz częściej nasze rodzime i zagraniczne gwiazdy oraz celebryci znani z małych ekranów oraz kolorowych czasopism biorą udział w nieoficjalnych zawodach na nadawanie swoim dzieciom najbardziej oryginalnych, a tym samy często najbardziej dziwacznych imion. Mam wrażenie, że każdy następny znany rodzic powala kreatywnością poprzednika.

Obecnie z polskich gwiazd i celbrytów najdziwniejsze imię nadała swojej córcę Katarzyna Skrzynecka. O imieniu Alikia Ilia, które otrzymała dziewczynka, a które jest ponoć pochodzenia greckiego, nie słyszeli nawet sami Grecy.?

Podzielam tą wypowiedź autorki, którą zaakcentowałam pogrubionym drukiem. Imię w pewien sposób odzwierciedla/charakteryzuje naszą osobowość, ma na nią wpływ. Poczytałam trochę w necie opracowaną charakterystykę imion osób z mojego otoczenia i muszę przyznać, że wymienione są takie ich cechy, które ja w nich dostrzegam.

Jeszcze odnośnie imion nadawanych dzieciom przez rodziców z show-biznesu, to dodam, że kilka lat wcześniej pierwsze miejsce w plebiscycie na najdziwniejsze imię nadane dziecku zdobyła córka Katarzyny Figury ? KOKO. Jak dla mnie to imię jest nie tylko dziwne, ale wręcz śmieszne, bo to wołanie jak do kury.
Znany też z nadawania oryginalnych imion jest Michał Wiśniewski, który nazwał swoją czwórkę dzieci : Xavier, Fabienne, Etiennette i Vivienne Vienna.

Pozdrawiam.

33

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Nie zgadzam się, że im dziwniejsze imię tym mniejsza samoakceptacja. Znam osoby o rzadkich imionach np. Honorata, czy Róża i jakoś są pełnymi życia, szczęśliwymi osobami. Ja natomiast z moim pospolitym imieniem nigdy nie mogłam się pogodzić i nadal go nie lubię. Wolałabym być Różą. A jeśli chodzi o Koko: zastanawia mnie jakim cudem Katarzyna Figura dostała pozwolenie na nazwanie córki w ten sposób. Jedną z zasad odnośnie nadawania imion jest możliwość rozróżnienia płci dziecka na podstawie imienia właśnie. Koko brzmi bardzo nijako. Dla mnie nie jest oczywiste, czy to ten Koko, czy ta Koko.

34 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-01-06 17:29:47)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
kaisa_malene napisał/a:

Nie zgadzam się, że im dziwniejsze imię tym mniejsza samoakceptacja. Znam osoby o rzadkich imionach np. Honorata, czy Róża i jakoś są pełnymi życia, szczęśliwymi osobami.

Jak sama przyznajesz imię Honorata czy Róża jest rzadko nadawane, ale nie są to imiona dziwne.
Mnie się podobają.    smile

Edit:
Huuurrraaa...właśnie zostałam PRZYJACIÓŁKĄ FORUM.big_smile:D:D
Olinko, zatem jesteś matką chrzestną tego mianowania mnie.
Trzeba to jakoś uczcić - zapraszam na lampkę wina Riesling.    smile

35

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
kaisa_malene napisał/a:

Nie zgadzam się, że im dziwniejsze imię tym mniejsza samoakceptacja. Znam osoby o rzadkich imionach np. Honorata, czy Róża i jakoś są pełnymi życia, szczęśliwymi osobami. Ja natomiast z moim pospolitym imieniem nigdy nie mogłam się pogodzić i nadal go nie lubię. Wolałabym być Różą. A jeśli chodzi o Koko: zastanawia mnie jakim cudem Katarzyna Figura dostała pozwolenie na nazwanie córki w ten sposób. Jedną z zasad odnośnie nadawania imion jest możliwość rozróżnienia płci dziecka na podstawie imienia właśnie. Koko brzmi bardzo nijako. Dla mnie nie jest oczywiste, czy to ten Koko, czy ta Koko.

