witam. bardzo was prosze o radę bo nie wiem co robić. jestem mężatką od 11 lat. zawsze o siebie dbalismy, docenialismy i szanowalismy ale w pewnym momencie mój mąż, stał sie tak zafascynowany wszystkim wkoło że przestało liczyc sie wszystko inne. dla przykłady napiszę że zdarzyło mu sie powiedzieć mi że widzi kobiety o wiele piękniejsze, wspanialsze ode mnie ale przecież to mnie kocha to w czym problem? prowadzi własną działalność więc ma kontakt równiez z kobietami, niestety doszło do tego że w mojej obecności pozwala niektórym osobą na takie zachowanie, które mnie upokarza.doszło do tego że straciłam włłasne poczucie własnej wartości i staję sie chorobliwie zazdrosna, co mi wytyka. tłumaczyłam mu wiele razy w czym problem obiecuje zmiane ale nic z tego, przestalismy wychodzic nawet na zakupy i inne miejsca zeby unikać kłótni, gdyż mój mąż idąc ze mną nie skupia się na tym po co idziemy, jego interesuje kto chodzi tam gdzieś z boku. nie mam już sił mu cokolwiek tłumaczyć, ale nie chcę dopóścić do rozwodu. wiem że jestem dość atrakcyjną kobietą, gdyż wszyscy znajomi i nietylko dają mi to odczuć, czego on zdaje się nie zauwazać. błagam doradźcie coś. może nie warto tego dalej ciągnąć?
Dlaczego ten świat jest taki powalony?? Dlaczego chociaż miłość na tym świecie nie może być stała, prawdziwa? Dlaczego?
Wiesz malzenstwo to rzecz swieta a my jako obce osoby nie mamy prawa powiedziec Ci rozwiedz sie to musi byc tylko i wylacznie Twoja decyzja bo to jest Twoje zycie ale moim zdaniem facet nie jest Ciebie wart jak mozna powiedziec zonie ze widzial piekniejsze kobiety????brak jakiej kolwiek klasy i moze uczucia w nim...powiem Ci tylko tyle nie pozwol aby taki facet zatracil Twoja kobiecosc i poczucie wlasnej wartosci bo nikt nie ma do tego prawa a Xibalbaa niestety takie jest zycie ludzie czesto gonia za pieniedzmi nie licza sie dla nich inni ludzie swiat coraz bardziej staje sie pokrecony dlatego ze my -ludzie doprowadzamy go do takiej postawy zalosne ale prawdziwe rzadko mozemy trafic na ludzi szczerych ktorzy bd darzyc nas uczuciem prawdziwym i glebokim az do konca swojego zycia....
przykro mi bardzo.. ehh po tylu latach malzenstwa takie przykre sytuacje.. nie wiem co powinnac zrobic. moze porozmawiac z nim szczerze ze masz tego dosc..ale piszesz ze jzu nei raz mu o tym mowilas. nie wiem, a moze powinnas wzbudzic jakos w nim zazdrosc, keidys tak sie wystroic i czadowo wygladac, zeby zauwazyl, jaka piekna kobiete ma przy swoim boku, i zaczal Cie wreszcie doceniac
Kochana zacznij go traktować z dystansem udaj że nie zauważasz tego co robi ze sie tym nie przejmujesz, któregoś popołudnia lub wieczorem ubierz sie ładnie i wyjdz z domu nawet jakbyś miała sie błąkać po mieście, [pora żeby twój mąż zauważył ze może cie stracic i poczuł się niepewnie.
6 2009-01-31 21:10:24 Ostatnio edytowany przez Nola (2009-01-31 21:11:52)
Mężczyźni mają to do siebie, że jak już pomyślą, że mają wszystko to przestają szanować to co mają. Niestety taka prawda. Twój mąż uznał, że i tak będziesz przy nim - mimo że będzie się do Ciebie zwracał używając całej masy nieprzyjemnych słów.
W tym przypadku rozmowa może niewiele pomóc. Bardziej chodzi o działanie niż mówienie. Czyli dobrym pomysłem jest pokazanie mu, że nie może być wszystkiego pewny. Odrobina tej niepewności nie zaszkodzi a może nawet pomóc.
Wyjdź z przyjaciółką, ładnie się ubierz, uczesz. Wymyśl sobie nowe hobby. Dużo czytaj.
Wszystko to sprawi, że nabierzesz do niego dystansu. Co na pewno nie przejdzie bez echa kiedy on to zauważy.
7 2009-02-01 14:32:02 Ostatnio edytowany przez aniołek84 (2009-02-01 14:32:48)
Daj mu do zrozumienia, że nie jest pępkiem świata , że ty też masz własne życie, koleżanki, hobby i wtedy staniesz się dla niego znowu interesująca.
