niby "przyjaciółka" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » niby "przyjaciółka"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: niby "przyjaciółka"

hmmm.... niesamowita historia???
nikomu takiej nie życzę!!!

postanowiłam opowiedzieć Wam o mojej historii z wakacji... tematem jest "niby przyjaźń"

Poprzez znajomych poznałam pewną dziewczynę. Starsza ode mnie o 6 lat, matka super chłopczyka... ale okazała się... bajkopisarką, łgaczką... i wogóle wszystko co najgorsze...
myślała, że jak namaluje obraz "super życia" to zyska przyjaciół.... i tak było dopóki trójka ludzi, którzy uważali ją za przyjaciółkę spotkała się pod jej nieobecność i zaczęłą rozmawiać i wiązać fakty smile dziewczyna mieszkała na drugim krańcu naszego pięknego kraju także przyjeżdżała rzadko...
w szcegóły nie ma co się zagłębiać... ale dziewczyna pożyczyła do Nas kasę, praktycznie szukała szczęścia próbując zbliżyć się do  któregoś z naszych znajomych... zwykła "kur.." - bladź znaczy się wink
po czasie pytaliśmy wprost o pewne rzeczy, dlaczego zmyśla, koloryzuje to nam wymyśliła, że cierpi na śmiertelną chorobę... hahaha... z początku wierzyliśmy (ludzie jak umierają to różne rzeczy robią korzystając z ostatnich chwil życia), ale ja mam taką naturę, że muszę znać prawdę... i dociekałam troszkę w jej towarzystwie... z resztą pozostała dwójka z naszej trójki również smile
próbowała nawet nas między sobą skłócić smile i zawsze ja obrywałam, że to ja jestem ta blee...byłam najbardziej niewygodna dla niej... poza tym żyła magią miłości do naszego  przyjaciela, który takim jak ona to płaci, żeby nie podchodziły...
ogólnie mówiąc: z kasą kręciła, aż nie oddała, większość naszych wspólnych znajomych zna całą historię, także publicznie się nie udziela (zniknęła z naszych portali i forów) smile a jak się spotykamy to mamy z czego się pośmiać smile wspólnie doszliśmy do wniosku, że dziewczyna ma coś z głową... haha big_smile tylko dziecka szkoda hmm

morał wyciągnęłam jeden: "nie wierzyć komuś, kto jest z daleka i się go nie zna"

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: niby "przyjaciółka"

motto ; "Boże uchroń mnie przed przyjaciółmi a przed wrogami obronie się sama" kiedys to zobaczyłam i mi sie to spodobało poniewaz ja nie wierze w przyjaciól ani w takie szczere kolezanki w tych czasach takie jest moje zdanie a przyjaciele sa gorsi od wrogow to jest moje zdanie

3

Odp: niby "przyjaciółka"

hmmm.... mi to się tylko w głowie nie mieści, jak dziewczyna, której nie wiele brakuje do trzydziestki opowiada takie bajki... snuje opowieści, żeby namalować piękny obraz swojego nędznego życia... hmm żenujące big_smile być może myśląc, że mieszka daleko od Nas miała nadzieję, że nic się nie wyda...

4

Odp: niby "przyjaciółka"

To według mnie jest żerowanie na czyimś dobrym sercu.Nie na darmo jest powiedzenie- masz miękkie serce....... musisz mieć twardą pupę.Tylko ludzie wymyslając wyimaginowane historie sprawiają,że jak naprawdę Komuś dzieje się krzywda - my już nie jesteśmy tak bardzo na to czuli.