Kaisa a czy Koko to nie jest przypadkiem spolszczona wersja Coco? Wiadomo,że to imię żeńskie przecież...
Z tego co wiem to Figura ma chyba męża obcokrajowca więc w takich rodzinach na nadawanie najdziwniejszych imion jest przyzwolenie.

36

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

No tylko Coco wygląda inaczej niż Koko, jakoś mniej "kurzo" wink I wtedy też wiadomo, że to imię zagraniczne, Koko jest dziwnym spolszczeniem. Btw. poznałam też kiedyś dziewczynę i imieniu Dejzi, chyba na cześć Daisy z Kaczora Donalda... Masakra tongue

37

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Każde imię jest spoko o ile pasuje do nazwiska. Vanessa Kusibab już tak nie brzmi jak Vanesa Smith. Dlatego w nadawaniu zagranicznych imion powinno się kierować przede wszystkim nazwiskiem, moim zdaniem ;]

38

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Ja sama mam dosyc oryginalne imię, nie jakieś dziwaczne ale niepopularne poprostu. Gdy sie przedstawiam ludziom maluje sie lekkie zdziwienie:) sama przyzwyczaiłam się do niego, choc kiedys go nienawidziłam. Oryginalne imiona sa fajne, ważne zeby były proste:)

39

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Coż, imię to jest coś z czym teoretycznie żyje się przez całe życie. Ja mojego początkowo nie cierpiałam i miałam żal do ojca, bo on to wybrał. Mama chciała Marię Magdalenę, ale ojciec postawił na Małgorzatę. W końcu polubiłam moje imię.

Małgorzata jest kobietą, która często zmienia swoje zdanie i decyzje. Lubi kiedy inni wykonują jej polecenia, z kolei sama się do nich nie stosuje. Spokojna, życzliwa i pogodna, bardzo łatwo ją wzruszyć. Jest osobą wrażliwą i ma delikatną psychikę. Małgorzata jest również kulturalna i subtelna. Jako żona i matka jest wzorem do naśladowania. Dba o ciepły dom, w którym panuje miłość i zgoda. Jest domatorką.

Wszak Małgorzata oznacza perłę (z greckiego) więc drogie Gosie, Małgosie, Gosieńki i inne zdrobnione Małgorzatki kochajmy swoje imię, bo jest piękne.

40

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Sorki, że tak Wam się wcinam w temat (w sumie już opuszczony), ale może jeszcze ktoś się odezwie.

Co sądzicie o imieniu Klaudiusz? Moja rodzicielka, pokarała mnie takim właśnie imieniem. Jak dla mnie jest pedalskie i w ogóle do mnie nie pasuje tzn do mojej twarzy big_smile. Najdziwniejsze jest to, że koleżankom się podoba, choć w sumie nie wiem dlaczego. Chociaż z drugiej strony, gdybym miał mieć na imię Władek, Zdzisław, Heniek, Mietek, Staszek, to zdecydowanie wolę takie, jakie mam.

41

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

a ja wam powiem że mam traumę przez moje imię ...Sonia
Moja mama zawsze była zwolenniczka ciekawych zagranicznych imion...
Ale denerwuje mnie moje imie ponieważ -TAK NIEKTÓRE osoby nazywają swoje zwierzaki- nie raz mi to dokuczało.
Jakoś mi to przeszło i jestem zadowolona ze swojego imienia bynajmniej jestem rozpoznawalna big_smile

42

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Hehe, no Klaudiusz to faktycznie nie jest za piękne imię. Ale masz rację: lepiej być Klaudiuszem niż Władkiem, czy Zdziśkiem, więc tego się trzymaj wink

Sonia, Kaja: ładne imiona, ale niestety często właśnie nadawane psom. Chyba też bym się wkurzała. Chociaż miałam jedną Sonię na podwórku i jakoś nikt się z niej nie śmiał.