Zgadzam się ze wszystkimi dziewczynami;)
Pokaż mu swoją prawdziwą kobiecość!!!Pokaż, że jesteś silną, pewną siebie kokietką;)))
Witaj "Załamana". wiem co czujesz bo facet z którym jestem robi dokładnie to samo.Wprawdzie nie jesteśmy małżeństwem ale to nic nie zmienia.Jak już sie przyzwyczają do nas,nabiorą pewności,że jesteśmy na wyłączność to przestają doceniać to co mają. Myślę,że kiedy to on poczuje ukłucie zazdrości zaczyna inaczej patrzeć na swoją własność. Zadbaj o siebie,nie unikaj wspólnych wyjść. Jesteś atrakcyjna? Więc nie ma problemu. Nie pokazuj zazdrości. Uśmiechaj się a kiedy mówi,że tyle kobiet jest piękniejszych od ciebie to przypomnij mu ,że i przystojnych mężczyzn nie brakuje. Pozdrawiam.
dziękuję Wam bardzo za rady, tylko że wzbudzanie w Nim zazdrości też nie działa, bo chociaz wielu facetów jawnie i głośno wypowiada się na mój temat to z Jego strony nic. On nazywa to "pełnym zaufaniem" a ja niestety wiem że nazywa to się "obojętność". Pozatym tak naprawdę przez ponad dwa lata nie udało mi się zapomnieć tych wszystkich słów i sytuacji i chociaż On po każdej kłótni bardzo sie stara to nie wiem czy ja kiedykolwiek zapomnę. Tak naprawdę myślę że jeśli kogoś się kocha to wszystko co dobre robimy impulsywnie nie potrzeba się do tego zmuszać ani pilnować by nie popełnić błędu. Tak jak teraz mówi że nie przemyślał swoich słów, ale dopiero teraz kiedy to ja uświadamiam Mu znaczenie tego co mówi. Więc jak moge wierzyć że mówi tak bo zmienił zdanie a nie dlatego że to ja na Nim wymusiłam. Myślę że gdyby nie dwoje naszych dzieci, które Go uwielbiają odeszłabym. Nie wiem jak długo wytrzymam w tym chorym już dla mnie związku.
tak mało rzeczy, które są strałe..:(
pokaż mu swoja kobiecość.
zacznij mówic mu, ze widujesz przystojnych facetów, którzy zwracaja na Ciebie uwagę ![]()
Jeżeli nie dajesz rady,cierpisz,dusisz się to cóż mogłabym Ci napisać? Jak przekroczysz granicę wytrzymałości to i tak odejdziesz.
Mezczyzni sa mniej skomplikowani niz myslimy.Mysle ze sama spychasz sie do roli niezauwazonej.Musisz odbudowac poczucie wlasnej wartosci.Sama piszesz ze zauwaza inne kobiety ale Ciebie kocha:To Ty widzisz problem nie on .Zazdroscia mozesz unicestwic zwiazek.Postaraj sie byc jakby odrebna jednostka ,prowadz swoje zycie nie uzalezniaj swojego zycia od tego co powiedzial i gdzie patrzy.Mezczyznom podobaja sie inne kobiety to normalne ale to Ty jestes jego zona.Podzialaj babskimi sposobami ,wzbudz troche zazdrosci w nim .Nie osaczaj go bo mu sie naprawde znudzi.Jestes atrakcyjna ,otworz sie i stworz aure wokol siebie kobiety pozadanej przez innych.Jezeli chodzi o innych jezeli czujesz sie obrazana to reaguj sama a nie czekaj az maz zareaguje.Nie zamykaj sie ,bo to dporowadzi samounicestwienia.Daj mu zyc i zyj sama.Mezczyzni zachowuja swoja wolnosc w zwiazkach a my uzalezniamy sie .Taka natura.Jak zdasz sobie z tego sprawe dojdziesz do wniosku ze nie ma problemu.Zdalna kontrola jest bardziej skuteczna od personalnej. Wiecej dyplomacji bo mezczyznom tego brakuje.Sam nie bedzie wiedzial kiedy a Ty bedziesz trzymac wszystkie stery w tym zwiazku.Powodzenia
czesto po tylu latach bycia razem wkrada sie rutyna,nuda,brak zainteresowania itp.takie kryzysy bywaja w zwiazkach,idzie to wytrzymac.Zalezy jeszcze jak wytrzymala jestes.
witam ja jestem w podobnej sytuacji stażu mam 11 lat nic się nie martw pokaż mu że jesteś super babka udowodnij mu że świat to nie tylko on i jego ego