5

Odp: niby "przyjaciółka"
Danusia napisał/a:

my już nie jesteśmy tak bardzo na to czuli.

mnie już nic nie zdziwni teraz... ale to była nauczka dla mnie hmm
zwracam uwagę na ludzi, którym staram się zaufać smile wtedy było tak samo, ale nie zdawałam sobie sprawy, że ona ma nierówno big_smile

6

Odp: niby "przyjaciółka"

No no niesamowite... Dobrze, że się na niej poznaliscie- szkoda tylko, że nie ma jak pieniędzy odzyskać.


niecierpię czegoś takiego, jak ludzie wykorzystuja śmiertelne choroby, żeby coś osiągnąć. Tzn jak kłamią o nich... blee:/

7

Odp: niby "przyjaciółka"
impresja napisał/a:

No no niesamowite... Dobrze, że się na niej poznaliscie- szkoda tylko, że nie ma jak pieniędzy odzyskać.

poznaliśmy się bo sama zaczęła gubić się w swoich opowieściach... żeby było śmieszniej to jeszcze próbowała się tłumaczyć big_smile ŻENADA big_smile

8

Odp: niby "przyjaciółka"

Studiuje psychologie i musze powiedzieć ,że ta dziewczyna jest w pewnym sensie chora... Ona opowiadając kłamstwa dowartościowuje sama sibie.. yć może jej dzieciństwo przebiegało w złej atmosferze, nie była doceniana przez społeczeństwo. Teraz stwarza sobie sama lepszy świat, niestety oszukując innych

9

Odp: niby "przyjaciółka"

W sumie to pewnie zdaje sobie sprawe, że z nią nie wszystko teges, więc mogłaby się udać do psychologa... Albo wy powinniście ja wygonić... bo to trochę przykre jest hmm

10

Odp: niby "przyjaciółka"
blumen napisał/a:

Studiuje psychologie i musze powiedzieć ,że ta dziewczyna jest w pewnym sensie chora... Ona opowiadając kłamstwa dowartościowuje sama sibie.. yć może jej dzieciństwo przebiegało w złej atmosferze, nie była doceniana przez społeczeństwo. Teraz stwarza sobie sama lepszy świat, niestety oszukując innych

jest dokłądnie tak jak mówisz...
poznałam trochę jej rzeczywistą przeszłość i to nie z jej opowieści, a ludzi którzy ją otaczają... kiedyś ponoć też kogoś próbowała tak oszukać i na szczęście też się na niej poznali... zebrali się wszyscy i prosto w oczy jej wygarnęli...
nam się nie udało hmm próbowaliśmy, ale widzocznie coś przeczuwała bo broniła się jak mogła przed przyjazdem big_smile

11

Odp: niby "przyjaciółka"

Hehhe ja też znam podobną osobę z mojego otoczenia kiedys "niby" moja przyjaciółka a dzis nawet nie chce na nią patrzec.Ciagłe intrygi,dziwne podchody,obgadywanie i tak jak Ty napisałaś bajkopisarstwo.A mianowicie historie naprawde nie  z tej ziemi..Nie studiuje psychologii a miałam taki zamiar ale odrazu widac ze takie osoby naprawde(brzydko napisze)mają coś z  głowami,trudne dziecinstwo,potrzeba zabłyszczenia.Równiez miałyśmy swoja paczke lecz po jej intrygach wszystko sie rozpadło,nagadujac mi na nich na drugi dzien robiła to samo do innych osob osmieszajac mnie przed nimi a co gorsza zdobywała chłopców "tyłkiem".Naszczęscie już sie od niej uwolniłam,mam jednego prawdziwego przyjaciela którym jest mój chłopak i mam nadzieje ze juz tak zostanie innycj przyjaciolek nie szukam..w dzisiejszych czasach nie ma takich osób.

A co z nią.??Wyrobiła sobie takim zachowaniem naprawde zła opinie u wiekszosci osób..Bajki jej nic nie pomogły;)

12

Odp: niby "przyjaciółka"

Ja myślę, że takie osoby po prostu mają kompleks niższości i wszystkiego zazdroszczą innym.

13

Odp: niby "przyjaciółka"

No ale jak chca zaistniec to bez przesady ze kosztem innych i to jeszcze w taki sposób.Denerwuja mnie takie osoby;/

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » niby "przyjaciółka"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024