43

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
margolcia napisał/a:

Coż, imię to jest coś z czym teoretycznie żyje się przez całe życie. Ja mojego początkowo nie cierpiałam i miałam żal do ojca, bo on to wybrał. Mama chciała Marię Magdalenę, ale ojciec postawił na Małgorzatę. W końcu polubiłam moje imię.

Małgorzata jest kobietą, która często zmienia swoje zdanie i decyzje. Lubi kiedy inni wykonują jej polecenia, z kolei sama się do nich nie stosuje. Spokojna, życzliwa i pogodna, bardzo łatwo ją wzruszyć. Jest osobą wrażliwą i ma delikatną psychikę. Małgorzata jest również kulturalna i subtelna. Jako żona i matka jest wzorem do naśladowania. Dba o ciepły dom, w którym panuje miłość i zgoda. Jest domatorką.

Wszak Małgorzata oznacza perłę (z greckiego) więc drogie Gosie, Małgosie, Gosieńki i inne zdrobnione Małgorzatki kochajmy swoje imię, bo jest piękne.

Ja od początku lubiłam swoje imię, na poprzedniej stronie piszę na ten temat. Nie chciałabym mieć innego imienia. Pozdrawiam Małgorzatki smile

44

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
kaisa_malene napisał/a:

Hehe, no Klaudiusz to faktycznie nie jest za piękne imię. Ale masz rację: lepiej być Klaudiuszem niż Władkiem, czy Zdziśkiem, więc tego się trzymaj ;)

Sonia, Kaja: ładne imiona, ale niestety często właśnie nadawane psom. Chyba też bym się wkurzała. Chociaż miałam jedną Sonię na podwórku i jakoś nikt się z niej nie śmiał.

Najlepiej być inteligentnym,uczciwym człowiekiem.I nie zmieni tego fakt czy ten człowiek będzie miał na imię Klaudiusz czy Zdzisiek.Może akurat wtedy gdy ktoś taki jak Ty Kaisa spotka inteligentnego,wrażliwego,uczciwego Klaudiusza czy Zdziśka na swej drodze zmieni zdanie.Czy imię Klaudiusz jest ładne czy brzydkie to tylko Twoje subiektywne odczucie.Subiektywną będzie też moja opinia,że masz beznadziejny gust:)

45

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

gojka, a czy ja gdzieś obraziłam Klaudiusza w mojej wypowiedzi, że teraz na mnie bez sensu wjechałaś, że mam beznadziejny gust? Proszę, zrób ankietę i zapytaj 100 ludzi jakie imię im się podoba najbardziej, zamieszczając m.in. wyżej wymienionych Włodków, Mietków etc. Wątpię, by dostali dużo punktów. Klaudiusz jest dla mnie imieniem trochę wydziwionym i nieszczególnie mi się podoba. Klaudiusz zapytał co o jego imieniu sądzimy, więc odpowiedziałam. Subiektywnie, bo inaczej nie mogę przecież. Nigdzie nie napisałam, że Klaudiusz jest głupi, bo ma na imię Klaudiusz, więc po co ten tekst, że zmienię zdanie jak poznam jakąś fajną osobę o brzydkim, moim zdaniem, imieniu? Oczywiście, że to osobowość jest najważniejsza i nie będę uprzedzona do konkretnej osoby, bo mi się jej imię nie podoba. Ale pytanie brzmiało: co sądzicie o imieniu?

46

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Cóż, ja mam imię normalne, aczkolwiek rzadko kiedy udaje mi się spotkać osobę która ma tak na imię. W okresie kiedy zdawałam maturę rok 2008, był boom na ciąże licealne. Wszystkie moje koleżanki nazwały jakoś dziwnie swoje dzieci: Dżastin, Vanessa,Deniss,Xavier itp. Jak dla mnie to tandeta. Nie mówię, że nazwę moje dziecko Staś czy Antoś ale jest tak wiele pięknych imion, że amerykanizowanie nawet imion jest głupotą...

47

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Noszę dosyć popularne imię w Polsce wśród pań do 35 r. ż. Normalne, pasujące do nazwiska. Nic specjalnego.
Używam go jednak jedynie w dokumentach i przedstawiając się nowym osobom. Wiele lat temu, jako mała dziewczynka chciałam, żeby zwracano się do mnie Amelia. Z jakiejś bajki usłyszałam i bardzo chciałam być Amelią smile Więc ta Amelka/Mel/Amelia doszła ze mną aż do dorosłości. Teraz jest mi już obojętne, jak ktoś się do mnie zwraca. Chociaż obecnie liczba małych Amelek jest zatrważająca wink

Gdybym w przyszłości miała syna biorę pod uwagę imiona uznane za ,,stare": Ryszard, Leon, Franciszek, Jan, Jerzy. Nie wynika to z obecnej mody na takie imiona. Takie zawsze mi się podobały (każda moja lalka to był Franciszek big_smile), mają w sobie jakiś urok i są bardzo męskie.
Dla dziewczynki: Anastazja, Amelia, Matylda, Róża- to drugie z powodów sentymentalnych.

Nigdy nie nazwałabym dziecka imieniem:
1. Kompletnie nie pasującym do nazwiska- Vanessa Kapusta albo Kevin Trojnacki. To brzmi po prostu śmiesznie.
2. Spolszczoną wersją imienia zagranicznego: wszelkie Dżesiki, Nikole, Dżordże, Rodżery, Oliwiery itd.
3. Brzmiącym fajnie ale tylko dla małego dziecka: Maja, Zuzia- nie pasują mi takie imiona do dorosłych osób.
4. Imieniem na które jest ,,moda"- po praktykach w przedszkolu mam awersję do: Julii, Oliwii, Zuzi, Weroniki, Kubusiów, Bartków i Szymonków.
5. Imieniem bardzo popularnym i zwyczajnym: Kasia, Basia, Ania, Tomek.

48

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Moje imię równiez nalezy do tych popularnych. Kiedyś go specjalnie nie lubiłam, ale teraz już mi nie przeszkadza wink Widocznie na starość człowiek mądrzeje big_smile
Nie dałabym swojemu dziecku imienia dziwnie "brzmiącego" ... jak to się mówi "bardzo oryginalnego"...
Niektóre z nich są takie, że nawet cięzko powiedzieć czy są one ładne czy też brzydkie... właściwie ciężko oceniac imiona...
Takim imieniem dla mnie jest na przykład Berenika, bądz Longina (chyba tak się pisze)... a te "zza granicy" to w większości mi nie pasują...

49

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Jestem szczęśliwą posiadaczką tradycyjnego aczkolwiek nie do końca wywodzącego się z Polski imienia.

A więc witam Was, mam na imię Jadwiga, z czego jestem niezmiernie dumna i dziękuję mamie, że nie podobały jej się nigdy popularne imiona. Chciała mnie nazwać Olga, ale to moje drugie imię. Też nie jest popularne, ale jednak wszyscy nazywaliby mnie Olą.
W szkole nigdy nie dokuczano mi z powodu imienia, nazywano mnie Jagodą. Nawet kiedyś w podstawówce będąc w drugiej klasie, okazało się, że do szkoły chodzą bliźniaki, których ojciec jest Arabem i nazywali się Amir i chyba Omar. Wszystkie dzieci mówiły, że to takie fajne imiona, a mój kolega powiedział, że w naszej klasie przecież jest Jadzia, i że to też fajne imię.

Mi także podobają się tradycyjne, staropolskie imiona.
Mój syn na pewno zostanie nazwany Tadeusz. A to dlatego, że wszystkich Tadków, jakich znam, uważam za porządnych i dobrych ludzi.
Jeszcze podoba mi się Stanisław, Antoni, Jerzy i Juliusz.

Dla córki wybrałabym imię Cecylia, bo mi się podoba, ale jego znaczenie mnie przeraża. Dlatego najprawdopodobniej nazwę córkę Waleria, Janina, Olga(nie pozwoliłabym się zwracać wtedy do niej Ola).

gothka napisał/a:

Nigdy nie nazwałabym dziecka imieniem:
1. Kompletnie nie pasującym do nazwiska- Vanessa Kapusta albo Kevin Trojnacki. To brzmi po prostu śmiesznie.
2. Spolszczoną wersją imienia zagranicznego: wszelkie Dżesiki, Nikole, Dżordże, Rodżery, Oliwiery itd.
3. Brzmiącym fajnie ale tylko dla małego dziecka: Maja, Zuzia- nie pasują mi takie imiona do dorosłych osób.
4. Imieniem na które jest ,,moda"- po praktykach w przedszkolu mam awersję do: Julii, Oliwii, Zuzi, Weroniki, Kubusiów, Bartków i Szymonków.
5. Imieniem bardzo popularnym i zwyczajnym: Kasia, Basia, Ania, Tomek.

Dokładnie. Też bym nigdy tak dziecka nie nazwała.

50

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

moi znajomi dali córce na imię Dobrosława, w skrócie Dobrusia. na początku myślałam jakie dziwaczne jak do tego dziecka mówić. dziś wiem, że to cudowne imię smile i uwielbiam tak na nią wołać. to kwestia przyzwyczajenia, tak myślę. a stare imiona na prawdę wracają do łask i fajnie czasem usłyszeć jak ktoś woła Stasiu, Wojtuś itp. aczkolwiek swojemu dziecku dałabym chyba nowocześniejsze imię smile

51

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Próba reanimacji tematu. Uważam, że wątek nie stracił nic ze swojej aktualności. Jakkolwiek jestem zwolenniczką nieskomplikowanych imion, to te niezwykłe zwracają uwagę. Sa imiona modne.

Są też imiona, nie wiedzieć czemu, pejoratywne.
Niektóre imiona się nie starzeją, na przykład Anna, Jaś. A nie wiem czy ktoś dzisiaj dałby na imię synowi Brajan, a córce - Dżesika.

52 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-10-23 10:03:07)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Tak mi się przypomniało, że zgodnie z starotestamentowym podejściem, nadawanie imion, to branie we władanie. smile
Tak sobie przejrzałem dawne wypowiedzi użytkowniczek i zdaje się, niektóre nie zdawały sobie sprawy z pochodzenia niektórych imion. Jak np. Dawid. smile

No i może mała anegdotka z kiedyś tam, gdy modne było imię Patrycja. Ksiądz miał do ochrzczenia 6 dzieci. 5 dziewczynek i 1 chłopaka. Każdego rodzica pytał jakie imię wybrali i u dziewczynek było 5x Patrycja. W końcu trochę zniecierpliwiony ksiądz pyta rodziców chłopca jakie imię wybrali, na co oni powiedzieli, że Patryk. smile

Kiedyś też była jazda z imieniem Kamil i Kamila. Połowa niektórych roczników tak ma na imię.

53

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Legat napisał/a:

Tak mi się przypomniało, że zgodnie z starotestamentowym podejściem, nadawanie imion, to branie we władanie. smile
Tak sobie przejrzałem dawne wypowiedzi użytkowniczek i zdaje się, niektóre nie zdawały sobie sprawy z pochodzenia niektórych imion. Jak np. Dawid. smile

Chyba wpływ filmów, muzyki?
Dawid - znane osoby o tym imieniu:

David Arquette: amerykański aktor.
David Beckham: angielski piłkarz.
David Bowie: muzyk brytyjski.
David Copperfield: iluzjonista.
David Duchovny: amerykański aktor.
David "The Edge" Evans: irlandzki muzyk, gitarzysta zespołu U2.
David Fincher: amerykański reżyser i producent filmowy.

54

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Ja chcialam dac imiona dzieciom malo popularne, wtedy mi sie to udalo (z trzecim dzieckiem - corka juz nie wiedzialam co wybrac, malo imion mi sie podoba i dalam tego czasu popularne, co sie potem okazalo).
Dzis spotykam czesciej imie drugiej corki, choc i tak niewiele.
Trzeciej corki tez niewiele znam.
Do tego moje mi sie niepodoba, tym bardziej za granica, musze zawsze literowac! Niekiedy przez sluchawke slysze OMG - i to brzmiaco z frustracja.

Syn - Szymon
1 corka - Milena
2 corka - Natalia
3 corka - Amelia

Znacie duzo ludzi/dzieci o tych imionach?

55

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

aaa i jeszcze suczka Nelly w rodzinie smile

56

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Małgorzatka napisał/a:
margolcia napisał/a:

Coż, imię to jest coś z czym teoretycznie żyje się przez całe życie. Ja mojego początkowo nie cierpiałam i miałam żal do ojca, bo on to wybrał. Mama chciała Marię Magdalenę, ale ojciec postawił na Małgorzatę. W końcu polubiłam moje imię.

Małgorzata jest kobietą, która często zmienia swoje zdanie i decyzje. Lubi kiedy inni wykonują jej polecenia, z kolei sama się do nich nie stosuje. Spokojna, życzliwa i pogodna, bardzo łatwo ją wzruszyć. Jest osobą wrażliwą i ma delikatną psychikę. Małgorzata jest również kulturalna i subtelna. Jako żona i matka jest wzorem do naśladowania. Dba o ciepły dom, w którym panuje miłość i zgoda. Jest domatorką.

Wszak Małgorzata oznacza perłę (z greckiego) więc drogie Gosie, Małgosie, Gosieńki i inne zdrobnione Małgorzatki kochajmy swoje imię, bo jest piękne.

Ja od początku lubiłam swoje imię, na poprzedniej stronie piszę na ten temat. Nie chciałabym mieć innego imienia. Pozdrawiam Małgorzatki smile

Mnie denerwuje, ze w dokumentach widnieje - Malgorzata, a mowia do mnie naturalnie zdrobniale, najbardziej lubie w wersji Malgosia smile

Co do zmiany zdania - Malgorzat, to u mnie b. rzadko, bo wtedy kiedy nie mam racji, a przeciez ja mam prawie zawsze racje tongue:D

57

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Gosiawie napisał/a:
Małgorzatka napisał/a:
margolcia napisał/a:

Coż, imię to jest coś z czym teoretycznie żyje się przez całe życie. Ja mojego początkowo nie cierpiałam i miałam żal do ojca, bo on to wybrał. Mama chciała Marię Magdalenę, ale ojciec postawił na Małgorzatę. W końcu polubiłam moje imię.

Małgorzata jest kobietą, która często zmienia swoje zdanie i decyzje. Lubi kiedy inni wykonują jej polecenia, z kolei sama się do nich nie stosuje. Spokojna, życzliwa i pogodna, bardzo łatwo ją wzruszyć. Jest osobą wrażliwą i ma delikatną psychikę. Małgorzata jest również kulturalna i subtelna. Jako żona i matka jest wzorem do naśladowania. Dba o ciepły dom, w którym panuje miłość i zgoda. Jest domatorką.

Wszak Małgorzata oznacza perłę (z greckiego) więc drogie Gosie, Małgosie, Gosieńki i inne zdrobnione Małgorzatki kochajmy swoje imię, bo jest piękne.

Ja od początku lubiłam swoje imię, na poprzedniej stronie piszę na ten temat. Nie chciałabym mieć innego imienia. Pozdrawiam Małgorzatki smile

Mnie denerwuje, ze w dokumentach widnieje - Malgorzata, a mowia do mnie naturalnie zdrobniale, najbardziej lubie w wersji Malgosia smile

Co do zmiany zdania - Malgorzat, to u mnie b. rzadko, bo wtedy kiedy nie mam racji, a przeciez ja mam prawie zawsze racje tongue:D

W dokumentach to normalne musi byc imie nazwisko tak jak bylo podane w Twoim akcie urodzenia /slubu. W rodzinie wsrod znajomych moga nawet do Ciebie wolac zdrobniale jak chca Malgosia'Gosia itp natomiast w urzedzie u lekarza beda mowic Malgorzata takie procedury

58 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-10-23 12:32:48)

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

.

59

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Gosiawie napisał/a:

Mnie denerwuje, ze w dokumentach widnieje - Malgorzata, a mowia do mnie naturalnie zdrobniale, najbardziej lubie w wersji Malgosia smile

Mam kuzynkę, która jest Twoją imienniczką, moja ciocia, a jej mama, przez całe życie zwraca się do niej pełnym imieniem, czyli Małgorzata lub Małgorzatka, nigdy Małgosia czy Gosia.

60

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

To jest problem z utratą atrakcyjności imienia spowodowany potocznym wymawianiem. Julian - Julek, Weronika - Weronka, Małgorzata - Gośka, Władysław - Władek itd. Najbardziej chyba zmarnowanym imieniem jest Helena. Piękna kobieta. A u nas potocznie Helka. smile

61

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Legat napisał/a:

To jest problem z utratą atrakcyjności imienia spowodowany potocznym wymawianiem. Julian - Julek, Weronika - Weronka, Małgorzata - Gośka, Władysław - Władek itd. Najbardziej chyba zmarnowanym imieniem jest Helena. Piękna kobieta. A u nas potocznie Helka. smile

Nieprawda, Helena to Lena albo Helenka.

62

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Priscilla napisał/a:
Gosiawie napisał/a:

Mnie denerwuje, ze w dokumentach widnieje - Malgorzata, a mowia do mnie naturalnie zdrobniale, najbardziej lubie w wersji Malgosia smile

Mam kuzynkę, która jest Twoją imienniczką, moja ciocia, a jej mama, przez całe życie zwraca się do niej pełnym imieniem, czyli Małgorzata lub Małgorzatka, nigdy Małgosia czy Gosia.

Wiesz, w Polsce ludzie wiedza, ze Malgorzata to Gosia, ale w Niemczech mam z tym problem, bo wiecznie musze sie tlumaczyc, a mieszkam tu prawie polowe zycia.

63

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Legat napisał/a:

To jest problem z utratą atrakcyjności imienia spowodowany potocznym wymawianiem. Julian - Julek, Weronika - Weronka, Małgorzata - Gośka, Władysław - Władek itd. Najbardziej chyba zmarnowanym imieniem jest Helena. Piękna kobieta. A u nas potocznie Helka. smile

Niektore formy nie sa nieatrakcyjne, no zalezy tez przeciez kto co lubi, mnie sie np. niepodoba Szymek, a juz Szymonek, Szymnku tak, czy Milenka- a nie Milka, np.
Z Amelka i Natalka nie ma innej gorszej opcji, ale z Malgorzata - Goska, to mi w ogole sie nie podoba, tak jakby brzmi niemilo. Czy Anka, Kaska itp.

Byloby milo, gdyby ludzie ladnie uzywali imion czyli milo sie zwracali do innych. Jak masz na imie Legatku? smile big_smile

64

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie
Priscilla napisał/a:

Mam kuzynkę, która jest Twoją imienniczką, moja ciocia, a jej mama, przez całe życie zwraca się do niej pełnym imieniem, czyli Małgorzata lub Małgorzatka, nigdy Małgosia czy Gosia.

Małgorzata kojarzy mi się z Małgorzatą Garkowską, autorką wielu poczytnych powieści.  W "Ani z Zielonego Wzgórza" Małgorzata to sąsiadka Maryli znana z okropnego charakteru.

65

Odp: Imię idzie z nami przez całe życie

Mój kuzyn miał 19 lat gdy musiał się żenić.
Na ślubnym zaproszeniu dla swoich kuzynek (matka z nastoletnimi córkami)  sam napisał, nikogo nie pytał:
Dzidosława, Gosława, Olesława
Bo słyszał zawsze w domu, że Dzidzia z Gosią i Olą to i tamto.
Dzidzia(matka) to miała na imię Zdzisława. Z córkami Małgorzatą i Aleksandrą.

Posty [ 1 do 65 z 94 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Imię idzie z nami przez całe życie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024